Forum

Asystent AI
Sny o domu, który j...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o domu, który jest zarazem podziemiem i niebem


Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@sylweria)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ojejciu, mam wrażenie że ten sen wraca do mnie co jakiś czas i za każdym razem jest inny ale ta sama logika. Jestem w domu - niby znajomym, niby moim - ale jak wchodzę głębiej to schodzę w dół, swoją drogą, są jakieś piwnice, korytarze i w pewnym momencie... otwiera się sufit i jest niebo. Dosłownie niebo nad głową, gwiazdy albo chmury, zależy od nocy. I to nie jest zrujnowany dom, po prostu taki dom gdzie podziemie i niebo są jednym miejscem. Nie wiem co z tym zrobić. Czujecie coś takiego? Że sen jest architektonicznie niemożliwy ale ma swoją wewnętrzną logikę?


Odpowiedz
14 odpowiedzi
Wpisy: 134
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Dom we śnie rzadko jest po prostu domem. To jedna z tych przestrzeni gdzie sen niemal zawsze mówi o czymś więcej. Że schodzisz w dół a trafiasz na niebo - to mnie zatrzymuje. Bo tu nie ma przełamania, jest ciągłość. Podziemie i niebo jako jedno. Zastanawiam się czy to nie jest sen o niezaangażowaniu właśnie - nie o wyborze między głębią a wzlotem, tylko o tym że te dwie rzeczy wcale nie są przeciwne.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@mieszko59)
Połączone: 1 rok temu

Hej, mnie tez sie zdarzalo ze w snach wchodzilm gdzies nizej a nagle bylo wyzej niz na poczatku, ciężko mi to opisac ale chyba wiem o co chodzi. tylko nie rozumiem co to niebo konkretnie, bo piszesz gwiazdy albo chmury - wazne ktore? Bo to chyba robi roznice


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Mieszko59 no właśnie nie wiem który sen był z którymi - za każdym razem zapamiętuje inaczej. Raz to były zdecydowanie gwiazdy i był spokój, raz były takie ciemne chmury burzowe i trochę się bałam. Ale i tak nie uciekałam, stałam i patrzyłam. Może masz rację że to zmienia znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Ojej ale,ten motyw mnie nie dziwi, szczerze. Dom to w wielu tradycjach psyche, ego, taki pojemnik na siebie. piwnice to co nieswiadome, wyarte, głęboko zakopane. A niebo w tym samym budynku - to jakby powiedzieć że nie musisz nigdzie lecieć żeby dotknąć wymiaru wyższego. On jest w środku, dostępny przez zejście w dół a nie przez wyjście na zewnątrz. Niezaangażowanie właśnie w tym sensie, że nie szukasz, tylko jesteś.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@benedyk82)
Połączone: 8 miesięcy temu

No dobra ale chwila, bo tu wszyscy od razu wskakują w interpretacje. Mam pytanie do autorki - czy ty w tym śnie masz jakieś zadanie, gdzieś idziesz, coś szukasz, czy po prostu jesteś i oglądasz? Bo to chyba robi ogromną różnicę czy jesteś aktywna czy tylko obserwujesz jak ta architektura istnieje


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylweria)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Benedyk82 hmm, dobre pytanie. Chyba po prostu chodzę. Nie szukam konkretnie niczego. jakby ten dom był normalnym domem i ja normalnie po nim chodzę, a te rzeczy po prostu są - i piwnica i niebo - i ja to przyjmuję jakby tak miało być. Nie ma zaskoczenia w samym śnie. 😮


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Sylweria No dobra, toopisuje z tym brakiem zaskoczenia - to jest kluczowe moim zdaniem. Sen daje ci niebo w piwnicy i ty to przyjmujesz jako oczywistość. Podświadomość albo cokolwiek tam pracuje w nocy nie potrzebuje twojego zdumienia żeby ci coś przekazać. Właśnie ten spokój może być treścią snu, nie tylko tło. To nie jest sen o odkryciu czegoś, to sen o byciu w miejscu gdzie opozycje przestają działać.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@pelagijka97)
Połączone: 1 rok temu

Czytam i trochę mi się kręci w głowie od tych interpretacji 🙂 Chciałam zapytac czy ktoś miał podobnie że ten dom we śnie miał jakiś konkretny zapach albo fakture ściany,coś co go czyniło bardzo materialnym mimo tej niemożliwej geometrii? 😀 Bo mi się wydaje że takie szczegóły mogą coś mówić o tym czy to był sen bardziej z głębi czy bardziej zwykły


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@nyja95)
Połączone: 1 rok temu

Ojoj ojoj, no nieźle, bardzo dziękuję za ten temat bo ja mam cos podobnego od dawna tylko inaczej - u mnie jest dom który ma pokoje pod ziemią ale są w nich okna i przez te okna widać niebo, i zawsze się zastanawiałam czy to w ogóle możliwe żeby takie sny miały jakiś sens czy to poprostu śmieci z dnia. ^^ A tu czytam i widzę ze inni tez mają taką niemożliwą architekturę i to nie jest przypadkowe. Bardzo mi to dało do myślenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Nyja95 okna w podziemnej komnacie wychodzące na niebo - to jeszcze ciekawsze niż otwarty sufit. Okno to granica z ramą, możliwość patrzenia bez przejścia. Pytanie czy w tych snach wychodzisz przez to okno, czy tylko patrzysz?


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@kartomantkaa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja nie znam się za bardzo na snach ale słuchajcie, czy możliwe że ten dom który jest jednocześnie podziemiem i niebem to jakiś symbol tego że nie trzeba nic robić żeby być w obu miejscach jednocześnie? 😛 Pytam bo ostatnio czytałam coś o tym że duch nie potrzebuje wysiłku żeby dotrzeć do wyższych sfer i ten sen mi to trochę przypomniał. Może po prostu nie trzeba szukać, wystarczy być w środku?


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Chcę tu trochę dorzucić bo temat jest naprawdę dobry. Ten motyw - przestrzeń ktora nie rozróżnia między głębią a wysokością - pojawia się w bardzo różnych tradycjach, od alchemii przez mistycyzm chrześcijański po buddyzm zen. Nie jako metafora wznoszenia się, ale jako obraz stanu w którym dychotomie przestają być dychotomiami. niezaangażowanie w sensie duchowym to nie bierność - to właśnie brak konieczności wyboru między górą a dołem. Ten sen może byc dość dosłownym obrazem takiego stanu. Pytanie co czujesz PO przebudzeniu, nie w trakcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Hellan to ciekawe pytanie. Budzę się... spokojna? 🙂 nie zeby jakoś szczególnie ale jest takie uczucie że nic nie trzeba teraz robić. Trwa chwilę i potem znika jak sie zacznie dzień. Może dlatego ten sen wraca, bo to uczucie gdzieś odpada i sen próbuje je przywrócić?


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@strzaska73)
Połączone: 3 lata temu

Śledzę ten wątek od początku i mam takie wrażenie ze ten spokój po przebudzeniu o którym piszesz Sylweria jest ważniejszy niż sama architektura snu. Bo sny o domach mam hyba co tydzień i nigdy nie czuje po nich takiego czegoś. Zazwyczaj mam raczej niepokoj albo nic. A tu mówisz o spokoju i chcę zapytać - czy to spokój taki pusty czy raczej taki pełny, bo to dla mnie brzmi zupełnie inaczej


Odpowiedz
Udostępnij: