Mąż mi ostatnio opowiedział taki sen, który go mocno przestraszył. Przyśnił mu się mianowcie grób naszego synka, który ma teraz 14 miesięcy, a we śnie miał właśnie roczek. Mąż się bardzo tym niepokoił i właściwie nie wiemy co taki sen może oznaczać. Stąd pytanie, czy ktoś ma jakieś doświadczenie z tym tematem?
mialam taki sen pare tygodni temu i az mi sie niedobrze zrobilo jak sie obudzilam... stałam nad jakims grobem i wiedzialam we snie ze to grob mojego dziecka, choc nie wiem czyjego dokladnie bo mam ich troje. Bylo mi tak ciezko na sercu ze az plakalam przez sen. Bardzo prosze, czy ktos moze mi powiedziec co to moze oznaczac? Boje sie troche tego snu i nie daje mi on spokoju od tamtej pory...
Moja siostra, mama dwójki dzieci, też miała kiedyś taki sen, że jej syn leżał w trumnie, i absolutnie nic złego się nie wydarzyło. Za to innym razem wyśniła chorobę mamy znajomej, dokładnie to jak bardzo kaszlała, i ta kobieta niedługo potem odeszła, na raka płuc, o którym nikt jeszcze wtedy nie wiedział. Więc chyba nie ma tu żadnej reguły.
Ja sama, jak byłam małą dziewczynką, śniłam ze jestem z tatą na grobie mamy, a ona wtedy akurat leżała w szpitalu. Żyje do dziś. Miewałam też sny prorocze po drodze, to się zdarzało. Często śniłam o śmierci babci, z którą jestem bardzo zżyta, i ona też wciąż żyje, ale po jednym z takich snów, dokładnie tej samej nocy, odeszła jej siostra...
Więc może sen Twojego męża to po prostu wyraz troski o kogoś bliskiego, niekoniecznie przepowiednia. I tego Wam z całego serca życzę.
Bardzo dziwny sen, przyznam szczerze...
