Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które mają twarze przypominające słowa


Wpisy: 267
Rozpoczynający temat
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Miałam ostatnio sen, który mnie zupełnie rozłożył i nie wiem nawet jak to opisać. widziałam ludzi, ale zamiast normalnych twarzy mieli coś w rodzaju... napisów?;) Nie, to nie były napisy dosłownie, ale ich twarze BYŁY jak słowa. Jakby każda osoba to był jakiś wyraz albo zdanie i ja to poprostu wiedziałam, czulam, że czytam ich twarze. Jeden z nich miał twarz, ktura znaczyła coś w rodzaju "ostrzeżenie", inny "bliskosc", a jedna kobieta stojaca z tyłu miała twarz-słowo, którego nie umiałam rozszyfrować, jakby było w innym języku albo piśmie. Obudziłam się z tym dziwnym uczuciem, że coś ważnego mi powiedziano, ale nie wiem co. Czy ktoś śnił coś podobnego? Szukam jakiegoś klucza do tego.


Odpowiedz
23 odpowiedzi
Wpisy: 156
(@leszek81)
Połączone: 2 lata temu

Ojoj, to ciekawe bo ja mialem coś zbliżonego raz. nie twarze-słowa dosłownie ale ludzie w snie mieli nad głowami takie... no jakby aury ale w kształcie liter. i widziałem że jeden ma literę K a inny M i czułem że to są ich energie a nie imiona. może to podobne zjawisko? twarz jako napis to ciekawy motyw


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@miloslawa)
Połączone: 3 lata temu

To co przytaczasz z tymi twarzami-słowami, to mi się kojarzy z takim symbolizmem, gdzie człowiek jest niejako "zakodowany" - jakby jego istota, jego energia była zamknięta w słowie. Spotkałam się kiedyś z poglądem, że każda dusza ma swoje imię wibracyjne, nie to z dowodu, ale takie głębsze, pierwotne. może we śnie zobaczyłaś właśnie te imiona? To co czułaś przy kobiecie z tyłu, to mnie szczególnie intryguje - że było w innym piśmie. Myślisz, że ta osoba była z innego czasu albo miejsca?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@akacja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 455

@Miloslawa a właśnie, to z tym "innym pismem" jest bardzo ciekawy trop. Bo w bioenergoterapii mówi się że każdy człowiek emituje inną częstotliwość i może ta kobieta była z zupełnie innego zakresu wibracyjnego, stąd "nieczytelność". Mnie się nie śniły twarze-słowa, ale śniły mi się postacie, ktore jakby "świeciły tekstem" pod skórą, nie na twarzy. i nie mogłam odczytać co tam jest. Czy ten sen wraca czy był jednorazowy?


Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Akacja Kurde, jednorazowy, narazie. ale to uczucie zostało ze mną na długo po przebudzeniu, takie niepokojące. Ta kobieta z nieczytelną twarza stała nieruchomo i patrzyła na mnie, i czulam, że wie, że jej nie rozumiem. Jakby to było celowe. A co do pytania Milosławy - tak, miałam wrażenie że jest z innej epoki, starsza niż sen, jeśli rozumiecie co mam na myśli.


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

W kabale jest pojęcie, że kazda dusza nosi w sobie boskie słowo, które ją tworzy, i to słowo jest jej istotą. Nie twierdzę że to bezpośredni klucz, ale ten sen może dotykać właśnie tego wymiaru - widzenia ludzi przez pryzmat ich "slownej" tożsamości. To co mnie zastanawia w tej relacji, to fakt, że rozumiałaś słowa przy innych, a przy tej jednej nie. To może sugerować że ta postać reprezentuje cos poza twoim obecnym zakresem pojmowania, nie że coś złego, ale po prostu nieznane


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Hm, zanim wszyscy pójdziemy w kabałę i energie wibracyjne, to chciałabym zapytać - czy rozumiałaś te słowa na twarzach jako napisy, tzn. widziałaś litery, czy to było raczej takie wewnętrzne WIEDZENIE? Bo to dość istotna różnica. Jeśli to było wiedzenie bez obrazu, to może to zwykła projekcja emocjonalna snów, czyli ty sama przypisywałaś ludziom etykiety. Mózg tak działa, upraszcza, kategoryzuje. To niekoniecznie musi być kontakt z niczym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Cecylka wewnętrzne wiedzenie, tak. nie widziałam liter, po prostu wiedziałam. Ale rozumiem twoj punkt, z tym kategoryzowaniem. tylko że to uczucie było inne niz normalny sen, bardziej... twarde? konkretne? Nie wiem jak to inaczej powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Ech, to "twarde" to dobry opis. Sny lucydne albo sny graniczne mają inną konsystencję, tak to ja nazywam. Mam pytanie do tej relacji - czy w tym śnie byłaś świadoma że śnisz, czy nie?


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Chcę doprecyzować jedną rzecz, bo widzę, że wątek idzie w różnych kierunkach. ten opis u ciebie, to przypomina coś, co w tradycji sufickiej (i nie tylko) nazywa się widzeniem istoty człowieka przez jego "imię ukryte". To nie jest metafora, to był dosłowny system poznania. Sen jest wtedy jak okno przez które dusza widzi to, co na jawie jest zasłonięte. Nie twierdzę że tak było, ale zanim ktoś powie "to tylko mózg", to warto wiedzieć, że podobne doświadczenia są opisywane w tradycjach od tysięcy lat.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@spinel83)
Połączone: 3 lata temu

Może to kwestia przebudzonej czakry gardła? Czakra gardła to centrum słowa, komunikacji i wyrażania prawdy. Jak jest aktywna albo w fazie otwierania się, to mogą pojawiać sie sny związane ze słowami, językiem, komunikacją. I ta kobieta z nieczytelnym pismem może być blokadą w tej czakrze, czymś co jeszce nie zostało wypowiedziane lub zrozumiane.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Spinel83 no nie wiem, trochę za prosto nie? Każdą wizję senną można podpiąć pod jakąś czakrę. Czakra gardła to słowa, więc sen ze słowami to czakra gardła. Sen z lataniem to czakra korony. Sen z jedzeniem to czakra podstawy. takie tłumaczenie nic nie mówi.


Odpowiedz
(@spinel83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Cecylka nie zgadzam się, to nie jest takie mechaniczne. Czakra gardła to nie tylko "słowa w snach", chodzi o całe spektrum energii komunikacyjnej i to jak odbieramy innych ludzi. Ale ok, sam nie wiem, rozumiem że masz inne zdanie.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@gerwazy-2)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam ze tak wejde bez zapowiedzi ale to niesamowite co napisałas Jasnowidzka bo ja miałem identyczne poczucie w pewnym śnie! Nie twarze ale dłonie ludzi były jakby podpisane, każda dłoń miała swoj "napis energetyczny" i jak dotykalem czyjejś dłoni to od razu widzialem/czułem kim jest ta osoba naprawde. nie wiem co to znaczy ale strasznie dobrze rozumiem to "twarde" uczucie o którym pisalas. To zupełnie inny rodzaj wiedzy niz codzienne sny


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@miloslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 11

@Gerwazy.2 o, to ciekawe uzupełnienie. Dłonie jako nośnik informacji o człowieku, to ma sens symboliczny, w różnych tradycjach właśnie przez dłonie "czyta" się człowieka. Chiromancja, mudry... Mam pytanie do ciebie i do Jasnowidzki - czy te osoby ze snów były wam znane, czy obcy ludzie?


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@leszek81)
Połączone: 2 lata temu

właśnie to pytanie o znajomych vs obcych jest kluczowe według mnie. bo jak to byli nieznajomi to może chodzić o archetypy,czyli te postacie nie SA nikim konkretnym ale reprezentują typy energii. jak znajomi to zupełnie inna sprawa, może sen mówi o relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 267
Rozpoczynający temat
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mieszanka. Jeden z nich wyglądał jak ktoś znajomy,ale kiedy próbowałam skoncentrować się na jego twarzy żeby go rozpoznać, sama nie wiem, twarz-słowo stawała się niewyraźna. Jakby rozpoznanie konkretnej osoby i odczytanie jej "słownej istoty" nie mogło istnieć jednoczesnie


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co właśnie opisałaś, ta niemożność równoczesnego rozpoznania osoby i odczytania jej "słowa", to jest bardzo interesujące. Przypomina mi zasadę nieoznaczoności ale w sensie duchowym, no, nie fizycznym. Żeby zobaczyć czyjąś istotę głębiej, trzeba zrezygnować z przypisywania jej konkretnej roli czy tożsamości z naszego życia. Osobiste relacje zasłaniają głębszy obraz. Czy ten sen pozostawił cię z jakimś uczuciem co do tej osoby którą probowalas rozpoznać?


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@kartomantkaa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Kurcze, wracam tu co kilka dni wszystko i nie mogę przestac. mam pytanko, bo jestem ciekawa, czy mozna celowo wywołac taki sen? albo przynajmniej być gotową na odczytanie twarzy jesli sie pojawia? moze jakas technika medytacyjna przed snem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Kartomantkaa zanim będziesz próbować wywoływać cokolwiek celowo, warto najpierw zrozumieć co już się przydarzyło. Takie sny jak opisuje Jasnowidzka nie są "techniką" którą można uruchomić kiedy się chce. Przynajmniej nie na początku drogi. Można pracować z intencją przed snem to owszem, ale wywoływanie konkretnych typów wizji zanim się ma dobre zakorzenienie, to może skończyć się dezorientacją a nie oświeceniem.


Odpowiedz
(@kartomantkaa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 9

@Czarodka57 okej, rozumiem że nie na siłę, ale pytam bo mnie to po prostu zaintrygowało. a jak Jasnowidzka mówi że to wiedzenie przyszło samo to może właśnie dlatego, że była gotowa? no i właściwie co to znaczy być gotową, jak to się czuje?


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ha, zatrzymam się przy tej niemożności jednoczesnego rozpoznania i odczytania, bo to jest dla mnie najciekawszy element całego tej relacji. bo to nie jest kwestia gotowości ani czakry gardła. to jest kwestia trybu percepcji. w zwykłym śnie rozpoznajesz ludzi twarzą, głosem, kontekstem. w tym co opisuje Jasnowidzka coś innego stało się centrum odbioru i te dwa tryby najwyraźniej nie mogą działać równocześnie. tak samo jak nie możesz czytać słowa i jednocześnie patrzeć na jego kształt graficzny jako na rysunek. mózg albo jedno albo drugie. pytanie tylko czy to mózg czy coś poza nim.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Opalinka72 no i tu jest sedno. bo jeśli to tryb percepcji to można zapytać skąd przyszedł impuls żeby w ogóle przełączyć się na ten tryb. Jasnowidzka, czy coś w tym śnie wydarzyło się przed momentem gdy zobaczyłaś te twarze-słowa? jakiś konkretny moment który można by nazwać przejściem?


Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Kminek hmm. teraz jak pytasz, to... chyba tak. była jakaś cisza. taka dziwna, co ciekawe, bardzo gęsta, i dopiero po niej zobaczyłam te twarze inaczej. ale wczesniej nie myślałam żeby to traktować jako przełącznik, bardziej że sen po prostu taki był od początku. ale może faktycznie coś się zmieniło w srodku i to ominęłam we wspomnieniu


Odpowiedz
Udostępnij: