Forum

Asystent AI
Śniło mi się słowo ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Śniło mi się słowo „Urugu”, białe światło i afrykański motyw. Co to znaczy?


Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@mandala329)
Połączone: 16 lat temu

Jakiś czas temu przyśnił mi się dosyć dziwny sen i do tej pory nie mogę go rozgryźć. Pamiętam z niego właściwie tylko jedno słowo: „Urugu”, i takie intensywne, białe światło które wypełniało całe pole widzenia, jak gdybym patrzył prosto w jarzeniówkę z bliska. Nawet nie wiem czy to słowo było napisane czy ktoś je mówił, po prostu było i tyle.

Może bym w ogóle tego nie drążył, ale rano z ciekawości sprawdziłem czy takie słowo w ogóle istnieje i okazało sie że to nazwa małej miejscowości w Tanzanii. No i trochę mnie to zaskoczyło bo jakim cudem coś takiego trafiło mi się do snu...

I teraz nie wiem co o tym myśleć. Czy taki sen może coś oznaczać? Zastanawiam się też czy ma to jakiś związek z moimi innymi snami, bo parę razy śniły mi się słonie które na mnie napadały, raz chyba lew, więc jakby ten wątek afrykański się przewija. Może to przypadek, może nie. Nie mam pojęcia jak to interpretować, stąd pytanie tutaj 🙂


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 0
(@ksiezyc822)
Połączone: 16 lat temu

Pytam serio, bo naprawde mnie to nurtuje. Nikt nie ma jakiegoś pomysłu jak to można zinterpretować?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal698)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@ksiezyc822 no wiesz, mam taką teorię, że gdzieś w przeszłości natrafiłeś na jakieś książki o podróżach i wyprawach, albo usłyszałeś coś jako dziecko, obejrzałeś może jakiś film. Mózg to wszystko przechowuje przez lata i potem takie właśnie rzeczy wypływają w snach.


Odpowiedz
(@aura232)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@krysztal698 mam podobne zdanie i dodam od siebie coś jeszcze.

jeśli czytałeś kiedyś o takich miejscach albo interesowałeś się dalekami podróżami, to zastanów się może nad tym... co to miejsce dla ciebie tak naprawdę reprezentuje? z czym ci sie kojarzy, nawet jesli to skojarzenie wydaje się absurdalne czy dziwne. nie chcę niczego sugerować, ale np. takie miejsca często kojarzą się z trudnymi warunkami, wysiłkiem, czymś wymagającym.

może to oznaczać, że gdzieś w środku masz ochotę zmierzyć się z samym sobą, podjąć jakieś wyzwanie, że jest ci za wygodnie tam gdzie teraz jesteś i coś cię ciągnie do zmiany.

ale jak mówię, naprawde wszystko zależy od tego, z czym to konkretne miejsce ci sie kojarzy na jawie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@dorota-77)
Połączone: 16 lat temu

No właśnie, chyba muszę się zgodzić z tym co pisali inni wcześniej... przyczyn może być mnóstwo, a te mistyczne czy magiczne to zazwyczaj ostatnia rzecz którą warto brać pod uwagę. Może oglądałes jakiś program o podróżach ostatnio, coś takiego potrafi zostac w glowie i potem wychodzi w snach.

Jeśli chcesz, to wrzuć tutaj swoją datę urodzenia z miejscem i godziną narodzin, to mogę sprawdzić czy to miejsce ma jakieś znaczenie na mapie astrokartograficznej. Chętnie rzucę okiem. A tak na marginesie, koniec świata to podobno Urugu;)


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksiezyc822)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@dorota-77 szczerze mówiąc to ja też niespecjalnie wierzę w astrologię, ale czemu nie spróbować co 🙂 jak uda mi się dowiedzieć od mamy o co ta godzina urodzenia chodziło to tu na forum napiszę i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Co do tego Urugu to jakoś mi to miasto nie kojarzy zupełnie.

Ale właściwie to chciałem napisać o czymś innym bo mam wrażenie że te sny u mnie to nie jest przypadek. Kilka miesięcy temu przyśniło mi się że jechałem samochodem, zsunąłem sie ze skarpy i byłem mocno poturbowany. I co? Żona brata ciotecznego miała wypadek samochodowy, też skończyła na skarpie, była ranna, nawet helikopterem ją wieźli do szpitala... na szczęście okazało się że to tylko złamana ręka. Pózniej śniło mi się że umarła mama, a kilka dni potem odeszła moja sąsiadka, trochę do niej podobna z wyglądu. W zeszłym roku z kolei miałem sen że byłem w kościele i spotkałem tam kolegę którego dawno nie widziałem. I faktycznie byłem potem w podobnym kościele, tylko zamiast kolegi spotkałem brata ciotecznego (innego niż ten od wypadku), gadałem z jego rodzicami, z wujkiem i ciocią, i wiele szczegółów z tego snu sie powtórzyło.

Problem jest taki że nie każdy mój sen ma swoje odbicie w realnym życiu, a szkoda... bo dzisiaj np. śnilo mi się że wróciłem do byłej narzeczonej. To akurat mógłby się sprawdzić, nie mialbym nic przeciwko;)


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@nocna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, to zdanie urwane, ale spróbuję coś z tym zrobić 🙂

Ostatnio dużo o tym myślę...


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Bardzo to dziwne...


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Rzeczywiście to dość dziwne...


Odpowiedz
Udostępnij: