hej wszystkim! 🙂
wierzę głęboko że w życiu nie ma żadnych przypadków, serio. sam fakt że tu trafiłeś i to czytasz znaczy że w środku czujesz potrzebę jakiejś zmiany, może porządku w życiu, może szukasz miłości, a może po prostu coś nie gra i nie wiesz jak to naprawić.
Ja od lat pomagam ludziom w takich sytuacjach i zrobiłam to już dla naprawde sporej grupy osób w ciągu roku. wierzę że z każdej sytuacji jest wyjście, trzeba tylko wyciągnąć rękę w odpowiednią stronę 🙂 i to naprawdę nie jest wiele!
każdy rytuał, każda ezoteryczna ingerencja to szansa dla Ciebie i dla Twojej duszy, żeby życie zaczęło iść w dobrym kierunku. jestem głęboko przekonana że cokolwiek Cie trapi, dla mnie to tylko formalnosc.
Jeśli szukasz fachowego doradztwa, kogoś kto podejdzie do Twojego problemu indywidualnie i kompetentnie, skorzystaj z pomocy doswiadczonej szamanki. Całe swoje życie poswięciłam magii i pomaganiu ludziom i to zawsze przynosi efekty 🙂
wszystkie szczegóły dotyczące mojej osoby i rytuałów możesz znaleźć opisane tutaj w wątku albo pytaj śmiało, chętnie odpowiem!
gwarantuję pełną anonimowość i profesjonalizm.
daj szansę sobie i swojemu życiu, bo to ono jest dla nas najcenniejsze. nie bój się zrobić pierwszego kroku 🙂
pytam bo czytalam tu wczesniej ze jakas elysa byla opisywana jako oszustka... nie wiem czy to ta sama osoba czy moze zupelnie ktos inny o tym samym imieniu, nie chcę nikogo pomylić
Magia jak najbardziej istnieje, nie mam co do tego wątpliwości. Ale szczerze, nie sądzę żeby można bylo jej szukać na takim forum. I jedno jest dla mnie pewne - woli człowieka nie da się złamać, żadna metoda tego nie umożliwi.
Nie wierzę, że masz czelność tu pisać. Ile już osób skrzywdziłaś i okradłaś, a tu dalej szukasz kolejnych naiwnych.
Sprawa jest prosta. Wróżka albo rytualistka jak najbardziej może wykonac rytuał miłosny, tego nikt rozsądny nie kwestionuje. Problem leży gdzie indziej, bo woli człowieka po prostu nie da się złamać i stąd te wszystkie oskarżenia o oszustwo. Są oczywiście wyjątki, ale to nie jest tak, że rytuał „zmusił” kogoś do miłości. Jeśli dwie osoby w ogóle się schodzą po takim rytuale, to dlatego, że naprawdę coś między nimi było... po prostu jakaś głupota, kłótnia, nieporozumienie, rozdzieliły ich zamiast faktyczne uczucia. W takim przypadku rytuał może rzeczywiście pomóc, bo usuwa tę przeszkodę. Ale cuda polegające na tworzeniu uczucia od zera to juz inna bajka.
