Ostatnio zaczęło mi się przytrafiać coś dziwnego i kompletnie nie ogarniam jak to interpretować. śnię że siedzę przy stole i trzymam długopis, ale moja ręka zaczyna pisać SAMA. To znaczy ja nie decyduję co pisze, tylko obserwuje jak palce się poruszają i pojawiają się słowa, serio, których nie rozumiem. Budzę się i mam takie uczucie, że ktoś chciał mi cos przekazać. Czy to może byc jakiś duch albo przewodnik? Słyszałam że takie automatyczne pisanie to technika spirytystyczna, ale we śnie to chyba coś innego? Ktoś miał podobnie?
Automatyzm senny to bardzo specyficzne zjawisko i nie wrzucałabym tego od razu do worka "duch chce coś powiedzieć". To może być kilka różnych rzeczy naraz. po pierwsze, twoja podświadomość może produkować treści, do których świadomy umysł nie ma dostępu w ciągu dnia. Po drugie, jeśli interesuje cię automatyczne pisanie na jawie, sen może po prostu symulować tę praktykę. A po trzecie, i tu jest miejsce na cos glebszego, część tradycji mówi że w stanie snu bariera między ja a innymi poziomami istnienia jest cieńsza. Ale żeby to rozróżnić, trzeba by wiedzieć co ta ręka pisała. Pamiętasz jakieś słowa?
No nie, o matko, ja mam podobne sny ale nie pisanie tylko rysowanie. siedzę i rysuje jakieś znaki a potem nie wiem co to jest. myslałem że to bez znaczenia ale teraz po przeczytaniu waszego watku zaczynam się zastanawiać. Hesperus84 a te slowa które sie pojawialy to byl jakis konkretny jezyk czy bardziej takie bazgroły?
no dobra ale to jest poprostu hypnagogia albo zwykly sen z motywem pisania. mozg przetwarza informacje i produkuje obrazy, w tym pisanie. ze ta ręka sie rusza sama to klasyczny brak poczucia sprawczosci ktury pojawia się w snach dość często. Nie kazdy sen z dziwnym pismem to przesłanie z zaswiatow 😛
Mnie w tym wszystkim ciekawi coś innego. Automatyczne pisanie jako technika ma długą historię, od spirytyzmu XIX-wiecznego po współczesne praktyki channelingu. Ale we śnie to działa inaczej, bo nie ma tu świadomego skupienia ani intencji, która normalnie otwiera ten kanał. 🙂 to jakby ktoś włamał się do twojego snu i zaczął korzystać z twojej ręki bez zaproszenia. I tu pojawia się pytanie filozoficzne, czy czasem to nie jest bardziej niepokojące niż podniosłe? Jakie masz odczucia podczas tego snu - spokojne, przerażone, neutralne?
Hmm, ten spokój jest ważny. W tradycji runicznych jest pojęcie, że prawdziwy przekaz nigdy nie przychodzi z lękiem. Lęk to sygnał, że coś jest nie tak z nadawca albo z naszą recepcją. Spokój sugeruje ze to coś z twojego własnego głębokiego ja, albo przewodnik który jest ci bliski. Ciekawe jest też to z tym pismem którego nie możesz odczytać. Runo Ehwaz mówi o przekazie między światami, o ruchu i przepływie. Zastanawiam się czy próbowałaś narysować cokolwiek z tego po przebudzeniu, z pamięci?
Podłączam się pod temat, bo rzadko piszę, ale to jest bardzo podobne do tego co opisywała mi koleżanka. Ona miała taki sen kilka razy i za każdym razem kilka dni później coś ważnego się wydarzało w jej życiu. nie wiem czy to przypadek ale jednak.
a powiedz mi ktos bo jestem troche zagubiony, z drugiej strony, czym sie rozni automatyczne pisanie we snie od tego normalnego automatycznego pisania co sie robi przy stole? Pytam serio bo nie wiem czy to ta sama energia czy nie
ja to mam inną teorię. To może być kwestia tranzytów Merkurego, bo Merkury rządzi komunikacją i pismem, a jak jest w napięciowym aspekcie z Neptunem to pojawiają się właśnie takie senne przekazy, nieczytelne, jak przez mgłę. Serio warto sprawdzić co się działo na niebie kiedy miałaś te sny.
No dobra, wracając do meritum bo zaczęliśmy odpływać w astrologię. Mnie ciekawi ten fragment z pismem których nie rozumiesz. ^^ W praktykach spirytystycznych nieczytelne pismo to jeden z sygnałów że przekaz pochodzi z wymiaru gdzie język działa inaczej, albo że twój umysł nie zdazyl jeszcze przetłumaczyć. czy to pismo zawsze wygląda tak samo, czy za każdym razem jest inne?
ej a nikt nie pomyslal o tym ze moze to jest poprostu tworczosc podswiadomosci a nie zaden duch? Chce powiedziec, moze gdzies w srodku masz cos do powiedzenia sobie samej i ta reka to tylko symbol? Nie zeby bylo ze nie wierze w duchy ale jednak.
Ojra, wracam do tego co pisalem wczesniej o rysowaniu bo mi cos swita. Jak ta reka pisze sama i ty Hesperus84 nie wiesz co, a ja rysuję znaki których nie rozumiem, to moze to jest ta sama energia tylko każdy ją inaczej wyraża? jeden pisze, nie wiem, drugi rysuje. ciekawe czy ktos inny ma cos jeszce innego, np. ze nuci melodie ktorej nie znał
zmienia dość dużo, tak. jeśli czułaś zewnętrzne prowadzenie to byłby argument za kanałem do kogoś poza tobą. Ale jeśli ręka "wiedziała sama", to to brzmi bardziej jak dostęp do głębszej warstwy własnej psyche albo wyższego ja. Choć oczywiście wyższe ja to u niektórych autorów i tak nie jest czymś oddzielnym od szerszej całości więc granica jest płynna. Co do panteizmu - jeśli wszystko jest Bogiem albo świadomością, to podział na "moje" i "zewnętrzne" trochę się rozmywa.
no dobra ale "ręka wiedziala sama" to klasyczny opis braku poczucia sprawczości w śnie, mózg poprostu nie przypisuje dzialan do siebie tak jak na jawie. To się zdarza w zwykłych snach caly czas. nie musi za tym stac ani wyższe ja ani nic innego, to mechanizm neurologiczny. Mowie to nie złośliwie, na prawdę.
ja właściwie chciałam zapytac o coś innego bo nie umiem powiedziec czy to pasuje, ale czy ktoś probowal potem na jawie zrobić automatyczne pisanie żeby sprawdzić czy pojawi się to samo pismo co we śnie? Zastanawiam się czy by się pokryło
to jest dobre pytanie Rodonitka i nie słyszałam żeby ktoś to systematycznie badał. ale jest tu pewien problem metodologiczny - twój stan w czasie sennego automatyzmu jest zupełnie inny niż na jawie, nawet w transie. Ego jest w innym miejscu. Wynik mógłby być podobny albo zupełnie rozny i nie wiadomo co by to oznaczalo. Hesperus, a próbowałaś kiedyś automatycznego pisania na jawie, przed tymi snami.
