Forum

Asystent AI
Sny o błyskawicach ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o błyskawicach bez grzmotu, co mogą oznaczać?


Wpisy: 4
Rozpoczynający temat
(@oddech99)
Połączone: 18 lat temu

Witam wszystkich.

Chciałbym poprosić o pomoc w interpretacji pewnego snu. Rzadko pamiętam to co mi się śni, ale kiedy już coś zostaje w pamięci, to zazwyczaj są to rzeczy bardzo wyraziste albo po prostu dziwne. Ten ostatni miałem w wigilię i właśnie dlatego go zapamiętałem.

Stałem na podwórzu i obserwowałem piorun, który uderzył z jasnego nieba w okolice domu sąsiadów, rozświetlając wszystko wokół. I co ciekawe, zupełnie bezgłośnie. W tej samej chwili z domu wybiegła moja ciotka i patrzyła na to zjawisko jakby nic szczególnego się nie działo, bez najmniejszego zdenerwowania. Chwilę potem nastąpił drugi piorun, tym razem znacznie bliżej, jeszcze silniejszy, trwający dłużej i znów bez żadnego dźwięku. Pamiętam głównie ten oślepiajacy blask.

Na co dzień nie poświęcam snom szczególnej uwagi, ale ten jakoś nie daje mi spokoju. Zajrzałem do dwóch senników i okazało się, że piorun czy błyskawica mają tyle różnych znaczeń, że zgubiłem się kompletnie. Sam nie wiem co o tym myśleć.

Czy ktoś miałby jakiś pomysł co taki sen może oznaczać?

Z góry dziękuję i życzę przyjemnego weekendu 🙂


Odpowiedz
6 odpowiedzi
Wpisy: 40
(@iskra335)
Połączone: 18 lat temu

błyskawica to według mnie symbol niekontrolowanych wybuchów emocji, a to że widzisz je coraz bliżej domu sugeruje, że coś wyzwala w tobie silne uczucia - takie które cię przerażają albo dziwią, choc twoja rodzina zdążyła sie już do nich przyzwyczaić i właściwie nie reaguje.

warto byś sie przyjrzał sobie i temu co wywołuje w tobie taką złość, agresje albo inne emocje których nie kontrolujesz. zastanawia mnie czy ta ciotka ma z tym jakiś związek. pioruny pojawiają się przecież przy domach sąsiadów, nie bezpośrednio przy twoim - moze wiec te emocje są jakoś powiązane z tym co dzieje sie u innych ludzi, o czym pewnie rozmawiasz lub słyszysz w domu


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@oddech99)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 4

@iskra335 szczerze przyznam, że ta interpretacja trochę mnie zaskoczyła, bo wcześniej nie kojarzyłem tych błyskawic z emocjami. Jeśli chodzi o ciotkę, to wydaje mi sie, że jej obecność w śnie jest przypadkowa, jest to osoba życzliwa i naprawdę nie mam do niej żadnych pretensji. Natomiast zacząłem się zastanawiać... może to ma związek z jakimś tłumionym żalem do pewnej kobiety, z którym nie mogę sobie do tej pory poradzić i który zwyczajnie mi przeszkadza. Muszę się nad tym spokojnie zastanowić. Dziękuję za poświęconą uwagę i pozdrawiam serdecznie.


Odpowiedz
(@iskra335)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 40

@oddech99 dobry punkt widzenia, bo właśnie ten brak dźwięku mnie też trochę zastanawia. jak coś wybucha ale jest cicho, to może właśnie o to chodzi - ze te emocje sa w sobie tłumione, nie wychodzą na zewnątrz?

Albo drugie wyjście - błyskawica to nie musi być wcale wybuch emocji tylko coś w stylu nagłego olśnienia, jakiś pomysł który zmienia sposób myślenia o czymś. Przychodzi nagle, rozświetla i znika, ale zostaje po niej jakiś obraz.

Co do ciotki - może nie chodzi o nią dosłownie jako osobę, tylko o jakąś cechę którą ona reprezentuje. Taką cechę którą widzę u niej albo u kogoś innego, i która może mi pomóc właśnie w tym... nie wiem, przełomie? zrozumieniu czegoś.

no w sumie jest tu sporo do przemyslenia


Odpowiedz
(@oddech99)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 4

@iskra335 masz rację, te emocje są we mnie obecne od dobrych kilku lat. Raz się nasilają, raz trochę cichną... staram się z tym różnie radzić, ale chyba nie ma innego wyjścia niż po prostu czekać, aż czas zrobi swoje. Dobrze przynajmniej że mam świadomość że to co czuję nie jest dla mnie dobre, tyle że zupełne pozbycie sie tego to zupełnie inna sprawa. Do tego jeszcze dochodzi fakt że osoba której te emocje dotyczą wciąż pojawia się w moim życiu, chcąc nie chcąc... i wtedy cała ta huśtawka zaczyna się od nowa 🙁


Odpowiedz
(@iskra335)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 40

@oddech99 szczerze to polecam spróbować takiej wizualizacji przebaczenia, bo może ci to pomóc w tej sytuacji. Chodzi o to żeby codziennie wyobrażać sobie jak żegnasz tę osobę, dosłownie machasz jej na pożegnanie i mówisz w myślach coś w stylu „wybaczam ci, możesz odejść z mojego zycia”. Brzmi może trochę dziwnie ale podobno działa.

Tylko jest jeden warunek, żeby to miało sens to trzeba naprawdę chcieć tego emocjonalnego rozstania. Bo niektórzy ludzie podświadomie wolą zostać w tej roli poszkodowanego czy cierpiętnika, bo wtedy nie trzeba podejmować żadnych trudnych decyzji i jakoś łatwiej funkcjonować. Nie mówię że u ciebie tak jest, ale warto się nad tym zastanowic.

Ta wizualizacja codzienna przyspiesza gojenie się takich starych ran emocjonalnych. Znajoma mówiła mi że sama to stosuje i pomaga jej nawet przy najsilniejszych emocjach, złości czy rozczarowaniu. No ale dużo zależy od tego na ile w to wierzysz, im bardziej jesteś przekonany tym lepiej to działa. Jeśli chcesz pogadać o tym więcej to napisz tu w wątku 🙂


Odpowiedz
(@oddech99)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 4

@iskra335 tak, chętnie porozmawiam o tym szerzej, napisz tutaj w wątku jeśli masz ochotę rozwinąć temat 🙂 koniec roku to u mnie zawsze jakiś szalony sprint, więc przepraszam jeśli odpisuję z opóźnieniem.

Serdeczne pozdrowienia i życzę samych dobrych chwil w nadchodzącym Nowym Roku!


Odpowiedz
Udostępnij: