hej, szukam osób które korzystały z usług pana Sebastiana Antypiuka. podobno robi jakieś analizy, sprawdza czy rytuały się odbyły itp. no ale jak się poszpera po różnych forach to wychodzi tylko jedno, że ten pan ma długi i to sporo mówi o jego „umiejętnościach” 😀 raczej żaden czarodziej z niego...
do tego poleca jeszcze jakiegoś Piotra Czarneckiego, który ma być podobno niesamowitym magikiem co wszystko potrafi... tyle ze jego konto jest fałszywe i mnóstwo ludzi zostało przez niego oszukanych. serio, uważajcie na takich ludzi, szkoda kasy i nerwów 🙁
pozdr i uważajcie na siebie!
Cześć, sama miałam do czynienia z obiema osobami, przed którymi tutaj ostrzegasz... jeśli chcesz, to napisz więcej o tym w wątku, chętnie się podzielę swoimi doświadczeniami 🙂
szczerze mówiąc ja tez dałem się na to nabrać i wydałem kasę na tego Czarneckiego... kompletny pic na wodę, facet nic nie potrafi.
żadna magia nie istnieje, serio. jedyne na co możecie liczyć to wy sami.
Niestety muszę to powiedzieć wprost: mamy do czynienia z oszustem. Sama się na to nabrałam i mogę to potwierdzić z własnego przykrego doświadczenia. Bierze pieniądze i po sprawie... kontakt sie urywa, jakby człowiek zapadł sie pod ziemię.
Takie przypadki jak Tomaszewski to niestety klasyka gatunku. Człowiek który poleca jakiegoś „jogina”, chwali go serdecznie, opowiada cuda o tym jak ten jogin wbił sobie nóż pod żebro i „spędził” raka i kurzajki. Przy kurzajkach już się zatrzymuję, bo wiadomo, że to wirusy i sprawa odporności, a nie czarów. Tymczasem ten sam Wielki Guru rzekomo stawia diagnozy na odległość, ale własnej bliskiej osoby nie zauważył, kiedy ta lądowała z rakiem po kilku latach w poczuciu rozpaczy i niezrozumienia. Pisała o tym na swoich blogach, więc można to sprawdzić.
Ulatowski to znowu inna historia. Oszukał, albo i przez dłuższy czas oszukiwał, ludzi na dziesiątki tysięcy złotych. Ponoć kazał sobie bezpłatnie wystawić jakiś serwis, a sama zainteresowana ani grosza z tego nie zobaczyła. Do tego prowadził „kurs uzdrawiania jajkiem”, dawał certyfikaty swoim protegowanym i znikał. Jajka były po prostu nastrzykiwane czerwoną farbą. Pisałysmy o tym na innym forum, więc pewnie i inne opisywane przez nas sprawy, jak te sztylety, też nie wyglądają lepiej jeśli chodzi o prawdziwość.
Co do tych różnych „rytuałów miłosnych” to rzetelni specjaliści, astrologowie, kartomanci, nikt tak naprawdę tego nie popiera. Siłowe sugestie to nie miłość, każda osoba która naprawdę medytuje i rozumie temat to przyzna.
Ja sama piszę te rzeczy dlatego, że miałam kontakt z tymi środowiskami czy chciałam, czy nie. Nie działam na zasadzie głowy w mur. Znam rośliny, chemię, leki, chromoterapię. Bioterapia jest mi bliska, ale hipnozy jako narzędzia nie polecam powielać. Tymczasem ci po tak zwanym „mistrzostwie” sa fałszywi, biorą pieniądze za nic i nagminnie, jak Żądło i Ulatowski, były milicjant bez grosza za to z apetytem na cudze środki i wielką gębą. Na radiestezji się nie znają, astrologia to dla nich „wielka góra książek” nie do ruszenia. Zostawiają za sobą zniszczone kregosłupy i gromadę ludzi wierzących we wszystko jak leci...
Kiedyś zaskoczyła mnie zupełnie nieznana pani w metrze, która z przejęciem tłumaczyła mi, że jak dzieje się coś złego z jej mężem albo z nią samą, to obrączka zabarwia się krwią. Teraz już wiem skąd to wszystko. Z wyobraźni.
no właśnie... naiwnych ludzi naprawde nie brakuje :/
nie wiem czy ktoś już o tym pisał, ale ja też mogę potwierdzić że to oszust... sama się na tym przejęłam i nie życzę nikomu takiego doświadczenia
serio pytasz? gość dalej robi to samo, nic się nie zmieniło
Spryciarz z niego co sie zowie.
pewnie tych pieniedzy to już nie zobaczysz niestety 🙁
pewnie takich jak on jest znacznie więcej... i to jest w zasadzie to, co najbardziej niepokoi. Jeden taki przypadek to już za dużo, a że świat jest wielki i naiwność ludzka niestety też, to można się domyślać jak to wygląda naprawdę w skali szerszej.
no właśnie, to aż strach pomyśleć ile tu ludzie potrafią wywalić pieniędzy na takie rzeczy...
Są wróżki które biorą normalne, ludzkie stawki za rytuały, nie trzeba od razu hipoteki zaciągać 😉
