o magii krwi czytałam już całkiem sporo i powiem wam jedno, to naprawdę nie jest coś do zabawy 😮 sama zaczęłam się tym interesować ze dwa lata temu i im więcej się uczę, tym bardziej rozumiem dlaczego starzy mistrzowie tak bardzo to chronili przed niepowołanymi
krew ma w sobie coś absolutnie wyjątkowego, to chyba najbardziej osobista substancja jaka istnieje, pełna twojej energii, twojej esencji... właściwie to ty. i dlatego właśnie rytuały z jej udziałem są tak mocne, bo pracujesz dosłownie z częścią siebie
ale właśnie przez to trzeba być mega ostrożnym, żeby nie wpuścić czegoś niepożądanego do swojej energii. znam kilka historii od starszych praktykujących gdzie coś poszło nie tak i skutki były poważne
ciekawi mnie co wy sądzicie o różnicach miedzy tradycjami, bo np. w podejściu ceremonialnym wygląda to zupełnie inaczej niż w tradycjach etnicznych, szamańskich czy wedyjskich. każda z nich inaczej tłumaczy skąd bierze się ta moc i jak z nia pracować 🙂
Nareszcie ktoś, kto ma trochę oleju w głowie.
Ta osoba nękała mnie na kafeterii z różnych nicków, wyzywała od schizofreniczek, a teraz prowadzi kolejną kampanię na jakimś blogu niby z opiniami.
Pewność co do tego wszystkiego zyskałam wtedy, gdy nie przepuścił mojego posta, w którym ostrzegałam żeby nie wysyłać krwi nie wiadomo komu 🙂
Krótki i tajemniczy ten wpis... ale sam w sobie chyba nie niesie żadnej konkretnej treści, więc zapytam wprost: co miałeś na myśli? Bo jeśli chodzi o symbolikę zera w magii krwi, to temat jest bardzo rozległy i warto by go rozwinąć.
czekam podobnie jak wy, zobaczmy co z tego wyjdzie
Mój były zresztą też rozstał się z tą, przy której szukał pocieszenia, ale kompletnie nic nie wskazuje na to żeby miał się odezwać. Termin już minął i szczerze nie wiem co o tym myśleć. Też wierzę i czekam dalej. Informacje zbierałam po różnych forach i w końcu postanowiłam zaryzykowac.
krew to jedna z najstarszych i najbardziej fundamentalnych substancji używanych w praktykach magicznych na całym świecie. Każda tradycja, niezależnie od kultury czy kontynentu, w jakiś sposób odnosiła się do jej symbolicznej lub rytualnej roli. Nie ma w tym nic zaskakującego, jeśli tylko rozumie się czym krew jest z perspektywy energetycznej: nośnikiem życia, intencji, tożsamości. Nazwanie tego cyrkiem świadczy jedynie o tym, że temat nie jest dobrze znany komentującemu.
Miałam ten rytuał robiony w listopadzie i do tej pory żadnych efektów nie ma...
Szczerze mówiąc, muszę powiedzieć wprost, że ten wpis to trochę naciągana teoria. Z mojego doświadczenia wynika, że nie ma możliwości połączenia energetycznego ludzi, którzy nigdy ze sobą nie mieli żadnego kontaktu fizycznego... Artur mógłby najpierw poczytać trochę na ten temat, zanim zabrał się za pisanie takich rzeczy.
ok
Arturze, pisz śmiało w wątku, odpiszę jak tylko dam radę.
tak jest... jeśli interesujesz się magią krwi to pewnie zdajesz sobie sprawę, że większość podstawowych tekstów dotyczących tego tematu mozna po prostu znać na pamięc. Po co przepisywać coś, co każdy wtajemniczony i tak ma już w głowie.
Dokładnie tak, po co mi to pisać skoro znam go na pamięć...
otóż to, zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu... magia krwi to chyba jeden z tych tematów, przy których czuję pewien opór, nie wiem czy to intuicja czy po prostu strach przed czymś nieznanym. czytałam trochę różnych rzeczy na ten temat ale nadal mam wiecej pytań niż odpowiedzi.
czy ktoś z was miał jakieś osobiste doświadczenia z tym rodzajem praktyk? zastanawia mnie czy krew używana w rytuałach ma jakieś szczegolne właściwości dlatego że pochodzi z ciała, czy chodzi raczej o intencję która za tym stoi. bo z jednej strony rozumiem tę symbolikę, krew jako nośnik życia i wszystkiego co w nas najgłębsze, z drugiej strony coś mnie powstrzymuje żeby podejść do tego bez zastrzeżeń.
nie chcę nikogo oceniać, każdy ma swoją ścieżkę 🙂 ale chciałabym zrozumieć trochę więcej zanim sama wyrobię sobie zdanie
heh no właśnie, wakacje w pełni i pewnie zaraz się tu pojawi cała masa naiwniakow którzy będą zamawiać rytuały jak gdyby to był budkę z lodami 😀 trochę smutne ale cóż
Osiem miesięcy minęło od rzucenia uroku i nadal nic się nie dzieje... to naprawdę długo czekać bez żadnych efektów.
Naprawdę zdumiewa mnie ta postawa. Ludzie tutaj wprost piszą, że zostali oszukani, że nic z tego nie wyszło... a pan/pani dalej prowadzi ten sam śpiew.
Żaden z tych przypadków nigdy nie zakończył się powrotem i jakoś nie wierzę, żeby miało się to zmienić. Czas na uczciwe zajęcie.
Wyższe wykształcenie, a pomagasz ludziom opróżniać kieszenie.
Witam, może napisz do mnie tutaj na forum, chętnie porozmawiam 🙂
Cześć wszystkim! 🙂 Jakieś 2 tygodnie temu zamówiłam rytuał u Artura, chodziło o magię krwi. Prowadzę bloga na ten temat, więc można mnie tam zweryfikować i sprawdzić co piszę, nie ma tu żadnej ściemy.
Szczerze mówiąc mam już trochę dość tego, że osoby którym rzekomo rytuał wyszedł są praktycznie nieosiągalne... niektóre fora są pozamykane, nie można nawet nic napisać ani dopytać. Na moim blogu opisałam z kim się kontaktowałam przez te ostatnie dwa tygodnie i jak to wyglądało, wlasnie po to żeby były jakieś konkretne info dla zainteresowanych.
Na razie czekam do końca miesiaca i obserwuję czy cokolwiek się dzieje. Jak będą jakieś zmiany to na pewno o tym napiszę. Trzymajcie kciuki 🙂
blox . pl/html
niech będzie, głupota ma swoją cenę i tak to bywa.
ale tak szczerze mówiąc, to nie ma co panikować, bo takie rzeczy zazwyczaj nie robią żadnej realnej szkody. a jak ta osoba zrobi coś niezgodnego z prawem, to po prostu zgłoś to na policję i sprawa załatwiona
właśnie o to chodzi, sama widziałam wpisy tej Zefiry, ma nawet swoje konto na fb... reklamuje się chyba od wakacji, gdzieś od lipca. i wyobraźcie sobie, że jedna z koleżanek z forum próbowała mi wciskać właśnie jej usługi 🙁 kiedy poprosiłam o jakiś inny kontakt do niej niż sam email, to tamta sama przyznała że to ściema. tyle wiem w tym temacie 🙂
i tu jest rzecz muszę napisać jasno... jeśli nie usuniesz mojego maila z nazwiskiem ze swojego wpisu, bo podałam go wyłącznie do kontaktu w sprawie prywatnej, a nie żeby go tu wywieszać publicznie, to sprawa może mieć dalszy ciąg, i to niekoniecznie miły dla Ciebie. Poczytaj sobie o RODO bo to poważna sprawa. Reszta adresów które tam wrzuciłaś i które mnie nie dotyczą, możesz sobie zostawić, ale moje dane proszę skasować 🙂
tak więc co z tego że blog założony dziś 🙂 zamawiałam rytuał dwa tygodnie temu i dopiero teraz się zebrałam żeby założyć konto i napisac...
Jeszcze jedno dodam wyciągnełam żadnych danych osobowych od tej dziewczyny co pisała tutaj jako andziaxxx. Jeśli ktos chce, moge pokazać naszą korespondencję, żeby było jasne że działałam uczciwie 🙂
Ojej, czuć w tym sporą rezygnację.
poradnikprzedsiebiorcy . pl/-adres-e-mail-jedna-z-najczesciej-wykorzystywanych-danych-osobowych
to tylko dla twojej wiedzy, bo może nie zdajesz sobie z tego sprawy - adres mailowy to dane osobowe i nie wolno ich tak po prostu wrzucać publicznie bez zgody właściciela 🙂
jeśli jutro rano zobaczy tu mój adres, zgłoszę to bez wahania. Przykro mi, ale nie mam innego wyjscia.
adres podany przez andziaxxx to anonimowy mail, nie ma tam żadnych danych osobowych, żadnego imienia, żadnego nazwiska. Zupełnie inaczej niż w moim przypadku.
Zestawianie mojego maila z jakimiś wymyślonymi adresami i szantażami, i do tego wyzywanie mnie... to jest po prostu nienormalne zachowanie i dlatego w ogóle się tu odzywam.
Nie mam żadnego doła 🙂 jestem po prostu zaskoczona jak bardzo łatwo wciągnąć kogoś w dziwne, zupełnie z niczego zrobione afery...
A ta cała Anna? Serio nie wiem skąd ona się tu wzięła, bo w moich postach ani razu jej nie wspominałam. Poza tym zwróćcie uwagę, że krytykuję też dwie inne strony z rytuałami, więc to raczej nie jest żaden konkretny kierunek z mojej strony. To po prostu obiektywne spojrzenie na temat, nic wiecej
