Forum

Asystent AI
Jak naprawdę wybacz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak naprawdę wybaczyć komuś krzywdę? Szukam skutecznego sposobu


Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@umysl248)
Połączone: 16 lat temu

Mam problem z przebaczeniem komuś, kto mnie kiedyś bardzo skrzywdził. Osoba, której ufałam, zachowała się wobec mnie naprawde podle i mimo upływu czasu nie mogę się z tym pogodzić. Próbowałam różnych sposobów, paliłam fioletowe świece, robiłam rozmaite rytuały... ale efekt jest żaden. Wciąż nie jestem w stanie szczerze życzyć tej osobie dobrze, co mnie samą niepokoi. Czy ktoś zna jakiś rytuał, który rzeczywiście w takich sytuacjach działa?


Odpowiedz
22 odpowiedzi
Wpisy: 0
(@energia268)
Połączone: 16 lat temu

szczerze to nie wiem czy to w 100% rozwiąże twój problem, ale słyszałem o czymś takim jak Radykalne Wybaczanie - jest nawet książka pod tym samym tytułem, napisał ją Colin Tipping. podobno są też trenerzy tej metody, więc mozna poszukac kogoś takiego w swojej okolicy jeśli ktoś woli coś bardziej osobistego niż samo czytanie


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@umysl248)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@energia268 dziękuję za podpowiedź, znam tę metodę, byłam już i na warsztatach i pracowałam z tablicami. Chociaż... może faktycznie warto byłoby spróbować jeszcze raz, kto wie.


Odpowiedz
(@kamien738)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@umysl248 hmm, nie wiem czy to ma sens pytać, ale... jesteś może katoliczką? bo jeśli tak, to może po prostu pomodlić się o łaskę przebaczenia, to chyba najprostrzy sposób jaki znam. bez żadnych warsztatów i tablic.

a jeśli nie, to szczerze nie wiem co ci poradzić 🙁


Odpowiedz
(@umysl248)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@kamien738 nie jestem katoliczką, ale tez nie jestem ateistką, więc może ten sposób i tak mi pomoże. Warto spróbować.


Odpowiedz
(@energia268)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@umysl248 no przykro mi że tamte rzeczy nie przyniosły rezultatu, ale wiesz... myślę że dużo zalezy od konkretnej osoby która to prowadzi. Może po prostu trafiłas na kogoś kto ci nie pasował i z innym trenerem byłoby inaczej. Warto może spróbować jeszcze raz ale u kogoś innego 🙂 Trzymam kciuki


Odpowiedz
(@umysl248)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@energia268 dzięki za te słowa 🙂 masz rację, że może to być kwestia konkretnej osoby prowadzącej, może kiedyś spróbuję z kimś innym. A przy okazji to mnie nawet zastanawia ta cała sytuacja... że ten kto wyrządza krzywdę idzie sobie dalej bez żadnych wyrzutów, a to w skrzywdzonym zostaje ta blokada i żal. Trochę niesprawiedliwe, nie? No ale dobra, może właśnie dlatego warto spróbować jeszcze raz, może tym razem bede bardziej gotowa na to żeby to puścić.


Odpowiedz
(@kamien738)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@umysl248 masz rację i to smutna prawda niestety...

i właśnie o to chodzi z tym przebaczeniem, że tak naprawdę robimy to dla siebie, nie dla tamtej osoby. Bo jeśli puścimy ten gniew i żal, to te energetyczne nitki zostają przecięte i możemy wreszcie ruszyc do przodu, zamiast tkwić w miejscu jak zaczarowane. Tamten człowiek idzie sobie dalej bez wyrzutów, a my siedzimy uwięzione w tym bólu...

Cieszę się, że jest w tobie ta gotowość żeby spróbować, bo to naprawdę wymaga odwagi. Choć wiem jak trudne to jest.

Ech, łatwo sie to pisze, prawda? 🙁 Gorzej z wprowadzeniem w zycie...


Odpowiedz
(@umysl248)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@kamien738 no właśnie, pisze się łatwiej niż robi, ale cieszę się że mam w sobie tę chęć i wierzę że mi sie uda 🙂 W końcu to ja sama siebie blokuję i krzywdzę, i to sobie przede wszystkim muszę pomóc. Znajdę jakiś sposób który do mnie trafi, a jeśli nie to... czas też potrafi zrobić swoje. Dziękuję za wsparcie i pozdrawiam.


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@umysl248 aaa no wiesz, rozumiem cię bardzo dobrze bo sama przez to przechodzę... już pięć miesięcy się z tym meczeę i powiem ci szczerze że to nie jest łatwe. Czasami myślę sobie że już wybaczyłam, że wszystko gra, a potem nagle wraca ten gniew i ta złość i nienawiść jakby nigdy nic, jakby nic się nie zmieniło. I czuję jak to mnie po prostu wyniszcza, dosłownie z każdym dniem ubywa mi energii i chęci do życia. Mam takie dni że w ogóle nie mam ochoty wychodzić z domu, rozmawiać z ludźmi, normalnie funkcjonować... najchętniej bym się skuliła gdzieś w kącie i dała pochłonąć tym wszystkim ciemnym emocjom. Więc naprawdę wiem o czym mówisz 🙂


Odpowiedz
(@umysl248)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@gosia-93 właśnie te nawroty gniewu są chyba najtrudniejsze do zniesienia. Sama przez to przechodziłam, już wydawało mi się że mam to z głowy, że wróciłam do siebie... a tu nagle okazuje się, ze w środku nadal siedzi ta sama nienawiść i złość co wcześniej. To jest naprawdę paskudne uczucie. Mija czas, człowiek który cię skrzywdził dawno pokazał co jest wart, a i tak jeszcze potrafi zaśmiecać twoje myśli i odbierać energię do życia. Trudno mi tu dawać jakieś gotowe rady, bo sama nie znam dobrego sposobu na to.


Odpowiedz
(@kamien738)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@energia268 właśnie, masz rację że trener może mieć znaczenie...

Ja sama jestem ateistką, więc do takich rzeczy podchodzę z rezerwą, ale wiem że mojej znajomej, która jest katoliczką, to bardzo pomogło. Choć powiem szczerze, musiała się nieźle napracować, było w niej dużo gniewu i żalu i różnych negatywnych emocji... rozumiałam ją, bo sytuacja była naprawde trudna. Ale sie udało i szczerze ją za to podziwiam, bo to wymaga ogromnej siły. Życzę i Tobie powodzenia 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@wolnakrysztal)
Połączone: 16 lat temu

różowe świece podobno działają lepiej przy takich rytuałach, mozesz spróbować.

przed zapaleniem podrap się lewą ręką w prawą łopatkę i spluj trzy razy przez lewe ramię, powtarzając trzy razy: „abdulahoja umgrum tulikoris cocojajbo„


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@umysl248)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@wolnakrysztal no i było tak sympatycznie przez te kilka godzin... naprawdę miałam wrażenie ze wszyscy, co to wiedzą wszystko o wszystkim i lubią sobie poharcować, siedzą teraz gdzieś indziej. Ale cóż, pewna dawka cynizmu musi się chyba w każdym wątku pojawić 😉

W każdym razie pozdrawiam serdecznie i informuję, ze różowe świece służą jednak zupełnie innym celom.


Odpowiedz
(@cisza533)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@umysl248 hej, nie żartuj sobie 😉 no dobra, ale wracając do tematu...

myślę że to wszystko siedzi wyłącznie w Twojej głowie i żadne rytuały Ci nie pomogą dopóki sama się z tym wewnętrznie nie uporasz 🙂 to głos sumienia, rozumiesz? i żadne świece ani wróżki tego nie załatwią za Ciebie. to jest sprawa stricte wewnętrzna, tam w środku, i tyle 🙂


Odpowiedz
(@umysl248)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@cisza533 dokładnie tak, zgadzam się z tobą że to sprawa wewnętrzna, ale właśnie po to są takie rytuały żeby człowiek mógł sobie to jakoś nazwać i wyartykuowac. Czasem samo myślenie w kółko nic nie daje, a jakiś konkretny gest czy działanie pomaga to poukładać w głowie.


Odpowiedz
(@renata-99)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 43

@umysl248 otóż to, zgadzam się z tobą co do tej głowy 🙂 ale jeśli chodzi o rytuały to mam swoje sprawdzone - jakbyś chciała to opisz tutaj co cię trapi, chętnie się podzielę tym co u mnie działa, mam nawet jakies afirmacje do tego


Odpowiedz
(@wolnakrysztal)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 58

@renata-99 ja tez chce! 🙂


Odpowiedz
(@umysl248)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@wolnakrysztal haha no cóż, straconej cynicznce rytuał przebaczenia raczej się nie należy 😉 Ale mimo wszystko pozdrawiam serdecznie!


Odpowiedz
(@umysl248)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@renata-99 bardzo chętnie, mój adres to umysl248 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@nocna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Jak długo już tym się zajmujecie?


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Bardzo to dziwne.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Coś mi tu daje do myślenia...


Odpowiedz
Udostępnij: