Mam nadzieję że piszę w dobrym miejscu, bo trochę nie wiem gdzie to wrzucić. Otóż przydarzyło mi sie ostatnio coś naprawdę dziwnego. Miałam sen, dosyć szczegółowy, dotyczył mnie i pewnego znajomego. Wydawał mi się zupełnie irracjonalny, bo nasze relacje w życiu wyglądają zupełnie inaczej niż to co się śniło.
No i po niecałych dwóch tygodniach ten sen się ziścił... dosłownie w każdym szczególe. To samo miejsce, te same słowa, te same zachowania. Byłam tak zszokowana tym co się dzieje, że dopiero następnego dnia uświadomiłam sobie, że to dokładnie to co mi się śniło:/
Nigdy wcześniej czegoś takiego nie przeżyłam, żeby sen zrealizował sie w rzeczywistości jeden do jednego. Szukam kogoś kto się zna na snach i mógłby mi wytłumaczyć jak to w ogóle możliwe. Bo sama nie umiem tego poukładać w głowie. Zastanawiam sie czy to jakis dar który się ujawnił, czy może moja podswiadomość tak bardzo tego pragnęła że to przyciągnęłam, a może to coś zupełnie innego. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
no właściwie to ja też mam tak czasem i nie uważam żeby to było coś złego... myślę, że to co przeżywamy w ciągu dnia, potem wraca do nas w snach. jeśli coś bardzo mocno mnie dotknie albo przeżyję, to potem mi sie to śni, ale nigdy dokładnie tak samo, raczej jakoś podobnie, jakby trochę inaczej to samo. i chyba każdy ma tak, że śni o tym co go najbardziej pochłonęło danego dnia albo kilka dni wcześniej.
może jeszcze ktoś coś napisze w tym wątku? pamiętam że kiedyś były tu Panie które zajmowały sie tłumaczeniem snów, ciekawe czy ktoś taki sie jeszcze pojawi 🙂
Faktycznie, to wydaje mi się dość interesujące.
Hm, to naprawdę dziwne...
