No stałem pod wejściem od 17.20 i nikogo... w końcu o 17.50 dałem sobie spokój i poszedlem
Cóż, pewnie trzeba będzie poczekać aż minie trochę czasu i wątek znowu się ożywi... interesujące jest to, ile razy można tak obserwować to wracanie do życia i polowanie na nowe ofiary.
Cóż, u mnie wigilia jest tradycyjnie 24-ego, jak od zawsze 🙂 Wesołych Świąt wszystkim.
miałam kontakt z tym człowiekiem 🙂 wysłałam maila z pytaniem o konkretne metody i... cisza, zero odpowiedzi (pewnie dlatego że ktoś mu to pisze, bo sam by nie dał rady). ale jak napisałam że sam szukał pomocy i po pół roku wrócił jako wielki mag, to znalazł moj adres w 5 minut i zaczął wysyłać groźby 😉
widać że go zabołało jak wspomniałam o tym żałosnym hip-hopie który sobie wrzucał na fb
Hm, chciałbym żeby ktoś tu wytłumaczył nam wszystkim, dlaczego jedna z koleżanek nie chciała spotkac się z jednym z użytkowników. Czego właściwie się obawiała?
dokładnie tak, sama nie wiem co o tym myśleć... słyszałam że magia krwi to jedno z silniejszych narzędzi, bo krew niesie ze sobą coś bardzo osobistego, jakby całą esencję człowieka. ale z drugiej strony zawsze mnie to trochę przerażało, nie ukrywam. nie wiem czy sama bym się odważyła cokolwiek z tym robić.
czytałam że już bardzo dawno temu różne kultury używały krwi w rytuałach, nie tylko te mroczne jak to się zwykle przedstawia w filmach, ale też w zupełnie naturalnych, ziemskich praktykach. krew jako dar, jako pieczęć intencji, jako coś co łączy człowieka z tym czego pragnie. jakoś to rozumiem, ale czy sama bym to zastosowała... nie jestem pewna
interesuje mnie głównie to może ktoś z Was ma doświadczenie z takim czymś i czy w ogóle warto sie w to zagłębiac. bo nie chce robić czegoś pochopnie, zwłaszcza jeśli chodzi o energię tak silnie związaną z osobą. trochę się boję że można narobić sobie biedy jeśli sie nie wie co się robi 🙂
słuchajcie, widzę że znowu jesteście tu w tym samym składzie xD no to miło, miło 🙂
w efekcie znowu to samo, każdy temat i wszędzie ten sam schemat...
Szkoda tylko że ja komentuję wyłącznie sprawy związane z magią, więc akurat mnie to nie dotyczy.
A tak na marginesie, chyba dla wszystkich jest oczywiste kto stoi za tymi wpisami i że w swoim własnym wątku sam sobie podbija komentarze licząc że ktoś się nabierze. Naprawdę daj spokój, ludzie nie są głupi.
Wiadomo kto to pisze, taki styl trudno pomylić z kimkolwiek innym. Ten człowiek od lat wyzywał tutaj ludzi od psychicznych i niezrównoważonych, to jego ulubiony chwyt. Jakiś czas temu pisał na tym forum, że prowadzi legalną działalność i uczciwie zarabia na życie...
No i co z tego wyszło. Dalej te same śpiewki, rzeźnia, haracze, rytuały z krwią. Ciekawe komu właściwie te rytuały robi, bo jak się patrzy na liczbę kont na tym forum to człowiek zaczyna się zastanawiać, czy nie samemu sobie. Kont setki, a wszystkie w tym samym stylu piszą.
Słuchaj, uważaj z tym co tutaj piszesz. Jedna z koleżanek nikogo tu nie obraża, a ty masz zwyczaj wylewac na wszystkich pomyje i liczyć na to że ludzie będą to bez końca znosić. Wiesz dobrze że każdy ma swoją granicę cierpliwości... Poza tym nie wiesz kto co o tobie wie i jakie ma argumenty na wypadek gdyby postanowił zareagować. Na razie wszyscy odpuszczają, ale nie robiłbym na twoim miejscu założenia że tak będzie zawsze.
Skoro tak żeby było jasne... mam dwa z trzech dowodów o których mówisz. Konkretnie mam dwa potwierdzenia przelewów na twoje konto, a trzecia wpłata była w kopercie razem z chusteczką, na której była moja krew. Więc jak widzisz to raczej ty powinieneś uważać, nie my.
Tak jest, nawet gdyby ktoś nie dysponował żadnymi dowodami to i tak powiem ci jedno... ty powinieneś się bać, nie odwrotnie. Plokulatol to nie żarty, szczegolnie w tej chwili, kiedy układ sił jest zupełnie inny niż był wcześniej.
Ten trzeci dowód też nie jest żadnym problemem, bo jest nadawca czyli ja, a twój adres domowy figuruje jako odbiorca... więc i z tym coś można zrobić, uwierz mi. To ty się bój, nie my.
I tak przy okazji, chyba powinieneś się zastanowić czy urzędu skarbowego też się nie obawiasz. No bo powody mogą być różne.
Zakładam ze twoj następny wpis pojawi się z innego nicka i będzie brzmiał mniej więcej tak: „Dowiedziałem się od znajomych że ktoś na forum mnie szkaluje, więc oswiadczam ponownie że prowadzę legalnie działającą firmę„ itd. itp. Znam ten schemat.
W porządku, pomyliłam wątki, przepraszam 🙂 miałam napisać gdzie indziej, ale trafiłam tutaj... zdarza się człowiekowi.
Dodam jeszcze, że na jego wątku jestem zablokowana 😉 ale nic to, można pisać pod innym nickiem
Powiem wam szczerze, magia krwi to dla mnie totalna bzdura, serio. Nie rozumiem czemu ludzie w to wierzą, a już te wszystkie rytuały to w ogole jakas kpina...
Zastanawiam się, do ilu jeszcze wpisów pochwalnych zmusi się ta jedna osoba i z ilu różnych nicków będzie to robić. Ile duszyczek trzeba jeszcze nabrać?
Widać wyraźnie, że komentarze ludzi którzy sami korzystali z tych usług i nic z tego nie wyszło jakoś nie docierają. A to nie są anonimowe opinie znikąd, to konkretne osoby, ktore przyszły tu i opisały swoje doświadczenia. Mówią wprost: nic nie wyszło, to było oszustwo.
Wiesz, problem nie leży w samym rytuale czy technice. Człowiek, który podchodzi do magii krwi z taką wściekłością i nienawiścią jaką z ciebie bije, z góry skazuje siebie nie jest kwestia zdolności ani wiedzy... energia, którą wnosisz do pracy magicznej, wraca do ciebie ze zdwojoną siłą. Przy takim nastawieniu nie licz na żadne efekty.
Zamiast dyskutować o istocie tematu, w kółko te same ataki i szczekanie na każdego, kto powie coś niezgodnego z twoją wizją. I to z wielu kont jednocześnie... ludzie mają pamięć i już dawno to zauważyli, nie daj się nabrać drugi raz na tę samą sztuczkę.
cześć, uważaj na tego gościa bo ma taki zwyczaj że pisze i pisze, a potem jego posty znikają i wychodzi z tego jeden wielki syf... wiesz o co chodzi 😉
Nie do końca rozumiem co tu się wydarzyło, ale widać że zniknęła spora część wpisów z tego wątku. Szczerze mówiąc marzy mi się żeby tą sprawą zajęła się w końcu polska prokuratura albo policja... choć pewnie to marzenie ściętej głowy. Cokolwiek by nie stało za tym wszystkim, oświadczam tu publicznie że dołożę wszelkich starań żeby pomóc w ujawnieniu nieuczciwych ludzi, a szczególnie tego tak zwanego maga od krwi. I to niezależnie od tego, czy ktokolwiek będzie chciał mi w tym towarzyszyć. Jestem gotów zeznawać w tej sprawie i zrobię to chętnie. Moje zeznanie powinno być wystarczajace.
Zatem już jest nas dwóch po tej stronie, więc niech się trzęsie 😀
On oczywiście się schowa, przyczai, przeczeka... znam ten typ, to jego sposób działania.
Ale teraz to chyba nieźle mu serce przyspieszyło, i to jest na ten moment najważniejsze.
Fakt, że pewne wpisy gdzieś znikneły, nie robi wielkiej różnicy. Teraz piszesz o czymś zupełnie innym, ale pamiętaj, że nie wiesz, co ktoś może mieć na ciebie i na twoje nieuczciwe postępowanie. Zresztą twoje wpisy tutaj mnie specjalnie nie interesują, podobnie jak to, że wyzywałeś większość osób na tym forum od psychicznych i gorszych.
Mnie interesuje co innego, a mianowicie to, że robiłeś rytuały. I na to są twarde dowody. Na poczcie zachowała się nasza korespondencja, pisałeś w niej co zamierzasz wykonać i ile pieniędzy mam wpłacić na twoje konto. Rozmawialismy telefonicznie, wysyłaliśmy SMS-y, powiedziałeś mi dokładnie ile mam włożyć do koperty razem z chusteczką i na jaki numer konta to wysłać. Rozmowy telefoniczne da się odtworzyć, to nie jest żaden problem. Zostały też potwierdzenia przelewów.
To są rzeczy, które mnie naprawdę interesują. To, że teraz tutaj się wybielasz i piszesz o jakimś hejcie czy nienawiści, zupełnie mnie nie obchodzi. Ale wiedz jedno, prawda zawsze w końcu wychodzi na jaw. Jeśli chcesz żebym przeczytał to co piszesz poniżej, to zrób z tego jakieś krótkie streszczenie, może trzy linijki, bo na dłuższe wywody nie mam ochoty.
Tak więc właśnie, przeciętnie rozgarnięty informatyk bez problemu to rozpracuje... że te wszystkie pochlebne opinie to on sam sobie pisze z różnych kont. Tory, proxy, zmienne ip i tak mozna wylapac, więc takie zabiegi tylko bardziej go obciążają. Uczciwy człowiek nie musiałby sam sobie wystawiać laurek z dziesiątek różnych nicków 🙂
No tak, sporo narobił zamieszania ten człowiek. Usunął akurat te posty gdzie wyzywał ludzi od psychicznych i różnych innych rzeczy, ale spokojnie, możliwe że ktoś zdążył zrobić screeny całego wątku zanim to poznikało. Poza tym ciekawi mnie jedno, jak on właściwie usunął tyle wpisów naraz... to nie jest takie proste.
Muszę przyznać, ciekawe czy w końcu wykonałeś ten rytuał z rzeźni na kogoś za te rzekome ataki na ciebie. Zastanawiam się czy cokolwiek z tego wyszło i czy ta osoba w ogóle odczuła jakieś skutki. Jak będziesz wiedział więcej o efektach, to napisz w wątku, ciekaw jestem jak to się skończyło.
PS. A może to ja byłem obiektem twoich starań 😀 Piszę tu pół roku po poprzednim wpisie, ale więcej ci nie podpowiem. No może tylko tyle, że od dobrych kilku lat w ogóle się nie czeszę, bo nie noszę zarostu wyżej niż bardzo krótki jeżyk.
Pozdrawiam i życzę powodzenia przy ewentualnym pierwszym rytuale.
Ha, ciekawe prawda... ten sam człowiek który tak pewnie mówił o własnych badaniach i sukcesach, nie był w stanie odzyskać własnej kobiety 🙂 coś tu nie gra
