Dzisiaj w nocy śnił mi się sen, po którym jestem kompletnie rozbita. Śniło mi się że mój partner umarł, a jesteśmy razem od 15 lat. We śnie odszedł mając 30 lat, a naprawdę ma teraz 33 i chwała Bogu jest zdrowy i cały. Pamiętam jakieś urywki, reanimację przy której byłam, a potem przyszła jego matka i powiedziała żebym już dała spokój, że to koniec, że odszedł. Ten ból który poczułam w tym śnie... nie umiem tego opisać. Płakałam, pytałam ludzi wokół jak mam teraz żyć, co mam ze sobą zrobić. Obudził mnie własny jeg, dosłownie wydobył mnie z tego koszmaru.
Ale to co mnie uderzyło najbardziej to jak ten sen był... namacalny, rozumiecie? Nie miał tej sennej mglistości, był niemal prawdziwy. Dlatego kiedy otworzyłam oczy rano, ulga była naprawdę fizyczna, taka ze drżeniem rąk niemal. Ciągle do niego wracam myslami, nie mogę się od tego uwolnić przez cały dzień. Zna ktoś może interpretację takiego snu?
takie sny o śmierci bliskiej osoby są naprawdę okropne, wiem co to za uczucie... ale tu jest jedna taka niepisana zasada w interpretacji snów, że łzy we śnie to wbrew pozorom dobry znak. oznaczają radość w życiu na jawie 🙂 a jeśli chodzi o partnera, to taki sen wróży mu długie życie!
więc serio, nie przejmuj się tym co ci się przyśniło. zobaczysz ze wszystko będzie dobrze 🙂
takie sny to tak naprawdę projekcja własnej świadomości, nic więcej. mnie też parę razy sie zdarzyło coś takiego śnić i wiem jak to jest nieprzyjemne po przebudzeniu. ale spokojnie, to tylko wyraz silnego przywiązania do tej osoby i strachu przed jej utratą, nie ma w tym żadnego głębszego przesłania co do przyszłości.
Twój związek z tym partnerem umrze do 3 lat
takie bardzo realistyczne sny to w moim przekonaniu odbicie naszych głęboko ukrytych lęków... ktoś tu wyżej trafnie zauważył, że ten sen może symbolizować strach przed utratą bliskiej osoby, albo jakies wątpliwości które w sobie nosisz wobec partnera. Stad ta próba reanimacji, powrotu do uczuć sprzed trzech lat, jakby tęsknota za tym co było. Może też być tak, że Twój partner właśnie w tamtym czasie przechodził jakąś wewnętrzną przemianę i to gdzieś w Tobie zostało, zakodowane głęboko w podświadomości. Jedno jest pewne ten sen niczego złego nie zwiastuje 🙂
Czasem takie sny potrzebują trochę czasu, żeby się „ułożyć” i nabrać sensu.
Taki sen potrafi naprawdę wstrząsnąć i długo nie dawać spokoju...
Sny bywają różne, raz można odczytać je tak, a innym razem zupełnie inaczej. Nie zawsze dają się jednoznacznie zinterpretować...
