Mam taki dziwny sen, który wraca do mnie od jakiegoś czasu... nie umiałabym nawet powiedzieć kiedy dokładnie się zaczął. Śni mi się wojna, jestem w getcie, stoję pod murem i czekam na rozstrzelanie. Czasem zamiast tego pojawia się obóz i komora gazowa.
Scenariusz nie jest za każdym razem identyczny, ale klimat i ogólny obraz są bardzo podobne. I to mnie właśnie niepokoi, że ten sen tak regularnie wraca.
Co ważne, czuję w nim wszystko co byłoby do poczucia gdyby to działo się naprawdę. Strach, przerażenie, te wszystkie emocje są bardzo realne i intensywne.
Powiem wam szczerze, że normalnie jestem dość sceptyczna jeśli chodzi o sny i ich interpretacje, to nie jest moja bajka. Ale właśnie to mnie zastanawia, że sen tak uparcie powraca i nie daje mi spokoju, skoro sama nie przywiązuję do takich rzeczy większej wagi.
Wykluczam też że to efekt jakiegos oglądania filmów wojennych albo czytania o Holocauscie czy tamtej epoce, bo zwyczajnie nie zajmuję się ostatnio takimi tematami.
Mam więc pytanie do was, czy ktoś ma jakąś poważną teorię na ten temat? Podkreślam, p o w a ż n ą. Będę wdzięczna za wszelkie sensowne sugestie 🙂
Cześć, nie jestem żadnym specjalistą od snów i od razu to zaznaczam. Ale tak z głowy, bo chodzi mi po głowie taka myśl, że może ten sen wyraża jakiś głęboki lęk przed wielkimi zmianami w życiu... no wiesz, takimi totalnym przewrotem wszystkiego. Może właśnie w ten sposób ten strach daje o sobie znać 🙂
no właśnie, myślę że może to mieć jakieś znaczenie symboliczne... albo coś czego się Pani teraz boi, albo jakaś obawa ciągnąca się od dawna. Warto by się nad tym spokojnie zastanowić, posiedzieć z tą myślą.
Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden trop, choc to tylko moje własne przemyślenia i nie muszę mieć racji. Może Pani gdzieś w środku nie pozwala sobie być w pełni sobą, bo boi się Pani że zostanie odrzucona albo że inni nie zaakceptują tego prawdziwego „Ja”. Takie rzeczy potrafią się nieźle zakorzenic i potem wychodzą właśnie przez sny.
Ale jak mówię, to tylko luźne skojarzenia z mojej strony 🙂 Serdecznie pozdrawiam!
Może to być pamięć z poprzedniego życia, która przejawia się właśnie w postaci takich wyraźnych obrazów i emocji. Warto by było porozmawiać z kimś kto zajmuje się regresją, żeby zamknąć tamten czas i tamto miejsce. Chodzi pewnie o jakiś stan wybaczenia, który może coś odblokować w obecnym życiu.
Mysle że to dobry kierunek do rozważenia, warto spróbować takiej formy pracy z sobą. Powodzenia 🙂
ps. o regresji możesz poczytac trochę, jest sporo materiałów na ten temat
Powodów może być naprawdę kilka. Może chodzić o doświadczenia z poprzedniego życia, może o jakiś kontakt z kimś bliskim z rodziny kto zetknął się z podobnymi warunkami, a może też o energię miejsca w którym teraz mieszkasz, jego historię i ludzi którzy żyli tam wcześniej. Ciężko powiedzieć cokolwiek konkretnego, bo trochę mało tu informacji o tobie i twojej sytuacji.
