szczerze to mam duże wątpliwości co do proroczych snów w ogóle... ale skoro pytasz to może faktycznie ktos tu ma jakies doswiadczenia z tym. Jak niby odróżnić że sen jest „proroczy” od zwykłego, który po prostu pasuje do czegoś co potem się stało? Bo chyba najczęściej ludzie dopasowują fakty po czasie, nie?
No ale pytanie padło więc czekam co inni tu piszą. Czy takie sny są jakoś inne w odbiorze, mocniejsze emocjonalnie czy cos w tym stylu?
miewałam takie sny 🙂 zwykle nie chodzi o dosłowny przekaz, bardziej o jakieś odczucie, emocje które przy tym towarzyszą... i są na tyle silne że człowiek po prostu nie zapomni takiego snu. to tyle ode mnie!
Czasem warto się zatrzymać i przyjrzeć się wielu różnym kwestiom naraz...
Czekam na dalsze relacje, bo sama jestem ciekawa.
