Forum

Asystent AI
Sny o domu z czarny...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o domu z czarnymi lustrami zamiast okien


Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@gonia74)
Połączone: 3 lata temu

Śniło mi się ostatnio coś co mnie bardzo niepokoi i nie mogę tego puścić. Byłam w domu, z zewnątrz wyglądał normalnie, taki zwykły dom, trochę jak u mojej cioci ale inny. I weszłam do środka i zamiast okien były lustra. Wszędzie. Czarne lustra, nie takie ciemne szkło tylko po prostu jakby ktoś pomalował je od zewnątrz czarną farbą, a od wewnątrz widziałam się w nich normalnie, ale tylko siebie, nic za nimi. Żadnego widoku, żadnego nieba, zero. Chodziłam z pokoju do pokoju i wszędzie to samo. I to było takie niesamowicie spokojne uczucie, nie bałam się, co mnie dziwi bo zwykle takie sny mnie przerażają. Czy spotkał się ktoś z tym? Co to może znaczyć że okna zamienione w lustra?


Odpowiedz
24 odpowiedzi
Wpisy: 211
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

Okna w snach to klasycznie kontakt ze światem zewnętrznym, otwartość, to co wpuszczamy do środka albo co pokazujemy na zewnątrz. Jak zamiast nich są lustra, to symbolika staje się dość jednoznaczna - zamiast patrzyć NA ZEWNĄTRZ, wszystko kieruje sie do wewnątrz. Dom jako psyche to bardzo archetypalny motyw, każdy pokój to jakaś część siebie. I nagle te wszystkie okna zamieniają się w odbicia. To nie musi być zły znak, wiesz. Raczej bym to czytała jako wezwanie do autorefleksji, coś w tobie szuka własnego oblicza zamiast szukać odpowiedzi gdzieś na zewnatrz. A to ze byłaś spokojna w tym śnie to ważne, strach i spokój to dwa zupełnie różne komunikaty.;)


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

czarne lustra to ciekawa sprawa bo czarne lustra sa uywane w magii od dawna, tzw. skrywing, patrzenie w czarne tafle zeby zobaczyc wizje. moze ten dom był jakos połaczony z tym? sam nie jestem pewien czy to ma senw w kontekscie snów ale skojarzylo mi sie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Tobiasz85 scrying to jedna interpretacja ale bym nie mieszała od razu magicznych praktyk do symboliki sennej. To trochę inne porządki. we śnie czarne lustro niekoniecznie musi działać jak sposób wróżbiarskie, moze być poprostu symbolem tego co nieprzejrzyste, zakryte, niewidoczne. Pytanie do autorki wątku: czy widziałaś w tych lustrach coś poza swoim odbiciem? Jakieś przesunięcia, cienie, coś za sobą? Bo to byloby kluczowe.


Odpowiedz
(@gonia74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Mniszek86 właśnie to jest dziwne, że nie. Tylko siebie. I to w każdym lustrze tak samo, ta sama twarz, ten sam wyraz. Bez żadnych cieni ani zniekształceń. i pamiętam że byłam ubrana na biało co mnie zaskoczyło jak się obudziłam bo ja raczej w snach nie zwracam uwagi na kolory ubrań. Bardzo dziękuję za odpowiedź 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@chryzantema)
Połączone: 3 lata temu

Ojej ojej, biel to kolor przejścia i oczyszczenia, to jest właściwie znane. Jeśli odbicie było spokojne, ubrane na biało i dom był zamknięty od zewnątrz lustrami to ten sen niemal podręcznikowo mówi o jakimś etapie wewnętrznym, przejściu do nowej fazy siebie. Liczba pokojów też nie jest bez znaczenia, pamiętasz ile ich było?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

Zaraz zaraz, skad ta pewność że biel to "przejście i oczyszczenie"? To zalezy od kontekstu kulturowego totalnie. W wielu kulturach azjatyckich biel to żałoba. Nie mówię, że zły sen, ale nie wszystko da się tak wprost przypiąć do jednego znaczenia. Mnie bardziej ciekawi to co mówiła Naparstnica, ze dom jako psyche. Jak każdy pokoj miał to samo, to jakby każdy aspekt tej osoby był jednakowo zamknięty na zewnętrze. To trochę jak izolacja wewnętrzna, czy to coś co czujesz ostatnio w swoim życiu? Pytam bo sny o izolacji często idą w parze z tym co się dzieje na jawie. ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gonia74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Lucynka O kurcze, hmm, raczej nie, nie czuje sie odosobniona. Chociaż jak tak myślę to może trochę tak bo ostatnio dużo siedzę sama w domu i mniej wychodzę. Ale nie traktowałam tego jako coś złego. Pokojów było chyba pięć albo sześć, nie liczyłam we śnie, po prostu przechodziłam z jednego do drugiego. Bardzo dziękuję za to spostrzeżenie, naprawdę!


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@sennica_z)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, ale żeby nie było że wszyscy tutaj tylko potwierdzają, mam jedno zastrzeżenie. Dom we śnie to owszem popularny symbol podświadomości, Jungiem się naoglądaliśmy. Ale naprawdę nie ma żadnego sposobu żeby powiedzieć z całą pewnością co to znaczy dla konkretnej osoby bez znajomości jej życia. Jedno i to samo może u jednej osoby znaczyć wycofanie a u innej po prostu odświeżenie. Zastanawia mnie bardziej ten spokój który opisujesz, czy to był spokój jaki czujesz np. w medytacji czy raczej taka dziwna pustka, coś jak otępienie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gonia74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Sennica_Z bardzo dobre pytanie. To był raczej spokój jak w medytacji, taki ciepły. Nie pustka, bardziej jak gdyby dom był moim miejscem i dobrze się w nim czułam nawet bez tych okien. jakby brak widoku na zewnątrz nie był stratą tylko poprostu stanem normalnym.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

to niesamowite bo czytam i mysle - a co jeśli ten sen jest połączony z tym, że akurat teraz jest czas bliski przełomowi? Wiesz, Saturn ostatnio robi swoje i dla wielu osób to czas żeby patrzeć do środka a nie na zewnątrz. I ten dom bez widoku na zewnątrz to jakby symbol tego okresu kiedy zewnętrzny świat przestaje być ważny a zaczyna się praca wewnętrzna. nie wiem tylko czy te czarne lustra to nie jest jednak znak żeby coś odkryć w sobie, coś co jest zasłonięte?


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

Weronko, lubię cię ale Saturna to bym tutaj nie mieszała, bo każdemu można przykleić Saturna jeśli szukamy 🙂 Zostańmy przy samym śnie. Mnie zastanawia co było za drzwiami, czy był jakiś wyjście z tego domu albo drzwi do ogrodu? okna były lustrami ale co z drzwiami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gonia74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Mniszek86 o matko, teraz jak pytasz to sobie uświadamiam że nie było drzwi wejściowych. Znaczy nie pamiętam jak weszłam do środka, bylam po prostu w środku. I nie szukałam wyjścia, zupełnie mi to nie przeszkadzało. To chyba ważne, no, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

Brak wejścia i wyjścia to naprawdę ciekawy detal. We śnie często jesteśmy gdzieś bez logicznego przybycia, ale skoro to zauważyłaś jako znaczące to twoja intuicja coś mówi. 😮 Dom bez drzwi i okien zamienionych w lustra - to jakby przestrzeń całkowicie odcięta od narracji linearnej, niema drogi do ani z, wiadomo, jest tylko trwanie w środku. Dla mnie to brzmi jak obraz czegoś w tobie co istnieje samoistnie, poza kontekstem, poza historią. nie wiem czy to dobrze czy źle, ale to ciekawe.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

a czy ktos wogole pomyslal ze ten dom moze nie byc domem tej osoby? ze moze to jakis dom duszy albo cos w tym stylu? czytałem kiedys ze w snach mozemy odwiedzac miejsca ktore istnieja na jakims innym poziomie a nie tylko symbolicznie. moze te czarne lustra to okna na cos czego nie mozemy zobaczyc w normalnym stanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chryzantema)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Tobiasz85 to nie jest nielogiczne co mówisz, jest koncepcja że podczas snu świadomość odwiedza pewne miejsca, archiwum duszy, tak myślę, kroniki akaszy, różnie to się nazywa. Czarne lustra jako zapieczętowane okna na inne wymiary, to ma pewną symboliczną spójność. Chociaż przyznam szczerze że wolę jednak trzymać się psychologicznej interpretacji przy takich snach, jest bezpieczniej. Autorka, czy masz w swoim życiu jakieś praktyki duchowe, medytujesz, coś takiego? 🙁


Odpowiedz
(@gonia74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Chryzantema staram sie medytować ale nieregularnie, kilka razy w tygodniu może. I dużo czytam o snach ale to bardziej z ciekawości niż jako praktyka. Cieszę się niesamowicie że tyle osób odpowiedziało, prawda, nie spodziewalam sie 🙂 dziękuję wam wszystkim


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

Mam jedno skojarzenie do tego o czym mowila Naparstnica. Dom w którym nie wiesz jak weszłaś, bez wyjścia, z lustrami zamiast okien i gdzie czujesz się spokojnie to trochę przypomina opis świadomości skupionej wyłącznie na sobie. Nie w złym sensie. Taki stan jest bliski temu co niektore tradycje opisują jako głęboka introspekcja albo wejście do centrum siebie. Biel też do tego pasuje. Mnie ciekawi jedno - czy to lustra odbijały dokładnie twój normalny wygląd czy coś było inaczej, twarz była ta sama co na co dzień?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@nikodema_f)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję tę dyskusję i mam gęsią skórkę, bo miałam kiedyś bardzo podobny sen z lustrami, tylko u mnie to była łazienka a nie cały dom. I to samo uczucie, spokój, żadnych zniekształceń, tylko swoje odbicie. i przez długi czas nie wiedziałam co z tym zrobic. A potem nastąpił u mnie dość duży przelom osobisty, nie będę wchodzić w szczegoly, ale serio zastanawiam sie czy te sny z lustrami nie poprzedzają jakiejś zmiany w tym jak widzimy siebie. Nie potrafię stwierdzić czy to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@sennica_z)
Połączone: 3 lata temu

to co mówi Nikodema jest ciekawe bo to już drugi głos który wiąże ten typ snu z jakimś przełomem. I rozumiem tę intuicję, ale zadam takie proste pytanie - ile osób miało sny z lustrami i NIE miało po nich żadnego przełomu? Bo tego nie wiemy, pamiętamy tylko te przypadki które potwierdzają teorię. nie mówię że sen nic nie znaczy, mówię tylko żeby nie nakręcać za bardzo oczekiwań.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 195

@Sennica_Z no dobra masz rację że selekcja, ale z drugiej strony po co tu jesteśmy jeśli nie zeby szukać znaczeń? Nie ma co podcinać skrzydeł. Ja i tak uważam że ten sen jest piękny i bardzo spójny symbolicznie. Dom ktory patrzy do wewnątrz zamiast na zewnątrz, to naprawdę coś 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przeglądam to wszystko od poczatku i jestem ciekawa jednej rzeczy - Gonia, czy jak stałaś przed tymi lustrami to widziałaś siebie z przodu czy jak w normalnym lustrze? Bo zastanawiam sie czy to ma znaczenie, tzn. czy odbicie bylo zwykłe czy jakby... odwrocone? Nie wiem czy dobrze pytam ale wydaje mi sie ze to moze cos zmienic w interpretacji


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

właśnie chciałam cos podobnego napisac. Bo w snach lustra czesto nie dzialaja tak jak w rzeczywistosci i to jest wazna wskazowka. Normalny sen o lustrze to jedno,ale sen gdzie lustro zachowuje sie inaczej niz powinno, pokazuje cie z opoznieniem albo odwrotnie, to zupelnie inna para kaloszy. Gonia, czy twoje odbicie sie ruszalo razem z toba, czy bylo jakies przesunięcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gonia74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Naparstnica62 o rany, teraz mi zadajecie pytania do ktorych nie mam pewnych odpowiedzi 🙂 wydaje mi sie ze ruszalo sie tak jak ja, normalnie, bez opoznienia. Ale nie jestem w stu procentach pewna bo we snie nie sprawdzalam specjalnie, po prostu patrzyłam i nie czulam nic dziwnego. I Glogowa, tez nie wiem, chyba normalnie, twarzą do mnie, ale to tez nie jestem pewna. Zle ze nie zapisalam od razu jak sie obudzilam 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@sennica_z)
Połączone: 3 lata temu

no i wlasnie dlatego polecam wszystkim dzienniik senny i to najszybciej jak sie da po przebudzeniu, nawet jesli pisze sie pol slowa i bazgroly. Te szczegoly ktore teraz wam umykaja, odbicie sie rusza czy nie, twarza czy bokiem, to nie sa drobiazgi. Moge sie mylic ale wydaje mi sie ze bez takich detali interpretacja jest troche w ciemno. i nie mowie ze ta rozmowa jest bez sensu, bo sam fakt ze Gonia pamieta emocje i ogolny klimat tez cos znaczy, ale detale jednak pomagaja


Odpowiedz
Udostępnij: