Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które rozmawiają z nami w każdej pozycji ciała - na plecach, na boku

Strona 3 / 3

Wpisy: 739
Rozpoczynający temat
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tego co pisze Hortensja i myślę, że to dobry kierunek. Ale mam jedno konkretne pytanie do wszystkich - czy wasza postać zachowuje się inaczej, gdy śpicie w pozycji, która jest dla niej 'nieoczekiwana'? Znaczy: czy zdarzyło się wam zasnąć przypadkowo w pozycji, w której normalnie jej nie macie, i coś się zmieniło w samym kontakcie?


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś w ogóle próbował intencjonalnie zmienić pozycję przed snem, żeby sprawdzić, co się stanie? Mnie to bardzo ciekawi, bo brzmi jak rodzaj eksperymentu, który każda z nas mogłaby przeprowadzić. Czy jeśli postać zwykle przychodzi na lewym boku, a zaśniesz na prawym - czy ona po prostu nie przychodzi, czy zmienia się jej charakter?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Czaromira70 Robiłem coś podobnego i chcę być uczciwy - wyniki były dla mnie niejednoznaczne. Raz postać w ogóle nie pojawiła się po zmianie strony, ale nie wiem czy to przez stronę, czy przez to, że sam fakt że myślałem o eksperymencie zakłócił sen. Trudno oddzielić zmienną.


Odpowiedz
(@zorza69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 260

@Zenek75 Ale to samo zakłócenie jest chyba dowodem na coś, prawda? To znaczy, że intencja przed snem robi różnicę. A jeśli intencja robi różnicę, to może pozycja ciała też jest rodzajem intencji - po prostu niewerbalnej, cielesnej?


Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Zorza69 Dokładnie tak to rozumiem. Ciało ma swoją mądrość i ułożenie fizyczne to komunikat, który wysyłasz zanim zaśniesz. Pozycja na plecach to otwarcie - klatka piersiowa odkryta, gardło swobodne, wszystkie czakry dostępne. Na boku to już bardziej ochronne ułożenie. Więc postać może reagować na to, jak bardzo jesteś 'otwarty' fizycznie.


Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Tereska Ale poczekaj - jeśli na plecach jesteśmy bardziej otwarci, to dlaczego u Kamilki na boku kontakt jest intymniejszy, a na plecach bardziej formalny? Logika, którą opisujesz, powinna działać odwrotnie. Czy to nie znaczy, że model czakr tutaj nie wyjaśnia tego, co się rzeczywiście dzieje?


Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Mandragorka No, to jest dobre pytanie. Może intimność nie jest tym samym co otwartość energetyczna. Można być otwartym i jednocześnie mniej 'dotykowym'. Ale przyznam, że nie mam gotowej odpowiedzi na to.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracam do tego co mówiłam o lewej i prawej stronie, bo wydaje mi się, że ta rozmawa o pozycji na plecach versus na boku to trochę inna oś. Na plecach nie ma lewej ani prawej - jest góra i dół, centrum. Na boku masz wybór strony. Może to są dwa różne typy kontaktu nawet zanim dodamy jakiekolwiek zmienne? Jeden wertykalny, drugi horyzontalny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Dalia To mnie uderzyło. Wertykalny i horyzontalny. W snach na plecach moja postać rzeczywiście jest jakby przede mną, na poziomie oczu albo wyżej. Na boku jest bliżej mojego poziomu - jakby równa mi. Może to nie jest kwestia otwarcia czy ochrony, tylko kwestia relacji hierarchicznej? Na plecach ona jest 'nad', na boku jest 'obok'?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

A to przypomina mi coś z astrologii - kąty w horoskopie też są pionowe i poziome, Ascendent i MC. Ascendent to ja w relacji ze światem, MC to ja wobec czegoś wyższego. Czy nie jest możliwe, że pozycja na plecach to rodzaj dostrojenia do wymiaru 'ponad', a boczna to do wymiaru 'obok' - co mogłoby oznaczać innych przewodników albo różne poziomy przekazu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 360

@Gabrysia92 To jest ciekawe zestawienie, ale chcę zapytać - czy w astrologii ta różnica kątów przekłada się też na jakość informacji, którą otrzymujesz? Bo mnie interesuje nie tylko typ relacji z postacią, ale też to, czy jeden tryb daje inne treści niż drugi.


Odpowiedz
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Izoldka69 W astrologii MC to zazwyczaj publiczne powołanie, coś szerszego, a Ascendent to relacja bezpośrednia. Więc analogicznie - może na plecach dostajesz coś bardziej 'ogólnego', a na boku coś bardziej 'dla ciebie'? Ale to luźna analogia, nie mam pewności czy tu naprawdę działa.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słuchajcie, ja mam pytanie może trochę z innej beczki - czy ta postać, o której mówi Kamilka i inni, kiedyś was dotknęła? Znaczy fizycznie w śnie. Bo zastanaiwam się czy dotyk we śnie też zależy od pozycji ciała i czy to jest bezpieczne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hortensja65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Monisia U mnie tak, ale tylko w jednym konkretnym typie snu - i zawsze to był dotyk w określonym miejscu, za każdym razem tym samym. Zastanawiałam się czy to też jest rodzaj sygnatury, o której mówi Izoldka. Ale nie wiem czy to zależy od pozycji - może ktoś z was to śledził?


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Hortensja65 U mnie dotyk był raz i był na boku. Na plecach mam wrażenie obecności, ale nie dotyku. Więc może to rzeczywiście idzie z tą hierarchią, o której mówiłyśmy - na boku postać jest równa mi i może się zbliżyć fizycznie, na plecach jest 'nad' i kontakt jest innego rodzaju. Choć to nadal jest moje jedno doświadczenie, nie reguła.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@szafirek59)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i dopiero teraz się odezwę - bo to co pisze Kamilka o tym, że postać jest 'nad' albo 'obok' bardzo mi coś przypomniało. Miałam sny, gdzie czułam kogoś wyraźnie po mojej prawej stronie i to była jedyna stała - bez względu na to, co się działo wokół, ta prawa strona była zawsze zajęta. Nigdy nie sprawdziłam czy to zmienia się z pozycją ciała, bo nigdy nie pomyślałam, żeby to śledzić. Teraz żałuję.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@szafirek59)
Połączone: 11 miesięcy temu

I zastanawiam się, czy ta stałość prawej strony - niezależnie od tego, jak leżę - to jest trochę jak kotwica. Jakby postać nie dostosowywała się do mojego ciała, tylko ja dostosowuję się do niej. Czy wy też tak to czujecie? Że to nie wy wybieracie ustawienie, tylko postać je narzuca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Szafirek59 To jest bardzo ważne rozróżnienie. Ja przez długi czas myślałam, że to moje ciało decyduje o jakości kontaktu - że jeśli zmienię pozycję, zmienię coś w relacji. Ale może jest odwrotnie: postać ma swoje stałe miejsce, a moje ciało tylko warunkuje to, jak ten kontakt odbieram. Czy masz wrażenie, że kiedy postać jest po prawej, jej 'ton' jest zawsze podobny?


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@szafirek59)
Połączone: 11 miesięcy temu

Tak, chyba tak. Zawsze jest coś spokojnego, nie naglącego. Ale nie wiem czy to 'ton postaci' czy to ja na prawym boku śpię spokojniej. Nie potrafię rozplątać tych dwóch rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie ten problem jest kluczowy dla całej tej rozmowy - nie wiemy, co jest przyczyną, a co skutkiem. Postać przychodzi z lewej, bo śpimy na lewym boku? Czy śpimy na lewym boku, bo podświadomie ustawiamy się pod kątem kontaktu, który już przeczuwamy? Żaden z tych kierunków nie jest bardziej sensowny a priori.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Mandragorka A co by zmieniło, gdybyśmy odpowiedzieli na to pytanie? Pytam serio - bo w praktyce eksperymentowania ze snem to rozróżnienie chyba niewiele zmienia w podejściu. Ale może właśnie zmienia, bo jeśli postać jest stała a moje ciało tylko 'czyta' sygnał, to eksperyment z pozycją ma inny sens niż jeśli ciało aktywnie kształtuje kontakt.


Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Zenek75 Zmienia bardzo dużo. Jeśli postać jest stała i niezależna od mojej pozycji, to eksperyment z pozycją to tylko zmiana odbiornika, nie sygnału. Ale jeśli moje ułożenie fizyczne współtworzy kontakt, to mogę go intencjonalnie modulować. To dwa zupełnie różne modele pracy ze snem.


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do tego co Szafirek napisała o 'kotwicy' - to słowo mi zostało. Bo jeśli postać ma stałe miejsce w przestrzeni snu, to może ona jest punktem odniesienia, a nie my. Oznaczałoby to, że wchodzimy w jej przestrzeń, nie ona w naszą. Czy ktoś miał kiedyś wrażenie, że 'budzi się' w śnie w miejscu, które postać już zajmuje?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hortensja65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Izoldka69 Miałam raz coś takiego - poczucie, że nie 'przyszłam' do miejsca snu, tylko jakby zostałam tam 'dostarczona' i postać już czekała. Ale to było jedno doświadczenie, nie wiem czy mogę budować na tym jakąś regułę.


Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Hortensja65 Ale to 'dostarczenie' to bardzo ważny sygnał energetyczny. Jeśli ciało śniące pojawia się w gotowym miejscu, a nie samo je tworzy, to sugeruje, że przestrzeń snu była wcześniej przygotowana. W bioenergoterapii mówimy o polach, które czekają na aktywację - może to jest dokładnie to.


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Tereska Tylko że to 'przygotowanie' można interpretować na wiele sposobów - nie tylko energetycznie. Równie dobrze można powiedzieć, że umysł buduje tę scenę zanim wejdziemy do snu świadomie. Jedno nie wyklucza drugiego, ale też jedno nie dowodzi drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@zorza69)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do tego wszystkiego - czy wy w ogóle mówicie postaci, że ją widzicie? Znaczy, czy wewnątrz snu dajesz jej znać, że ją odbierasz? Zastanawiam się czy to cokolwiek zmienia, bo może jeśli postać 'wie', że ją świadomie obserwujemy, to zachowuje się inaczej. Albo zajmuje inne miejsce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Zorza69 U mnie jest tak, że w snach na boku jest jakby obopólna świadomość - ona wie, że ja wiem. Na plecach mam bardziej wrażenie jednostronnego odbioru, jakbym odbierała przekaz, który nie zakłada mojej odpowiedzi. To niesamowite, że to pytanie tak dobrze trafia w tę różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Ale to co mówisz, Kamilka, trochę brzmi jak różnica między monologiem a dialogiem. Mono log na plecach, dialog na boku. Czy to nie przypomina czegoś z tarota albo z numerologii - jedynka jako recepcja, dwójka jako wymiana? Parzystość i nieparzystość trybu kontaktu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Czaromira70 To ciekawa intuicja, choć w numerologii jedynka to raczej inicjacja niż bierna recepcja. Ale kierunek myśli jest dobry - jest coś w tej symetrii, albo jej braku. Na plecach leżysz symetrycznie, żadna strona nie dominuje. Na boku wybierasz stronę, tworzysz asymetrię. Może to właśnie asymetria otwiera przestrzeń na 'drugą stronę' rozmowy?


Odpowiedz
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Krokusik A co z pozycją płodową? Pytam, bo to jest jeszcze bardziej asymetryczna niż zwykły bok, a jednocześnie bardzo zamknięta. Czy ktoś miał ten typ snu z postacią śpiąc skulony? Ciekawi mnie czy zamknięcie ciała wyłącza kontakt czy go intensyfikuje przez skupienie energii.


Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Gabrysia92 Właśnie w tej pozycji miałam jeden z najbardziej intensywnych snów z postacią. Ale nie wiem czy to przez pozycję, czy przez to, że byłam wtedy w trudnym momencie i ciało samo się zwinęło. Czy ktoś inny ma jakieś doświadczenie z tej pozycji?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja śpię prawie zawsze na boku, skulona, i postać którą czuję jest zawsze z tyłu, za mną. Nigdy z przodu. Zastanwiałam się czy to dlatego że z tyłu jest 'bezpieczniej' dla niej wejść, bo jestem mniej czujna? Ale może to ja odwracam się od niej - nie wiem, jak to czytać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Monisia To 'z tyłu za mną' jest bardzo specyficzne i myślę, że różni się od tego, o czym mówi Kamilka. Kamilka opisuje postać po boku - jako równoległą, na tym samym poziomie. Ty opisujesz postać za plecami. To jest zupełnie inny kierunek przestrzenny i może mieć inne znaczenie. Czy ta postać za tobą kiedykolwiek przeszła na przód?


Odpowiedz
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 134

@Mandragorka Nie, nigdy. I właśnie to jest dla mnie dziwne - bo ja wiem że jest, ale nigdy jej nie widzę. Czuję ciepło albo coś jakby oddech. Próbowałam się obrócić w śnie i zawsze się budzę w tym momencie. Jakby obrót kończył kontakt.


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

To co @Monisia opisuje - że obrót kończy kontakt - jest bardzo bliskie czemuś, o czym myślałam od początku tego wątku. Może pozycja ciała nie tylko kształtuje kontakt, ale też go utrzymuje. Jak długo jesteś w jednym ułożeniu, tak długo trwa połączenie. Zmiana pozycji to nie eksperyment - to rozłączenie.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

To co Kamilka opisuje - że zmiana pozycji przerywa kontakt - bardzo mocno pasuje z tym, jak w bioenergoterapii myślimy o polach energetycznych ciała. Każda pozycja to inny wzorzec przepływu energii, inne ułożenie czakr względem ziemi i przestrzeni. Na plecach czakra serca i czakra gardła są 'otwarte' ku górze. Na boku jedna strona jest zablokowana przez podkładanie. Może właśnie to wyjaśnia, dlaczego obrót Monisi kończy kontakt - zmiana wzorca zamyka 'kanał', którym postać się komunikuje.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Tereska Ale chwila - jeśli obrót zamyka kanał, to znaczy że kanał jest pozycjozależny. A jeśli kanał jest pozycjozależny, to wracamy do pytania, które Zenek zadał wcześniej: czy to postać dostosowuje się do naszego ciała, czy nasze ciało dostosowuje się do postaci? Bo twoje wyjaśnienie przez czakry zakłada, że to my jesteśmy stroną aktywną. Ale co jeśli nie jesteśmy?


Odpowiedz
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 134

@Mandragorka Dokładnie to mnie nurtuje. Bo ja nie czuje żebym była stroną aktywną w ogóle. Ona po prostu jest, i ja nie mogę sie odwrócić. Jakby to ona ustaliła zasady kontaktu, nie ja. Może to jest właśnie odpowiedź - że to postać decyduje z jakiej strony wejść i na jak długo?


Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Monisia Zapisałem sobie to co mówisz, bo to się łączy z czymś, o czym myślę od kilku postów. Jeśli postać ustala zasady, to nasze ciało jest tylko odbiornikiem, nie inicjatorem. W takim razie eksperymentowanie z pozycją nie miałoby sensu jako technika wywoływania kontaktu - tylko ewentualnie jako technika zrywania go. Czy ty kiedyś celowo próbowałaś się obrócić żeby zakończyć kontakt?


Odpowiedz
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 134

@Zenek75 Nie celowo, ale teraz jak piszesz... właściwie nie wiem czy mogłabym. W śnie nawet jak chce sie poruszyć to czuje jakiś opór. Nie paraliż, ale jakby ciężkość. Czy to znane komuś?


Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 553

Ta ciężkość którą @Monisia opisuje - to nie jest paraliż senny, bo ona mówi że może się ruszać, tylko czuje opór. Ja miałam coś podobnego i wtedy opisywałam to jako 'przyciąganie do miejsca'. Jakby sen miał centrum grawitacji i moje ciało nie mogło go łatwo opuścić. Czy ktoś jeszcze to zna pod jakąś nazwą?


Odpowiedz
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Hortensja65 W niektórych tradycjach onirycznych mówi się o 'kotwiczeniu' śniącego w określonym miejscu lub trybie snu - nie jako paraliż, ale jako rodzaj zakorzenienia w przestrzeni sennej. Numerologicznie myśląc, czwórka to stabilizacja i zakrzepnięcie formy. Ciekawe, że Monisia mówi 'z tyłu', a czwórka to też 'za nami', to co już minęło i jeszcze trzyma. Może ta postać jest związana z czymś, co nie zostało zamknięte?


Odpowiedz
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 190

@Krokusik Czyli myślisz, że ta postać za plecami Monisi może być związana z przeszłością, a nie z przyszłością? Bo to by tłumaczyło dlaczego jest z tyłu - tam gdzie jest to, co za nami. A postać po boku, o której Kamilka mówi, byłaby 'teraźniejsza'? Czy to ma jakieś potwierdzenie w symbolice?


Odpowiedz
Wpisy: 739
Rozpoczynający temat
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Czaromira, to co mówisz o kierunkach mnie uderzyło. Bo w symbolice run - a nie sennych, ale przestrzennych - przód to przyszłość, tył to przeszłość, bok to to co równoległe, co 'towarzyszy'. Jeśli przekładamy to na sny, postać po boku byłaby kimś, kto idzie obok nas w tym samym czasie. A postać za plecami kimś, kto należy do czasu, który minął. Nie wiem czy to jest trafne, ale jako system interpretacji ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

To rozróżnienie na bok i plecy jest dla mnie bardzo ważne i chcę dopytać - czy ktoś miał postać z przodu? Twarzą w twarz, przed sobą? Zastanawiam się czy to byłoby wtedy właśnie to 'przyszłościowe' ogniwo, jeśli idziemy tą logiką kierunków. I czy taka konfrontacja byłaby bardziej intensywna, skoro nie ma gdzie uciec wzrokiem ani ciałem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Izoldka69 Ja miałam raz postać z przodu i to było najbardziej niepokojące ze wszystkich moich snów z postaciami. Nie wiedziałam gdzie patrzeć, bo ona patrzyła na mnie bezpośrednio. Nic nie mówiła, tylko stała. Nie wiem czy to miało związek z jakimś Merkurym retrograde, bo akurat wtedy był i wszystko szło nie tak. Czy astrologia mogłaby wpływać na to z której strony postać przychodzi?


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Gabrysia92 Nie jestem pewna czy akurat retrograda Merkurego ma bezposrednie przełożenie na kierunek przestrzenny w śnie, ale rozumiem ten instynkt żeby szukać powiązań. Mnie bardziej zastanawia to co piszesz - że postać nic nie mówiła i tylko stała. U Kamilki postać komunikuje, u Monisi czuć obecność, a tu mamy czystą ciszę i wzrok. Może każdy kierunek ma też swój tryb komunikacji?


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Dalia trafia w coś, o czym nie myślałam wprost - kierunek a tryb komunikacji. Jak piszę sobie to szybko w głowie: bok - słowa i dialog, plecy - czucie i obecność bez słów, przód - wzrok i cisza. Może to trzy różne języki tej samej rozmowy? I może ta sama postać mówi do nas na różne sposoby w zależności od tego, jak leżymy?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@zorza69)
Połączone: 1 rok temu

Ale to wtedy rodzi pytanie - czy postać zmienia 'język' świadomie, dlatego że wie co do nas dotrze w danej chwili? Bo jeśli tak, to jest kimś bardzo uważnym. Kimś kto obserwuje nie tylko to co śnimy, ale też jak śpimy. Trochę mnie to niepokoi, ale może niepotrzebnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirek59)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 49

@Zorza69 Mnie też to na chwilę zaniepokoiło jak to napisałaś, ale potem pomyślałam - no tak, ale jeśli ta postać przychodzi wielokrotnie i nigdy nie robi nic złego, to może właśnie ta 'uważność' jest czymś opiekuńczym, a nie czymś ingerującym? Ja swój sen z postacią zawsze budziłam z poczuciem spokoju, nie strachu.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@telimena_05)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam cały ten wątek od początku i muszę napisać jedno - nigdy nie myślałam o snach przez pryzmat kierunków przestrzennych, ale teraz gdy patrzę na karty z Tarota, widzę że one też operują kierunkiem. Postać odwrócona plecami do nas, twarzą do nas, w profilu - to są różne znaczenia. Może sny działają podobnie jak układ kart - ten sam ktoś, ale inny przekaz w zależności od orientacji.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: