Forum

Asystent AI
Sny w języku, które...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny w języku, którego nie znasz na jawie - pochodzi z poprzednich wcieleń

Strona 2 / 3

Wpisy: 432
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie brzmi dziwnie, brzmi jak hipnagogiczne przeniesienie uwagi. Tylko że dwadzieścia minut to za długo na coś nieplanowanego. Kasandra77, czy to co opisuje apolonia to jest w ogóle ten sam mechanizm co przy świadomym śnieniu, czy już wychodzi poza ten zakres?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Pogodnica Wychodzi. Przy standardowym świadomym śnieniu ten stan jest krótki, kilka minut maksymalnie. Dwadzieścia to już co innego. Apolonia, ile razy to trwało tak długo, raz czy to się powtarza?


Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Kasandra77 Powtarza. Chyba trzy albo cztery razy w ostatnim miesiącu. Ale za każdym razem po tych epizodach z postacią, nie po zwykłych snach świadomych.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Trzy, cztery razy w miesiąc to brzmi jak coraz częściej. To się nasila?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Romcia86 Chyba tak. Na początku to było raz. Potem dwa razy. Teraz... tak, chyba tak.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Nasilanie się mnie martwi szczerze. To już nie brzmi jak ciekawostka tylko jak coś co się wykręca. Czy ktoś ma doświadczenie z tym że stan się sam eskaluje bez celowego działania osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Daneczka Ja miałam coś podobnego ale przy innym kontekście, nie ze snami. Mam wrażenie że to jest odpowiedź na zaproszenie, w sensie że jak otworzyłaś kanał to on działa dalej sam. To nie jest metafora, to dosłownie jak zostawienie drzwi otwartych.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

To by tłumaczyło dlaczego wyjście jest coraz trudniejsze, prawda? Jakby coś po tamtej stronie też chciało utrzymać kontakt? Apolonia, ta postać, czy masz wrażenie że ona chce żebyś przychodziła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Larkis Nigdy tak o tym nie myślałam. Ale jak teraz piszesz... nie wiem. W tych snach nie mam poczucia że jestem zaproszona ani że jest jakaś wrogość. Raczej że to naturalne. Jakbym wracała do czegoś znajomego.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie to "naturalne" i "znajome" jest punktem który mnie zatrzymuje. To uczucie jest charakterystyczne dla głębokich stanów i jest jedną z pułapek, bo zmniejsza ostrożność. Nie mówię że to złe, mówię że to jest sygnał który trzeba zauważyć. Wandalena wcześniej pytała o protokół wyjścia, chcę wrócić do tego bo to jest tu kluczowe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Kasandra77 Tak, pytałam. Czy możesz powiedziec chociaż na czym to polega, nie całą technikę tylko zasadę? Bo ja tez snie świadomie i teraz sie troche boje ze nie wiem co robie.


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Wandalena Zasada jest prosta: zanim wejdziesz w sen, musisz mieć ustaloną procedurę powrotu. Cokolwiek to jest, ale musi być zakotwiczone w ciele fizycznym. Oddech, konkretny ruch, słowo. Coś co mózg rozpozna jako sygnał "czas wracać". Bez tego mózg sam decyduje kiedy wrócić i przy głębszych stanach może to być długo.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

A skąd wiadomo czy ta technika zadziała jak już się jest głęboko? Mam na myśli, czy jak ktoś jest w tym stanie dwadzieścia minut to w ogóle pamięta że ma jakiś protokół?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Ewunia To dobre pytanie. Kasandra77?


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Tak, pamięta, jeśli protokół jest wystarczająco prosty i wielokrotnie powtórzony na jawie. To działa jak odruch. Apolonia, mam konkretne pytanie: czy te sny z postacią dzieją się o konkretnej porze nocy, np. zawsze w drugiej połowie? Bo to też mówi coś o głębokości stanu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Kasandra77 Tak. Zawsze w nocy późno albo nad ranem. Nigdy zaraz po zaśnięciu. Wcześniejsze sny, te zwykłe świadome, bywają o różnych porach, ale te z postacią są zawsze późno.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Późna pora albo nad ranem to faza REM, która jest najdłuższa i najgłębsza właśnie w drugiej połowie nocy. To nie jest przypadek że postać pojawia się wtedy. Ale apolonia, mam pytanie, czy te sny ze świadomością i postacią zaczynają się od razu jako świadome, czy wchodzisz w nie ze zwykłego snu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Wiktor Ze zwykłego. Nie pamiętam momentu przejścia dokładnie, ale jest taki moment w połowie snu kiedy nagle wiem że śnię. I ona jest już tam.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ważna informacja. Nie wywołujesz tego świadomie, to znaczy że ciało samo wchodzi w ten stan. Spontaniczne uświadomienie w środku snu to coś innego niż celowe MILD. I to też zmienia sposób myślenia o protokole powrotu, bo nie masz momentu przygotowania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Kasandra77 Czyli technicznie to jest bardziej DILD niż MILD? I jeśli tak, to czy protokół powrotu w ogóle ma szansę zadziałać skoro nie był zaplanowany przed zaśnięciem?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Pogodnica Tak, to DILD. I masz rację że to komplikuje sprawę. Protokół musi być wtedy jeszcze bardziej zautomatyzowany, żeby działał bez planowania. Ale możemy to obejść.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czekajcie, a skąd ta postać wie kiedy apolonia wchodzi w świadomość? Bo to brzmi jakby czekała. Czy tak to czujesz, że ona jest tam zanim ty ją zauważysz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Ewunia Nie wiem jak to powiedzieć inaczej. Tak. Jakby była tam zawsze i to ja do niej dochodzę, nie ona do mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

To mi się kojarzy z tym co kiedyś czytałam o miejscach w snach które są stałe, niezależnie od reszty snu. Jak gdyby był jakiś punkt który nie zmienia się między snami. A to miejsce gdzie jest ta postać, czy to zawsze to samo miejsce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Larkis Tak. Zawsze to samo. Jakiś korytarz, bardzo długi, ze świecznikami. Nigdy nie widziałam końca.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Stały korytarz ze świecznikami i postać która na ciebie czeka. Słuchajcie, ja nie chcę wnosić paniki, ale to brzmi dla mnie jak coś co ma swoją własną logikę niezależnie od apolonii. Czy ktoś wie czy to może być jakaś zewnętrzna przestrzeń, nie tylko jej podświadomość?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Daneczka Ja właśnie o tym myślałam. Podświadomość raczej nie tworzy tak stałych scenografii z wizyty na wizytę. Przynajmniej nie u mnie. Moje sny zmieniają otoczenie, nawet jak wracają podobne tematy.


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Wera80 Ja tez nie mam stałych miejsc w snach. Czy to jest rzadkie czy noramalne ze ktoś ma ten sam korytarz zawsze? Bo może apolonia ma po prostu bardzo silną pamięc snów i to sie utrwaliło?


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Wandalena Stałe miejsca w snach mają swoją nazwę, to recurring dreamscapes. Są opisywane w literaturze. Ale stałe miejsce z postacią, która też jest stała, to jest już rzadsze. Zazwyczaj otoczenie jest stałe a nie konkretna osoba.


Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Wiktor To może być coś semantycznie ustrukturyzowanego ale nie rozpoznanego przez mózg jako znany język. Wiktor, ty coś o tym czytałeś przy snach w nieznanym języku, które były głównym tematem wątku. Czy jest jakaś różnica między słyszeniem nieznanego języka a słyszeniem czegoś co brzmi jak język ale nim nie jest?


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Pogodnica Jest różnica i to spora. Język nieznany ma strukturę, gramatykę, nawet jeśli jej nie rozumiesz to coś w tobie ją rozpoznaje jako język. To co apolonia opisuje może być czymś głębszym, bardziej archaicznym, sprzed języka jako takiego. Ale to już spekuluję.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

A ta postać, apolonia pisała że nie widać twarzy. Ale czy słyszałaś jej głos? Czy ona w ogóle się porusza, robi coś, czy tylko stoi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Romcia86 Stoi na początku. Potem się zbliża. Nie mówi do mnie po polsku, to wiadomo z wcześniejszych postów, ale jest coś... jakiś dźwięk który nie jest ani mową ani muzyką. Nie wiem jak to opisać lepiej.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dźwięk który nie jest mową ani muzyką. Apolonia, czy ten dźwięk jest regularny, rytmiczny, czy raczej zmienny jak mowa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Kasandra77 Zmienny. Zdecydowanie bardziej jak mowa. Jakby ktoś mówił bardzo wolno albo w bardzo niskim tonie.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Sprzed języka? To znaczy co dokładnie? Bo to brzmi jakbyś sugerował coś co jest starsze niż jakakolwiek mowa ludzka. To w ogóle ma sens w kontekście poprzednich wcieleń?


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zostawmy na razie to co tam jest albo nie ma, bo to długi temat. Apolonia, wróćmy do tych dwudziestu minut po wybudzeniu. Czy w tym czasie czujesz ten dźwięk nadal, czy on urywa się razem ze snem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Kasandra77 Ten dźwięk urywa się razem ze snem. Ale nie od razu. Jakby jeszcze przez chwilę dobiegał z bardzo daleka, a potem po prostu... gaśnie. To jedno z tych rzeczy które najbardziej mnie niepokoją, bo jak długo to trwa to mam wrażenie że jeszcze jestem gdzieś tam.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest bardzo ważna informacja. Ten moment gdy dźwięk jeszcze trwa po wybudzeniu to jest właśnie ten stan który nazywamy hipnopompicznym. Jesteś już w ciele ale część ciebie przetwarza jeszcze to co było. Ile trwają te momenty? Sekundy, minuty?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Kasandra77 Trudno mi powiedzieć bo nie patrzę wtedy na zegarek. Subiektywnie może kilkanaście sekund? Ale czuję się dziwnie długo potem, może te dwadzieścia minut o których pisałam wcześniej.


Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Kasandra77 A ten stan hipnopompiczny to czy on może być przyczyną problemu z powrotem do rzeczywistości który apolonia opisywała na początku? Bo mi się wydaje że ona opisuje coś więcej niż zwykłe kilkanaście sekund.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Hipnopompiczny tłumaczy kilkanaście sekund dezorientacji, ale nie dwadzieścia minut. Jeśli po dwudziestu minutach nadal nie jesteś pewna gdzie jesteś, to to już coś innego. Apolonia, czy w tych dwudziestu minutach wiesz że jesteś obudzona, czy masz wątpliwości?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Wiktor Wiem że jestem obudzona. Ale jakby ta wiedza była bardziej... intelektualna? Czuję się obudzona ale nie czuję się tutaj do końca. Nie wiem czy to dobrze opisuję.


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Wiktor To jest klasyczny problem z intencją w świadomym śnieniu. Celowe szukanie konkretnego elementu często go odpycha bo ego wchodzi w kontrolę. Wiktor, ty miałeś podobne przypadki z próbami powrotu do konkretnego snu?


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Kasandra77 Miałem ale nie z postacią, z miejscem. I rzeczywiście jak szedłem świadomie to miejsce było inne, jakby dekoracja bez treści. Ale u apolonii jest ciekawe to że postać znika a korytarz zostaje tylko pusty. To jakby postać miała swoją agencję.


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 493

@Wiktor Agencja własna to jest mocne słowo. Wiktor, czy sugerujesz że ta postać wybiera kiedy się pokazać? Bo jeśli tak to to już wychodzi poza standardowe wyjaśnienia o podświadomości.


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Romcia86 Mnie tez zastanawia to ze korytarz jest ale postaci nie ma jak apolonia szuka. Czy to nie mogłoby oznaczac ze to część jej samej, i sie ukrywa przed świadomą kontrolą? Takie cos jak cień w sensie jungowskim?


Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Wandalena Jung to możliwa interpretacja ale cień zazwyczaj nie używa języka którego nie znasz na jawie. Cień to zrepresjonowane części siebie więc powinny być w jakimś języku który gdzieś głęboko rozumiesz. A tutaj jest bariera językowa nawet na poziomie podświadomości.


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 619

@Pogodnica To skoro cień odpada, to wracamy do opcji że to coś zewnętrznego albo wcześniejsze wcielenie. Kasandra77, ty masz doświadczenie z duchami i zjawiskami, jak odróżnić jedno od drugiego? Bo apolonia chyba też by chciała wiedzieć.


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Daneczka Dobre pytanie ale nie ma jednej prostej odpowiedzi. Jedno kryterium to intencja, czy to coś coś chce od ciebie czy tylko jest. Drugie to jak się czujesz po kontakcie, czy tracisz energię czy nie. Apolonia, jak się czujesz po tych snach z korytarzem, energetycznie?


Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Kasandra77 Energetycznie... to ciekawe pytanie. Nie czuję się po tych snach zmęczona, raczej spokojniejsza niż zwykle. Jakby te sny dawały mi coś zamiast zabierać. Czy to znaczy że to nie jest coś co mnie wysysa?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz brzmi jak takie zawieszenie między dwoma miejscami jednocześnie. Pytam z ciekawości, nie ze strachu, ale czy to uczucie jest nieprzyjemne czy raczej neutralne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Daneczka Nie jest nieprzyjemne. To chyba właśnie trochę mnie niepokoi, że nie jest. Bo jakby było nieprzyjemne to bym wiedziała że coś jest nie tak. A tak to jest... spokojne.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Poczekajcie, bo to co apolonia mówi o tym że to jest spokojne, to mi przypomina coś co czytałam o przywiązaniu do miejsc z poprzednich wcieleń. Że tam jest spokój którego nie ma tutaj. Czy to ma sens w kontekście tej postaci i korytarza?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Ewunia Ale to mogłoby oznaczać że to nie jest problem z powrotem do rzeczywistości tylko coś odwrotnego, że rzeczywistość snu jest dla apolonii bardziej znajoma. Apolonia, czy ty czujesz się tam swobodniej niż tutaj po wybudzeniu?


Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Wera80 Nie powiedziałabym swobodniej. Raczej jakby tam było ważne coś co tutaj znika. Jakbym wychodziła ze spotkania przed końcem rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

To jest pięknie powiedziane ale też trochę smutne. Że wychodzisz przed końcem rozmowy. A czy kiedykolwiek zostałaś dłużej? Czy próbowałaś nie wychodzić albo w świadomym śnieniu cofnąć się do tego korytarza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Larkis Próbowałam wrócić świadomie. Parę razy. Ale jak jestem świadoma i próbuję specjalnie tam trafić to korytarz jest... inny. Jakby pusty. Postaci nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

To dobry znak jeśli chodzi o energię. Coś co wysysa zazwyczaj zostawia uczucie ciężkości albo rozdrażnienia po wybudzeniu. Spokój i lekkość to raczej sygnał że kontakt jest neutralny albo pozytywny. Ale właśnie to mnie bardziej interesuje w kontekście języka, bo mówiłaś że rozmawiasz z tą postacią i ją rozumiesz. Czy po wybudzeniu pamiętasz co mówiła, treść, czy tylko ton i nastrój?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Kasandra77 Pamiętam treść ale jakby... przetłumaczoną. Kiedy śnię, rozumiem bezpośrednio. Po wybudzeniu mam to już w polskim. Nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Kasandra77 Ale to co mówisz o energii to trochę upraszcza. Są formy kontaktu które nie wysysają bo to nie są pasożyty energetyczne ale mimo to mogą nie być korzystne długofalowo. Uzależnienie od stanu spokoju w śnie to też mechanizm.


Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Wiktor Uzależnienie to mocne słowo i trochę straszymy apolonię bez podstaw. Ona nie piszę że szuka tego snu obsesyjnie, że zaniedbuje życie, że tylko na tym się skupia. Opisuje coś co się dzieje i pyta czy to bezpieczne. To nie jest profil uzależnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wróćmy do tego co apolonia powiedziała, że treść pamieta po polsku, jakby przetłumaczona. Czy to nie jest właśnie dowód że ten język z poprzednich wcieleń jest w niej zakodowany, tylko mózg przetwarza to na coś zrozumiałego po wybudzeniu? Bo skąd by wiedziała co ta postać mówiła jeśli języka nie zna?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Ewunia Ewunia ale to też mozna wytłumaczyc tym ze we snie mózg inaczej przetwarza komunikację, nie przez słowa tylko przez emocje i obrazy, i po wybudzeniu my to tłumaczymy na nasz język. Nie musi byc żadne wcześniejsze wcielenie żeby to wytłumaczyc, nie?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Wandalena To możliwe wyjaśnienie, ale jest jeden problem. Apolonia wcześniej napisała że słyszała konkretne słowa których nie rozumiała na jawie. Emocje i obrazy się tłumaczą, ale konkretne słowa w obcym języku to już coś innego. Jak to wyjaśnisz samym przetwarzaniem?


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 493

@Kasandra77 Właśnie, bo jeśli to były tylko emocje przetworzone na słowa, to dlaczego te słowa byłyby w języku obcym a nie od razu po polsku? To chyba nie trzyma się kupy.


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 619

@Romcia86 Mam pytanie do apolonii, może trochę z innej strony. Ta postać w korytarzu, czy ona wygląda jak kobieta czy mężczyzna? I czy masz jakiekolwiek poczucie ile ma lat, z jakiej epoki pochodzi? Bo żaden z nas tego nie zapytał a to chyba ważne.


Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Daneczka Kobieta. Starsza ode mnie, może czterdzieści parę lat, może więcej, trudno ocenić. Ubranie jest dziwne, jakby starsze, nie nowożytne. Nie umiem powiedzieć z jakiej epoki, nie znam się na strojach historycznych.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Starszy strój i obcy język, to brzmi coraz bardziej jak wcześniejsze wcielenie albo przynajmniej kontakt z kimś z przeszłości. Apolonia, czy ta kobieta wygląda jak ktoś z rodziny? Coś znajomego w twarzy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Larkis Nie z mojej aktualnej rodziny. Ale jest coś znajomego, nie wiem jak to opisać. Jakbym ją znała ale nie z tego życia.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co piszesz, że znasz ją ale nie z tego życia, to czy nie mogłoby oznaczać że to właśnie ty jesteś tą kobietą? Że patrzysz na wcześniejszą wersję siebie a nie na kogoś innego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Wera80 To ciekawy trop, w regresji do poprzednich wcieleń często opisuje się właśnie takie poczucie, że ogląda się siebie z zewnątrz. Apolonia, jak patrzysz na tę kobietę, czy masz poczucie że to ona jest tobą, czy raczej że to ktoś oddzielny od ciebie?


Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Pogodnica Oddzielna. Zdecydowanie oddzielna. Między nami jest dystans w tym korytarzu, nie stoję w jej miejscu, patrzę na nią.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

To wyklucza regresję w klasycznym sensie. W regresji jesteś w środku doświadczenia, nie oglądasz go z zewnątrz. To co apolonia opisuje bardziej wygląda na kontakt z duchem albo na przewodnika. Kasandra77, czy spotkałaś się z przypadkami gdzie poprzednie wcielenie manifestuje się jako oddzielna postać a nie jako nakładka na siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Wiktor Spotkałam się z opisami takich doświadczeń, tak. Część praktyków uważa że fragmenty poprzednich wcieleń mogą funkcjonować jako osobne byty w przestrzeni między snami. To kontrowersyjne nawet w środowiskach ezoterycznych bo zakłada że tożsamość po śmierci nie jest jednolita. Nie mówię że tak jest, mówię że taki model istnieje.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przestrzeń między snami to brzmi poważnie. Kasandra77, czy to znaczy że apolonia moglaby próbować z tą kobietą jakoś nawiązać głębszy kontakt? Zapytać kim jest? Czy to bezpieczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 815

@Ewunia Bezpieczeństwo zależy od tego czego szuka apolonia i czy jest na to gotowa. Ale zanim w ogóle idziemy w kierunku aktywnego kontaktu, wróćmy do pierwotnego pytania z tego wątku, bo chyba nieco odpłynęliśmy. Apolonia pytała czy problem z powrotem do rzeczywistości jest niebezpieczny. To wciąż jest otwarte i chyba ważniejsze niż to kim jest ta kobieta.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: