Forum

Asystent AI
Sny przed choroba l...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny przed choroba lub zmianami w życiu - czy ciało ostrzega nas

Strona 2 / 2

Wpisy: 693
Rozpoczynający temat
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do wyjściowego pytania tego wątku - czy możemy zapobiegać przez interpretację snów. Słuchając tej dyskusji myślę, że bardziej trafne byłoby pytanie: czy możemy przygotować się lepiej. Zapobieganie zakłada wiedzę z góry, a to czego szukamy to chyba raczej gotowość.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

To co napisała Obserwatorka na końcu jest dla mnie kluczowe - różnica między zapobieganiem a przygotowaniem. Bo zapobieganie zakłada, że mamy kontrolę nad tym co nadejdzie, a przygotowanie zakłada tylko, że wiemy jak reagować. I to drugie jest uczciwe. Ale mam pytanie: jak wy sami odróżniacie moment, kiedy sen daje wam sygnał do działania od momentu, kiedy daje wam tylko sygnał do uważności? Bo to chyba nie jest to samo.


Odpowiedz
16 Odpowiedzi
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Strzybog dla mnie roznica jest w tym co robie po przebudzeniu. Jesli chce od razu cos zmieniac, zadzwonic, pójsc do lekarza - to moze byc impulsy z niepokoju a nie z snu. Jak najpierw siegam po dziennik i opisuje co czuje, dopiero potem widze czy to cos wymaga ruchu czy tylko obserwacji.


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Tamarka80 ale jak długo siedzisz z tym dziennikiem zanim cokolwiek zrobisz? Bo jak mam silny sen, to nie potrafię po prostu pisać i czekać, chce wiedzieć od razu czy to coś poważnego.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Bogusia81 rozumiem to, sama tak mialam na poczatku. Ale ten pospiech to czesto wlasnie jest lek a nie sygnał. Kilka minut z dziennikiem nie opozni niczego waznego, a moze zmniejszyc ten napiecia.


Odpowiedz
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Strzybog Czytam ten wątek od dawna i coś mnie uderzyło przy tym co mówi Strzybog o przygotowaniu. Czy wy w ogóle zauważacie że sny przed chorobą i sny przed zmianami życiowymi to może być zupełnie inny rodzaj sygnału? Bo u mnie te pierwsze mają jakiś ciężar fizyczny, a te drugie są bardziej jak mgła albo chaos. Ktoś ma podobnie?


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Leokadia_A to bardzo ciekawe rozróżnienie, bo ja też to czuję ale nigdy tego tak wyraźnie nie nazwałam. Przy snach poprzedzających coś związanego ze zdrowiem rzeczywiście jest jakiś ciężar - dosłownie jakby coś leżało na klatce. Przy zmianach - raczej dezorientacja, dużo drzwi, dużo ludzi z niejasnymi twarzami. Długo obserwuję i to się powtarza.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Melania70 a czy to uczucie ciężaru na klatce to pojawia się w samym śnie, czy już po przebudzeniu? Bo dla mnie to ważne z tego co wcześniej mówił Perun80 o stanie ciała po przebudzeniu.


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Zdzichu57 po przebudzeniu przede wszystkim. W samym śnie obrazy bywają różne - raz coś przygniatającego, raz coś zupełnie neutralnego wizualnie. Ale ciało po wyjściu ze snu jest ciężkie i to zostaje nawet przez godzinę. Sam sen można zapomnieć, to uczucie nie.


Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 693

@Leokadia_A Wracając do pytania Leokadii o różnicę między snami przed chorobą a snami przed zmianami - zastanawiam się czy to rozróżnienie, które intuicyjnie robimy, jest nasze własne czy też gdzieś to opisano. Bo jeśli niezależnie kilka osób tutaj mówi o podobnych odczuciach fizycznych kontra dezorientacji, to coś w tym jest. Czy ktoś natknął się na jakieś opisy, które to porządkują?


Odpowiedz
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Strzybog Słucham tego i mam szczere pytanie - czy nie jest tak, że nasze ciało jest spięte z różnych powodów i interpretujemy to jako sygnał ze snu, bo szukamy sensu? Strzybog wcześniej mówił o selektywnej pamięci, to w tym samym duchu pytam.


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Polelum i to jest dobre pytanie, nie chcę go zbywać. Tak, ciało może być spięte z powodów zupełnie prozaicznych. Ale tu nie chodzi o to, żeby każde napięcie traktować jako sygnał. Chodzi o wzorzec - jeśli ktoś przez lata obserwuje, że to konkretne uczucie po konkretnym rodzaju snu poprzedza konkretne zdarzenia, to ma dane. Jeden przypadek to zbieżność, dwadzieścia to coś więcej.


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Strzybog a jak doszedłeś do tej liczby dwudziestu? Mam w zeszycie może ze trzydzieści wpisów z ostatnich kilku miesięcy i nie wiem od kiedy mogę mówić, że mam wystarczająco danych żeby coś twierdzić.


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Janeczka nie chodziło mi o dokładną liczbę, to był przykład. Ważniejsze jest to, czy wzorzec się powtarza w zbliżonych okolicznościach, a nie ile razy zapisałaś sen. Trzydzieści wpisów to naprawdę niezły materiał - pytanie co z niego wynika kiedy patrzysz wstecz.


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 578

@Strzybog Przy tym co mówi Strzybog o wzorcach - czy wy kiedy szukacie tych wzorców w dziennikach, patrzycie tylko na treść snów, czy też zaznaczacie co działo się wtedy w życiu na jawie? Bo mi się wydaje, że bez kontekstu zewnętrznego sen i tak jest niepełny.


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 545

@Jarzebina ja zaczęłam dopisywać w dzienniku na osobnej kolumnie właśnie takie rzeczy - czy byłam zmęczona, czy coś się działo w rodzinie, jaka była faza księżyca. I powiem szczerze, że to zmieniło jak czytam stare wpisy. Kilka snów które myślałam że coś zapowiadały, okazało się że byłam wtedy bardzo przeciążona i ciało po prostu dawało sygnał w innym sensie.


Odpowiedz
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 120

@Malgosia_B a faza księżyca naprawdę coś zmieniała? Pytam serio, bo zawsze traktowałam to trochę jak dodatek, ale może niesłusznie.


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 545

@Dobrusia.ka u mnie sny w okolicach pełni są wyraźniejsze i bardziej naładowane emocjonalnie, ale nie znaczy to że mają większe znaczenie ostrzegawcze. To trochę jak różnica między głośnym a ważnym - te głośne bardziej pamiętam, ale to nie te same kategorie.


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

I to właśnie dlatego w niektórych tradycjach po przebudzeniu pierwsze co się robiło, to kładło się rękę na mostku i na brzuchu i pytało siebie - gdzie jest napięcie. Bez sięgania po obrazy, bez przypominania fabuły. Tylko ciało. Dopiero potem ewentualnie sięgano po sen jako wyjaśnienie tego co ciało już powiedziało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Perun80 czyli ciało jest pierwszym interpretatorem, a sen jest jakby dowodem? Czy dobrze rozumiem? Bo to odwraca całą logikę jaką znałam.


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Filomena85 możesz to tak nazwać. Chociaż ja bym powiedział, że ciało i sen mówią jedno, tylko ciało mówi prościej. Sen obraca to w opowieść, czasem zaciemnia, bo nasz umysł lubi dramatyzować i nadawać formę. Ciało jest bardziej dosłowne.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: