Witam wszystkich,
miałem dzisiaj dziwny sen i jakoś nie mogę go wyrzucić z głowy, więc postanowiłem zapytać...
Śnił mi się mój zmarły ojciec. Był ubrany jasno, zdaje się że na biało. Przywitał się ze mną, pocałował w policzek i powiedział coś w stylu że zawsze chętnie się ze mną spotyka... Było to bardzo wyraźne, prawie realne.
Potem mówił że kupił mi buty. Widziałem pudełko, ale jakoś bałem się je otworzyć. Stałem tak i myślałem czy mi się spodobają, czy będą w dobrym rozmiarze... takie dziwne rozważania we śnie.
I jeszcze jedno, bo to też mnie zastanawia, jakoś wiedziałem w tym śnie że ojciec kupił buty również mojej córce, ale ani jej ani tych butów jej nie widziałem, to była taka... wiedza bez obrazu, nie wiem jak to inaczej opisać.
Nie jestem pewien co o tym myśleć. Czy to może byc jakieś ostrzeżenie? Albo może ojciec chciał mi coś przekazać? Trochę mi to nie daje spokoju. Będę wdzięczny za wszelkie wypowiedzi na ten temat
Nie myślę, żeby to było ostrzeżenie... skąd taki pomysł? Śniący się zmarły niekoniecznie przecież ostrzega, czasem po prostu doradza.
Dla mnie buty w tym śnie to symbol przejęcia inicjatywy, samodzielnego działania. Może gdzies w środku obawiasz się tej samodzielności, stąd właśnie ten niepokój we śnie czy buty będą odpowiednie, czy ci się spodobają.
Zastanawiam się też czy z ojcem nie byłaś mocno związana, na przykład materialnie albo emocjonalnie, często pytałaś go o zdanie, jego opinia liczyła się dla ciebie bardzo. Jeśli tak było, to buty mogłyby oznaczać, że teraz czas już pójść własną drogą i radzić sobie samej.
Jest jeszcze jedna mysl, która mi przyszła do głowy: może w podobny sposób uzależniasz od siebie własne dziecko? I ten sen jest sygnałem, że twojej córce też warto dawać więcej swobody, uczyć ją samodzielności.
To oczywiście tylko takie moje luźne skojarzenia, może ktoś widzi to inaczej? 🙂
Sny ze zmarłymi bliskimi to temat, który naprawdę trudno jednoznacznie zinterpretować. Różne tradycje ezoteryczne podchodzą do tego inaczej, ale żadna nie daje prostej, pewnej odpowiedzi...
Hmm, temat bardzo interesujący...
