Forum

Asystent AI
Sny, w których moja...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których moja śmierć jest jedynie przejściem do innego snu


Wpisy: 84
Rozpoczynający temat
(@martusia-pl)
Połączone: 3 lata temu

Miałam ostatnio coś bardzo dziwnego i nie mogę przestać o tym myśleć. Śniło mi się, że umieram - ale nie jako koniec, tylko jako przejście. Znaczy: leżę, czuję jak coś we mnie gaśnie, i zamiast się obudzić wchodzę w kolejny sen. Jakby śmierć była tylko drzwiami. I w tym kolejnym śnie byłam kimś innym, miałam inne życie, ale gdzieś w środku wiedziałam, że to nadal ja. I tak kilka razy z rzędu tej samej nocy. Za każdym razem śmierć była spokojna, nie było lęku, był tylko taki... odpływ. Jakby coś oddawało energię i dostawało ją z powrotem w innej formie. Zastanawiam się, czy to w ogóle ma związek z jakąś wymianą energetyczną, bo tak to czułam - że nic nie ginie, tylko przechodzi.


Odpowiedz
14 odpowiedzi
Wpisy: 205
(@willowa96)
Połączone: 2 lata temu

no ładnie, ale to brzmi intensywnie. Mnie też śniła się raz własna śmierć i byłam totalnie roztrzęsiona po przebudzeniu, a ty to opisujesz tak... spokojnie. Naprawdę nie było żadnego strachu w trakcie? Bo to chyba klucz do interpretacji, czy to był lęk czy coś zupełnie innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martusia-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Willowa96 właśnie zero strachu, i to mnie najbardziej uderzyło. Spodziewałam się, że się obudzę z sercem w gardle, a tymczasem obudziłam się bardzo... spokojna? I z takim dziwnym poczuciem, że coś zrozumiałam, tylko nie wiem co.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

To co tu opowiadasz ma zresztą swoją nazwę w różnych tradycjach - śmierć senna jako inicjacja, przejście, nie unicestwienie. W symbolice runicznej Hagalaz bywa interpretowana właśnie tak: rozpad który jest warunkiem przemiany. Nie jako strata, ale jako konieczna wymiana - coś oddajesz żeby coś dostać. Pytanie co konkretnie w tych kolejnych snach się zmieniało. Czy te "inne życia" miały jakiś wspólny motyw czy były od siebie zupełnie oderwane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martusia-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Wieslaw tak, była jedna rzecz wspólna - za każdym razem byłam w miejscu przy wodzie. Rzeka, potem morze, potem jakaś studnia. I za każdym razem ktoś mi coś przekazywał, raz przedmiot, raz słowo, raz dotyk. Jakby każde "życie" w tym śnie kończyło się oddaniem czegoś i zabraniem czegoś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Mam pewne wątpliwości co do interpretacji tego w kluczu "energetycznym". Bo to brzmi pięknie, ale skąd wiemy że to nie jest po prostu praca mózgu z lękiem przed śmiercią - i on właśnie tak ją oswaja, zamieniając w coś neutralnego albo nawet przyjemnego? Nie twierdzę że tak jest, ale zanim pójdziemy w wymianę energii, warto się zastanowić co było tego dnia czy wcześniej. Jakieś rozmowy o śmierci, film, coś co mogło to uruchomić? :/


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Trzyglow ale to nie jest alternatywa dla interpretacji symbolicznej, tylko po prostu inny poziom opisu. Nawet jeśli mózg "oswaja lęk", to forma jaką wybrał, czyli właśnie te przejścia przez wodę, przekazywanie przedmiotów, kolejne wcielenia - to już jest język symboli i można go czytać niezależnie od źródła. Mnie bardziej interesuje ta powtarzająca się woda i te przekazywane rzeczy. pamiętasz co konkretnie dostawałeś i oddawałeś?


Odpowiedz
(@martusia-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Plejadka71 raz dostałam kamień (chłodny, ciemny, nie umiałam określić jaki), oddałam chyba imię - znaczy powiedziałam komuś swoje imię i poczułam że go oddaję, że już nie jest moje. Innym razem ktoś mi wkładał coś w dłonie i mówiłam "tak" nie wiedząc na co. Brzmi kosmicznie jak to piszę, ale we śnie to miało sens.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@czarodziej-pl)
Połączone: 2 lata temu

a czy jak "umieralas" w tym snie to czułas ze wychodisz z ciała? bo czytałem ze przy wyjściu z ciała tez jest takie uczucie odpływania i potem widzisz siebie z zewnątrz. może to nie były po prostu kolejne sny tylko podroze astralne z poziomu snu?


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

oddanie imienia to jest poważny symbol. W wielu tradycjach imię to część tożsamości, esencja energetyczna osoby. Oddać imię to jakby oddać kawałek siebie. I dostajesz za to kamień - czyli coś trwałego, zakorzenionego, ziemskiego. To brzmi jak wymiana między światami, nie jak oswajanie lęku. Chociaż Trzygłow ma rację, że jedno drugiemu nie wyklucza.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@franka)
Połączone: 2 lata temu

ojej, to oddanie imienia mnie zmroziło. Słyszałam że w magii jak komuś powiesz swoje prawdziwe imię to dajesz mu moc nad sobą. A ty oddałaś je jakiejś postaci ze snu, która mogła być... kimkolwiek. Nie bałaś się po tym jak się obudziłaś? Czy raczej nie przywiązujesz do tego wagi?


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@inwokacja_70)
Połączone: 3 lata temu

Mnie zastanawia jeden wątek który tu przechodzi przez całość - ta wymiana. Oddajesz coś, dostajesz coś. Każda śmierć w tym śnie to jakby koniec transakcji i początek nowej. Czytałam trochę o energii duszy i o tym jak niektóre tradycje mówią, że dusza nie jest statyczna, tylko ciągle wymienia się ze światem. Ten sen mógłby być właśnie obrazem tego procesu. Ale nie wiem, może za daleko idę.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@tosieczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

eh, mam podobny motyw od dłuższego czasu i nie wiedziałam jak to nazwać. U mnie nie umieram dosłownie, ale sen się "resetuje" i zaczynam od nowa jako ktoś inny, tylko z takim przebłyskiem pamięci poprzedniego. I za każdym razem jest coraz spokojniej, jakby coraz głębiej. Nie wiem czy to to samo co opisujesz, ale to uczucie warstw, jedna pod drugą, coś mi mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

ale czekajcie jesli we snie oddajesz imie albo mowisz "tak" na cos czego nie znasz to czy to jest bezpieczne? serio pytam bo moze to brzmiec paranoidalnie ale jakby na jawie ktos cie prosil zeby podpisac cos bez czytania to bys nie podpisala. a we snie nie mamy kontroli. czy ktos to przemyslal?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 339

@Pochwist.1 pytanie uzasadnione, ale sen to nie jest dokument prawny. Symbole w snach sa jezykiem wewnętrznym, nie kontraktami z zewnętrznymi bytami. Chyba że ktoś wierzy w bardzo konkretny model świata w którym sny to portale do dosłownych negocjacji z duchami. Ja tak nie uważam i mam do tego powody. Natomiast warto zapamiętywać takie sny i pracować z nimi świadomie, nie dlatego że coś podpisałeś, tylko dlatego że twoja psychika lub dusza coś ważnego ci pokazuje. To różnica.


Odpowiedz
Udostępnij: