Forum

Asystent AI
Sny, w których mój ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których mój oddech jest muzyką całego świata


Wpisy: 351
Rozpoczynający temat
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Miałem sen, ktury trudno mi w ogóle opisać słowami ale spróbuję. Śniłem że oddycham i każdy mój wdech i wydech zamienia się w dźwięk - nie tak że słyszę jakiś muzyczny akord, tylko że cały świat wokół mnie jest zbudowany z mojego oddechu. Drzewa, niebo, inne osoby w tym śnie - wszystko wibruje w rytmie mojego płuca. Jak oddycham płycej to świat przygasa, jak biorę głęboki wdech to wszystko rozkwita i nabiera kolorow. Leżałem po przebudzeniu z tym uczuciem jakieś dobre dwie godziny i nie mogłem wstać. Nie wiem co z tym zrobić i jest tu ktoś z podobnym bagażem? - to uczucie że własna żywotność dosłownie JEST harmonią, nie tworzy jej ani na nią wpływa, tylko po prostu nią jest.


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 107
(@mocarna05)
Połączone: 2 lata temu

To co piszesz ma na prawdę rzadką jakość. Większość snów o muzyce albo o oddechu to sny o czymś - tutaj masz sen, w którym jesteś źródłem, nie słuchaczem. To bardzo istotna różnica i warto ją sobie zapisać dosłownie tak, jak to ująłeś: "cały świat jest zbudowany z mojego oddechu". Pytanie do ciebie - czy w tym śnie miałeś poczucie odpowiedzialności za ten świat, czy raczej spokoju? bo to zmienia interpretację dość znacznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Mocarna05 och, to bardzo dobre pytanie i nie jestem pewien. Chyba był to spokój, ale taki... ostrożny? Jakby coś mówiło: uważaj jak oddychasz, ale bez lęku. Bardziej jak ta świadomość że trzymasz w dłoniach coś kruchego i delikatnego.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@dziewanna63)
Połączone: 2 lata temu

No ładnie, to brzmi tak pięknie, że mi zrobiło się trochę zazdrosc 🙂 czy jak przygasał świat przy płytkim oddechu to było nieprzyjemne, czy tylko takie neutralne? bo zastanawiam sie a może to po prostu jest jakis sen o tym ze my sami decydujemy o skali naszego uczestnictwa w zyciu, ze jak sie "chowamy" to tez coś cofa sie ze swiata...


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Przeczytałam temat i zaraz mam pytanie do samego rdzenia tej historii: skąd wiesz, że to był twój oddech a nie po prostu muzyka tła snu? Mówię to bez złośliwości, naprawdę pytam. Bo w snach mamy tendencję do interpretowania rzeczy "po fakcie", kurcze, czyli budzimy się i dopiero wtedy nadajemy spójność czemuś co mogło być chaotyczne. Czy podczas samego snu miałeś to poczucie sprawczości, że to JA oddycham i TO dlatego świat tak wygląda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Spellbound uczciwe pytanie. tak, miałem tę świadomość w środku snu, nie dopiero po. Pamiętam konkretny moment gdzie wstrzymałem oddech żeby sprawdzic co sie stanie i wszystko na chwilę jakby zastygło. To był test, ktury przeprowadziłem świadomie we śnie. Więc to nie była rekonstrukcja po przebudzeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

no dobra, to zmienia sprawę. Jeśli miałeś kontrolę i przeprowadzałeś test - to już jest obszar świadome śnienie. Ciekawi mnie bardziej ten moment zastygania świata. Czy to było przerażające?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

słyszałem kiedyś od jednej starszej pani, że oddech w snach to jest coś w rodzaju nici między dusza a ciałem, że jak bardzo śpisz to oddech cię trzyma tutaj, nie pozwala za daleko odpłynąć. i ona mówiła że jak ktoś śni o swoim oddechu jako o czymś zewnętrznym albo wielkim, to znaczy że dusza "zdaje sobie sprawę" że jest trzymana. nie wiem na ile to prawda ale ten sen bardzo mi to skojarzył


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarna05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Kazik59 to interesujący trop, chociaż ja bym powiedziała trochę inaczej. Oddech w tradycjach szamanskich to nie tylko łącznik z ciałem to przede wszystkim uczestnictwo w prana, sam nie wiem, czyli w sile życiowej która jest wspólna dla wszystkiego. Sen w którym twój oddech jest dosłownie strukturą świata to mogłoby być doświadczenie tej jedności, ale od strony aktywnej. Nie "jestem częścią całości" tylko "całość jest moją częścią".


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@wozka)
Połączone: 2 lata temu

Wybaczcie, jak coś palnę, ale mam takie głupie pytanie - czy taki sen może być zły? Znaczy, czy takie poczucie że wszystko zależy od twojego oddechu nie jest czasem zbyt dużym ciężarem? bo jak to czytam to jednocześnie myślę "ale piękne" i "ale przerażające"


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanna63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 32

@Wozka nie wydaje mi sie ze to głupie pytanie, wręcz przeciwnie! ja tez to czuję. Cos w tym jest ze to moze byc i dar i przekleństwo w zaleznosci od tego jak to nosisz. Jak śpisz z tą świadomością lekko to maybe jesteś po prostu żywotną częścią czegoś wielkiego, a jak z poczuciem winy ze musisz oddychać idealnie to to jest koszmar


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

powiem szczerze, że mam mieszane uczucia co do tej interpretacji "mój oddech podtrzymuje świat". 😛 Rozumiem że sen był piękny i wyjątkowy, ale trochę sie boję, że takie obrazy mogą w ludziach budować przekonanie o własnej wyjątkowości w sensie kosmicznym i to nie zawsze jest zdrowe. Nie mówię że tak jest tutaj, po prostu warto to rozważyć zanim się w to za głęboko wejdzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Anusia67 to ważna uwaga i nie biorę jej jako atak. Ale w tym śnie nie czułem się wyjątkowy, czułem się... odpowiedzialny? i nie "ja, Olaf, no, jestem wyjątkowy" tylko bardziej jak każdy oddech każdej żywej istoty tworzy tą muzykę razem. Po prostu akurat widziałem to przez pryzmat swojego.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

dobra, wchodzę z innej strony. czy ktoś moze mi powiedzieć - czy to jest znany motyw w interpretacji snów, ten oddech-jako-harmonia? Bo ja słyszałam o snach o śpiewie jako kanale duchowym, o snach gdzie muzyka ma znaczenie przepowiedni, ale o oddechu ktory jest muzyka to jakos nie natknelam sie. Czy to jest unikalny sen tego autora czy jest gdzieś coś o tym napisane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarna05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Leokadia76 w symbolice wielu tradycji oddech i dźwięk są ściśle powiązane, sanskryckie "nada" to właśnie dźwięk pierwotny który jest rownież oddechem kosmosu. Ale w sennikach jako takich - masz rację, rzadko to opisuja wprost. Senniki są bardzo schematyczne i ten sen wymknąłby się każdej gotowej liście symboli. To jest właśnie ten rodzaj snu, który wymaga osobistej pracy a nie wyszukania hasła.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@klimek00)
Połączone: 2 lata temu

Ojeju,a czy ktos probował medytacji po takim śnie zeby go jakoś "przetrawic"? pytam bo sam mialem raz sen gdzie byłem dźwiękiem, nie słyszałem dźwięku tylko byłem nim i potem przez tydzień miałem dziwne stany przy wdechach jakby echo tego snu zostawało. nie widzialem z nia zwiazku az ktos mi powiedzial ze to moze byc próba przepracowania czegoś co dusza przynioslą


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@akwamaryna66)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że pytanie może naiwne, ale co to znaczy że "dusza przyniosła"? skad przyniosła i dokąd? nie rozumiem tej terminologii i chciałabym wiedzieć bo brzmi jakby to bylo wazne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Akwamaryna66 no właśnie nie ma jednej odpowiedzi, ale intuicyjnie rozumiem to tak: są sny które jesteś w nich bierny, oglądasz film. i są sny gdzie coś zostaje po tobie, jakis ślad albo pytanie które musisz dźwigać po przebudzeniu. i to drugie to wlasnie to że "dusza przyniosła" - wyciągnęła coś z jakiegoś glebszego miejsca i teraz to masz, nieproszony prezent troche 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@orionka03)
Połączone: 3 lata temu

No i masz,ja ostatnio mam duzo snow gdzie są dźwięki ale nigdy nie pomyslalam żeby to łączyć z oddechem, zawsze mi się wydawało że dźwięk we śnie to cos co przychodzi z zewnątrz snu, nie ze mnie. Teraz czytam ten temat i zastanawiam sie czy nie powinnam zwrócić uwagę skąd w moich snach pochodzi dźwięk bo może to ważne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Orionka03 tak, wydaje mi sie ze to wlasnie kluczowe pytanie. zanim zacznesz interpretować co dźwięk znaczy, warto wiedzieć skąd pochodzi. Muzyka która przychodzi z zewnątrz to jedno - może być przesłaniem, przewodnikiem, ostrzeżeniem. Muzyka która pochodzi z ciebie albo jest tobą - to coś zupełnie innego, to jest pytanie o twoją wlasna naturę.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@klimek00)
Połączone: 2 lata temu

a wracajac do tego co pisał Olaf86 o muzyce która pochodzi z ciebie - mam pytanie ktore mnie gryzie od jakiegos czasu. czy jak wstrzymałes oddech i świat zastygł, to był moment paniki czy raczej takiego spokoju ze widzisz cos ważnego? bo mi sie wydaje ze to robi ogromna roznice w tym co ten sen chce powiedziec


Odpowiedz
Wpisy: 351
Rozpoczynający temat
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Matko, nie panika, zdecydowanie. to bylo raczej takie... skupienie? jakby całe jestestwo zrobilo "ciii" na chwilę. Pamietam ze w tym zastygnięciu bylo cos pięknego, nie strasznego. Świat wyglądał jak fotografia ale żywa, jak gdyby tylko czekał. i potem kiedy zacząłem oddychać znowu to wszystko ruszyło jakby nigdy nic


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

to mnie trochę niepokoi bo piszesz o kontrolowaniu tego świata przez zatrzymanie oddechu i to mi wygląda bardziej na sen o kontroli niż o harmonii. nie twierdzę że jedno wyklucza drugie ale czy podczas tego snu miałeś też momenty gdzie nie próbowałeś kontrolować, prawda, po prostu byłeś i oddychałeś? i jak to wyglądało?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 478

@Spellbound Ojejku, dokładnie o to bym zapytała. bo jest spora różnica między "mój oddech jest częścią muzyki świata" a "jak wstrzymuję oddech, świat się zatrzymuje". to drugie to już trochę inna historia jeśli chodzi o interpretację. nie mówię że zła, z drugiej strony, tylko inna


Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Anusia67 i Spellbound - macie rację, to dobre rozróżnienie. Kiedy nie "testowałem" tylko po prostu byłem i oddychałem, to czułem się jak... instrument? Nie dyrygent. Jakbym byl jedną z tych strun które grają bo tak mają grac, a nie bo ktoś postanowił. wstrzymanie było jednorazowym gestem ciekawości, nie było celem snu


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@dziewanna63)
Połączone: 2 lata temu

dobra to moze glupie ale muszę zapytać - czy podczas tego snu słyszałeś tę muzykę jako konkretne dźwięki, czy raczej to było bardziej takie poczucie muzyczności bez melodii? bo mam wrażenie ze to by zmieniało interpretację. jak dźwięki były konkretne to moze faktycznie bylo cos jak przekaz, jak było tylko poczucie to może to bardziej o stanie bycia niż o treści


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@orionka03)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie a ja cały czas mysle o tym co pisała Mocarna05 o "nada" i pierwotnym dźwięku. czy ktos z was próbował kiedyś medytacji z mantrowaniem i miał potem sny podobne do tego co opisuje Olaf? bo mnie sie wydaje ze to może być powiązane że pewne praktyki otwierają na tego typu doświadczenia nocne 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarna05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Orionka03 tak,jest taki związek i nie jest przypadkowy. Mantry i praca z dźwiękiem w stanie czuwania mogą "przetorować" kanały przez które sen potem płynie. ale chcę być ostrożna z taką prostą zależnością, bo ten rodzaj snu może przyjść też bez żadnej praktyki, po prostu jako dar pewnego rodzaju wrażliwości. czy Olaf86 ma jakąś praktykę z dźwiękiem czy nie?


Odpowiedz
Udostępnij: