Hej, mam nadzieję że ktoś tu pomoże, bo sen rzeczywiście był dość... intensywny. Śniło mi się niebo pełne błyskawic, dosłownie tysiące, i było to właściwie piękne widowisko, które oglądałam razem z mężem. W drugim pokoju spała nasza 2-letnia córeczka. W pewnym momencie weszłam do niej i zobaczyłam że z jej oczu i nad głową bije jakaś poświata, od razu wiedziałam we śnie że uderzył w nią piorun. Wzięłam ją na ręce, przez chwilę nie reagowała, ale po chwili doszła do siebie. i nagle w kącie pokoju zobaczyłam moją babcię, która już od dawna nie żyje. Powiedziała mi mniej więcej tyle, że zawsze powtarzała żeby zamykać okna kiedy są burze z piorunami.
Sen zrobił na mnie naprawdę duże wrażenie i nie mogę przestać o nim myślec. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł jak to zinterpretować, to chętnie posłucham 🙂
hej, mam takie wrażenie że ten sen mówi o tym, że twoja córka ma w sobie jakiś wyjątkowy talent albo dar, coś co będzie miała do zaoferowania innym ludziom, całemu światu. i właśnie kiedy ten dar działa, kiedy ona jest pod jego wpływem, to jakby przestaje należeć tylko do ciebie, nie możesz jej przy sobie zatrzymać bo ona należy wtedy do czegoś większego. los tak to zaplanował.
druga sprawa jest taka, że nie wszyscy będą umieli ten dar zaakceptować. osoby takie jak twoja babcia ze snu, może też trochę ty sama... ciekawe jest zresztą jaka ta babcia była za życia, bo mam wrażenie że ten dar twojej córki może być w jakimś sensie przeciwieństwem tego co ona sobą reprezentowała.
pozdrawiam 🙂
