Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które są wykonane z zapamiętanych rozmów


Wpisy: 816
Rozpoczynający temat
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Śni mi się ostatnio pewna osoba i coś mnie w tym śnie bardzo nurtuje. Ta osoba nie jest sobą, rozumiecie? Znaczy, wygląda jak ona, ma jej twarz, jej ruchy, ale kiedy do mnie mówi, to mówi DOKŁADNIE jej słowami. Nie wymyśla nic nowego. Jakby była zlepkiem wszystkich naszych rozmów, które pamiętam. Tylko tyle i nic więcej. Siedzimy przy stole i ona powtarza mi zdania, które naprawdę wypowiedziała, w tej samej kolejności, z tymi samymi pauzami. Jakby ktoś odtwarzał nagranie. Zaczęłam się zastanawiać czy to ja buduję tę postać z materiału, który mam w pamięci, czy ona rzeczywiście jest czymś więcej. I trafiłam na coś o nagrywaniu intencji przed snem, o tym żeby intencjonalnie wpływać na to kogo zapraszamy do snu. Ktoś z was miał podobnie, że postać ze snu była jakby "zmontowana" z zapamiętanych chwil?


Odpowiedz
31 odpowiedzi
Wpisy: 82
(@przeclawa71)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, to brzmi niesamowicie i jakoś mnie to bardzo uderzyło bo sama miałam coś podobnego z moją babcią. Ona odeszła jakieś cztery lata temu i przez długi czas śniła mi się dokładnie tak jak piszesz, mówiła rzeczy które naprawdę mówiła za życia, nic nowego, żadnych nowych informacji. Zastanawiałam się czy to znaczy że to tylko moja pamięć odtwarza ją, czy naprawdę ona do mnie przychodzi. Ale w końcu zaczęła mówić coś czego nigdy wcześniej nie słyszałam i to był dla mnie przełom. Co to znaczy że "nagrywanie intencji"? Możesz rozwinąć bo pierwszy raz się z tym spotykam


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ten twój opis ma swoją logikę jeśli patrzyć na to od strony mechaniki snu. Mózg w fazie REM sklada postacie z dostępnego materiału wspomnieniowego. Więc jeśli znasz kogoś głównie z rozmów, to ta osoba w twoim śnie BĘDZIE złożona z rozmów. To trochę tak jak z aktorem, który improwizuje kwestie z tego, co zdążył usłyszeć - tylko że tym aktorem jesteś ty, we własnej głowie. Ale to nie zamyka pytania o głębszy wymiar. Mnie bardziej ciekawi to co opisujesz jako "nagrywanie intencji". Słyszałem o tym w kontekście pracy ze snami, ale nigdy nie rozumiałem co konkretnie się nagrywa i jak


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@gonia74)
Połączone: 3 lata temu

Czytam i trochę mi ciarki po plecach. Ja mam tak z pewnym człowiekiem, z którym rozmawiałam bardzo dużo przez komunikatory, znaczy głównie tekst pisany, i śni mi się że rozmawiamy i on używa dokładnych zdań jakie pisał. Dosłownie. Czasem rano pamiętam frazę i sprawdzam w historii rozmów i rzeczywiście tam jest. to mnie trochę niepokoi, to znaczy nie wiem czy się bać czy się cieszyć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@nirvana66)
Połączone: 3 lata temu

Hej, ale zaraz, to może po prostu znaczy że mocno siedzisz w tych rozmowach w głowie i mózg to odtwarza? Nie wiem czy od razu trzeba to interpretować ezoteryczno. Choć przyznam że ta wersja z nagrywaniem intencji brzmi intryguj... znaczy ciekawie. co to właściwie jest, pytam serio


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Nirvana66 no właśnie to jest pytanie które mnie też nurtuje. Nagrywanie intencji to technika którą czytałam u kilku praktyków świadomego śnienia. Chodzi o to że przed snem formułujesz bardzo konkretną intencję dotyczącą tego kogo chcesz spotkać albo o czym chcesz porozmawiać. Niektórzy rzeczywiście nagrywają to na dyktafon albo na telefon, mówią głośno co chcą zobaczyć, żeby głos i intencja zostały razem. Nie chodzi o zaklęcie, raczej o ustawienie uwagi podświadomości na konkretny temat. Ale moje pytanie jest inne: co jeśli ta osoba we śnie jest tylko echem, co jeśli nie da się jej "uzupełnić" poza to co już wiem?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To bardzo gleboke pytanie, bo jezeli snisz postac zbudowana z tego co juz znasz, to ona moze ci powiedziec tylko to co juz wiesz. Jest jak zwierciadlo twojej pamieci. Ale jezeli w pewnym momecie powie cos czego nie pamietasz ze wspolnych rozmow, to wtedy dopiero jest pytanie skad to pochodzi. Ja w tarocie mam karte Ksiezniczki Mieczy ktora mowi o komunikacji oderwanej od zrodla, troche to samo chyba


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Teofilka podoba mi sie to co napisalas. Ja bym to jeszcze rozszerzyła o numerologie bo data pierwszego takiego snu moze miec znaczenie, ale rozumiem ze nie o to tu chodzi. Powiem natomiast co myslę o tej technice intencji: ona naprawdę może działać ale trzeba rozumieć ograniczenia. Jeśli budujesz postac z tego co masz w pamieci, to intencja przed snem nie magicznie wstrzyknie jej nowej wiedzy. Raczej OTWORZY cię na inne aspekty tej osoby które może przeoczyles na jawie. To jest roznica


Odpowiedz
(@przeclawa71)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Paulinka57 o, to jest ciekawe rozróżnienie. To znaczy że ta osoba ze snu może pokazać ci coś co przeoczyles w realu, nie coś nowego tylko coś co już było a ty nie zauważyłaś? Hmm, bo to zupełnie zmienia sens tej techniki. Wtedy nagrywanie intencji byłoby jak ustawianie lupy na konkretny aspekt, tak? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@pokrzywka95)
Połączone: 3 lata temu

a czy ktos probowl tego nagrywania na glols przed snem i sie udalo? bo czytam i jestem ciakawa ale brzmi troche jak... nie wiem jak to powiedziec jak rozmaianie z manekinem? sory za porownanie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Pokrzywka95 haha nie przepraszaj, bo manekin to actually dobre słowo. Właśnie o to mi chodzi. Jest taka różnica między snem w którym postać robi to czego oczekujesz, mówi to co chcesz usłyszeć, a snem w którym zaskakuje cię czymś. Mój sen z tą osobą jest jak manekin właśnie. Idealnie odtworzony ale pusty w środku. I właśnie to jest sygnał że jeszcze nie dotknęłam czegoś głębszego


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Pokrzywka zadała dobre pytanie bo to kwestia praktyczna. Sam próbowałem coś podobnego, nie nagrywania, ale zapisywania intencji na kartce przed snem. Efekt był taki, że sny były bardziej skupione na temacie ale czy spotkałem rzeczywistą osobę? To już trudniej powiedziec. Miałem sny w których ktoś bliski mówił rzeczy których nie pamiętałem że mówił, a potem weryfikowałem i okazywało się że naprawdę to powiedział. Ale to mogło być po prostu zapomniane wspomnienie, nie dowód na cokolwiek


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@gonia74)
Połączone: 3 lata temu

no nie, właśnie to jest dla mnie najtrudniejsze żeby odróżnić. znaczy, skąd wiem że to jest echo mojej pamięci a nie naprawdę jakaś głębsza forma kontaktu? Czy jest jakiś sygnał we śnie który by wskazywał na to że to coś więcej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Gonia74 ja mysle ze sygnalem jest zaskoczenie. Jezeli we snie czujesz ze cos cie zaskoczylo, cos czego sie nie spodziewales, to jest wieksze prawdopodobienstwo ze siegasz dalej niz tylko po swoja pamiec. Manekin nie zaskakuje. Prawdziwy kontakt tak. To moje doswiadczenie


Odpowiedz
(@nirvana66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Teofilka ok ale to jest trochę subiektywne kryterium, nie? Można się zaskoczyc czymś co sobie samemu wymyśliliśmy i zapomnielismy że wymyśliliśmy. Zaskoczenie to chyba za mało żeby twierdzic że to kontakt a nie własny umysl


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@cezaryna54)
Połączone: 3 lata temu

Chcę się wtrącić bo mam dokładnie ten problem. Śni mi się kolega z którym przestałam się kontaktować i te sny są właśnie takie jak opisujesz, złożone z rozmów które naprawde mieliśmy. Ale raz, jeden jedyny raz, powiedział mi we śnie cos o sobie czego nie wiedziałam. I kiedy kilka miesięcy potem przez przypadek się dowiedziałam że to prawda, to byłam w szoku. Nie wiem co z tym zrobić. Czy to telepatia? Czy to przypadek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Cezaryna54 to jest właśnie ten rodzaj doświadczenia o którym trudno mówić racjonalnie. Miałam podobne i powiem ci że nie próbuję już tego klasyfikować jako telepatia albo przypadek. Traktuję to jako informację, bez etykietki. A co do nagrywania intencji, wróćmy do tego bo myślę że może tu właśnie leżeć klucz. Jeśli intencja jest ustawiona na "chcę zobaczyć co mi chce powiedzieć, nie to co chcę usłyszeć", to otwierasz furtkę na coś poza echem pamięci


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@oracle91)
Połączone: 2 lata temu

czytam od początku i mam pytanie może naiwne ale czy ta technika z nagrywaniem głosu przed snem nie jest przypadkiem tym samym co afirmacje? Bo robiłam afirmacje przed snem i jakoś nie czułam żeby mi to szczególnie zmieniało sny. Więc pytam z ciekawości co tu jest inaczej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Oracle91 to jest naprawdę dobre pytanie i nie naiwne. Różnica chyba tkwi w kierunku. Afirmacja mówi "ja jestem", skierowana na siebie. Intencja senna mówi "chcę się dowiedzieć, chcę zobaczyć, chcę spotkać", skierowana na zewnątrz, na doświadczenie. Jest też kwestia szczegółowości, bo im bardziej konkretna intencja, tym bardziej skupia podświadomość. Ale przyznam szczerze że sama jeszcze tego nie rozgryzłam do końca, próbuję


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@gonia74)
Połączone: 3 lata temu

Ojejku, Cezaryna to co napisałaś jest niesamowite. powiedział ci coś prawdziwego o sobie czego nie wiedziałaś. Ja bym chyba nie spała po czymś takim. Czy próbowałaś do niego napisać albo zapytać o to co ci się przyśniło? Przepraszam że pytam o prywatne, nie musisz odpowiadać


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@tolcia_83)
Połączone: 3 lata temu

Wracajac do tej techniki nagrywania bo jestem niecierpliwa 😛 czy to działa od razu czy trzeba czekać tygodniami? Bo jak coś ma działać po miesiącu to mnie to nie interesuje szczerze mówiąc, chcę wiedzieć czy jest jakiś szybszy efekt


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Tolcia_83 no to zależy bardzo od tego czy masz już jakiś materiał w głowie. U mnie efekt pojawił się po kilku dniach ale wcześniej miałam już sny z tą osobą, nie wywoływałam ich od zera. Jeśli ktoś jest zupełnie obcy dla twojej podświadomości to może trwać dłużej. Ale szczerze, jeśli oczekujesz gwarantowanego wywoływania konkretnej osoby na życzenie to nie o to tu chodzi, to nie jest zamawianie taksówki 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@tolcia_83)
Połączone: 3 lata temu

ok rozumiem ale jak NIE od zera to ile? tydzień? miesiąc? bo mam konkretną osobę w głowie i nie wiem czy to ma sens w ogóle próbować czy po prostu czekać aż samo przyjdzie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Tolcia_83 żeby odpowiedzieć na to co pytasz i co Oracle wcześniej pytała o afirmacje, to dodam może inny kąt. nagrywanie głosu przed snem działa inaczej niż pisanie intencji i inaczej niż afirmacje. twój własny głos ma specyficzny wpływ na to jak mózg przetwarza materiał przed zaśnięciem, bo identyfikujesz go inaczej niż cudzy głos. czy to ezoteryka czy nie, to jest kwestia oddzielna, ale praktycznie efekt może być inny. sam próbowałem nagrania i byłem zaskoczony że sny były bardziej wyraziste, nie koniecznie z właściwą osobą ale z silniejszym poczuciem obecności kogoś 😀


Odpowiedz
(@nirvana66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Tobiasz75 no właśnie o to chodzi, bardziej wyraziste sny to może być po prostu większe skupienie przed snem a nie żadna magia. jak się kładziesz i myślisz intensywnie o czymś to śnisz o tym, to chyba logiczne. nie wiem dlaczego trzeba od razu mówić o głosie i jego wibracjach i innych rzeczach 😮


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Nirvana66 nie twierdziłem że to magia, powiedziałem że efekt jest inny. możesz to tłumaczyć jak chcesz, skupieniem, sugestią, fizjologią. obserwacja jest obserwacją niezależnie od interpretacji


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Chcę wrócić do tego co Teofilka napisała o zaskoczeniu jako kryterium. To jest bardzo stara intuicja, pojawia się w różnych tradycjach pracy ze snem. Jeśli postać robi dokładnie to czego oczekujesz, to jesteś autorem całego snu. Jeśli cię zaskoczy, przerwie ci, powie coś czego nie chciałaś usłyszeć, to jest sygnał że dzieje się coś więcej. Nirvana ma rację że to subiektywne, ale w pracy ze snem subiektywność jest materiałem, nie przeszkodą.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gonia74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Crystaline oj to jest pięknie powiedziane, że subiektywność jest materiałem. ale jak to odróżnić w praktyce bo ja rano często nie pamiętam czy byłam zaskoczona czy nie, tylko pamiętam ogólnie że coś się śniło i mam jakieś uczucie. czy to uczucie po obudzeniu też się liczy?


Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Gonia74 to uczucie jest często ważniejsze niż same obrazy. Ciało zapamiętuje inaczej niż głowa. Jeśli budzisz się z poczuciem że dowiedziałaś się czegoś albo że byłaś gdzieś naprawdę, to nie odrzucaj tego tylko dlatego że nie pamiętasz szczegółów. To jest właśnie jeden z powodów dla których warto mieć dziennik senny i zapisywać najpierw emocje a dopiero potem obrazy.


Odpowiedz
(@cezaryna54)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Gonia74 hej, pytałaś wcześniej czy napisałam do tej osoby o tym co mi się przyśniło, że powiedział mi coś o sobie czego nie wiedziałam. Nie napisałam i chyba nie napiszę, bo to by było dziwne w kontekście tego że w ogóle nie mamy teraz kontaktu. Ale mam z tym taki wewnętrzny dysonans bo jedna część mnie mówi że to był tylko sen a druga że skoro to było prawdziwe to może on potrzebuje czegoś? nie wiem, może to głupie


Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Cezaryna54 to wcale nie jest głupie. Wiesz, jest taka myśl że niektóre sny o konkretnych osobach są wywoływane przez nich, nie przez nas. To znaczy że ta osoba gdzieś w swojej podświadomości wysyła coś i ty to odbierasz. I właśnie dlatego pojawiają się informacje których nie miałaś. Oczywiście nie można tego udowodnić, ale ta myśl jest pocieszająca jeśli chodzi o ten dysonans który opisujesz. Może on nie potrzebuje żebyś pisała, może wystarczyło że odebrałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@pokrzywka95)
Połączone: 3 lata temu

a jak zapisywac emocje jezeli czesto niemam slow na to co czuje po snie? jak to sie normalnie robi? bo ja zawsze ide od razu po obrazy i moze dlatego tak duzo mi umika


Odpowiedz
Udostępnij: