Forum

Asystent AI
Gdzie znaleźć dobre...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Gdzie znaleźć dobrego specjalistę od oczyszczenia karmicznego?


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@jacek-18)
Połączone: 16 lat temu

Witam wszystkich w wątku.

Szukam kogoś, kto naprawdę rzetelnie przeprowadza oczyszczanie karmiczne. Zależy mi na tym, żeby to była osoba z doświadczeniem, nie przypadkowa. Byłbym wdzięczny za wszelkie informacje na ten temat, szczególnie jeśli ktoś z Was korzystał z takiej usługi i mógłby opisać jak wyglądał efekt oraz jakie są orientacyjne koszty. Oczywiście wszelkie polecenia konkretnych osób też będą bardzo pomocne 🙂


Odpowiedz
16 odpowiedzi
Wpisy: 3
(@pawel-61)
Połączone: 16 lat temu

hmm... a to coś co realnie istnieje? bo przyznam szczerze że mnie to zaciekawiło


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@pawel-61 no właśnie, też się nad tym zastanawiam szczerze mowiąc... bo karma to chyba nie jest coś, co się po prostu „czyści” jak kurz ze stołu 🙂 to raczej coś, nad czym trzeba pracować, i to niekoniecznie przez jedno życie ale przez wiele pokoleń. Trzeba to odpracować, przerobić w pozytywny sposób, a to wymaga wysiłku ze strony ludzi. Może się mylę oczywiście, ale tak to rozumiem.


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@pawel-61 no właśnie, masz rację że to nie jest tak prosto „oczyścić” jak odkurzyć dywan 🙂 ale możliwości przepracowania karmy jest kilka, więc słuchaj...

Po pierwsze można w ogóle nie tworzyć nowej karmy, co brzmi prosto ale wiadomo jak jest w praktyce. Po drugie można ją przepracować przez właściwe wybory, które robimy gdy życie rzuca nam pod nogi jakiś kamień. Po trzecie, pokora w trudnych sytuacjach w których się znajdziemy, to też ważna droga. No i modlitwa i żal za popełnione błędy, to też pomaga zmniejszyć ten ciężar.

Ale tak naprawdę to głównie przez te nasze codzienne wybory odrabiamy dług karmiczny. Gdy przychodzą problemy i przeszkody, sposób w jaki na nie reagujemy, to właśnie jest ta praca. Coś w tym jest, bo nasz nie odpracowany dług spada czasem na dzieci i wnuki, dlatego nie powinniśmy narzekać gdy spotyka nas coś trudnego. Przez to przezwyciężanie torujemy jasniejszą drogę i sobie i swoim bliskim.

W ciągu życia ta karma się stopniowo aktywuje i powoduje nasze cierpienia, i żeby sobie z tym poradzić trzeba przyjąć że my sami to kiedyś stworzyliśmy, co jest trudne do przyjęcia, wiem... Trzeba cały czas pracować nad własymi wadami i słabostkami, to jest jedyna droga. To „oczyszczanie karmiczne” o którym się mówi na każdym kroku to moim zdaniem bajki, nic nam się samo nie wyczyści bez pracy własnej.


Odpowiedz
(@oddech195)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 298

@gosia-93 właśnie, to mnie też trochę zastanawia... skąd w ogóle wiadomo, ktore wybory sa „poprawne”? nie ma chyba żadnego podręcznika który by to jasno określał 🙂

moim zdaniem jedyne co możemy zrobić to słuchać siebie, własnego serca. i tyle. może właśnie to jest ta poprawność o której piszesz?

no i trochę mnie niepokoi jak ktoś tu wyżej opisuje karmę, jakby to był przepis na ciasto albo instrukcja do jakiegoś urządzenia. punkt pierwszy, punkt drugi, punkt trzeci... wszystko ładnie poukładane. tylko że życie nie działa w ten sposób, przynajmniej u mnie tak nie jest. może się mylę, nie wiem


Odpowiedz
(@dorota-27)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@oddech195 no właśnie, dokładnie to samo pomyślałam jak czytałam ten wpis 😀 karma jako instrukcja obsługi pralki, serio, to chyba najlepsze porównanie jakie tu widziałam od dawna haha. Ale wiesz co, z takimi poglądami na zycie to myślę że jeszcze niejedna rzecz Cię zaskoczy, i to całkiem miło 🙂 buziaczki!


Odpowiedz
(@oddech195)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 298

@dorota-27 no właśnie... „buziaczki” to trochę jak pocałunek judasza, nie? 😉


Odpowiedz
(@gwiezdny-zrodlo)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 65

@gosia-93 zgadzam sie z tym co napisałaś, właściwie w 100% 🙂

ta myśl o wyzbywaniu się wad i niedoskonalości jest kluczowa i chyba najbardziej uczciwa ze wszystkich podejść do tematu karmy. Nie ma drogi na skróty, nie ma kogoś kto za odpowiednią opłatą machnięciem ręki sprawi że nasze karmiczne długi nagle znikną...

Chociaż no, trudno się dziwić że ludzie szukają prostszych rozwiązań. To ludzkie. Wiara w „oczyszczanie” daje jakiś rodzaj nadziei, nawet jesli ta nadzieja jest trochę złudna. Nikt nikomu nie zabroni wierzyć w co chce :)))

Ale tak naprawdę jedyna rzecz która faktycznie działa to własna praca, własne wybory, własna pokora w trudnych chwilach. Karma nie odpracuje sie sama i nie odpracuje jej za nas żaden rytuał ani ceremonia, bez tej wewnętrznej przemiany nic sie nie zmieni.


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@gwiezdny-zrodlo no właśnie, sama od razu tak to odebrałam jak zobaczyłam ten wątek 🙂 ktoś tu wyżej napisał całkiem sensownie o tej karmie i wszystko się zgadza, ale żadnych wyjaśnień w sumie szukać nie trzeba było... bo cały ten wątek wygląda mi na to, że ktoś chciał po prostu polecić jakiegoś cudotwórcę, który za odpowiednią opłatą wszystko naprawi naiwnym ludziom jednym ruchem ręki 😉


Odpowiedz
(@gwiezdny-zrodlo)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 65

@gosia-93 no właśnie, czasem ktoś zakłada wątek żeby w gruncie rzeczy zareklamować siebie albo kogoś bliskiego... i mam wrażenie że tutaj może być podobnie, bo sposób w jaki założyciel reaguje na niektóre komentarze jest dosyć nerwowy jak na kogoś kto po prostu szuka wiedzy.

Mogę się mylić oczywiście, bo nie znam całego kontekstu. Ale jezeli jest inaczej, to naprawdę warto posłuchać różnych głosów zanim wyrobi się własne zdanie :))


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@pawel-61)
Połączone: 16 lat temu

Zastanawia mnie jedno... dlaczego właściwie tak bardzo zależy ci na tym „oczyszczeniu” z karmy? Co stoi za tą potrzebą?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@oddech195)
Połączone: 16 lat temu

Szczerze mówiąc, nie bardzo ogarnam o co w tej całej karmie chodzi... Tak po ludzku, normalnie: jeśli ja coś narozrabiałem, to ja ponoszę konsekwencje. Proste. Stłukłem wazon, ale winię kotka? :)))

No ale tu mam pytanie, ktoś mi wytłumaczy, kto w ogóle nas z tej karmy rozlicza???

Bo znowu, po ludzku: stłukłem ten wazon i jeden rodzic powie że nic się nie stało, zdarza się, a drugi zatłucze za karę... I właśnie o to mi chodzi, przed KIM my odpowiadamy za to co robiłysmy w poprzednich wcieleniach? Kto jest tym sędzią?

Ja ze swojej strony nie pamiętam żebym komukolwiek skrzywdziła. Ani specjalnie pomagała. Po prostu żyję i chcę żyć jak najlepiej się da... No i mam teraz płacić jakiemuś szarlatanowi za to że mi „oczyści” karmę? A kto ma to za mnie zrobić, on właśnie? Ten szarlatan? To albo wybaczam sobie sam i nie ma żadnej karmy, albo sam postanawiam się ukarać za jakieś tam uczynki z przeszłosci...

I jeszcze jedno, błagam chrześcijan, przestańcie co roku przywiązywać tego biednego kozła ofiarnego do krzyża żeby odkupywał wasze grzechy. Serio.

Nauczcie się odpowiedzialności, moje grzechy to moja sprawa i ja za nie odpowiadam.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@brzask821)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie... trochę przykro mi to pisać, ale szczerość jest tu ważna 🙂

takiej usługi po prostu nie ma. Nikt Ci karmy nie „wyczyści” za żadne pieniądze, to niemożliwe. Jeśli ktoś Ci to oferuje i jeszcze podaje cennik, to niestety tylko bajki sprzedaje... i to całkiem dosłownie 😉


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacek-18)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@brzask821 widzę, że niektórzy tutaj mają problem z czytaniem ze zrozumieniem. To nie jest wątek do komentowania i ironizowania, tylko konkretne pytanie o konkretną pomoc.

Zdziwiłbyś się ile osób pracuje właśnie z oczyszczaniem z obciążeń karmicznych i robi to skutecznie... ale widać, ze kolega wyżej niezbyt ma wiele wspólnego z ezoteryką, skoro od razu twierdzi że czegoś „nie ma”. Pozdrawiam


Odpowiedz
(@brzask821)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 30

@jacek-18 no to twoja własna reakcja chyba mówi sama za siebie... serio, jak piszesz że „ktoś nie ma nic wspólnego z ezoteryką” to już chyba sam pokazujesz że to TY byś potrzebował trochę tego oczyszczania 🙂

A co do meritum - wiemy doskonale że coraz więcej osób sięga po oczyszczanie karmiczne, rzucanie klątw, zamawianie urokow, spętania, uzdrawianie związków i jeszcze mnóstwo innych rzeczy. Nie jesteśmy tu żadnymi nowicjuszami 😉


Odpowiedz
(@iskra616)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@brzask821 no właśnie, poprzedniczki powiedziały to lepiej niż ja bym umiała... oczyszczą cię, owszem, ale głównie z portfela i tyle z tego dobrego. Nie daj się w to wciągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@beata-33)
Połączone: 16 lat temu

Chciałam podzielić się swoim doświadczeniem, bo może komuś to pomoże. Korzystałam dwa razy z pomocy jasnowidza, Włodzimierza Kęsiaka, i szczerze przyznam że efekty za każdym razem mnie zaskoczyły.

Za pierwszym razem chodziło o zerwanie toksycznej więzi karmicznej z pewnym mężczyzną. Nie mogłam o nim zapomnieć przez siedem lat, to mnie po prostu wypalało od środka każdego dnia. Po jednej sesji telefonicznej coś się zmieniło... trudno mi to nawet nazwać, ale pojawiło się we mnie takie dziwne wyciszenie w stosunku do niego, jakby jakiś bufor. Myśl o nim przestała boleć, a sama potrzeba myślenia o nim gdzieś zniknęła. To była naprawdę wielka ulga.

Niedawno zdecydowałam się na drugą sesję, tym razem dotyczącą innej osoby. Cała rozmowa trwała godzinę i była czymś naprawdę niezwykłym, powiedziałabym że jak jakiś spektakl energetyczny i duchowy jednocześnie. Pan Włodzimierz wspomniał przy okazji kilka rzeczy, które wcześniej potwierdziły mi się już przez inne doświadczenia z medium, więc dla mnie to był wyraźny znak jego wiarygodnosci. Opisywał też dokładnie pola energetyczne, które sama wytwarzałam afirmacjami, co mnie bardzo zaskoczyło.

Ale największą niespodzianką był efekt końcowy... mężczyzna, którego dotyczyła sesja, nagle sam nawiązał kontakt i zaczął pracę nad sobą, duchowo i mentalnie. Jakby zdał sobie sprawę, że chce się zmienić, i to dla nas.

Jestem naprawdę głęboko poruszona i wdzięczna. Dostałam więcej niż śmiałam oczekiwać 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: