Wreszcie jakiś tekst napisany rzetelnie i bez lania wody na temat uroków miłosnych. Trafiłam ostatnio na bloga pewnego pana który naprawdę wydaje się wiedzieć o czym pisze, są tam między innymi artykuły o tym czego nie wolno robić po rzuceniu uroku, jakie są realne szanse że coś takiego zadziała, no i przepisy na konkretne rytuały. Szczerze mówiąc to jedna z niewielu stron poświęconych tej tematyce, która nie wygląda jak zlepek bzdur pisanych na kolanie. Takie podejście do magii, bez owijania w bawełnę, jakoś do mnie trafia.
Normalnie odlot... no cóż, można tak to skwitować, ale chyba warto powiedzieć coś więcej skoro temat jest poważny.
Dużo z tego nie wiedziałam, a myślałam, że mam już pojęcie o tym temacie. No cóż, nigdy nie ma końca z uczeniem się 🙂
szczerze to niezle zmyslone, merytorycznie opakowane w nic 🙂 takie opowiadanie o powietrzu, ubrane w fachowe słowa żeby wyglądało poważnie. no ale kolejka się ustawia, kasa leci i nikt nie pyta za co właściwie płaci...
No właśnie, trochę szkoda że ten wątek przycichł...
no serio, wrzucam wpis o jej przekrętach i pół godziny nie minęło a już ktoś zaczyna obrzucać błotem Artura. przypadek? raczej nie 🙂
poczytajcie inne wątki o Arturze zanim się zdecydujecie... naprawdę gorąco odradzam.
te informacje są po prostu nieprawdziwe. Zachęcam do przeczytania wątku od samego początku, bo 6 lat temu sam szukał pomocy u rytualistów. Jest to wyraźnie opisane i chyba trudno to przeoczyc, jeśli faktycznie czytało się ten wątek uważnie.
Zaczął działać od września 2013 roku... minęło właśnie pięć lat.
Hmm, to zastanawiające... matiuse i kwiatuszle mają naprawdę bardzo zbliżony sposób pisania, wręcz miejscami identyczny dobór słów. Artur zresztą też tak pisał, kiedy akurat nie wyzywał innych od psychicznych.
Napiszę to jeszcze raz, bo widać że niektórzy nie czytają uważnie. Jeśli ktoś przejrzy wpisy matuse i kwiatuszle, to bez trudu zauważy pewne charakterystyczne podobieństwa w doborze słów i budowie zdań. Naprawdę wystarczy chwila uwagi żeby to dostrzec, to nie jest żadna wielka zagadka.
I nie chodzi tylko o te dwa nicki. Jak ktoś zada sobie trud i przewinie wątek wstecz, to znajdzie wiecej takich przypadków. Trzeba tylko czytać ze zrozumieniem i trochę pomyśleć.
Zaglądam tu regularnie, co kilka dni, ale od dłuższego czasu nic nowego sie nie pojawia. Chętnie poczytałabym jakieś świeże wpisy.
czy ktoś wie jaka właściwie jest skutecznosc takiego rytuału? bo sam jestem ciekaw
Napiszę tu swoją historię, bo może komuś da to nadzieję kiedy jest w trakcie czekania na efekty... wiem jak dużo znaczy czytanie takich wpisów, sama przez to przechodziłam 🙂
Miałam robiony rytuał archaniołów i mogę powiedzieć, że zadziałał i jesteśmy znowu razem. Nasz związek był krótki ale mega intensywny, dosłownie miłość od pierwszego wejrzenia, 5 miesięcy razem i wiedziałam że to ten jedyny. Przez pierwsze miesiące wszystko było jak z bajki, ale potem zaczęło się psuć i w dużej mierze to była moja wina. Byłam zbyt zazdrosna, za bardzo go ograniczałam i zrozumiałam to niestety za późno. Po kolejnej kłótni spakował rzeczy i wyszedł, ale myślałam że jak zwykle się ułoży. Tym razem bylo inaczej, zablokował mnie wszędzie, dosłownie wszędzie, nie miałam jak nawet przeprosić ani porozmawiać. Pojechałam pod jego mieszkanie a on nawet nie otworzył drzwi. Przez domofon powiedział że kogoś poznał i że to koniec. Nie chcę nawet opisywać jak się wtedy czułam... nie chciałam żyć, naprawdę tak bolało.
I wtedy zaczęłam szukać kogoś sprawdzonego kto mógłby mi pomóc. Wiecie ile jest sprzecznych opinii w sieci, kompletnie nie wiadomo komu ufać. Kierowałam się rankingami i opiniami, ale przede wszystkim jakis głos w środku mówił mi że dobrze wybieram. Zdecydowałam na rytuał archaniołów, efekty miały być do 3 tygodni a pojawiły się w 5-tym, to jedyny minus. Ale sam się odezwał, napisalismy do siebie, potem rozmowa przez telefon i w końcu spotkanie. Po tym spotkaniu wiedziałam że będzie dobrze, widziałam te iskry w jego oczach. I jest dobrze, jesteśmy razem 😀
Nie reklamuję nikogo, wiem że zaraz poleje się hejt bo tak jest na każdą pozytywną opinię... ale taka jest moja historia. Moja rada: nigdy nie ograniczajcie swojej drugiej połówki i ufajcie intuicji. A jeśli jesteście w trakcie czekania i chcecie po prostu z kimś pogadać to piszcie tutaj, jak znajdę chwilę to odpiszę, naprawdę wiem jak ważne jest wsparcie w takim momencie ❤️
Byłam u takiego jednego pana co robi uroki miłosne i rytuały separacyjne... nie chce podawać nazwiska od razu bo nie wiem czy wypada, ale jeśli ktoś jest zainteresowany to mogę napisać tu w wątku. W każdym razie mogę powiedzieć że u mnie zadziałało, on sie rozstał z tą nową i wrócił do mnie. Pan był bardzo cierpliwy do mnie, bo ja mam dużo pytań i chyba trochę go zasypywałam 🙂 ale odpowiadał na wszystko szybko i nie czułam się jak natrętna. Polecam.
link nie działa
