Miałam ostatnio podobny sen, więc coś mi to mówi. Ale chcę się tu pochylić nad tą białą sukienką, bo to ciekawe zestawienie.
Bo tak, bielutka zwiewna suknia jak z jedwabiu, i nagle ciemna noc, jakiś koszmarny tunel pelen desek i rur, czarny kudłaty pies... to musi coś znaczyć. Ja bym to czytała tak, że ta suknia to ty, twoje wnętrze, jakaś czystość intencji, wartości, nie wiem jak to nazwać. A ta ciemność dookoła, ta grota do której cię namaganiali, to może presja środowiska, otoczenia, jakich ludzi którzy chcą cię wciągnąc w coś co ci nie odpowiada.
I to że się nie dałaś namówić, uciekłaś dosłownie do córki, to też mówi chyba samo za siebie. Instynkt matki wygrał ze wszystkim innym. Siostra pytajaca o strach też jest znamienna, bo może to głos który coś ci sugeruje, jakiś twój wewnętrzny lęk.
Oczywiście to tylko sen i można to tłumaczyć na sto sposobów... 🙂 Ale ten kontrast jest wyraźny i mocny, myślę że podświadomość coś ci sygnalizuje.
czarny pies to w wielu tradycjach symbol karmy, podobnie zresztą jak Anubis, więc to wyjście z domu w stronę tej prowokującej grupy może mieć właśnie taki wydźwięk. karma na większą skalę, nie tylko osobista.
sam też ostatnio miewam sny które coraz bardziej kojarzą mi się z tymi ciemnymi, karmicznymi energiami. niższy astral, nazwijmy to wprost. coraz lepiej to widać i rozróżnić od zwykłych snów.
jedna z osób którą znam robiła kiedyś coś w rodzaju kursu dla ludzi borykajacych się z podobnymi klimatami, takie ćwiczenia z astralnych lewitacji, ochrony energetycznej. na początku ci ludzie kryli się za nickami, ale chodziło o coś poważniejszego, o zmierzenie się ze złem.
więc ta biel którą na siebie zakładasz... może to nie przypadek? ochrona przez czystość, też w sensie magicznym.
