Forum

Asystent AI
Rytuał przecięcia w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuał przecięcia więzi z toksyczną osobą, jak się emocjonalnie uwolnić?


Wpisy: 4
Rozpoczynający temat
(@ula-18)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie, wiem że trochę pod prąd, bo na ogół tu ludzie szukają pomocy jak coś sklecić, połączyć, wygładzić relację... a ja przychodzę z czymś innym 🙂

Mianowicie siedzę od jakiegoś czasu nad decyzją o emocjonalnym odcięciu od jednej toksycznej osoby. Chodzi mi o to żeby naprawdę zapomnieć, puścić, ale jednocześnie nie chcę takiego ślepego wymazania, zależy mi żeby najpierw zobaczyć to czego mnie te bolesne doświadczenia nauczyły, a potem już spokojnie odpuścić i wyrzucić to wszystko za siebie.

Być może będzie to formalne przecięcie więzów energetycznych, bo to co mnie z tą osobą łączy realnie przeszkadza mi w codziennym zyciu, w wypełnianiu moich obowiązków, w byciu po prostu sobą. Takie niewidzialne ciąganie za rękę w złą stronę, bardzo to odczuwam.

Chciałam zapytać czy ktoś z Was robił coś podobnego albo zna może jakiegoś bioenergoterapeute czy kogoś z doświadczeniem w takich rytach? Wiem że sporo materiałów krąży na forach rosyjskich, ale dogadanie się bez znajomości języka jest raczej ciężkie... więc wolę zapytać tu, wśród swoich 🙂


Odpowiedz
36 odpowiedzi
Wpisy: 2
(@iwona-46)
Połączone: 16 lat temu

Można to zrobić. A rosyjskie fora to po co, skoro można sięgnąć po cokolwiek mądrego, niekoniecznie tam.

No to się zastanów spokojnie: co, jak, dlaczego i kto jest w tej historii winien czemu. Trochę chłodnej analizy i masz swoje odcięcie.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@boskaiskra)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 23

@iwona-46 kiedyś korzystałam z czegoś podobnego, znalazłam to na jednym z polskich forów ezoterycznych... był tam opis rytuału odcięcia emocjonalnego, całkiem sensowny. nie pamiętam już dokładnie gdzie to było, ale może jak poszukasz trochę po naszych rodzimych stronach to też coś znajdziesz, nie trzeba sie od razu rzucać na rosyjskie fora 🙂

iton . com . pl/index . php?p=1_7_Odci-cie-emocjonalne


Odpowiedz
(@dorota-73)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 176

@iwona-46 no nie wiem czy to az takie proste jak piszesz... odcięcie odcięciem, ale ludzka pamięć to nie jest coś co się kasuje jak wpis w notatniku. Zapomnienie o przeszłości, zwłaszcza tej bolesnej, wymaga naprawdę ogromnej pracy wewnętrznej i dużego samozaparcia. To porównywalne z rzuceniem uroku pod względem trudności, a może nawet i trudniejsze, bo tu chodzi o przestawienie całego sposobu myślenia na zupełnie inne tory.


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@dorota-73 wiesz, ja się trochę nie zgodzę z tym że to takie trudne 🙂 każdy ma inną drogę do tego i myślę że klucz leży w dobraniu odpowiedniej taktyki dla siebie. A ta taktyka podpowie ci... no właśnie, twoja własna podświadomość. Trzeba tylko się wyciszyć, zapytać siebie i posłuchać co się z środka odzywa. Wejść w te swoje wewnętrzne przestrzenie, nie uciekać od nich.

Ja sama tak robiłam i powiem szczerze, wykasowałam z siebie rzeczy które chciałam wykasować. Nie za jednym razem, powtórzyłam to kilka razy i w pewnym momencie... po prostu było po sprawie. Naprawde. Tyle że każdy musi znaleźć własną metodę dotarcia do tej swojej podświadomości, bo nie ma jednego przepisu dla wszystkich.


Odpowiedz
(@dorota-73)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 176

@gosia-93 to naprawdę zależy od człowieka, bo każdy z nas ma inną wrażliwość, zarówno energetyczną jak i tę opartą na własnych doświadczeniach. To co dla jednej osoby jest proste i działa od razu, dla innej może wymagać znacznie więcej czasu i pracy. Mentalność robi tu ogromną różnicę.


Odpowiedz
(@iskra409)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@iwona-46 no słuchaj, to co piszesz ma sens, da się to zrobić i nie musisz rezygnować z rosyjskich for jeśli znajdziesz tam coś wartościowego, ważne żeby był to mądry materiał.

ale żeby się odciąć naprawdę, to musisz najpierw dobrze ocenić sytuację, zrozumiec co w tej relacji grało, kto komu co robił i po co... i dopiero z tej wiedzy wychodzi prawdziwe przecięcie więzów.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@aga-72)
Połączone: 16 lat temu

szczerze to mam wrażenie, że sporo z tych channelingów to jest jedna wielka bujda. każdy może sobie napisać co mu ślina na język przyniesie i podpisać że to przekaz od archaniołów albo wyższych istot czy co tam kto woli... i wszyscy klaszczą. nikt nie weryfikuje, nikt nie pyta skąd to wiadomo.

jeśli ktoś naprawdę chce porozmawiać o tym co konkretnie jest przekłamane w tych przekazach, to opiszcze to tutaj w wątku, chętnie podyskutuję 🙂

ozzy89a . pl/wordpress


Odpowiedz
26 Odpowiedzi
(@magda-70)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@aga-72 jest coś, o czym warto poczytać w kontekście tych wszystkich powiązań między pokoleniami... chodzi o uzdrowienie międzypokoleniowe według podejścia dr. Kennetha McAlla. Ktoś kiedyś mi polecił tę metodę i naprawdę głęboko przemyślałam to co tam opisano. Myślę że mogłoby cię zainteresować, sporo tam treści bliskich tematowi tego wątku.

www . fronda . pl/a/uzdrowienie-miedzypokoleniowe-terapia-wg-dr-kennetha-mcalla,15326 . html


Odpowiedz
(@pole313)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 344

@aga-72 słuchaj, no... nie wiem czy to jest właśnie ten moment żeby wrzucać tutaj linki do swoich stron, szczerze mówiąc trochę mnie to zaskoczyło. Mogłabyś po prostu napisać tutaj co masz na myśli, bez odsyłania gdzieś na zewnątrz? Chętnie poczytam jeśli napiszesz wprost w wątku 🙂


Odpowiedz
(@dorota-73)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 176

@pole313, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, co właśnie napisałaś/napisałeś, ale to przekroczyło wszelkie granice dobrego smaku. Nikt tutaj nie prosił Cię o tego rodzaju komentarze i nikt sie nie pyta o Twoje zdanie na temat religii innych ludzi. Twoja antyreligijność jest Twoją sprawą, ale nie masz prawa wchodzić z tym na forum i obrażać innych użytkowników w tak chamski sposób.


Odpowiedz
(@pole313)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 344

@dorota-73 będę pisać gdzie chcę i co chcę, nikt mi tu nie będzie zabraniał. moja „anty„ religijność jest sto razy bardziej pożyteczna dla Boga niż całe wasze kościoły razem wzięte! Nie rozumiesz tego, bo po prostu nie rozumiesz Boga. Wspołczuję...


Odpowiedz
(@dorota-73)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 176

@pole313 Dokładnie tak, współczucie to piękna postawa, tylko że chorób nie leczy się współczuciem, lecz odpowiednim leczeniem 🙂 Rozumiem, że czuje się Pani jedyną osobą, która naprawdę pojmuje Boga, serio... to ciekawe przekonanie. Chciałabym jednak zapytać, czy obecny stan pozwala Pani rzetelnie wypowiadać się w kwestiach filozoficznych czy moralnych, bo do takich rozmów potrzeba jednak pewnego spokoju i trzeźwosci myślenia.


Odpowiedz
(@pole313)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 344

@dorota-73 otóż to... ja ci też wspołczuję, tyle że z innego powodu. Zarozumialości, zadufania w sobie i próżności - bo to dopiero są choroby, i to najgorsze z możliwych.


Odpowiedz
(@lesna-sciezka)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 55

@pole313 hmm, myślałam że ocenianie innych to nie nasza rola tutaj... no ale cóż. Nadal polecam poczytać o uzdrowieniu międzypokoleniowym według dr. Kennetha McAlla, można to znaleźć w necie, jest dużo materiałów na ten temat.

A pole313, a Ty co albo kogo byś poleciła?


Odpowiedz
(@pole313)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 344

@lesna-sciezka właśnie o to chodzi to samo co zwykle polecam, czyli Baszę Albiona 🙂


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@lesna-sciezka pole313, no właśnie, też mi to chodzi po głowie i jestem ciekawa co ona na to odpowie 🙂


Odpowiedz
(@pole313)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 344

@gosia-93 no i widzisz, chrześcijanie kochani 😉 nie bardzo rozumiem tych pytań... „szukajcie a znajdziecie„ jak to mówią 🙂


Odpowiedz
(@lesna-sciezka)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 55

@pole313 tak jest... zastanawiam się czy ktoś kto jest mocno zauroczony i zakochany w jakiejś osobie jest w stanie obiektywnie ocenic jej zdolnosci i umiejętności? Mam wrażenie że nie bardzo, bo skąd miałby wiedziec czy ta osoba naprawdę się nadaje, skoro sam nie ma pełnego rozeznania w tej dziedzinie...


Odpowiedz
(@pole313)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 344

@lesna-sciezka dokładnie tak, ale czy naprawdę potrzebna jest tu ta „realna” ocena? od czego mamy serce w końcu... czasem trzeba po prostu spojrzeć oczami duszy, nie wszystko da sie zmierzyć i przeanalizowac logicznie


Odpowiedz
(@lesna-sciezka)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 55

@pole313 sama nie wiem wiem, czy masz rację... zakochane serce nie zawsze dobrze doradza, to chyba wiadomo. A co do patrzenia oczami duszy, to też bym powiedziała ze wszystko zalezy od tego, czyja to dusza jest i w jakim jest stanie. Pozdrawiam serdecznie 🙂


Odpowiedz
(@pole313)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 344

@lesna-sciezka otóż to... moja dusza należy do mojej ukochanej osoby :)))))


Odpowiedz
(@lesna-sciezka)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 55

@pole313 no cóż, jeśli naprawdę tak jest jak piszesz... to chyba ten wątek o rycie odcięcia więzów jest właśnie dla ciebie. Mam wrażenie ze masz szansę na prawdziwą wolność, nie tylko taką... no, nazwijmy to udawaną, w internecie 🙂


Odpowiedz
(@pole313)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 344

@lesna-sciezka no wiesz, wolność to pojęcie względne, podobnie jak czas czy przestrzeń. Wszystko zależy od tego, jakie masz możliwości i czym dysponujesz. W internecie mogę być wolna, bo tu istnieje wolność słowa i wypowiedzi. W świecie materialnym to już inna sprawa, bo tam wolność dają w zasadzie tylko pieniadze. Ale zawsze, no właśnie zawsze, mogę być wolna we własnym świecie wewnętrznym, i tu nikt mi nie powie co mam myśleć ani co czuć.

Każdy sam dla siebie decyduje co tak naprawdę nazywa prawdziwą wolnością 🙂

PS. W tym akurat mam rację i mam pełne prawo nie czytać tego artykułu :))) Mam prawo do nieczytania bzdur :))))


Odpowiedz
(@lesna-sciezka)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 55

@pole313 powiem tak, nie wiem jak to powiedzieć delikatnie, ale chyba jednak się mylisz jeśli chodzi o tę wolność wewnętrzną którą opisujesz... choć rozumiem że możesz mieć inne zdanie i nie mam zamiaru cię do niczego przekonywać. Ktoś tu wyżej pisał kiedyś że człowiek uprzedzony jest niejako uzbrojony przeciwko wszelkim argumentom i coś w tym jest. Taka osoba i tak uzna każdą propozycję za złą, bez względu na to co jej powiesz czy zaproponujesz. Rozmowa w takich warunkach to trochę jak mówienie do ściany... Podobno wyznacznikiem naszego rozwoju powinna być zmiana, otwartość, ale u osób bardzo uprzedzonych to niestety raczej trudne do osiagnięcia. Życzę wszystkiego dobrego 🙂


Odpowiedz
(@pole313)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 344

@lesna-sciezka czytam to co napisałaś i szczerze... nie bardzo rozumiem o co chodzi. no bo gdzie tu właściwie jakiś sens? to jest dokładnie to co zawsze słyszę jak ktoś nie ma już co powiedzieć po merytorycznej stronie, zaraz zaczyna się atak na człowieka. trochę jak ten słynny „dziadek z wehrmachtu„ znacie to pewnie wszyscy 🙂

mam takie pytanie, może trochę naiwne, ale czy masz coś konkretnego do powiedzenia na temat wątku? bo krytykowanie pole313 to nie jest odpowiedź na nic co tu było poruszane...

może warto zajrzeć do Biblii, jest tam coś o belce we własnym oku. myślę że warto sobie to przypomnieć zanim zacznie sie oceniac innych


Odpowiedz
(@lesna-sciezka)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 55

@pole313 no właściwie... nie mam tu nic do dodania 🙂


Odpowiedz
(@pole313)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 344

@lesna-sciezka no tak, jak nie ma się nic konkretnego do powiedzenia, to faktycznie milczenie jest chyba najlepszą opcją 🙂 podobno złoto z niego wychodzi :)))


Odpowiedz
(@magda-71)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 173

@pole313 dokładnie tak, najlepsza metoda na taką pole313 to po prostu ignorowanie. jak nikt nie odpowiada, to sobie pisze sama do siebie z trzech różnych kont... no serio, to już nie jest normalne zachowanie.


Odpowiedz
(@pole313)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 344

@magda-71 możesz mi udowodnić te brednie? gdzie konkretnie widzisz że piszę sama do siebie? pokaż mi to, bo naprawdę nie rozumiem skąd takie oskarżenia...

Szczerze mówiac, to Twoje wpisy zasmiecają coraz więcej wątków i nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, kobito (a może facet, nie mam pojęcia).


Odpowiedz
(@magda-71)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 173

@pole313 słuchaj, gdyby Basza usiadł obok ciebie, to byś nawet nie wiedziała że to on. Tyle razy już dałaś ciała z tymi kłamstwami, że nikt już kolejny raz sie nie bedzie przy tobie produkował.


Odpowiedz
(@pole313)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 344

@magda-71 serio, chcesz to sprawdzić?


Odpowiedz
(@boskaiskra)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 23

@pole313 szczerze mówiąc, widzę że ze pole313 to zawsze jakaś przygoda 🙂 dzisiaj na innym portalu chyba też coś sie działo...


Odpowiedz
(@dorota-73)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 176

@pole313 osoba, która pracuje z energiami, powie ci wprost że to wcale nie jest prostsze niż rzucenie uroku. Istnieją zakony świeckie, które przeprowadzają pełne ceremonie w intencji związków... wystarczy poszukać, zadzwonić i po prostu zapytać.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@sciezka69)
Połączone: 16 lat temu

chyba chodzi o ryt separacyjny?


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@zrodlo942)
Połączone: 16 lat temu

Znam historię z pierwszej ręki, bo to moja znajoma zdecydowała się na taki rytuał. Zapłaciła 300 zł, dostała filmik z całego przebiegu, wszystko było wyjaśnione rzetelnie i mogę powiedziec że pod kątem samego wykonania usługi nie było się do czego przyczepić.

Problem pojawił się gdzie indziej i to dość poważny. Rytuał zadziałał... ale zadziałał za mocno. Zaczęły się zrywać więzi nie tylko te, których się chciała pozbyć, ale wszystkie. Rodzina zaczęła się od niej odsuwać, znajomi, przyjaciele, no i ja też. I wcale nie chciałam, po prostu coś mnie od niej odpychało. Trudno to wytłumaczyć słowami, ale czułam w jej obecności jakiś dziwny lęk, coś nieprzyjemnego, co sprawiało że instynktownie chciałam się oddalić. A człowiek jest tak skonstruowany, że jak czuje lęk, to się odsuwa, to zupełnie naturalne.

Więc wynik był taki, że jeden rytuał praktycznie wyzerował jej całe życie towarzyskie i rodzinne. Dobre więzi i złe, wszystkie razem. Myślę że warto o tym pamiętać zanim ktoś zdecyduje sie na coś podobnego.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Jestem po prostu wstrząśnięta...


Odpowiedz
Udostępnij: