no hej, mam taki nawracający sen od jakiegoś czasu, wypadają mi zęby i po prostu je wypluwam, dosłownie jak pestki z czereśni, bez krwi, bez niczego. w sennikach wszędzie piszą że to zwiastun śmierci albo choroby kogoś bliskiego i szczerze... trochę mnie to kiedyś niepokoiło.
ale ten sen powtarza mi sie już od dłuższego czasu i jakoś nic się nie dzieje, wszyscy żyją i mają sie dobrze 🙂 więc zaczynam wątpić w te interpretacje.
czy ktoś może ma inne wytłumaczenie tego? bo chyba nie każdy sen musi od razu oznaczac jakiś kataklizm w rodzinie
Powiem szczerze, że osobiście nie wierzę w to, żeby sny potrafiły przewidywać przyszłość 🙂 Gdybym już miała się tematem snów poważnie zajmować, to raczej przez pryzmat Freuda i Junga, ich teorii i badań, a nie sennikow.
Myślę, że jeśli mocno uwierzysz, że ten sen oznacza coś złego, to właśnie takie myślenie może sprowadzić na ciebie negatywne rzeczy. Przyciągamy do siebie to, o czym intensywnie myślimy i to jest chyba ważniejsze niż jakikolwiek snik. Dlatego naprawdę warto skupić się na pozytywach. Mnie też kiedyś śniły sie wypadające zęby i jakoś żadnych chorób ani śmierci w rodzinie po tym nie było (tfu tfu, odpukać!) 🙂
Sen o wypadających zębach to naprawdę nieprosta kwestia do omówienia.
Sen o wypadających zębach należy do najczęstszych snów, jakie ludzie mają, i budzi wiele emocji po przebudzeniu. Najczęściej interpretuje się go jako zapowiedź jakiejś straty albo lęku przed utratą kontroli nad jakąś sytuacją w życiu. Wielu senników wskazuje też na związek z problemami w relacjach z bliskimi lub z obawą o własne zdrowie.
