miałam taki dziwny sen... śnił mi się ktoś kto mi wróżył z kart, ale treści tej wróżby kompletnie nie pamiętam. zostało mi tylko jedno wyrazne wrażenie, jedna karta która mocno mnie uderzyła i zapamiętałam ją na jawie. była to karta Śmierci.
czy ktoś mógłby mi pomóc choć trochę to zinterpretować? gdzies słyszałam ze karta Śmierci nie oznacza dosłownie śmierci, ze chodzi raczej o jakiś koniec i nowy poczatek... ale nie jestem tego pewna, może ktoś z was wie więcej i rzuci mi trochę światła na to 🙂
Karta Śmierci w snach to naprawdę ciekawy temat i myślę, że warto się nad tym zatrzymać, bo większość ludzi od razu wpada w panikę kiedy coś takiego przyśni. Tymczasem ta karta w tarocie nie oznacza dosłownej śmierci... to raczej symbol przemiany, zakończenia jednego etapu i początku czegoś nowego. Warto mieć to na uwadze interpretując taki sen.
Hmm, no to tyle zostało z tej wypowiedzi... trudno cokolwiek z tego wywnioskować, ale może ktoś chciał coś powiedzieć i nie dokończył 🙂
Jestem po prostu w szoku...
Ciekawe to jest, naprawdę... taki sen z kartą Śmierci zostaje w głowie i nie daje spokoju.
Ojej, to zawsze robi wrażenie kiedy człowiek zobaczy taką kartę we śnie...
