no więc mam taki sen do opisania i może ktoś mi powiedzieć co to znaczy...
śniło mi się że umarłam, chyba na zawał serca, nie wiem ile miałam lat w tym śnie. jak umierałam to byl przy mnie mój chlopak, zadzwonił do lekarza a ten mu powiedział ze w czwartki nie przyjmują... serio, w czwartki nie przyjmują, to trochę absurdalne nawet jak na sen 🙂 no i w tej chwili kiedy umierałam powiedziałam mu że zawsze go kochałam...
proszę o jakąś interpretację bo sama nie wiem co o tym myśleć
Ciężko w ogóle coś powiedzieć na takie coś...
Hm, jestem ciekaw trochę więcej szczegółów jeśli możesz... Czy ten sen miał miejsce w nocy, czy może w ciągu dnia podczas drzemki? I gdzie byłaś w tym śnie, w domu czy gdzieś na zewnątrz? No i jak się czułaś jak się obudziłaś, co czułaś zaraz po przebudzeniu
Temat snów o śmierci jest bardzo rozległy i można naprawdę dużo na ten temat powiedzieć...
Nie wiem, co to znaczy, ale wrażenie robi ogromne.
