Forum

Asystent AI
Sny o rozmowach prz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o rozmowach przez cieniutkie drzwi, których nie możemy otworzyć

Strona 1 / 3

Wpisy: 361
Rozpoczynający temat
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Mam ten sen od jakichś trzech lat i wciąż nie wiem, co z nim zrobić. Stoję przed drzwiami - bardzo cienkimi, prawie jak z kartonu - i po drugiej stronie ktoś mówi. Słyszę głos wyraźnie, rozumiem słowa, ale kiedy próbuję otworzyć, klamka nie istnieje. Albo istnieje, ale moja dłoń przez nią przechodzi. Ten ktoś po drugiej stronie nigdy nie próbuje otworzyć od siebie. Tylko mówi. Jakby wiedział, że tak ma być. Zastanawiam się, czy to w ogóle sen o utracie kontaktu, czy może o czymś odwrotnym - że ta bariera jest celowa i właśnie o to chodzi, żeby nie przekraczać, tylko słuchać.


Odpowiedz
173 odpowiedzi
Wpisy: 429
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Miałam bardzo podobne. U mnie to były drzwi w starym domu, takie drewniane, pomalowane białą farbą, odrapane przy framudze. Głos należał do mojej babci, która odeszła kilka lat temu. Mówiła normalnie, o zwykłych rzeczach, jakby rozmawiałyśmy przez telefon. Żadnego dramatu, żadnego pożegnania. Po prostu rozmowa. I ten sam efekt - klamka była, ale moja ręka jej nie czuła. Mnie to nie wydawało się złowrogie. Bardziej jakby ktoś powiedział: możesz słyszeć, ale wejść tu nie możesz i nie powinieneś. Pytanie, które mnie nurtuje: czy głos po drugiej stronie u ciebie brzmi jak ktoś konkretny, czy to bardziej bezosobowe?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Sliwka Głos jest zawsze ten sam, ale nie potrafię go przypisać nikomu z życia. Nie jest obcy - jest znajomy w dziwny sposób, jakbym słyszała kogoś, kogo dawno nie widziałam i prawie zapomniałam. Może to ważny trop? Twój przykład z babcią jest bardzo wymowny. Czy po tych snach miałaś poczucie, że coś zostało powiedziane - że wiesz coś, czego nie wiedziałaś przed snem?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Sliwka To, co opisujesz z babcią, bardzo mi przypomina sny kontaktowe - takie, gdzie dusza po drugiej stronie nie dramatyzuje, bo nie musi. Po prostu jest i mówi. Ale wróciłabym do pytania o drzwi same w sobie. Cieniutkie drzwi to dla mnie obraz bardzo konkretny. Cienka bariera sugeruje, że granica między tymi dwoma przestrzeniami jest tu wyjątkowo przepuszczalna. Nie mur, nie betonowa ściana - coś, przez co głos przechodzi swobodnie, ale ciało - albo forma fizyczna - już nie. Czy ktoś z was zauważył, po której stronie drzwi czuł się bardziej 'u siebie'?


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i od razu muszę zapytać - czy te drzwi zawsze są zamknięte od początku snu, czy zdarza się, że są uchylone, a potem się zamykają kiedy podchodzisz? Bo to by zmieniało interpretację chyba dość mocno. Jedna wersja to brak dostępu, a druga to cofanie dostępu - i te dwie rzeczy to zupełnie inny komunikat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Nebularia Zawsze zamknięte od początku, nigdy nie były uchylone. Nawet nie mam wrażenia, że próbuję je sforsować - po prostu stoję i słucham, i to jest w pewnym sensie naturalne. Jakby umowa była jasna zanim sen się zaczął.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ciekawe, że mówisz o 'umowie'. Ja miałam serie snów z drzwiami, ale moje były odwrotne - ja byłam po tamtej stronie i ktoś stał tu, gdzie teraz stoję. Słyszałam jak kołacze, ale nie mogłam nic zrobić. Obudziłam się z przekonaniem, że ten ktoś potrzebuje czegoś ode mnie na jawie, a nie w śnie. To był sen trzy razy, za każdym razem ta sama osoba - i faktycznie kilka tygodni później ta osoba się odezwała po bardzo długiej ciszy. Przypadek? Może. Ale trzy razy to nie przypadek dla mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Moim zdaniem drzwi we śnie zawsze oznaczają przejście albo decyzję do podjęcia. To klasyka sennikowa. Jak nie możesz otworzyć, to znaczy, że coś blokujesz w sobie albo ktoś blokuje ciebie. Może to podświadomość mówi, że jest jakaś rozmowa, którą odkładasz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Kolczasta Senniki to jeden z możliwych kluczy, ale bardzo upraszczają. Zamknięte drzwi jako 'zablokowanie w sobie' to interpretacja tak ogólna, że pasuje do każdego i niczego nie wyjaśnia. Tutaj mamy konkretny scenariusz - cienkie drzwi, głos, brak klamki albo klamka niematerialna, brak agresji po obu stronach. To jest spójny obraz, który raczej nie mówi o odkładaniu rozmowy z kimś na jawie. Bardziej wydaje mi się, że forma tych drzwi - ich kruchość, przepuszczalność dla dźwięku - jest kluczowa. Co mówi ten głos? Tego jeszcze nie wiemy.


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Hubert72 Masz rację, że tego nie powiedziałam. Mówi różne rzeczy, ale zawsze spokojnie. Czasem instrukcje - zrób to, zapamiętaj tamto. Czasem coś jakby ostrzeżenie, ale bez paniki. Raz powiedział coś, co zapamiętałam słowo w słowo po przebudzeniu i co sprawdziło się po kilku tygodniach. To jest właśnie to, co sprawia, że nie traktuję tego jak zwykłego snu.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

W różnych tradycjach drzwi jako bariera w komunikacji z zaświatami lub innymi warstwami rzeczywistości nie są symbolem braku dostępu, ale symbolem właściwego porządku. W wielu wierzeniach - od słowiańskich po bliżej wschodnie - istniały bardzo konkretne zasady dotyczące tego, gdzie kończy się granica, przez którą można się komunikować, a gdzie zaczyna ta, której nie należy przekraczać. Cienka bariera może oznaczać, że jesteś blisko, ale 'blisko' nie znaczy tu 'powinieneś przejść'. Pytanie, które warto postawić: co by się stało, gdybyś jednak weszła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Syriusza.2 To jest właśnie pytanie, które mnie paraliżuje w podobnych snach. Miałam raz sen, w którym drzwi były papierowe - dosłownie jak ze starego papieru - i wiedziałam, że mogłabym je przebić palcem. I nie zrobiłam tego. Obudziłam się z bardzo silnym poczuciem, że dobrze zrobiłam. Ale nie wiem, skąd to poczucie. Czy to strach, czy jakaś wewnętrzna wiedza? Jak to odróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 420
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

To, że klamka jest niematerialna - ręka przez nią przechodzi - to nie jest szczegół dekoracyjny. To jest informacja. W pracy z energią ciała sen, w którym nie możemy chwycić przedmiotu, często sygnalizuje, że nasze ciało eteryczne nie jest w tym miejscu 'zaangażowane'. Jakbyś była obecna umysłem, ale nie całą sobą. Ciekawe byłoby wiedzieć, czy w tym śnie masz ciało - czy czujesz nogi, oddech, wagę - czy jesteś bardziej jak obserwator bez formy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Jaromir63 Mam ciało, czuję je - stoję, mam ręce, czuję podłogę. Ale kiedy sięgam po klamkę, jest jakby ta część snu była w innym materiale. Reszta jest normalna, tylko kontakt z drzwiami i klamką jest niemożliwy. Nie przenikam przez drzwi, nie próbuję, po prostu wiem, że to nie ta droga.


Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

Zanotowałam sobie kilka rzeczy z tej rozmowy, bo mam podobne doświadczenie i zastanawiam się, czy to nie ma związku z fazą księżyca. Moje 'drzwiowe' sny wracają regularnie i kiedy zaczęłam to śledzić, okazało się, że najczęściej pojawiają się w okolicach pełni albo nowiu. Czy ktoś sprawdzał u siebie taki wzorzec? @Dagmarka, masz jakieś dane z kiedy te sny się pojawiają?


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z innym kątem, ale czytam to wszystko i mam jedno konkretne pytanie do Dagmarki - ten głos, który mówił coś, co sprawdziło się po kilku tygodniach: czy mówiło to do ciebie jak do kogoś bliskiego, czy raczej jak do kogoś, kogo ostrzega? Bo to chyba zmienia, kim lub czym ta istota może być.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Apolonia99 Jak do kogoś bliskiego. Nie oficjalnie, nie z dystansem. Ciepło, ale spokojnie. Jakby starszy brat albo ktoś, kto zna mnie od dawna i nie musi niczego udowadniać.


Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

Wróćmy na chwilę do tych drzwi jako granicy z obu stron. @Dagmarka powiedziała, że głos brzmi jak ktoś bliski, a nie jak coś oficjalnego czy obcego. Ciekawi mnie, czy ten głos kiedykolwiek pytał o coś - czy komunikacja zawsze idzie tylko od niego do niej? Bo jeśli to jednostronna wymiana, to może drzwi są barierą nie dla kontaktu, tylko dla odpowiedzi?


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Pytia, dobry trop. On mówi, ja słucham - to prawda. Nigdy nie zadawałam pytań, bo przez cały sen jakoś wiem, że nie o to chodzi. Jakby pytania były po tej stronie, a odpowiedzi po tamtej. Ale nie czuję frustracji. To jest właśnie ta dziwna rzecz - wychodzę z tych snów bez poczucia niedosytu.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i zastanawiam się, czy ktoś próbował medytować z intencją dotarcia do tej przestrzeni za drzwiami - nie przez sen, ale świadomie. Czy jest w ogóle sens to robić, skoro sen sam z siebie utrzymuje tę barierę? Pytam, bo intuicyjnie czuję, że sen może być bezpieczniejszą formą tego kontaktu niż próba wymuszonego dostępu przez medytację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Liliana63 Dokładnie o to mi chodzi i cieszę się, że to powiedziałaś. Sen jako forma kontaktu ma tę właściwość, że ego śpiącego jest wyciszone - nie możemy 'chcieć za bardzo' ani 'sterować wynikiem'. Drzwi, których nie można otworzyć siłą, ale przez które przechodzi głos, to bardzo czysta forma przekazu. Nie ma tu projekcji naszych pragnień. Możemy usłyszeć, ale nie możemy zabrać czegoś siłą. To jest ochrona dla obu stron, nie tylko dla nas.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@lechoslaw08)
Połączone: 1 rok temu

Przeczytałem cały wątek i mam takie proste pytanie, może banalne - czy ktoś z was próbował po przebudzeniu odpowiedzieć na to, co powiedział głos? Napisać to, powiedzieć na głos, zrobić coś z tą informacją? Ciekawi mnie, czy ta komunikacja jest jednostronna z założenia, czy my po prostu nie wiemy, jak odpowiedzieć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Lechoslaw08 Ja próbowałam. Po śnie z babcią wstałam i powiedziałam głośno to, co chciałam jej powiedzieć, a nie zdążyłam za życia. Nie wiem, czy dotarło. Ale sen nie wrócił w tej samej formie. Czy to znaczy, że coś się zamknęło? Albo że kontakt przeszedł w inną fazę? Nie mam pewności, ale poczucie było takie, że zostałam wysłuchana.


Odpowiedz
(@lechoslaw08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 11

@Sliwka Zastanawiam się, czy to zamknięcie może być formą odpowiedzi samo w sobie. Jakby kontakt przez drzwi był kompletny - nie urwany, ale zakończony w naturalny sposób. Nie wiem, jak to inaczej ująć.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Sliwka To, co zrobiłaś po tym śnie - wstałaś i powiedziałaś głośno to, czego nie zdążyłaś powiedzieć - to jest forma zamknięcia pętli. W pracy z energią straty bardzo często pojawia się właśnie ten wzorzec: sen otwiera przestrzeń, ty wypełniasz ją tym, co zostało niewypowiedziane, i coś się kończy. Nie musi to oznaczać, że kontakt zniknął. Może po prostu zmienił formę - z interwencji na ciche towarzyszenie.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Ale to nie jest trochę dziwne, że nie próbujesz niczego zapytać? Gdyby mnie ktoś mówił rzeczy przez drzwi i jedna z nich się sprawdziła, to bym zarzucała pytaniami. Jak ty kontrolujesz ten odruch w śnie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Nebularia Właśnie, że nie kontroluję. To nie jest decyzja - po prostu nie ma w tym śnie takiego impulsu. Jest jak słuchanie muzyki, nie rozmowa. Wiesz, że nie odpiszesz na muzykę, i to jest naturalne.


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

Chcę dodać coś, co jeszcze nie padło. Cieniutkie drzwi - ten przymiotnik jest tu kluczowy, a trochę umknął w dyskusji. Cienka bariera to bariera, przez którą sygnał przechodzi łatwiej, ale jednocześnie jest to bariera, której nie da się sforsować siłą bez jej zniszczenia. To nie jest gruba ściana, która tłumi - to jest membrana, o której mówi Syriusza. I to mi sugeruje, że ci, którzy projektują ten kontakt, wybrali formę optymalną: minimalny opór dla głosu, maksymalna ochrona dla granicy. Ktokolwiek lub cokolwiek to ustawia, wie, co robi. @Dagmarka, mam pytanie - czy te drzwi mają kolor? Materiał? Drewno, metal, coś innego?


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Nebularia To, że Dagmarka nie pyta, może być kluczową informacją o naturze tego kontaktu. We snach, które są tylko projekcją własnych pragnień, pytania pojawiają się naturalnie, bo umysł sam sobie odpowiada. Brak impulsu do pytania może paradoksalnie wskazywać, że źródło jest zewnętrzne wobec jej woli sennej. Umysł nie próbuje kontrolować czegoś, czego nie wygenerował.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

A nie może być po prostu tak, że jesteś przyzwyczajona do tej sytuacji i dlatego nie pytasz? Jak ktoś śni ten sam scenariusz kilka razy, to ciało we śnie wie, jak się zachować, i po prostu to robi. Nie każdy brak pytania to dowód na kontakt z zewnątrz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 420

@Kolczasta To jest słuszna uwaga, ale też niezupełna. Nawigacja przez powtarzający się sen to jedno, ale Dagmarka mówiła, że te sny nie są identyczne - głos mówi różne rzeczy za każdym razem. Gdyby to był wyuczony schemat, treść byłaby przewidywalna. A tu mamy zmienną treść i stały brak impulsu do pytania. To są dwie różne rzeczy i warto je rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Chcę wrócić do pytania Pytii, bo mnie też to zatrzymało. Jednostronna komunikacja przez drzwi - czy ktoś z was miał sny, w których byliście tą 'drugą stroną', czyli mówiliście przez barierę do kogoś, kto tylko słuchał? Zastanawiam się, czy ci po obu stronach zawsze mają inne role, czy to się może odwrócić.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

@Wiciokrzew77 Pytia właśnie o tym mówiła wcześniej - że miała sen, w którym była po tamtej stronie i słyszała kołatanie. To już jest przykład odwróconej sytuacji. Mnie ciekawi, czy Pytia wiedziała w tym śnie, że jest 'po tamtej stronie', czy odkryła to po przebudzeniu?


Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Sliwka W śnie wiedziałam. I to było dziwne uczucie - jakbym była uwięziona po dobrej stronie, ale bez możliwości pomocy temu, kto stał tu, gdzie teraz jestem. Świadomość była pełna, ale możliwości - żadnej. Obudziłam się z bardzo ciężkim uczuciem odpowiedzialności, której nie mogłam wykonać.


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Pytia To brzmi wyczerpująco. Mam jedno pytanie - ten ktoś, kto kołatał, miał twarz? Czy to była beztwarzowa obecność? Bo ja w podobnym śnie czułam, że wiem, kto jest po drugiej stronie, ale nie widziałam nikogo, a i tak to 'wiedzenie' było pewne.


Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Dzidka81 Bez twarzy, tylko sylwetka i dźwięk. Ale wiedziałam, że to ktoś żywy, nie duch. Skąd ta pewność - nie wiem. We śnie po prostu się wie.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam to i zastanawiam się - czy ta bariera zawsze musi być drzwiami? Mnie raz śniła się gruba szyba, przez którą widziałam kogoś i słyszałam stłumiony głos. Nie byłam w stanie go zrozumieć, tylko widziałam ruch ust. To nie były drzwi, ale zasada wydaje się podobna - kontakt możliwy, połączenie - nie. Czy to wchodzi w ten sam temat?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Apolonia99 Forma bariery - drzwi, szyba, zasłona, mgła, woda - może być różna, ale struktura doświadczenia jest tożsama: dwustronność bez możliwości przejścia. W symbolice wielu tradycji ta bariera nie jest przeszkodą, ale membraną. Membrana przepuszcza, ale reguluje przepływ. Twoja szyba, przez którą widzisz i słyszysz, ale nie rozumiesz - to inny typ membrany, bardziej wzrokowa niż słuchowa. Pytanie, które bym zadała, to: co widziałaś, czego nie słyszałaś?


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Syriusza.2 Widziałam, że ta osoba się uśmiecha i gestykuluje, jakby tłumaczyła coś ważnego. Ale dźwięk był za bardzo stłumiony, żebym rozumiała słowa. Czułam, że to nie złość ani strach - raczej pilność. Jakby coś trzeba było przekazać przed zamknięciem okienka. I rzeczywiście - po chwili zaczęło się ściemniać i szyba stała się nieprzezroczysta.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

To, co Apolonia opisuje z ściemniającą się szybą, mocno ze mną pasuje... właściwie - trafia do mnie. Miałam sen, gdzie bariera była coraz grubsza im bardziej się skupiałam. Jakby moja uwaga zaciemniała przekaz zamiast go wyostrzyć. Czy ktoś miał podobne odwrócenie - że próba skupienia pogarsza połączenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Liliana63 To jest bardzo konkretny i ważny sygnał. W medytacji mamy pojęcie 'wysiłku, który blokuje odbiór' - analogia jest tutaj dosyć bezpośrednia. Sen działa podobnie: ego, które zaczyna 'chcieć', często zakłóca subtelny przekaz. Dlatego w snach kontaktowych pasywność słuchacza może być warunkiem działania połączenia, a nie jego ograniczeniem. Dagmarka opisuje dokładnie ten stan - stoi, słucha, nie próbuje forsować. I to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 361
Rozpoczynający temat
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

To, co Dadzbog napisał o cieniutkich drzwiach - że sforsowanie oznaczałoby ich zniszczenie - siedzi mi w głowie od kiedy to przeczytałam. Bo rzeczywiście, nigdy nie miałam w tym śnie impulsu, żeby pchnąć. Jakby jakaś część mnie wiedziała, że to nie jest opcja. I teraz zastanawiam się, czy ta wiedza pochodzi ze snu, czy ja ją wnoszę do snu ze sobą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

To jest jedno z tych pytań, na które sen nie odpowiada wprost. @Dagmarka, a kiedy wychodzisz z tego snu - czy masz poczucie, że te drzwi nadal gdzieś istnieją? Czy zostają 'w tamtym miejscu', czy czujesz je obecne przez jakiś czas po przebudzeniu?


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Pytia Przez chwilę po przebudzeniu tak - jest takie uczucie, jakbym stała tuż obok czegoś, co jeszcze jest blisko. Nie widzę drzwi, ale czuję ich obecność. Może pięć minut, potem zanika. Nigdy nie próbowałam tego zatrzymać - może powinnam?


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nie próbowałabym tego zatrzymywać w sensie mentalnego chwytania. Raczej oddychaj spokojnie i obserwuj, jak zanika - zamiast za nim gonić. Ciągnięcie za tym uczuciem może skrócić okno, a nie je wydłużyć. Ciekawi mnie tylko jedno: czy w tych pięciu minutach po przebudzeniu czujesz, że komunikacja nadal trwa, czy już się zamknęła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Anahata Zamknęła się. To poczucie obecności to raczej echo - jak kiedy ktoś wyjdzie z pokoju i jeszcze czujesz jego zapach. Nikt już nie mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

To echo po przebudzeniu to coś, co opisuje wiele osób w snach kontaktowych. Mam to zanotowane przy kilku wątkach. Ale nigdy nie słyszałam, żeby ktoś próbował celowo ten stan wydłużyć. Dadzbog, ty masz doświadczenie z medytacjami progowymi - czy da się to zrobić bez ryzyka, że zafałszujesz to, co odebrałaś w śnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Wiciokrzew77 Da się, ale wymaga dużej dyscypliny. Stan tuż po przebudzeniu to hipnopompia - granica jest jeszcze przepuszczalna. Można w niej pozostać dłużej przez spokojne oddychanie i brak ruchu fizycznego. Ryzyko zafałszowania istnieje, ale przychodzi głównie od interpretowania, nie od samego trwania w stanie. Jeśli obserwujesz bez nadawania sensu - zostajesz przy materiale źródłowym.


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale jak nie nadawać sensu czemuś, co czujesz przez te kilka minut? Mnie by się natychmiast włączyło analizowanie. Dadzbog, to brzmi jak coś, czego trzeba się nauczyć przez długi czas, nie coś co po prostu się robi.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Sliwka Tak, to nie jest stan domyślny. Dla większości ludzi umysł analityczny włącza się automatycznie i szybko. Ale sama świadomość, że to następuje, już trochę spowalnia ten proces. Dagmarka, czy w tych pierwszych sekundach po przebudzeniu twój umysł od razu zaczyna tłumaczyć, co słyszałaś - czy jest chwila, kiedy jesteś jeszcze tylko w odczuwaniu?


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Dadzbog.x Jest chwila. Krótka, ale jest. Zwykle leżę z zamkniętymi oczami i wiem, że byłam przy tych drzwiach, ale jeszcze nie próbuję tego opisać. Dopiero jak otworzę oczy, coś się przestawia i zaczyna się myślenie. Może dlatego notatki pisane od razu, po omacku, zanim wstanę, mają inne słowa niż te z za godzinę.


Odpowiedz
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

To, co @Dagmarka mówi o notatkach - dwa różne języki dla tego samego doświadczenia. Mam dokładnie to samo ze snami o bariery. Te pierwsze słowa, pisane jeszcze na wpół we śnie, są krótsze i dziwniejsze. Późniejsze są bardziej logiczne, ale tracą coś nieuchwytnego. Jakby przełożenie na zdania coś zabijało.


Odpowiedz
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Liliana63 No dobrze, ale co z tego masz? Masz dwie wersje notatki i co dalej? Pytam poważnie, bo sama prowadzę dziennik snów i nie wiem, którą wersję traktować jako 'właściwą'.


Odpowiedz
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Nebularia Nie wiem, czy jest 'właściwa'. Traktuję je razem - pierwsza mówi mi coś o uczuciu, druga o treści. Łącznie jest więcej informacji niż w każdej z osobna.


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

To, o czym Liliana i @Dagmarka mówią, ma związek z czymś, co w pracy ze snami bywa niedoceniane. Pierwsza notatka operuje obrazem i odczuciem, druga już strukturą narracyjną. Wracając do drzwi z tematu - ten głos po drugiej stronie, który słyszy Dagmarka, może być właśnie takim przekazem pierwszego poziomu. Próba zamienienia go w 'wiadomość z instrukcją' to już praca drugiego poziomu, i nie zawsze jest możliwa.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Ale nie wszystkie sny działają na tych poziomach, prawda? Mnie się śnią drzwi i to dosłownie drzwi do mojej piwnicy, bez żadnego głosu. Czy to też jest jakiś poziom kontaktu, czy po prostu mój mózg przetwarza codzienne życie?


Odpowiedz
15 Odpowiedzi
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 420

@Kolczasta Pytanie jest zasadne, ale odpowiedź zależy od kontekstu całego snu, nie tylko od elementu drzwi. Drzwi do piwnicy w powtarzającym się śnie to jedno, a drzwi do piwnicy jako tło w snie o czymś zupełnie innym - to drugie. Czy ten sen wraca? Jakie jest twoje odczucie przy tych drzwiach?


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Jaromir63 Wraca, ale rzadko. Stoję przed nimi i mam wrażenie, że nie powinam schodzić. Nikt nie mówi przez nie nic, po prostu stoję i czekam. Ale to i tak pewnie nic takiego.


Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Kolczasta 'Pewnie nic takiego' to chyba za szybko. Bariera bez głosu też jest barierą. Może to właśnie jest twoja wersja tego doświadczenia - komunikacja odbywa się przez sam fakt stania i czekania, nie przez słowa. Dagmarka ma głos, ty masz zakaz zejścia. Może obie dostajecie informację tylko innym kanałem?


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

To co @Pytia mówi o różnych kanałach - właśnie sobie uświadamiam, że moja szyba z wcześniej też była kanałem bez słów. Widziałam ruch ust, ale treść docierała przeze mnie inaczej, bardziej jako przeczucie niż słyszenie. Dagmarka, czy miałaś kiedyś wersję tego snu, gdzie głos był cichszy albo niedosłyszalny, ale i tak wiedziałaś, co mówi?


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Apolonia99 Raz. Jeden raz głos był tak cichy, że nie słyszałam słów, tylko rytm mówienia. I mimo to wychodząc z tego snu miałam poczucie, że usłyszałam wszystko. Nie wiem jak to możliwe. Jakby treść docierała poniżej dźwięku.


Odpowiedz
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

To, co @Dagmarka opisuje - treść poniżej dźwięku - ma odpowiedniki w kilku tradycjach, nie tylko zachodnim ezoteryzmie. W sufizmie jest pojęcie 'wewnętrznego słyszenia', które nie zależy od medium dźwiękowego. W tradycji słowiańskiej podobna idea wiązała się z przekazem przez wodę lub ogień - nie przez powietrze, nie przez słyszalne drgania. Bariera w twoim śnie może być właśnie takim medium alternatywnym - dźwięk przechodzi nie jako fala, ale jako znaczenie bezpośrednie.


Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Syriusza.2 To jest mocna rama interpretacyjna. Ale chcę zapytać - czy taka forma przekazu wymaga pewnego rodzaju przygotowania od strony odbiorcy? Czy Dagmarka musiała dojść do jakiegoś stanu, żeby to 'słyszenie poniżej dźwięku' zadziałało, czy po prostu się wydarzyło samo?


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

Wracam do samych drzwi, bo coś mi nie daje spokoju. Cieniutkie drzwi to pewien paradoks - im cieńsza bariera, tym bardziej symboliczna. Gdyby to była gruba ściana, byłoby wiadomo: przejście niemożliwe. Ale cienkie drzwi, przez które słyszysz głos - to wygląda jak coś, co celowo zostało tak skonstruowane. Jakby ktoś albo coś po tamtej stronie wybrało właśnie taki rodzaj kontaktu. @Dagmarka, czy w śnie czujesz, że to jest miejsce, do którego zostałaś zaproszona, czy raczej trafiasz tam sama z siebie?


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Dzidka81 Zdecydowanie zostałam zaproszona. Zawsze jest poczucie, że te drzwi są przygotowane - że ktoś wiedział, że przyjdę. To nie jest miejsce, na które trafiłam przez przypadek.


Odpowiedz
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 420

Żeby nie wpaść w pułapkę zbierania samych potwierdzeń - warto zapytać, co by musiało się wydarzyć w tym śnie, żeby @Dagmarka uznała, że to jednak nie jest kontakt z zewnątrz. Czy jest jakiś element, który by to zmienił? Bo jeśli każde doświadczenie z tych snów można wyjaśnić jako 'dowód kontaktu', to interpretacja staje się odporna na weryfikację.


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Jaromir63 To uczciwe pytanie i muszę chwilę pomyśleć. Chyba gdyby głos kiedyś powiedział coś, co czuję jako swoje - własną myśl, własny lęk przebrany w cudze słowa. Dotychczas to zawsze było coś, czego nie oczekiwałam i nie mogłam przewidzieć. Gdyby zaczął powtarzać moje obawy z dnia, pewnie bym zakwestionowała całą narrację.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

To kryterium, które @Dagmarka właśnie sformułowała, jest w pracy ze snami bardzo wartościowe - rozróżnienie między treścią, której się spodziewałaś, a treścią, która cię zaskoczyła. Czy ktoś z was prowadzi dziennik z takim podziałem? Bo to byłoby sposób do weryfikacji własnych snów w czasie.


Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Anahata Ja mam coś podobnego - oznaczam sny, w których coś mnie zaskoczyło, innym kolorem niż te, które 'pasowały' do moich aktualnych myśli. Po kilku miesiącach wzorzec jest naprawdę wyraźny. Ale to wymaga dyscypliny i czasu, nie każdy to utrzyma.


Odpowiedz
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 429

Wracając do tych drzwi jako zaproszenia - @Dagmarka, czy to zaproszenie przychodzi zawsze od tej samej obecności? Czy głos jest zawsze ten sam, czy zdarzają się różne?


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Sliwka Zawsze ten sam głos. To jedna z rzeczy, którą jestem pewna - rozpoznaję go tak samo jak rozpoznaje się kogoś bliskiego po sposobie mówienia, zanim zdążysz usłyszeć słowa.


Odpowiedz
Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

To poczucie przygotowania jest bardzo konkretnym elementem. W snach czysto projekcyjnych rzadko mamy przekonanie, że przestrzeń była na nas czekająca - to raczej cecha snów, w których uczestniczy coś zewnętrznego wobec śniącego. Nie mówię, że to dowód na kontakt transcendentny, ale jest to sygnał wart odnotowania.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

A skąd wiesz, że w snach projekcyjnych tego nie ma? Mnie się śniło, że wchodzę do pokoju i czułam dokładnie to samo - że ktoś wiedział, że przyjdę. I to był sen, który potem zupełnie nic nie oznaczył.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Nebularia Słuszny kontrprzykład. Nie twierdzę, że to kryterium rozstrzygające - mówię, że jest jednym z sygnałów, który warto brać pod uwagę łącznie z innymi. Pojedynczy element nic nie przesądza.


Odpowiedz
Wpisy: 765
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

A rozpoznajesz, czyj to głos? Znaczy - czy łączysz go z konkretną osobą z życia, czy to ktoś bez twarzy i bez imienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Dzidka81 Wiem, czyj to głos. Ale nie chcę tego teraz pisać publicznie, bo to coś bardzo osobistego. Mogę powiedzieć tyle, że to nie jest nikt żyjący.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Rozumiem i szanuję. Mam jednak jedno pytanie - czy wiesz to dopiero po przebudzeniu, czy wiesz to w śnie, przy tych drzwiach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Pytia W śnie. Od pierwszej chwili, kiedy słyszę głos. I to właśnie powoduje, że ten sen jest taki ciężki do opisania - bo całe znaczenie jest w tym rozpoznaniu, a reszta jest wokół niego.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

To, co opisałaś na końcu - że całe znaczenie jest w samym rozpoznaniu - bardzo mnie zatrzymało. Bo to sugeruje, że te drzwi nie są przeszkodą w komunikacji. Są jej formą. Rozpoznanie głosu przez barierę to już jest cały przekaz, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Anahata Ale to rodzi pytanie - czy rozpoznanie wystarczy? Bo Dagmarka mówi, że słyszy też słowa, więc coś więcej jednak przychodzi. Mnie interesuje, czy to rozpoznanie poprzedza słowa, czy jest równoległe. Czy najpierw wiesz, kto to jest, a potem słuchasz, czy jedno i drugie naraz?


Odpowiedz
Wpisy: 361
Rozpoczynający temat
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Najpierw jest rozpoznanie. Zanim zdążę usłyszeć cokolwiek konkretnego. To jak z bliską osobą - wchodzi do pokoju i już wiesz, kto to, zanim obejrzysz się za siebie. Dopiero po tym zaczyna się rozmowa.


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

Miałam podobnie raz z matką, ale jej drzwi były inne - grube, jak od starej szafy. I też rozpoznałam ją zanim dosłyszałam słowa. Zastanawiam się, czy grubość tych drzwi w snach cokolwiek zmienia - czy przez cieniutkie drzwi łatwiej o ten przekaz niż przez grubą barierę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Sliwka Wydaje mi się, że cieniutkie drzwi mogą sugerować, że bariera jest niemal symboliczna - jakby po obu stronach była zgoda na kontakt, tylko forma świata snu wymaga zachowania jakiegoś rozdziału. Gruba ściana to coś innego, bo tamto wygląda na zakaz. A cieniutkie drzwi to bardziej... zasłona niż mur.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: