chcialabym prosic o pomoc w interpretacji moich dziwnych snow:/ czuje ze one cos znacza a ja niewiem co mam myslec... 3 noce pod rzad snily mi sie dziwne i niedajace mi spokoju sny... 1 nocy snila mi sie moja cala rodzina na podworku wlacznie z tata ktory od 5lat niezyje(zginal w wypadku) to on odgrywal glowna role we snie, widzialam go bardzo zlego nadasanego gniewnego... nic niemowil. 2 nocy snilo mi sie ze jestem w jakims pustym domu z pozamykanymi oknami sam na sam z czrownica/wiedzma biegalam po tym domu i ja gonilam, bilam ja tak jakbym chciala ja wygonic albo zabic. 3 nocy snil mi sie tata ze lezy na lozku tak jakby spal/byl chory, zobaczylam w jego glowie jakby powbijane mial jakies patyki w glowe,(krwi niewidzialam) w tym momencie gdy to zobaczylam zapytalam sie mamy czemu tacie nieulzy i niepowyjmuje tacie tych patykow i zaczelam je lamac/wyjmowac a gdy skonczylam powiedzialam „teraz juz ci bedzie wygodnie”. ???
Ja bym to zinterpretowała tak.
Droga termolowo, widocznie nie zdążyłaś przed śmiercią ojca, załatwić do końca, czy wybaczyć sobie czy ojcu, wzajemnie pewnych spraw. W takich przypadkach, pozostaje nam iść na cmentarz, pomodlić się. Następnie, jeżeli jesteś w wyżej opisanej sytuacji, powiedz do ojca, że Jemu wszystko wybaczasz i prosisz Go o to samo. Patyki oznaczają zadry w Waszych byłych relacjach. Warto umieć wybaczać. W ten sposób możesz ulżyć i sobie i ojcu, czyli jego duszy. Nie jest to skomplikowane, warto spróbować. Pozdrawiam.
Rzeczywiście godna polecenia rada, ja robiłam coś podobnego, ale tak jak napisała sennikowa jest chyba lepiej. Dodam tylko, że to dobrze działa, sny męczące nie wracają, czego Tobie życzę. Ja zapalałam jeszcze 2 znicze, ale może to niekoniecznie tak trzeba.
Tajemnica ojca miała dla Ciebie pozostać tajemnicą do pewnego momentu w życiu. Teraz czas skończyć to czego on nie zdążył. Wiedział jak olbrzymi potencjał w Tobie drzemie i wiedział jak bardzo powinien chronić cię przed światem póki nie dojrzejesz do pewnych rzeczy sama. Ale odszedł w mrok a teraz dał znak że kolej na ciąg dalszy. Nie bój się jego gniewu bo nie jest skierowany do ciebie, to po prostu znak że masz zwrócić na sen uwagę. Ten sen zapowiada w Twoim życiu wielką miłość, mężczyznę który po Twoim ojcu stanie się Twoim opiekunem. Z tego co widzę w kartach będzie to miłość silna, przepiękna.
Wiedźma ze snu kryje się w Tobie. Okna były zamknięte ale przyjdzie dzień że okna i drzwi otworzą się. Nie wygonisz tej wiedźmy, żeby nie wiem co;) W ciągu maksimum pół roku spotkasz się z kobietą która uleczy Twoje serce. Ukrywasz coś w sobie ale to nie temat na forum. Spotkasz się z nią 2 razy, pierwszy raz zagoi ból i poznasz jego źródło, drugi raz obudzi możliwości drzemiące w Tobie. Przedtem tej kobiecie przyśni się Twój ojciec, ona widzi zmarłych.
to dziecko które Wam się urodzi. Będziecie mieli dwoje dzieci ale jedno z nich będzie chore i nikt nie będzie w stanie powiedzieć co mu jest. Nikt oprócz Ciebie, Ty to będziesz wiedziała. Karty wyraźnie mówią że sprawa tego dziecka stanie między „diabłem a aniołem” takiego układu kart nie widziałam od lat. Kiedyś będziesz leczyć ludzi, to Twój trzeci sen.
Lalunie krytykujące panią nocnypole904 uprasza się o przeczytanie początku wątku(prośba o wyjaśnienie) i reakcji pytającej na to co napisała pani nocnypole904.Albo jesteście głupie, albo robicie to specjalnie.
Nie martw sie dziwne sny sie zdarzaja,nie warto sie przejmowac
oj sny potrafią być bardzo dziwne.Dzisiaj śnił mi się mój tato ( który zmarł prawie rok temu ) przyszedł do domu,rozmawialiśmy ze sobą.Czułam się trochę nieswojo,bo zastanawiałam się nad tym jak wyszedł z grobu? Ale nie zapytałam o to, dociekałam jak TAM jest ( nad czym się często zastanawiam ) odparł,ze on ma świadomość tego,ze istnieje a to co w ziemi to tylko powłoka,która „nawaliła” W jakiś sposób przeniknęłam w niego by móc popatrzeć jego oczami i czuć co on czuje ( będąc po tamtej stronie ) wszystko było normalne,świat był normalny,ludzie normalni po za jednym, nie wyczułam żadnych emocji jakby obojętność, chociaż też nie,czułam jakby „czystą świadomość istnienia” ale bez uczuć zarówno tych negatywnych jak i pozytywnych.
