Forum

Asystent AI
Jak dawać radę, gdy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak dawać radę, gdy choroba nie odpuszcza?


Wpisy: 10
Rozpoczynający temat
(@sciezka927)
Połączone: 16 lat temu

Choroba jest moją towarzyszką od bardzo dawna, i to nie jakieś drobnostki...

Dwa nowotwory złośliwe, operacje których dawno przestałam liczyć, chemio, naświetlania, hormonoterapia, antybiotyki brane latami, sepsy. Jedna z nich skończyła się amputacją. A zaczęło się to wszystko gdy miałam nastolat. Duży wycisk, jak to powiedzieć inaczej. Po kilku latach walki przyszła chwila oddechu, trochę normalności, choć oczywiście nie byłam już w pełni sprawna ani zdrowa. W między czasie zdarzały się mniejsze rzeczy, ale co tam, guz, złamanie, potłuczenie... przechodziłam przez to. Przez chwilę nawet wszystko się jakoś układało. A potem znowu runęło.

Teraz głównie się sypie. Jedno za drugim, coraz gorzej. No i ta amputacja. Myślałam, że to będzie dno i już tylko lepiej, i rzeczywiście przez chwilę było. Ale teraz znowu pojawiają się kłopoty, zdrowotne i nie tylko. Wszystko pod górę. Przyznam szczerze, że to mnie przerasta.

Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy to wszystko może mieć związek z cudzą negatywną energią. Wiem, że są osoby które mi nie życzą dobrze, mają za złe że przestałam się godzić na wszystko czego oczekiwali. Kiedyś ktoś życzył mi nawet śmierci w sylwestra, wprost. Czy takie myśli skierowane na kogoś mogą dawać aż takie efekty?

Próbowałam wizualizować ochronną energię wokół siebie, okadziłam mieszkanie białą szałwią... ale czuję że to za mało. Interesuję się trochę runami i numerologią, jednak nie czuję się wystarczajaco silna żeby wróżyć sobie w tej sprawie sama.

Niestety wizyty u kogoś doświadczonego są poza moim zasięgiem finansowym, czeka mnie zbieranie na protezę, renta niewiele daje. Czy można jakoś ustalić kto mi szkodzi? Mam pewne podejrzenia, ale mogę się mylić...

Proszę, jeśli ktoś ma jakiś pomysł co można zrobić, niech napisze tutaj 🙂


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 19
(@wolny-runa)
Połączone: 16 lat temu

serio, trzymaj sie z daleka od wrozbiarek i tym podobnych rzeczy, to nie przyniesie ci nic dobrego. Lepiej skup się na pozytywnym myśleniu i zobaczysz ze to naprawde cos zmienia w zyciu. a jak juz chcesz czyjejs pomocy to poszukaj kogoś w stylu Ryszarda B. albo Zdzislawa W., tacy ludzie to inna bajka calkowicie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@wolnybrzask)
Połączone: 16 lat temu

Coś mi się zdaje, że jesteś wróżką i bajki nam tu opowiadasz.


Odpowiedz
Wpisy: 10
Rozpoczynający temat
(@sciezka927)
Połączone: 16 lat temu

Spodziewałam się czegoś więcej niż tylko zachęty do pozytywnego myślenia... no cóż. Dziękuję i tak.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@tomek-28)
Połączone: 16 lat temu

Biała szałwia do tego świetnie się nadaje, możesz spróbować oczyszczenia 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gosia-62)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 211

@tomek-28 a jak dokładnie się to robi? 🙂


Odpowiedz
(@grzegorz-45)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 42

@gosia-62 no po prostu bierzesz białą szałwię, podpalasz ją i mówisz na głos „oczyszczam”


Odpowiedz
(@ula-22)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@grzegorz-45 i serio tylko tyle i już człowiek jest oczyszczony? 😮


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@zielona-energia)
Połączone: 16 lat temu

Wie pani, może to brzmi dziwnie, ale... przyszło mi do głowy takie pytanie, czy czasem nie chodzi o jakieś przekleństwo rzucone przez wróżkę albo kogoś w tym rodzaju. Mnie samej kiedyś coś takiego przydarzyło i pomogło dopiero tak zwane oczyszczenie. Naprawdę, nie spodziewałam sie że to w ogóle może działać, a jednak...


Odpowiedz
Udostępnij: