Forum

Asystent AI
Sny, w których moja...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których moja rodzina rozmawia bez słów


Wpisy: 45
Rozpoczynający temat
(@bibiannaa)
Połączone: 3 lata temu

Miałam ostatnio sen, który mnie mocno zastanowił i nie mogę go odłożyć na bok. Siedziałam przy stole z całą rodziną, mama, tata, siostra, babcia, wszyscy byli, ale... nikt nic nie mówił. Znaczy usta się otwierały, gestykulowali, reagowali na siebie nawzajem, wyraźnie coś sobie przekazywali - tylko bez dźwięku. Nie jak w niemym filmie, to było inne. Miałam wrażenie, że oni naprawdę rozmawiają, tylko gdzieś poza słowami. Jakby słyszeli siebie nawzajem, a ja byłam jedyną, która tego nie łapała. Budzę się i mam takie uczucie, że coś przegapiłam, że coś ważnego było w tym co pokazywali, ale nie umiałam odczytać. Ktoś z was to przeżył? Sen "rodziny bez słów" to jest jakiś ustalony symbol czy to raczej moje własne coś? 😀


Odpowiedz
21 odpowiedzi
Wpisy: 216
(@stefcia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

jejku, to brzmi trochę nieswojo, ta cisza przy stole i wszyscy gadają ale bez głosu. ja miałam raz sen, że ktoś do mnie mówił i wiedziałam że coś ważnego ale nie słyszałam ani słowa, obudziłam się z tym dziwnym uczuciem straty. nie wiem czy to ten sam typ snu ale chyba o coś podobnego chodzi. a ta babcia w twoim śnie, żyje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bibiannaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Stefcia96 babcia żyje, to nie był sen o kontakcie z zaświatami raczej. Wszyscy żywi, cała rodzina. To może ta cisza znaczy coś innego niż gdyby tam była osoba nieżyjąca, nie wiem. Ale właśnie to mnie zastanawia, skoro wszyscy żyją i zdrowi, to czemu ta rozmowa była poza moim zasięgiem?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

to ciekawy wątek. Cisza w snach nie zawsze znaczy brak komunikacji, to może oznaczać że komunikacja odbywa się na poziomie, do ktorego twoja świadoma część nie ma dostępu. Rodzina jako archetypiczne figury w śnie - to nie zawsze są ci konkretni ludzie, to mogą być aspekty ciebie samej albo jakieś energie, które nosisz po rodzinie. i to ze oni gadaja między soba a ty nie słyszysz, to może być sygnał, że jest jakaś "rozmowa" na poziomie podświadomym, z której jesteś wykluczona albo która toczy się bez twojej wiedzy. Pytanie, co czułaś w tym śnie - byłaś wykluczona, niewidoczna, czy obserwowałaś z zewnątrz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bibiannaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Cezary nie czułam się wykluczona, to jest właśnie dziwne. Raczej jakbym... nie zdążyła nauczyć się języka, w którym oni mówili. Jakby wszyscy w domu od zawsze mówili po włosku a ja dopiero zaczynam i siedzę przy stole i wszystko widzę ale nie łapię. Obserwatorka ale nie z zewnątrz, z wewnątrz. To ma jakiś sens dla ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

twoja historia z tym "językiem, którego nie zdążyłem się nauczyć" jest bardzo konkretnym obrazem. W symbolice sennej rodzina często reprezentuje systemy przekonań i wzorce, które dziedziczymy, czasem bezwiednie. Komunikacja bez słów może wskazywać na to, że w twojej rodzinie coś przekazuje się pozawerbalnie, przez wzorce zachowań, przez powtarzane gesty, przez to co się robi a nie mówi. Pytanie do ciebie jest takie, czy czujesz że w twojej rodzinie są rzeczy, o których się nie mówi wprost, ale wszyscy jakoś wiedzą?


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

o, Rodis zadała dokładnie to pytanie, które mi się nasunęło czytając pierwszy post. Bo ta cisza przy stole to jest bardzo stary symbol, w wielu tradycjach. nie zawsze chodzi o coś złowrogiego, czasem cisza to jest właśnie przestrzeń gdzie jest więcej niż słowa. Ale to uczucie że "wszyscy wiedzą a ja nie" to już coś innego, to brzmi jak jakiś rodzinny sekret albo wzorzec, do którego masz dostęp ale jeszcze go nie rozszyfrowałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@wrozbit54)
Połączone: 3 lata temu

a mozna sie zapytac czy myslalas zeby rzucic runy na ten sen? Bo czytalem ze runy moga pokazac ukryte warstwy znaczenia i moze by cos wyszlo odnosnie tej rodzinnej komunikacji o ktorej piszesz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zywiena78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Wrozbit54 runy mogą, ale nie ma sensu losować dla samego losowania. Najpierw trzeba wiedzieć co chcesz sprawdzić, jakie konkretne pytanie zadajesz. "Co znaczy ten sen" to za ogólne, żeby runy dały użyteczną odpowiedź. Lepiej pomyślec o konkretnym aspekcie, na przykład "co ta cisza w rodzinie mówi o moim miejscu w niej" albo coś w tym stylu.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@zenek63)
Połączone: 2 miesiące temu

a co do run, to ja sie dopiero ucze ale slyszalem że jest taka runa co pokazuje cos z kreatywnoscia i twórczością ale tez z braniem cudzych zaslug? Nie pamiętam która, ale to by pasowalo do tego co ktos wspominal gdzieś o podswiadomym braniu zasług za innych. Czy to ma zwiazek z tym snem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zywiena78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Zenek63 mówisz pewnie o Kenaz albo częściowo o Pertho, ale szczerze, to jest dość duże uproszczenie. Żadna runa nie "mówi wprost" o braniu cudzych zasług, to nie jest tarot gdzie masz konkretne narracje. Runy dają energię, kierunek, nie gotową interpretację. I nie wiem skąd u ciebie skojarzenie z zasługami w tym konkretnym śnie, bo w tym wątku nikt o tym nie pisał?


Odpowiedz
(@zenek63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 186

@Zywiena78 aha no racja, to ja troche pogubilem temat, przepraszam. Ale to ciekawe co mowisz o kierunku a nie gotowej interpretacji, to znaczy ze jak pytam rune to musze sam dojsc do wniosku?


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@sosenka74)
Połączone: 3 lata temu

wracając do tego snu z rodzina, bo to jest naprawde ciekawe, w wielu tradycjach słowiańskich cisza miała znaczenie rytualne, były momenty gdzie milczenie było formą przekazywania czegoś ważnego, nie głupiego milczenia tylko takiego nasyconego. nie wiem czy to pasuje do twojego snu, ale ta rodzina "gadająca bez słów" to mi trochę przywodzi na myśl właśnie takie rytualne milczenie, jakiś kod, który zna cały ród.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@profetka87)
Połączone: 3 lata temu

szczerze to ja bym sie nie za bardzo wgłębiała w to że to jakiś kod czy szyfr rodzinny, bo przez za dużo kombinowania można sobie nadinterpretować do czegoś czego nie ma. Może to był po prostu dziwny sen i tyle. Znaczy nie mówię że sny nic nie znaczą ale nie każdy musi być wielkim objawieniem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Profetka87 no ale właśnie tutaj nie chodzi o "wielkie objawienie" tylko o to co sen wywołuje w osobie która go miała. Bibiannaa mówi że nie moze go odłożyć na bok, że zostało coś ważnego. To jest sygnał, że dla niej ten sen ma ładunek. I to wystarczy żeby się nim bliżej zająć, nie trzeba od razu mówić że to przepowiednia albo misja, ale też nie ma co mówić "to tylko sen".


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

zgadzam sie z Cezarym. Poza tym ta konkretna scena z rodzina przy stole to jest bardzo archetypiczny obraz, stol jako miejsce wspolnoty, calosc rodziny zgromadzona, a ty siedzisz posrodku i jestes wewnatrz ale poza rozmowa. To nie brzmi jak losowy sen, to brzmi jak cos, co twoja psychika czy cokolwiek to jest uznala za wazne zeby ci pokazać. Bibiannaa, czy ten sen powtorzyl sie albo masz wrazenie ze wraca w jakichs wariacjach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bibiannaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Jarzab04 nie powtórzył się dokładnie, ale to uczucie bycia "wewnątrz ale obok" mam w snach od dłuższego czasu, różne scenerie, różni ludzie, ale ta sama jakość. Pierwszy raz miałam to z rodziną tak wyraźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@eufemka63)
Połączone: 2 lata temu

może głupie pytanie ale czy ta bezgłośna rozmowa mogła być czymś w rodzaju telepatii? Chyba gdzieś czytałam że w snach czasem można tak właśnie komunikować się, bez słów i że to jest bardziej pierwotna forma kontaktu. Więc może nie ty byłaś wykluczona tylko po prostu jeszcze tego nie umiesz?


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

to nie jest głupie pytanie, ale uważam że warto rozroznic dwie rzeczy. Jedno to możliwość telepetii w snach, o której można dyskutowac osobno. Drugie to symbolika konkretnego snu, który miała Bibiannaa. Nawet jeśli przyjmiemy, że rodzina "naprawdę" tak się komunikuje w jakimś wymiarze, to i tak pytanie brzmi, co ten obraz mówi śniącej. Ten sen działa na kilku poziomach jednocześnie i myślę że warto zostać przy tym co czuła i co to w niej ruszylo, bo tam jest klucz.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

ale właśnie mi się nasunęło coś innego po tym co pisałyście o wzorcach rodzinnych. Jak siedziałam nad swoimi snami to zauważyłam że kiedy śni mi się cała rodzina w jednym miejscu, to zwykle coś się szykuje, jakaś zmiana albo wiadomość. Nie wiem czy to reguła ale u mnie tak działa. Bibiannaa, nie miałaś jakiegoś przeczucia że coś się w rodzinie dzieje albo szykuje? Pytam bo ta bezgłośna rozmowa, z której cię jakby wyklucza, mogłaby być takim sygnałem ostrzegawczym żebyś się zaczęła czegoś spodziewać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bibiannaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Cyrkonia hmm, nie pomyślałam o tym tak. Nie mam konkretnego przeczucia, ale jest prawda, że od jakiegoś czasu czuję że coś w rodzinie jest... nienazwane. Nic złego, ale jakieś takie niedomówienie wisi w powietrzu. Może ten sen to jest właśnie moja podświadomość pokazuje mi to co czuję ale nie umiałam nazwać? To by miało sens.


Odpowiedz
(@bibiannaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Cyrkonia to co napisałaś, o tym "nienazwanym" w rodzinie, bardzo mi to siedzi. Właśnie słowo "nienazwane" jest chyba najlepsze co mogłam usłyszeć, bo to dokładnie ta jakość. Nie konflikt, nie tajemnica, ale coś co wszyscy widzą a nikt nie powie wprost. I teraz zastanawiam się czy ten sen to moja podświadomość próbuje mi powiedzieć że ja też jestem częścią tego milczenia, nie tylko obserwatorem. Że może siedzę przy tym stole i rozumiem co się mówi, ale udaję że nie rozumiem. Albo odwrotnie - nie rozumiem i udaję że rozumiem. Sama już nie wiem.


Odpowiedz
Udostępnij: