Hej, może ktoś mi tu pomoże bo już trochę głowę nad tym łamię... chodzi mi o to, żeby skutecznie pozbyć się klątwy i usunąć złorzeczenie które na mnie ciąży. Problem jest dość poważny i szczerze mówiąc nie bardzo wiem od czego zacząć
podobno jedyną skuteczną metodą na zdjęcie klątwy jest wybaczenie od osoby która ją rzuciła... przynajmniej gdzieś o tym czytałem. Znajomy też próbował to zrobić samodzielnie i niestety żadnego skutku, dalej wszystko mu się wali i nic nie wychodzi jak powinno 🙁
wolę po prostu zapłacić komuś kto to zdejmie, bo samej się boję do tego podchodzić... nie wiem czy sama bym w ogóle dała radę, wydaje mi się że to chyba niemożliwe żeby samej sobie coś takiego zdjąć. Mnie przeklęła wróżka i to dosłownie usłyszałam, bo jeszcze nie zdążyłam się rozłączyć. Słyszałam wyraźnie jak mówiła o mnie że za to jaka jestem to niech będę przeklęta, że się mną brzydzi. I dodała jeszcze ze ma w d... te grosze które na mnie zarobiła.
mój Boże, czytałam właśnie o tym... raki, poronienia, całkowite osamotnienie. i to wszystko przez przekleństwo rzucone przez wróżkę na własnego klienta. to jest coś okrutnego, serio nie mieścii mi się w głowie jak ktoś może tak robić
a jak to rzuci ktoś naprawdę obeznany z ezoteryką, ktoś z mocą, to podobno zwykłe metody oczyszczania nic nie dają. żadne rytuały, żadne zamawiania. podobno jedyna droga to wybaczenie od tej osoby, która złorzeczenie rzuciła...
Byłem ostatnio u egzorcysty i to naprawdę robi różnicę 🙂 bardzo polecam taką wizytę jeśli ktoś czuje że cos niedobrego nad nim wisi... warto spróbować!
bez przebaczenia od tej osoby to sie nic nie zrobi, tyle w temacie. nie ma innej opcji żeby to usunąć
hmm... słyszałem, że z siebie samego takiej rzeczy się nie usunie. No i podobno jeśli to wróżka rzuciła klątwę, to wtedy juz właściwie mało co może pomóc...
szczerze? najlepiej walnąć się po prostu w czoło i przestać wierzyć w całe to czarowanie, klątwy i inne takie bzdury
szczerze powiem wam co mi mówila jedna babka co zajmuje sie wrozeniem... twierdzi ze samemu nie ma rady, bo klatwy rzucone przez kogos z „moca” sa duzo silniejsze niz to co mozemy sami z soba zrobic
Szczerze mówiąc, sam z siebie raczej nie dasz rady tego zdjąć. Do tego potrzebna jest druga osoba, ktoś kto swoją aurą i energią po prostu cię oczyści i ochroni. Bez tego ciężko cokolwiek osiagnac.
