Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które proszą nas o spowiedź - nie przyznania, ale wysłuchania


Wpisy: 42
Rozpoczynający temat
(@wiedunia76)
Połączone: 3 lata temu

Nie wiedzialam jak nazwac ten temat, ale hyba trafiłam. Mam od jakiegos czasu sny, w których przychodzi do mnie... no ciężko mi to powiedziec. 😛 Różne osoby, czesto takie, z którymi mialam jakies niedomówienia w zyciu. I te osoby - to jest dziwne - nie przyznaja sie do nic, nie mowia "przepraszam", nic z tych rzeczy. One poprostu siadaja i patrzą na mnie. jakby czekaly, az to ja powiem pierwsze. Ostatnio przyszla kuzynka, z którą sie pokłocilysmy ze 3 lata temu i od tamtej pory nie rozmawiamy prawie wcale. We snie siedziala na krzesle przy stole i milczala. Ja czulam ze mam sie spowiadac, ale nie z grzechów, raczej... ze swoich lekow czy czegoś co mnie ciazayu. Obudziłam sie z bardzo dziwnym uczuciem, jakby ktos sciagnal ze mnie cos ciezkiego, ale tylko troche. ktoś to zna? Bo szukałam w sennikach i nic sensownego nie znalazlam.


Odpowiedz
29 odpowiedzi
Wpisy: 90
(@amethysta86)
Połączone: 3 lata temu

Ta rzecz, o ktorej piszesz to naprawde interesujacy wzorzec. ta cisza, to oczekiwanie - to nie jest przypadkowe. We śnie często to co niewypowiedziane dostaje swoj kształt i pojawia sie jako sytuacja, a nie jako słowa. Te osoby przychodzą bo jest nierozwiązana energia miedzy wami. Ale uwazam ze wazniejsze jest to co TY czujesz w tym snie - ze masz sie spowiadac. Pytanie: z czego? To nie jest o tej kuzynce, ojej, ona jest tylko formą. To twoja czesc wie ze cos wymaga swiadkow.


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@ilonka_04)
Połączone: 3 lata temu

Ale numer, to brzmi strasznie 😮 ja bym sie bała ze ktos siedzi i czeka. A te osoby mówią cokolwiek wkońcu czy cały czas milczą? ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiedunia76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Ilonka_04 Oho, nie, nie mowia nic. To jest własnie takie dziwne. Nie groźne, swoją drogą, poprostu... ciezkie. Jakby to milczenie samo w sobie mialo wagę. 😀 raz taka osoba sie trochę uśmiechała ale to nie byl radosny uśmiech tylko taki... spokojny? trudno mi to opisac.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Powiem szczerze, ze zanim ktos zacznie interpretować to jako kontakt z czyjas dusza czy energie miedzy ludźmi, to warto zapytac cos podstawowego: czy te relacje z tymi osobami były ostatnio w twojej głowie? Bo jesli przed snem myslisz o kimś albo czujesz napięcie wokol tej relacji, nie wiem, mozg po prostu to przetwarza w nocy. Sny o niedomówieniach miewamy wszyscy i nie zawsze to sygnał z wyższych sfer. Mam tylko pytanie: czy te osoby przychodzą po trudnych dniach, czy losowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiedunia76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Elzuchna raczej losowo, bo ostatnio nie mysle szczególnie o tej kuzynce. Ale rozumiem co mówisz. Problem w tym ze to uczucie po przebudzeniu jest bardzo fizyczne, jakby sie zdjelo placak z ramion. To nie jest zwykłe przebudzenie po zwyklym śnie


Odpowiedz
Wpisy: 449
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

To co opisuje Wiedunia to w wielu tradycjach nazywa sie wlasnie przestrzenia rozliczenia. Ale chce tu podkreslic cos, co moze umknac - ona nie mówi ze to prorocze sny ani ze te osoby przyszły z zaswiatów. Ona mówi ze dostaje szanse żeby cos wypowiedziec co w życiu na jawie nie mialo przestrzeni. I to jest klucz. Sen daje scenę, na której możesz mowic do kogoś, kto w rzeczywistości cie nie słucha albo z kim kontakt jest zerwany. Nie musze to byc duch ani "prawdziwe" spotkanie energetyczne żeby mialo głęboki sens. Ilonka, te sny nie sa straszne, to jest raczej jakby twoja wewnetrzna potrzeba dosłownie wystawila teatrzyk dla siebie


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mnie bardziej ciekawi ten fragment o ciezarze ktory sie sciaga. miałam raz sen, gdzie spowiadalam sie swojej mamie (ona zyje, to nie tak) ze strachu ze nie jestem wystarczajaca. I po tym śnie bylo mi lekkiej przez kilka dni. Jakby sen cos odpresowal. Tylko ze ja miałam inicjatywe, to ja mowiłam. Tu te osoby CZEKAJA. To jest inna sytuacja. Czy ktos mysli ze ta cisza tych osob ze snu cos znaczy, ze one same maja cos do powiedzenia ale nie mogą?;)


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@malachitka91)
Połączone: 2 lata temu

Hmm. Zapisuję od jakiegoś czasu sny i mam w notatkach cos podobnego, ale odwrotnie - u mnie to ja siedzialam i czekałam na kogos kto tez milczal. W efekcie zaden z nas nic nie powiedzial i obudzilam sie bez tego uczucia ulgi o którym piszecie. Zastanawiam sie czy ta "spowiedz" się w ogóle kończy w tym śnie? Wiedunia, czy ty w końcu coś mówisz, czy budzisz sie zanim zdążysz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiedunia76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Malachitka91 właśnie to jest dziwne, bo budzę sie PRZED. Jakbym byla na progu powiedzenia czegoś i wtedy sen sie urywa. Za kazdym razem. To jest frustrujące po przebudzeniu, bo mam wrażenie ze coś zostalo nie dokonczone.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@trzygłow-2)
Połączone: 3 lata temu

no to moze wlasnie o to chodzi? ze sen cie budzi w tym momencie celowo bo to niedokończenie ma cie wkońcu skłonić do zrobienia tego na jawie? trochę jak zepsuty budzik ktory dzwoni zanim zasniesz. moze to nie jest o interpretacji symboli tylko dosłownie o działaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Trzyglow.2 to nie jest zlY trop ale ja bym była ostrożna z takim prostym przekładem "sen = zadanie do wykonania w życiu". nie każdy sen jest instrukcją. Czasem niedokończenie jest samą wiadomością - ze coś jest otwarte, ze energia tej relacji jeszcze krąży. I to moze byc ważniejsza informacja niz "zadzwoń do kuzynki" 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Zaglądam tu od jakiegoś czasu wszystko i mam podobny sen ale trochę inaczej. Do mnie przychodzi osoba,której nie znam z zycia - nie wiem kto to jest, twarz zamazana, ale w śnie wiem ze to ktos bliski i ze ma mi cos bardzo trudnego wyznac. Budze sie zanim zacznie mówic. Sama nie potrafię stwierdzic czy to pasuje do tego wątku, ale ta cisza przed spowiedzia jest taka sama. Czy ktos miał kogos nieznajomego w takiej roli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Karia.0 to jest inna kategoria, wiadomo, uwazam. Kiedy twarz jest zamazana albo osoba jest nieznajoma, to często jest to aspekt nas samych, a nie inna dusza. To ty masz cos do powiedzenia sobie, jakiemuc swoejmu wewnętrznemu głosowi który sie personifikuje jako ktos obcy, bo latwiej wysluchac kogoś "innego" niz siebie. Ta spowiedź jest wtedy bardziej wewnetrzna niz relacyjna.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale śledzę tu juz kilku osób i kazda ma nieco inny sen, a wszyscy mówimy o tym samym symbolu "spowiedzi". Chce zapytac wprost: co wy rozumiecie przez te spowiedź we snie? Bo dla jednych to ulga i zdejemcie ciezaru, dla innych to czekanie, serio, dla jeszcze innych niedokończone zdanie. To nie sa te same rzeczy i nie powinnysmy ich wrzucac do jednego worka tylko dlatego ze wszedzie jest milczenie i oczekiwanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Elzuchna no tak, ale chyba wspólny mianownik jest taki ze ktos (my albo ta inna osoba) ma potrzebe bycia wysłuchanym i ta potrzeba nie ma gdzie sie rozladowac w zyciu? A sen jest jedynym miejscem gdzie to sie moze pojawic. Niezaleznie od szczegółów.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mam pytanie bo chyba nie rozumiem jednej rzeczy. Piszecie o "energii relacji" i "przestrzeni rozliczenia". Ale czemu akurat sen? Jezeli ktos ma cos do powiedzenia albo cos wisi miedzy ludzmi,to czemu nie pojawi sie na jawie jako normalna rozmowa albo choc mysl? czemu musi byc sen jako posrednik?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Anastazy bo na jawie mamy milion filtrów - ego, strach przed reakcja drugiej osoby, nawyki, wstyd. We snie te filtry opadaja i to co sie przez dzien nie przebija, w nocy dostaje głos. To taka uproszczona odpowiedz, ale w zasadzie dosc trafna.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@bursztynka93)
Połączone: 2 lata temu

Mnie ta cisza tych postaci opisana na poczatku bardzo pasuje do czegos co czytalam o snach w tradycji slow-wiańskiej (pisza o tym w kilku miejscach). Ze duchy przodków i osoby z niezamkniętymi sprawami pojawiaja sie i milcza wlasnie dlatego ze NIE MOGA powiedziec - tzn sa jakby zablokowane az MY damy im pozwolenie. 😛 Nie wiem czy to bzdura czy cos w tym jest, ale ta cisza jako "zablokowanie" a nie "czekanie" inaczej to ustawia. Co sądzicie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malachitka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Bursztynka93 hmm, skad to czytałas? bo byłoby ciekawe zweryfikowac, bo "tradycja słowiańska" to bardzo szeroki worek i rozne zrodla mówią zupelnie sprzeczne rzeczy. Nie kwestionuje, ze to ciekawy trop, ale wolę wiedziec skad.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@divinity04)
Połączone: 3 lata temu

Ha, nie chcę przeszkadzać ale ale mam głupie pytanie - te sny o których piszecie sa w srodku nocy czy raczej tuż przed porannym przebudzeniem? bo gdzies słyszałam ze rodzaj snu i to co on znaczy zalezy od pory nocy. i czy da sie w ogole "odpowiedziec" tej postaci we snie i ukonczyc te spowiedź zanim sie obudzimy, czy to broń Boże nie jest mozliwe?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bursztynka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 53

@Divinity04 też się nad tym zastanawiałam. Słyszałam że sny tuż przed świtem są inne, bardziej wyraźne i że wtedy podobno najłatwiej coś zapamiętać. Ale kto wie czy to ma wpływ na to co znaczą, czy tylko na to ile z nich zostaje po przebudzeniu.


Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Divinity04 Ojejciu, to całkiem dobre pytanie. W tradycji pracy ze snami rozróżnia się sny z różnych faz nocy i tak, te późne - przed porankiem - mają inną jakość. są gestsze, bardziej emocjonalne, trudniejsze do zignorowania. Ale "odpowiedzieć" postaci? To zależy od tego czy masz praktykę świadomego śnienia. Bez niej raczej jesteś obserwatorem, nie uczestnikiem. A czy da się tego nauczyć - tak ale to osobny wątek. ^^


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@ilonka_04)
Połączone: 3 lata temu

Uff, no ale wracajac do Wiedunia bo mi umknelo - ona mowi ze budzi sie ZANIM ta osoba cos powie, prawda? czy komus udalo sie kiedys zostac w tym snie dluziej i jednak cos uslyszec? bo to chyba jest kluczowe pytanie tutaj 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiedunia76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Ilonka_04 No tak, raz mi sie udało zostać chwilę dłużej. Ale zamiast słów była tylko ta cisza i poczucie że zaraz coś będzie. i potem i tak się obudziłam. Pamiętam że miałam wrażenie że jeszcze sekunda i coś się wyjaśni. Nigdy się nie wyjaśniło. Piszę o tym bo właśnie pytasz ale szczerze to trudno mi ocenić czy to był postęp czy tylko złudzenie że byłam bliżej. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

dobra, ale jedno mi tu nie gra. mowicie o "zostaniu w śnie" albo o "odpowiadaniu postaci". to brzmi jakby sen był miejscem gdzie można coś aktywnie zrobić. ale sen przeciez nie jest realny, to projekcja mozgu. więc co dokładnie mielibyście "wysłuchać", prawda, skoro ta postać to i tak tylko wasza własna mysl?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Anastazy to jest pytanie o to czym jest "realne" i nie bede tu robic wykładu, bo nie o to chodzi. powiem tylko tyle: jeśli po przebudzeniu coś się fizycznie zmienia - napięcie w ciele, oddech, nastrój na kilka dni - to dla mnie ta zmiana jest realna, niezależnie od tego skad pochodzi. efekt jest namacalny. to ci wystarcza?


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@malachitka91)
Połączone: 2 lata temu

wracam do tego co powiedziala Bursztynka o tradycji słowiańskiej i milczeniu duchów. sprawdzilam w kilku miejscach i faktycznie pojawia sie motyw ze niektorzy przodkowie nie moga mówic zanim ich ktoś nie "zaprosi" przez określony gest albo słowo. ale zrodla są naprawde bardzo rozne i niejednolite, wiec bym nie budowała na tym całej interpretacji. ciekawe ale nie pewne.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@trzygłow-2)
Połączone: 3 lata temu

czytam sobie ten wątek i mysle ze moze za bardzo komplikujemy. wiedunia opisuje ze budzi sie z poczuciem niedokonczenia i ze to jest frustrujące. to hyba jest sedno, nie? nie to co postac chciala powiedziec, tak przy okazji, tylko to ze wiedunia nie umie zamknąc tej przestrzeni w snie. moze techniki skupione na zamykaniu - koniec snu, podziekowanie postaci, cokolwiek - dałyby wiecej niz szukanie znaczen


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ciekawe to ciekawe pomysł Trzygłow.2 ale jak sie w ogole zamyka coś w snie jesli sie nie jest swiadomym snicielem? bo jesli budze sie zanim cos sie konczy to nie mam hyba zadnej kontroli nad tym momentem. chyba ze chodzi o jakis rytuał przed snem albo po przebudzeniu? ktos to stosuje.


Odpowiedz
Udostępnij: