Forum

Asystent AI
Czary i rytuały wyk...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czary i rytuały wykorzystujące krew, co warto wiedzieć


Wpisy: 234
Rozpoczynający temat
(@kamil-52)
Połączone: 16 lat temu

Hej, jeśli ktoś jest zainteresowany tematem to podrzucam trochę info o magii krwi.

Krew od zawsze była uważana za nośnik życia i siły witalnej, dlatego w różnych tradycjach magicznych używano jej jako wyjątkowo mocnego składnika rytualów. To nie jest coś co wymyślili jacyś szarlani, takie praktyki mają długą historię i pojawiają się np. w szamanizmie, magii voodoo czy starożytnych kultach.

W skrócie chodzi o to, że krew jako substancja bezpośrednio związana z ciałem i duszą człowieka, daje silne połączenie między rytuałem a jego wykonawcą. Część praktykujących używa jej do pieczętowania zaklęć, innych do tworzenia więzi magicznych, albo jako składnik ofiarny.

Oczywiście jak przy każdej mocniejszej gałęzi magii, trzeba wiedzieć co sie robi. Bezmyślne eksperymentowanie tutaj to naprawdę zły pomysł, bo zarówno od strony czysto praktycznej jak i energetycznej można nabawić się porządnych kłopotów.

Kto chce wiedzieć więcej, niech pisze tu w temacie, chętnie pogadam 🙂


Odpowiedz
157 odpowiedzi
Wpisy: 3
(@kojaca-kamien98)
Połączone: 16 lat temu

Hej, ktoś tu umie coś takiego zrobić? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lukasz-29)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 21

@kojaca-kamien98 a na czym dokładnie ci chodzi? 🙂 bo nie bardzo rozumiem pytanie... znaczy magii krwi jest sporo rodzajów i każdy działa trochę inaczej, wiec nie wiem czy pytasz o konkretna technikę czy tak ogolnie 😀


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@kamien153)
Połączone: 16 lat temu

kiedyś dostałam od pewnej osoby coś w rodzaju „przepisu” na rytuał z krwią, własną oczywiście. było tam sporo elementów, biblia, klucz i różne inne rzeczy. rytuał trzeba było powtarzać kilka razy o określonych porach. zadziałał, owszem... ale raczej nikomu bym tego nie polecała 😉


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@kamil-52)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 234

@kamien153 ano właśnie, też bym nie polecał takich rzeczy komuś kto nie siedzi w temacie chociaz przez kilka lat. to nie są zabawy dla ludzi co dopiero zaczynają swoją przygodę z magią.


Odpowiedz
(@ola-27)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 114

@kamil-52 fakt, bardzo przekonujące... mówi to ktoś, kto sam jakiś czas temu po swoich własnych badaniach i eksperymentach na wiosne wyszedł, żeby wrócić jesienią po pół roku... i to z samymi sukcesami xd


Odpowiedz
(@marta-46)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 8

@ola-27 właśnie, i tak w nawiasie dodam, że temu samemu „specjaliście” nie udało się odzyskać własnej kobiety 🙂 poprawka do poprzedniego co pisałam


Odpowiedz
(@wolnybrzask)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 139

@kamil-52 zgadzam się z tym co piszesz. Ten człowiek najwyraźniej trafił na nieuczciwych ludzi i sam w końcu zaczął stosować podobne metody... podejrzewam że chciał po prostu odzyskać pieniądze których się pozbył.

Choć przyznam, że jedno mnie zastanawia w tej całej historii: w jaki sposób wszedł w posiadanie tej książki z zaklęciami, która rzekomo spoczywała gdzies w watykańskich podziemiach?


Odpowiedz
(@cicha-energia24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 21

@kamien153 ojej, mogłabyś napisać coś więcej na temat tego rytuału? Ciekawi mnie to, choc trochę się boję pytać... Jeśli nie chcesz tu opisywać szczegółów, to może chociaż zarys jak to wyglądało? Napisz tutaj w wątku, chętnie poczytam 🙂


Odpowiedz
(@michal-11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@kamien153 właściwie to chciałbym zapytać, co konkretnie miałaś na myśli pisząc że „nie polecasz”... bo to dość enigmatyczne sformułowanie 🙂 Rytuał zadziałał, ale mimo to odradzasz, to mnie ciekawi dlaczego. Efekty uboczne, jakieś nieprzyjemne konsekwencje, a może samo doświadczenie było na tyle intensywne, że po prostu nie chciałabyś tego nikomu życzyć? Biblia i klucz razem w jednym rytuale to zresztą ciekawe połączenie, bo kojarzy mi się z dość konkretnymi tradycjami. Jeśli możesz napisz tu więcej, bo temat jest interesujacy i myslę że inni czytający też by chcieli wiedzieć o co chodzi.


Odpowiedz
(@ola-27)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 114

@michal-11 tak, wyłudzanie pieniędzy a potem grożenie że powiedzą mężowi albo znajomym w pracy... to jak najbardziej jest możliwe i niestety zdarza się dość często.


Odpowiedz
(@gwiezdnykamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@kamien153 cześć, opisz po prostu swoją sytuację i co Cię trapi, zobaczymy czym możemy pomóc. Jeśli sprawa jest poważna to nie ma co się krępować, ludzie tu są raczej otwarci i nikt nie będzie śmiał sie z cudzych problemów. Napisz więc co sie dzieje, chętnie poczytam i odpiszę co myśle


Odpowiedz
(@gwiezdnykamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@kamien153 witam, mógłbyś napisać więcej o tym w tym wątku? Ten rytuał brzmi naprawde ciekawie, biblia, klucz i krew w jednym... to rzadko spotykane połączenie 🙂 Chętnie posłucham więcej szczegółów jeśli chcesz się podzielić, bo takie rzeczy mnie bardzo interesują. No i ciekawi mnie co dokładnie zadziałało i w jakim celu to bylo wykonywane


Odpowiedz
(@gwiezdnykamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@kamien153 hejka, to brzmi naprawdę intrygująco! ten rytuał z biblią i kluczem bardzo mnie ciekawi, chętnie bym sie czegoś więcej dowiedział 🙂 mozesz napisać tutaj wiecej szczegółów, jak to wyglądało, w jakich porach się to odbywało i jakie efekty przyniosło? rozumiem że nie polecasz ale sam opis bardzo wciąga... opisz tu na forum, jestem ciekawy co z tego wyszło!


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@iwona-46)
Połączone: 16 lat temu

no nie wiem po co w ogóle taki wątek... krew jako narzędzie magiczne to jedno z tych tematów które mi osobiście kojarzą się bardziej z zabobonem niż z czymkolwiek wartym dyskusji. jeśli kogoś dokucza jakieś ciśnienie czy inne dolegliwości to może lepiej po prostu iść do lekarza niż bawić się w takie rzeczy


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zlota-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 529

@iwona-46 no właśnie, ona przecież sama zaznaczyła że tego nie poleca...


Odpowiedz
(@swietlisty-swiatlo)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@iwona-46 nie dałbym się tak łatwo zbyć tym komentarzem. Temat magii krwi jest poważny i dla wielu osób na tej ścieżce naprawdę istotny, więc trochę więcej szacunku do dyskusji by nie zaszkodziło.

Jeśli ktoś jest zainteresowany tym zagadnieniem, to sporo materiałów na ten temat można znaleźć w różnych opracowaniach poświęconych magii rytualnej. Krew od wieków pełniła wyjątkową rolę w praktykach magicznych rozmaitych kultur i tradycji, więc temat sam w sobie jest bardzo rozległy i warty zgłębienia. Kto chce wiedzieć więcej, niech szuka w literaturze etnograficznej albo w opracowaniach dotyczących magii ceremonialnej, tam znajdzie rzeczowe informacje bez zbędnych uproszczeń.


Odpowiedz
(@michal-11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@iwona-46 właśnie, skąd ten pomysł że krew jest tabu? Chętnie bym usłyszał jakieś uzasadnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@aga-72)
Połączone: 16 lat temu

szczerze to nigdy nie byłam zwolenniczką channelingów i zawsze podchodziłam do tego z dużą dozą sceptycyzmu. ale widzę, że temat ożył i aż mam ochotę zapytać wprost: czy ktoś z was naprawdę wierzy, że te wszystkie przekazy są autentyczne? bo moim zdaniem większość z nich to zwykłe przekłamania, tylko ubrane w ładne słówka. jeśli ktoś chce podyskutować o tym co tak naprawdę siedzi za tymi „przesłaniami”, to chętnie pogadam tu na forum, bo jest o czym mówić


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kamien153)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@aga-72 przepraszam, ale nie będę wchodzić w tamten link, wolę trzymać się tego co tu na forum.

No więc wracając do tematu, przepisu niestety już nie mam, usunełam go dawno temu bo nie znoszę trzymać rzeczy zbędnych, taki mam charakter. Ale powiem ci szczerze, że i tak byś nie dała rady tego wykonać. Ten rytuał był naprawdę skomplikowany i do tego bolesny, bo używało się własnej krwi i to nie w ilości jednej kropli, żeby było jasne. No i utrzymanie odpowiedniego bezpieczeństwa bez wcześniejszego doswiadczenia jest bardzo trudne, sama nie dopilnowałam wszystkiego do końca i przez jakiś czas potem było... powiedzmy, niezbyt przyjemnie. Wtajemniczeni będą wiedziec o co mniej więcej chodzi, nie muszę tego tłumaczyć wprost. Zostało mi po tym rytuale pewne postrzeganie rzeczy, które dla innych są nie do końca widoczne, i parę innych ciekawych aspektów. Niektórzy nazywają to przebudzeniem..... dużo by pisać 🙂


Odpowiedz
(@blekitna-przeplyw)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@kamien153 posłuchaj, nie no, może po prostu na przyszłość nie usuwaj takich rzeczy jak chcesz nimi machać przed innymi żeby zrobić wrażenie... bo to trochę śmieszne wychodzi. Piszesz że rytuał był trudny, bolesny, skomplikowany i że sama nie dałaś rady zachować bhp do końca, a w następnym zdaniu sugerujesz że inni i tak by nie podołali. no okej 🙂 każdy sam oceni.


Odpowiedz
(@iwona-46)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@kamien153 szczerze mówiąc to co tu opisujesz woła o pomstę do nieba. Spożywanie ludzkiej krwi w ramach jakichś rytuałów to nie jest żadna ezoteryka ani duchowość, to jest po prostu coś z czym powinna zainteresować się prokuratura. Mam wrażenie że niektórzy tutaj zupełnie zgubili granicę między zainteresowaniem okultyzmem a robieniem sobie krzywdy, albo co gorsza angażowaniem innych w takie rzeczy. To nie jest „przebudzenie”, to jest zwykłe ryzyko zdrowotne i prawne, żeby nie powiedzieć więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@nina-65)
Połączone: 16 lat temu

Arturku, zamiast tu zasypywać wątek reklamami tej wróżki, może wróć do tematu. Naprawdę, nikogo tu to nie interesuje i szans na to nie masz żadnych 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dorota-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@nina-65 dokładnie, o co tu w ogóle chodzi... ktoś tu wyżej od jakiegoś czasu wałkuje to samo w kółko i szczerze mówiąc już nie rozumiem celu tego wszystkiego. odgrzewanie starych tematów bez sensu i bez żadnego nowego wątku myślowego to nie jest coś, czym warto zapychac ten wątek. daj spokój z tym lansowaniem, bo to naprawdę do niczego nie prowadzi 🙂


Odpowiedz
(@blekitnaswiatlo)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@dorota-89 masz rację, nie wiem po co to wszystko odgrzebywać...

Ale skoro już temat wróżb się pojawił, to powiem co myślę. Jestem przeciwko wierze w horoskopy, magię i wróżby. Protestuję przeciwko temu, że w mediach coraz więcej jest programów wróżbiarskich. Uważam, że ta cała zabawa wyrządza ludziom krzywdę moralną i przestrzegam przed korzystaniem z takich usług. Poza tym widzę w tym konkretną szkodę ekonomiczną dla społeczeństwa. Wróżki i wróżbici nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za to co robią, a ludzie wyrzucają na to pieniądze.

No i wzywam wszystkich do zastanowienia się nad tym trochę głębiej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@iwona-4)
Połączone: 16 lat temu

krew ma swoje prawa i rozumiem zainteresowanie tematem, ale sama postanowiłam podejść do tego bardziej praktycznie. wysłałam już pytania do kilku instytucji... skarbówki, gminy, urzędu wojewódzkiego i komendy wojewódzkiej, żeby sprawdzić czy to wszystko faktycznie działa tak jak ludzie mówią. teraz czekam na odpowiedzi 🙂


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@beata-12)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@iwona-4 ojej, to ciekawe co piszesz z tymi urzędami 🙂 ale ja chcę tu ostrzec wszystkich...

sama byłam u Artura w listopadzie na takim rytuale i szczerze? odradzam z całego serca. na początku wszystko wyglądało świetnie, działanie szybkie, efekty widoczne... ale potem zaczął się koszmar. moje uczucie do tego człowieka po prostu wygasło, a on kompletnie zwariował. błaga mnie, grozi że coś sobie zrobi, musiałam nawet zmienic numer telefonu i to nic nie pomogło bo on i tak codziennie przyjeżdża pod mój blok. serio, to nie jest śmieszna sytuacja 🙁

więc zanim ktokolwiek zdecyduje się na taki rytuał, proszę żebyście się zastanowili dziesięc razy. naprawdę nie życzę nikomu takiego obrotu spraw...


Odpowiedz
(@mglistyaura)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 72

@beata-12 ano właśnie, gdyby to uczucie po twojej stronie się nie skończyło to nie mielibyście teraz problemu. Sytuacja bylaby inna. To chyba klucz całej sprawy.


Odpowiedz
(@brzask878)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@beata-12 ojej, czytam to i robi mi się niedobrze za tym człowiekiem... ale mam do Ciebie prośbę, czy mogłabyś napisać tutaj więcej szczegółow tego rytuału? Jakie były etapy, co dokladnie sie działo? Byłabym bardzo wdzięczna gdybyś opisała to szerzej w wątku, bo myślę że wiele osób tutaj skorzystałoby na Twojej wiedzy 🙂 z góry dziekuje i pozdrawiam serdecznie!


Odpowiedz
(@magda-71)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 173

@brzask878 naprawdę, myślisz że ktoś tak po prostu wyłoży wszystko na tacy? Pełny opis rytuału, godzina, atrybuty, przygotowania, składniki... to trzeba być bardzo naiwnym żeby liczyć że dostaniesz to za friko. Nic nie powiem więcej, tylko powodzenia życzę 🙂


Odpowiedz
(@brzask878)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@magda-71 chyba zaszło jakieś nieporozumienie 🙂 ja nie prosiłam o darmowe odprawianie żadnego rytuału! Pytałam o opisy doświadczeń i może jakieś wskazówki od dziewczyn, które już przez to przeszły. Chętnie też nawiążę kontakt z kimś, kto się na tym naprawdę zna i jest specjalistą w tej dziedzinie. Czytałam już sporo na różnych forach, sprawdzałam, szukałam... ale nie mogę trafić do żródła. Gdzieś tam przecież musi istnieć ktoś, kto nie jest naciagaczem ani oszustem! Po prostu rzetelny człowiek, dobry w tym co robi i przede wszystkim taki, który się na tym rzeczywiście zna. Nawet odpłatnie, to mnie nie odstrasza. Jestem zainteresowana i bardzo liczę, że ktoś z was ma namiar na taką osobę, napiszczie tutaj jeśli coś wiecie 🙂


Odpowiedz
(@zlotaswiatlo)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 15

@brzask878 no nie wiem, chyba doszło do jakiegoś niezrozumienia między nami, bo nie o tym w ogóle mówię...

Chciałam powiedzieć cos innego. Żaden mężczyzna nie da się złapać na jakieś czary czy rytuały, przynajmniej nie na dłużej. Może lepiej zainwestować ten czas i energię w siebie, pójść do kosmetyczki, fryzjera, poczytać dobrą ksiażkę, zadbać o siebie od środka i od zewnątrz. Duchowo też, bo to naprawde dużo daje. Mężczyźni czują kiedy kobieta jest świadoma siebie i pewna... to przyciąga bardziej niż jakikolwiek rytuał.

Bo jeśli myślisz że sama magia wystarczy żeby ktoś przy Tobie pozostał, to się mylisz. Chyba ze masz jakiś inny cel na myśli, ale to już zupełnie inna historia i nie chciałabym nawet o tym myśleć.


Odpowiedz
(@mglistyaura)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 72

@beata-12 no więc faktycznie brzmi groźnie i mam nadzieję że dajesz sobie radę z tą sytuacją. Ale chciałem zapytać przy okazji, czy możesz opisac tutaj więcej szczegołów tego rytuału? Co konkretnie się robiło, jak wyglądał przebieg, jakie były warunki? Pytam, bo jeśli magia krwi daje takie efekty uboczne to warto żeby wszyscy zainteresowani mieli pełny obraz sprawy, zanim ktokolwiek się na coś takiego zdecyduje.


Odpowiedz
(@cisza419)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@mglistyaura serio, napisz to pod tym tematem, bo nie ma tu żadnej opcji pisania prywatnie. Poza tym to forum, tu sie rozmawia publicznie, wiec po prostu opisz ten rytuał w poście i wszyscy będą mogli sie wypowiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@marta-6)
Połączone: 16 lat temu

Szukam kogoś kto by mi mógł pomóc skontaktować się z panem Arturem, bo słyszałam od znajomej że jej pomógł i teraz sama znalazłam się w sytuacji gdzie naprawdę potrzebuję takiej pomocy. Jeśli ktoś go zna albo wie jak sie z nim skontaktować, proszę napisz w tym temacie.


Odpowiedz
24 Odpowiedzi
(@zielona-wir89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@marta-6 nie wiem czy podam ci namiary bo sama jestem nowa w tym temacie, ale może ktoś z bardziej doświadczonych osób odpowie ci tutaj na forum.

Sama mam pytanie do tych co wcześniej to robili, tzn. wykonywali już rytuał krwi. Trochę się waham, z jednej strony chciałabym spróbować, ale z drugiej jednak mam wątpliwości. Czy ktoś kto ma już to za sobą mógłby się tu wypowiedziec?


Odpowiedz
(@senny-oddech)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 93

@zielona-wir89 no właśnie, sam jestem ciekaw czy ktoś się odezwie bo też mam podobne doświadczenia z dawnych lat i chcialbym się dowiedzieć więcej...


Odpowiedz
(@senny-oddech)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 93

@zielona-wir89 jeśli nadal się wahasz to napisz tu w temacie, chętnie odpowiem bo sam przez to przechodziłem... magia krwi plus spętanie, tyle że to już dawne czasy. Dzisiaj wiem że spętanie to nie jest tak proste jak się wydaje, bo jeden rytuał nic nie da, trzeba ich kilka w odstępach, praktycznie przez miesiąc mniej więcej, a na efekt czekasz do 14 tygodni o ile dobrze pamiętam.

Jeśli chodzi o samą magię krwi to facet który to robił był naprawdę dobry, tylko moim zdaniem trochę za mało wiedzy miał i gdyby się podszkolił to byłby kimś niesamowitym. Efekty u mnie pojawiły się szybko, dosłownie po dwóch dniach od rytuału. Ta dziewczyna zachowywała się jakby... no dosłownie można ją było prowadzić za rękę. Ale po trzech tygodniach wróciła do siebie i co ciekawe, nie pamiętała absolutnie nic z tamtego okresu. Przez następne miesiące było u niej dziwne zachowanie, jakby chciała mi coś wyznać ale nie mogła się zdobyć. Tamtych trzech tygodni jednak zupełnie nie pamiętała.

Ten rytuał miał podobno wiązać ludzi na całe życie bez możliwości odwrócenia... ale jakoś mnie z nią nie związał. Czasem myślę że przez tę niedoskonałą magię krwi, z braku jego wiedzy, oboje możemy teraz błądzić przez życie nie mogąc znaleźć nikogo.

Napisz tutaj jak chcesz, opisz swoją sytuację, chętnie się odniosę.


Odpowiedz
(@marta-6)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 14

@senny-oddech nie wiem jak u ciebie wyglądała ta cała sytuacja, ale ja mogę powiedzieć tylko tyle że dla mnie ten człowiek to był prawdziwy geniusz. Miałam dużo szczęścia że trafiłam od razu na Artura, bo inne osoby na forum pisały wcześniej o straconych tysiącach i zerowych efektach. U mnie było zupełnie inaczej, zapłaciłam stosunkowo niewiele, a sytuacja wydawała się wtedy całkowicie bez wyjścia... i zeszliśmy się dwa tygodnie po rytuale krwi. Jesteśmy razem do dzisiaj, nadal jest jak w bajce i szczerze mówiąc sama sobie nie wierzę. Więc moim zdaniem absolutnie nie ma w czym się dokształcać, bo lepszego nie znajdziesz. A co do tego spętania, to ktos chyba naopowiadał ci bajek.


Odpowiedz
(@gosia-65)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 263

@marta-6 przepraszam, pomyliłam się z nickiem, miałam na myśli haniel a nie fransua. Zerknełam na nick z wpisu powyżej i napisałam nie to co trzeba.


Odpowiedz
(@marta-6)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 14

@senny-oddech właśnie, miałam ochotę coś poprawić w tym co wcześniej napisałam, ale tego forum chyba nie można edytować własnych postów...

Wracając do meritum, jestem już prawie półtora roku po rytuale i nadal pamiętam bardzo dobrze tamten czas. Facet jest naprawdę niesamowity w tym co robi, ale co ważniejsze, to przede wszystkim porządny człowiek. Zawsze szczerze odpowiadał na moje pytania, nie owijał w bawełnę i wspierał kiedy było ciężko. Jedno co mnie też uderzyło to jego upór, jak raz powiedział „nie” to żadna perswazja nie pomagała, naprawdę nie dawał się ruszyć z miejsca, nie jedna z dziewczyn próbowała go przekonac i przeprosić, i nic z tego nie wyszło.

Cieszy mnie natomiast że wprowadzili na tym forum obowiązkową rejestrację. Trolli wyraźnie ubyło, chociaż kilku niestety zostało 🙂


Odpowiedz
(@jasny-cisza)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 238

@senny-oddech dokładnie, to spętanie to nie jest żadna prosta sprawa... pisałem kiedyś z jednym magiem na ten temat i to poważna sprawa, nie jeden rytuał tylko cały szereg, jeden po drugim. Mogę ci napisać gdzie go znalazłem, bo jest gdzieś dostępny przez forum, może uda ci się z nim porozmawiać. Ale uprzedzam, że jeśli będziesz mu tłumaczył że wystarczy jeden ryt to nawet ci nie odpisze, bo on do takich rzeczy podchodzi bardzo poważnie i nie ma cierpliwości do półśrodków.

I mam jedną prośbę... nie używaj słowa „bajek” w tym kontekscie. Naprawdę, wolalbym żebyś tego nie pisał.


Odpowiedz
(@marta-6)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 14

@jasny-cisza nie potrzebuję z nim pisać, bo ja już mam to za sobą od dawna. Nie znam twoich magów, ale kiedy sama tego potrzebowałam to rozmawiałam z kilkoma dziewczynami i te, które miały spętanie jako jeden rytuał, również miały efekty. Wszystko zależało od tego u kogo robiły, a nie od liczby rytuałów. Mylę sie czy przypadkiem twój mag liczy sobie za każde spętanie sporą sumę i wymaga minimum kilku podejść?


Odpowiedz
(@senny-oddech)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 93

@marta-6 ano właśnie, robiłem magię krwi razem ze spętaniem, podobno tanio wyszło, ale niestety bez efektu... może powinienem był powtarzać to kilkanaście razy, kto wie.

Co do moich magów to chcę sprostować, że nie mam żadnych swoich magów, o spętaniu pytałem konkretnie jednego człowieka, był taki wątek chyba gdzieś na forum ezoterycznym, strona 97 albo 98 o ile dobrze pamiętam. Zapytałem tam wprost czy spętanie zacznie działać po roku albo po dwóch latach. Dostałem odpowiedź że działa do 14 tygodni, a potem to już nie ma sensu bo albo rytuał był zle wykonany albo w ogóle nie doszedł do skutku. I że właściwie spętanie robi się prawie przez miesiąc, kilka rytuałów po kolei, i musi być pobrane coś od osoby, głos czy coś w tym stylu.

To co tobie zadziałało to według mnie był urok miłosny, a nie spętanie. Bo spętania za jednym rytuałem po prostu nie ma, to niemożliwe żeby jeden raz starczył.

Ten sam mag pisał że jak urok albo spętanie jest zrobione to ma „być” i już, nie zastanawiasz się czy działa czy nie. Ma być i koniec, i nie wracasz do tego więcej.

Rozmawiałem też z kilkoma osobami tutaj... trzy mówiły że to nic nie dało, dwie że są szczęśliwe. Więc trudno mi to ocenić jednoznacznie


Odpowiedz
(@marta-6)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 14

@senny-oddech dobra, więc ktoś anonimowy na forum, gdzie nawet konta nie trzeba zakładać, jest według ciebie bardziej wiarygodny niż dziewczyny, z którymi ja osobiście rozmawiałam i spotykałam się w realu, a które miały po jednym spętaniu. Ciekawe podejście. Już pisałam wcześniej że mój rytuał był właśnie rytualem krwi, więc nie bardzo wiem co jeszcze mam dodać.

Powiem szczerze, nie mam już ochoty ciągnąć tej rozmowy, bo widzę że masz jakiś swój obraz sprawy i żadne argumenty do ciebie nie trafiają. Życzę ci spokojnych świąt i zdrówka, tobie i wszystkim innym tutaj 🙂


Odpowiedz
(@nina-16)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 73

@marta-6 Jedno mnie tu zastanawia, skoro ten ktoś na kafeterii jest takim wszechwiedzącym magiem to czemu wciąż szukasz?


Odpowiedz
(@senny-oddech)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 93

@nina-16 no właśnie... ten mag po prostu nie podejmie się czegoś, z czym się nie zgadza etycznie. Dla ciebie czy dla mnie to może być normalna sprawa, ale dla niego to kwestia moralna i tyle.

Napisał to co napisał bo serio go krew zalewa kiedy czyta bzdury w stylu że uroki nie działają albo że spętanie to mit. I nie tylko on zresztą, pisała też inna osoba z kafeterii, ale pewnie wiesz o czym mówię bo tam zaglądasz.

Nie sprzeczajmy się o uroki, bo sprawa jest prosta, jak ktoś to potrafi to zadziała, jak nie potrafi to nie zadziała nigdy przenigdy. Mozesz w ogóle nie wierzyć a i tak to ma zadziałać. koniec, kropka. To jego słowa i podobnie mówi pewna wróżka, która też dostaje szału kiedy ktoś twierdzi że jest inaczej.

No i przy okazji, Wesołych Świąt życzę tobie i wszystkim którzy tu zaglądają, i Szczęśliwego Nowego Roku 🙂


Odpowiedz
(@marta-6)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 14

@senny-oddech wiesz, ja tam w tej kafeterii za dużo czasu nie spędzam, wystarczy wejść na chwilę żeby się zorientować że większość tego co tam piszą to zwykły trolling. Tutaj zresztą podobnie bywało, zanim wprowadzili rejestrację.

Ale mam do Ciebie konkretne pytanie, bo mnie to zastanawia od początku: dlaczego ten mag Tobie odmówił? Skoro podobno tak dużo potrafi i pracuje z różnymi ludźmi...

I jeszcze jedno, ostatnie już: czy wiesz cokolwiek o tej osobie poza tym, że na forum podpisuje się jako „mag”? Mam na myśli chociażby imię, nazwisko, miejscowość... czy to jest wyłącznie nick na forum i nic więcej?


Odpowiedz
(@senny-oddech)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 93

@marta-6 właśnie, też tam tylko zaglądam czasem ale nie czytam tych wszystkich bzdur, bo 99,9% to właśnie bzdury... ale po pewnym czasie człowiek nauczy się rozpoznawać kiedy ktoś wie o czym mówi, takie rzeczy widać.

Tam jest z 170 stron i naprawdę konkretne informacje to może ze dwie, trzy strony w okolicach 97, 98, może 99. Tyle.

Ten mag po prostu powiedział że nie zrobi czegoś z czym sie nie zgadza. Ja go o nic nie prosiłem, bo po co, skoro przeczytałem że odmawia i to mi wystarczyło. Nie czytałaś chyba uważnie tego co napisałem wcześniej?

A ostatnie pytanie... no, po tym wszystkim co już tu opisalem wydaje mi się że odpowiedź jest raczej oczywista. Nie chce mi sie juz plotkowac, jutro moze wrócimy do tematu jesli bedzie cos konkretnego do powiedzenia


Odpowiedz
(@marta-6)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 14

@senny-oddech przepraszam ale to mi mówi naprawdę wszystko o tej sytuacji. Nie znasz ani adresu zameldowania tej osoby, ani nawet imienia i nazwiska. A mimo to jesteś przekonany, że ktoś kto na forum podpisuje się jako mag i może być dosłownie kimkolwiek, ma rację a wszyscy inni się mylą...


Odpowiedz
(@senny-oddech)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 93

@marta-6 dokładnie chodzi o to że on mówi konkretnie i wprost... robisz urok to ma być zrobiony, robisz spętanie to ma być zrobione. tak jak jedziesz do mechanika z psującym się autem i wyjeżdżasz naprawiony, bez dyskusji. z magią jest tak samo, robisz coś i to ma działać.

a jeśli chodzi o adres... no cóż, on tego nie wykonuje za ciebie, więc po co mu adres? żeby miał przez to jakiś kłopot?


Odpowiedz
(@marta-6)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 14

@senny-oddech ano właśnie, i to jest sedno sprawy. Ten ktoś robi kilka spętań naraz, więc niech się zdecyduje na jedno. A do osoby, której ten wpis dotyczy, chcę powiedzieć wprost: człowiek, który pisze na forum bez wymaganej rejestracji, nie podaje imienia ani nazwiska i tytułuje się magiem... to wcale nie musi być żaden mag. Równie dobrze może to być zwykły troll albo nastolatek z urojeniami.

I teraz szczerość, bez owijania w bawełnę. Gdybym sama robiła uroki, to i tak bym nie pomogła, tylko odesłała do lekarza. Serio. Nie złość się, ale ja też mogę na forum podpisać się jako Paris Hilton i nikt mnie nie zweryfikuje. Nie wiem ile masz lat, ale wygląda to źle. Zanim zaczniesz szukać magów i spętań, może zacznij od siebie i od własnego zycia, bo w tej chwili sam odpychasz ludzi zanim zdążą cię bliżej poznać.

Spokojnych świąt. Tak czy inaczej za bardzo się rozpisałam, nie powinnam była klikać w to powiadomienie...


Odpowiedz
(@senny-oddech)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 93

@marta-6 no chyba trochę się rozminęliśmy w tym co chciałem powiedzieć, ale moze to i dobrze tak wyszło


Odpowiedz
(@darek-33)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 43

@marta-6 no racja, skoro te wszystkie zabiegi nie uratowały jego własnego związku, to może zamiast wylewać żale na innych, powinien najpierw nad sobą popracować.


Odpowiedz
(@kinga-45)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@darek-33 mam już ponad dwa lata za sobą od tamtego rytuału i nadal jesteśmy razem, więc zanim coś piszesz to może najpierw sprawdź fakty... Jedyne co powiem to tyle, że trzeba być absolutnie pewną swojej decyzji, bo to nie jest coś na chwilę, to wiąże na całe zycie.


Odpowiedz
(@zlota-wir)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@kinga-45 ja też mam za sobą już te dwa lata i wszystko nadal idzie tak jak powinno, naprawdę pięknie... jedna z koleżanek wyżej napisała słusznie, że trzeba być całkowicie pewną swojego wyboru. Dodam jeszcze że taki rytuał robi się tylko wtedy gdy sytuacja jest naprawdę bez wyjścia, kiedy żadna inna droga nie wchodzi w grę.


Odpowiedz
(@zielona-wir89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@kinga-45 dzięki za te słowa, cieszę się że mogłam pomóc jakoś się zdecydować. Trzymam kciuki, naprawdę 🙂


Odpowiedz
(@umysl902)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@zielona-wir89 witajcie, mam do ciebie jedno pytanie, napisz tutaj jeśli mozesz, chętnie pogadam 🙂


Odpowiedz
(@marek-67)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@kinga-45 no właśnie, bardzo by mi zależało żeby dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat... czy mogłabyś napisać tu na forum jak to dokładnie wygląda? chętnie bym się dowiedział więcej, bo temat mnie interesuje a nie bardzo wiem od czego zacząć


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@umysl902)
Połączone: 16 lat temu

siema, jakbyś chciała to możesz tu wszystko opisać, chętnie pogadam na forum 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@umysl902)
Połączone: 16 lat temu

wrzuć tu na wątek co chcesz powiedzieć, tu sobie pogadamy spokojnie 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kinga-45)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@umysl902 napisałam 🙂


Odpowiedz
(@kinga-45)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@umysl902 przepraszam, że dopiero teraz... naprawdę nie miałam wcześniej okazji odpisać.


Odpowiedz
(@srebrnykrysztal)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 13

@umysl902 no to zapraszam cię do napisania tutaj na forum, chętnie pogadam 🙂 magia krwi to coś co na prawde działa, zarówno na polskich jak i zagranicznych stronach poświęconych tej tematyce ludzie zgodnie potwierdzają jej skutecznosc!


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@wolna-pole72)
Połączone: 16 lat temu

Magia krwi to temat który zawsze mnie fascynował, choć wiem że wiele osób podchodzi do tego z dużą rezerwą 🙂 Krew jest chyba jednym z najpotężniejszych nośników energii jakie w ogóle istnieją, bo niesie w sobie coś absolutnie unikalnego dla każdego człowieka. Czytałam sporo na ten temat i praktycznie we wszystkich tradycjach, czy to w szamanizmie, czy w dawnych rytuałach słowiańskich, krew odgrywała jakąs szczególną rolę. Nie chodzi tu oczywiście o nic mrocznego czy szkodliwego, raczej o świadomość że to co płynie w żyłach to coś więcej niż tylko biologiczna ciecz.

Sama zaczęłam się tym interesować kilka lat temu i muszę powiedzieć że im więcej o tym czytam, tym bardziej jestem przekonana że intencja połączona z własną energią życiową po prostu działa inaczej, mocniej. Nie wiem jak wy to czujecie, ale mnie osobiście ten temat otworzył zupełnie nowy sposób myślenia o rytuale w ogóle... Ciekawa jestem czy ktoś tutaj ma jakies własne doświadczenia w tym kierunku, bo chętnie bym posłuchała różnych perspektyw 🙂


Odpowiedz
19 Odpowiedzi
(@senny-oddech)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 93

@wolna-pole72 nie wiem, trudno mi cokolwiek powiedzieć skoro nie widze tego co napisałeś wcześniej... ale generalnie, jesli to co myslę że sie stało to sie stało, to... no, jakoś to będzie. znajdziesz kogoś innego, ona znajdzie kogoś innego i wszystko się ułozy


Odpowiedz
(@marta-6)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 14

@senny-oddech no nie wiem, czy to takie proste jak mówisz... w magii krwi rozstania nie zawsze kończą się tak gładko, szczególnie jeśli była zawiązana jakaś silniejsza więź energetyczna. czasem trzeba świadomie ją rozciąć, żeby obie strony mogły spokojnie iść dalej swoją drogą


Odpowiedz
(@senny-oddech)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 93

@marta-6 nie mam tu żadnych chwilowych zachcianek, możesz to sobie spokojnie zapamiętać.

A co do samej magii krwi... no, o ile ktoś naprawdę się na tym zna i wie co robi, to chyba nie powinno mieć znaczenia czy intencja jest chwilowa czy przemyślana od dawna. Skuteczność zależy od umiejętności, nie od tego ile czasu się nad czymś myślało, przynajmniej tak mi się wydaje


Odpowiedz
(@marta-6)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 14

@senny-oddech okej, przyjęłam do wiadomości 🙂 ale właśnie o to chodzi że w magii krwi intencja i stan emocjonalny osoby wykonującej rytuał ma ogromne znaczenie. Nie wystarczy sama technika, nawet jeśli ktoś zna ją od podszewki. Doświadczeni praktycy na ogół podkreślają że efekty bywają nieprzewidywalne gdy ktoś działa pod wpływem chwilowego impulsu, niezależnie od tego jak bardzo jest przekonany że tym razem to nie impuls. Magia krwi to nie jest coś co po prostu „działa” jak instrukcja obsługi odkurzacza, tu wchodzi cały kontekst psychiczny i energetyczny danej osoby. Dlatego właśnie warto poczekać i sprawdzić czy po tygodniu czy dwoch nadal czujesz to samo. Jesli tak, to już inna rozmowa.


Odpowiedz
(@senny-oddech)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 93

@marta-6 no słuchaj, ten post do którego odpowiadasz jest już niedostępny, więc nie wiem dokładnie co tam było napisane... ale z tego co rozumiem, chodziło o to że pewna osoba nie była uczestnikiem żadnego rytuału tylko sama tym kimś jest, i rzekomo wszyscy to wiedzą. Plus że ta osoba potrafi tylko obrażać innych, bo nic innego jej nie zostało. I że łazi po forum zmieniając nicki żeby nie być rozpoznana. Nie wiem czy tak jest naprawde, nie moja sprawa oceniać, ale... trochę przykre jak ktoś tak robi


Odpowiedz
(@marta-6)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 14

@senny-oddech słuchaj, te oskarżenia o zmienianie nicków i bycie kimś innym to naprawdę nie jest dobry kierunek dla tej rozmowy. każdy może mieć inne zdanie na temat magii krwi i nie trzeba od razu sugerować że ktoś jest podszywaczem. mnie też czasem irytuje jak dyskusja schodzi na boczne tory zamiast trzymać się tematu wątku.


Odpowiedz
(@senny-oddech)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 93

@marta-6 no nie wiem, wydaje mi się że to raczej ty jesteś pod wpływem czegoś... jeśli nie jesteś tą osobą o której wszyscy myślą, to po co obrażasz innych, co ci na tym zależy?

A co do tych rytualów to jedna ze znajomych mieszkających niedaleko ciebie mówiła mi że były nic nie warte bo skutek trwał może ze dwa tygodnie i tyle, a ludzie sie na to nabierają i potem kupują jakieś wzmocnienia i dalej nic z tego nie ma. Sam zresztą też się nabrałem kiedyś na coś podobnego więc wiem jak to boli...


Odpowiedz
(@marta-6)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 14

@senny-oddech właśnie, to ciekawe co piszesz bo słyszałam podobne rzeczy od paru osób. Że efekty są, ale krótkotrwałe i potem trzeba wracać po kolejne „wzmocnienie”. To trochę podejrzany schemat, szczerze mówiąc. Jak coś naprawdę działa, to nie powinno się rozpadac po dwóch tygodniach. Rozumiem że ludzie szukają pomocy i są gotowi spróbować różnych rzeczy, ale właśnie przez to łatwo trafić na kogoś kto po prostu zarabia na tej potrzebie. Ja bym była ostrożna z takimi usługami gdzie efekty są ulotne a portfel pusty.


Odpowiedz
(@senny-oddech)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 93

@marta-6 szczerze powiem że też nie miałem zamiaru z tobą pisać, bo miałem wrażenie jakbym rozmawiał ze ścianą... odezwałem się do kogoś innego w tym wątku i popatrz co się z tego zrobiło. Życzę ci również żebyś wzieła się za siebie. No i widzę że ta kropla krwi dawno wyschła, bo miłość gdzieś odeszła skoro w weekendy siedzisz tutaj zamiast być z nim. Bez urazy. Pozdrawiam


Odpowiedz
(@kinga-45)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@senny-oddech no ciekawe, bo mam wrażenie że to ty tu siedzisz i komentrzejesz każdy mój wpis 🙂 weekend długi, można i poczytać forum i zająć sie swoimi sprawami, to nie jest sprzeczne. co do kropli krwi... nie każdy musi bawić się w takie praktyki żeby mieć kogoś przy sobie, niektórzy sobie jakoś radzą inaczej. ale rozumiem, że to pewnie trudno pojąć. życzę też wszystkiego dobrego, bez urazy rzeczywiście


Odpowiedz
(@magda-36)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 62

@wolna-pole72 nie wiem, czy to takie pewne jak to piszesz... każdy rytuał do cofnięcia? brzmi trochę za prosto. może i da sie to odwołac, ale „wszystko się da” to dość mocne słowa. pewnie wymaga sporo zachodu, ale czy naprawdę KAŻDY bez wyjątku?


Odpowiedz
(@zloty-kamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 38

@wolna-pole72 podobno tego rodzaju rytuały najskuteczniej przeprowadza się w parze, bo to bardzo duże obciążenie dla obu uczestników. Po takim zabiegu potrzeba podobno nawet dwóch miesięcy odpoczynku żeby w pełni odzyskać siły.


Odpowiedz
(@zielona-wir89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@zloty-kamien hmm, dwa miesiące to akurat dość długo jak na regenerację, chociaż rozumiem że praca z krwią to nie przelewki jeśli chodzi o zaangażowanie energetyczne. Zastanawiam sie tylko czy ten czas odpoczynku zalezy od skali rytuału czy jest zawsze taki sam niezależnie od tego co robili. Bo logicznie myslac mniejszy zabieg powinien wymagać krótszej regeneracji nie?


Odpowiedz
(@wolna-pole72)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@zielona-wir89 dokładnie, też tak myślę 🙂 krew ma w sobie coś wyjątkowo mocnego jeśli chodzi o energię, jakby była nośnikiem czegoś głębszego niż inne substancje. Czytałam kiedyś że w wielu tradycjach używano jej właśnie dlatego, że łączy ze sobą świat materialny i duchowy w sposób bezpośredni, bez żadnych pośredników... i coś w tym jest, bo sama czuję że intencja wzmocniona w ten sposób jakby nabiera innego wymiaru. Oczywiście trzeba do tego podchodzić z głową i z szacunkiem, bo to nie zabawa 🙂 ale jeśli ktoś wie co robi i ma czysty cel, to myślę że to jedno z potężniejszych narzędzi w magii. Co ty sądzisz, miałaś może jakieś własne doświadczenia z tym?


Odpowiedz
(@umysl902)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@wolna-pole72 hej, słuchaj, robiłaś kiedyś u Artura tę Magię krwi?


Odpowiedz
(@wolna-pole72)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@umysl902 tak, robiłam! 🙂 i to już jakiś czas temu, ale pamiętam to bardzo dobrze. Artur to naprawdę wyjątkowa osoba, czuć że wie co robi i podchodzi do tego bardzo świadomie. Cała praca z krwią była dla mnie dość intensywnym przeżyciem, szczerze mówiąc nie spodziewałam się aż takiego odzewu z mojej strony... coś ruszyło bardzo głęboko. Jeśli masz jakies pytania to pisz śmiało tutaj, chętnie opisze więcej szczegółów 😀


Odpowiedz
(@zloty-kamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 38

@wolna-pole72 szczerze mówiąc, to wątpię żeby ktokolwiek w Polsce podjął się czegoś takiego. Nie ma tu po prostu takich ludzi albo przynajmniej nie działają w sposób otwarty. Tak to widzę.


Odpowiedz
(@kinga-45)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@zloty-kamien hmm, nie zgodzę się z tym do końca... są osoby w Polsce które pracują z krwią, tylko że to nie jest coś o czym się głośno mówi. to raczej kwestia znalezienia kogoś kto naprawdę wie co robi, a nie każdy kto się tym zajmuje będzie się reklamował na prawo i lewo. magia krwi to bardzo intymna i poważna dziedzina, więc rozumiem że tacy ludzie działają raczej w cieniu 🙂


Odpowiedz
(@zloty-kamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 38

@kinga-45 ktoś tu wyżej na forum pisał kiedyś, że w Polsce jest może pięć, może sześć osób które naprawdę znają się na magii. Ale niestety żadna z nich nie wykonuje rytuałów dla innych. Smutna konstatacja.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@gwiezdna-cisza)
Połączone: 16 lat temu

Magia krwi to temat, do którego podchodzę z dużym szacunkiem i pewną dozą ostrożności. Krew jest czymś wyjątkowo osobistym, nośnikiem energii i informacji o nas samych, więc jej użycie w praktykach magicznych ma zupełnie inny ciężar niż np. zioła czy świece.

Sama pracowałam kiedyś z tym tematem przy pieczętowaniu ważnego zamiaru i muszę powiedzieć, że efekt był bardzo konkretny. Nie chodzi tu o żadne mroczne rytuały jak w filmach, bardziej o świadome wzmocnienie intencji czymś, co naprawdę pochodzi z nas, a nie z zewnątrz...

Ważne żeby rozumiec po co to robimy i czy rzeczywiście jest taka potrzeba. Bo krew nie jest obowiązkowym składnikiem żadnego rytuału, a ludzie czasem sięgają po nią pochopnie, myśląc że „im silniejszy składnik, tym lepszy efekt”. To nie tak działa. Można zrobic bardzo mocną pracę magiczną bez angażowania ciała fizycznego w taki sposób.

Co was do tego tematu przyciągnęło? Pytam bo z doświadczenia wiem, że zazwyczaj kryje się za tym jakas konkretna potrzeba albo pytanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwona-7)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@gwiezdna-cisza a u kogo to robiłaś, jeśli wolno spytać?


Odpowiedz
(@leczacaprzeplyw)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 48

@iwona-7 i ile czekałaś na wynik?


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@gwiezdna-cisza)
Połączone: 16 lat temu

Magia krwi to temat, który od dawna mnie ciekawi, choć podchodzę do niego ostrożnie. Krew jest chyba najbardziej osobistą substancją jaka istnieje, bezposrednio związaną z naszą energią życiową, dlatego jej użycie w praktykach magicznych ma naprawdę ogromną siłę. Czytałam sporo na ten temat i rozmawiałam z kilkoma osobami, które miały doświadczenie z tego rodzaju pracą.

Z tego co wiem, większość tradycji traktuje krew jako nośnik intencji i woli. Kiedy używasz jej w rytuale, nie ma miejsca na połowiczne zaangażowanie bo to jest coś co całkowicie wiąże cię z tym co robisz. Myślę ze właśnie dlatego wiele osób instynktownie czuje respekt albo wręcz strach przed tym tematem i moim zdaniem ta intuicja jest słuszna.

Spotkałam się też z opiniami, że magia krwi jest z natury „mroczna” albo niebezpieczna, ale nie jestem przekonana, że to takie proste. Liczy się kontekst, intencja i wiedza osoby, która z tego korzysta. Oczywiście są praktyki których bym nie dotknęła, ale to dotyczy wielu dziedzin magii, nie tylko tej.

Ciekawa jestem jak inni to postrzegają i czy ktoś miał jakieś własne doświadczenia w tym zakresie.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@srebrnaenergia17)
Połączone: 16 lat temu

Cześć wszystkim, szukam kogoś kompetentnego kto zajmuje się magią krwi... jeśli ktoś zna jakiś kontakt albo może polecić konkretną osobę, to będę wdzięczna za info w wątku.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@sciezka957)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@srebrnaenergia17 magię krwi traktuję poważnie i z szacunkiem, bo to nie są żarty i nie każdy powinien się w to pchać bez przygotowania. Zanim zaczniesz szukać kogoś kompetentnego, zastanów się najpierw po co ci to i czego konkretnie szukasz, bo „magia krwi” to bardzo szeroki temat. Jedni rozumieją przez to rytuały związane z własną krwią jako nośnikiem energii, inni coś zupełnie innego.

Osoby, które rzeczywiście to praktykują, rzadko się reklamują na forum i raczej nie szukaj ich po ogłoszeniach. Jak masz jakieś konkretniejsze pytanie, napisz tu w wątku, może ktoś podpowie albo naprowadzi na właściwy trop.


Odpowiedz
(@srebrnaenergia17)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@sciezka957 przepraszam, ale dzieckiem to ja raczej nie jestem... 33 lata to chyba nie jest wiek dziecięcy, no chyba że mam inne pojecie o doroslosci niż niektórzy 🙂


Odpowiedz
(@nina-8)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@srebrnaenergia17 rozumiem, że to mogło zabrzmieć nie tak jak chciałam... nie chodziło mi o wiek metrykalny, tylko o pewien rodzaj gotowości wewnętrznej. magia krwi to bardzo poważna ścieżka i zanim ktokolwiek wejdzie w tę praktykę, powinien mieć już za sobą sporo pracy z własnym cieniem, z intencją, z odpowiedzialnością za to co wysyła w świat. to nie jest kwestia tego ile ktoś ma lat, ale jak głęboko sięga w siebie. znam osoby po czterdziestce które zaczynałyby od podstaw i znam dwudziestolatkow, którzy rozumieją pewne rzeczy intuicyjnie od dawna. nie oceniam nikogo, naprawdę 🙂


Odpowiedz
(@srebrnaenergia17)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@nina-8 przepraszam, ale to bylo skierowane do mnie? Nie znasz mojej sytuacji, więc prosiłabym o powstrzymanie się od oceniania. To moje życie i moje decyzje, dzieckiem nie jestem. Mimo wszystko pozdrawiam, choć mam coraz silniejsze przeczucie że na tym forum trudno o konkretną pomoc, a łatwiej o wzajemne wytykanie sobie błędów tylko dlatego, że ktoś ośmielił się o coś zapytac. Od tego przecież jest forum, czy się mylę?


Odpowiedz
(@dorota-36)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@srebrnaenergia17 ano właśnie, masz rację i ja mam podobne odczucia, a jestem tu dopiero od kilku dni. Ktoś wyżej pisał coś w stylu „dno i metr mułu” i powoli zaczynam przyznawać mu rację, bo niewiele osób udziela się tu naprawdę merytorycznie. Sama chciałam sięczegoś konkretnego dowiedzieć, ale zamiast tego trafiłam na jakąś dziwną atmosferę podejrzeń i pretensji...


Odpowiedz
(@magda-36)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 62

@srebrnaenergia17 szczerze mówiąc, to chyba zły pomysł żeby w ogóle szukać kogoś do magii krwi, a już na pewno nie tutaj. to jest naprawde poważna sprawa i myślę ze nie ma co ryzykować zdrowia ani czegokolwiek innego w imię czegoś takiego.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@srebrnaenergia17)
Połączone: 16 lat temu

wiecie co, miałam to przemilczeć bo generalnie wolę nie wchodzić w niepotrzebne utarczki... ale jak ktoś zachowuje się w taki sposób to trudno siedzieć cicho. Poziom tej wypowiedzi nie odbiega specjalnie od gimnazjum, żeby nie powiedzieć gorzej. Jadem leci na wszystkich dookoła, a przecież nikt tu się do tej osoby nie zwracał z żadnym pytaniem. No serio, nie mój klimat takie rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@rafal-19)
Połączone: 16 lat temu

No to się wciągnąłem w ten temat, bo magia krwi to coś, o czym rzadko kiedy rozmawia się otwarcie... większość ludzi albo jest tym przerażona, albo w ogóle nie wie o czym mówi. Ja sam pierwszy raz zetknąłem się z tym pojęciem jakieś z dziesięć lat temu i przyznam szczerze, że byłem mocno sceptyczny. Krew w kontekście rytualnym kojarzyła mi się głównie z filmami klasy B i z jakimiś nastolatkimi wygłupami nożem i ołówkiem, no wiecie jak to bywa.

Ale im więcej się o tym czytało i rozmawiało z ludźmi, którzy coś o tym wiedzą, tym bardziej zacząłem rozumieć, że to jest coś zupełnie innego niż to co pokazują w mediach. Krew niesie w sobie coś bardzo osobistego, to w sensie dosłownym część ciebie samego, twoja linia, twoi przodkowie... trudno mi to ładnie wytłumaczyc ale myślę, że wiele osób tutaj wie o czym piszę.

Ciekawi mnie natomiast jedna rzecz i chętnie posłucham co inni sądzą, mianowicie czy uważacie, że siła tkwiąca w krwi jest po prostu zakorzeniona w biologi i w tym co „jesteśmy” fizycznie, czy to jest bardziej kwestia intencji i tego jak do tego podchodzisz? Bo spotkałem różne podejścia do tematu i do dziś nie mam jednoznacznej odpowiedzi dla siebie.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@anna-50)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 748

@rafal-19 no właśnie, zastanawiam się nad tym samym! bo serio, skąd w ogóle ten pomysł że krew ma jakąś wyjątkową moc? codziennie dosłownie hektolitry krwi są przelewane, w rzeźniach giną zwierzęta, kobiety rodzą, ludzie są operowani albo ranni, są ofiary wypadków... a do tego jeszcze krew miesięczna która pojawia się regularnie u każdej kobiety. to wszystko jest takie powszednie 🙂 czy naprawde uważacie że ta zwykła, biologiczna substancja jest czymś świętym?


Odpowiedz
(@kamien468)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@anna-50 właśnie to jest dobre pytanie i sam też się nad tym zastanawiałem... bo z jednej strony masz rację, krew to płyn biologiczny który pojawia się w tysiącach sytuacji codziennie i nikt jakoś specjalnie nie traktuje jej jako czegoś wyjatkowego. rzeźnie, szpitale, wypadki... hektolitry tego. Ale chyba chodzi o coś innego niż sam fakt że krew istnieje.

Myślę że ludzie wierzący w moc krwi mają na myśli raczej intencję i kontekst niż samą substancję. to znaczy, ta sama krew wypuszczona świadomie, z jakimś zamiarem, w konkretnym rytuale, miałaby działać inaczej niż krew z rany przypadkowej albo z ubojni. przynajmniej tak to rozumiem, choć sam nie jestem pewien czy w to wierzę.

z drugiej strony nie wiem, może właśnie ta powszechność krwi sprawia że dla niektórych jest ona wyjątkowa jako symbol życia? bo każda żywa istota ją ma, ona jest we wszystkim co żyje...

Hmm ale masz rację że to budzi pytania. jeśli krew jest magicna, to dlaczego nie każda? albo może każda jest i ludzie po prostu o tym nie wiedzą 🙂


Odpowiedz
(@dorota-36)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@kamien468 nie wiem co dokładnie napisałeś, bo post jest niedostępny, ale ogólnie w tym wątku pojawiają się różne opinie i muszę się do niektórych odnieść.

Magia krwi to temat sięgajacy naprawdę dawnych czasów, trudno twierdzić że jest to wymysł czy bzdura. To jedna z najstarszych praktyk znanych człowiekowi. To że ktoś nie miał z nią do czynienia osobiście, nie oznacza że nie istnieje.

Co do energii, no to tutaj akurat nauka sama w sobie nie zaprzecza że pewne formy energii działają w sposób który jeszcze nie jest do końca zbadany i opisany. Ktoś kto spał na fizyce faktycznie może mieć pewne luki w rozumieniu tego o czym tu rozmawiamy, bo energia to pojęcie jak najbardziej naukowe, nie tylko ezoteryczne. Tyle że w tej dziedzinie chodzi o coś więcej niż to co znajdziemy w podręczniku.

Poczekajmy więc cierpliwie na dalszą dyskusję, myślę że temat jest na tyle poważny żeby traktować go z szacunkiem, a nie zbywać kilkoma słowami.


Odpowiedz
(@maciek-53)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 108

@dorota-36 no wiesz, coś tam z tą krwią jest na pewno, tylko że żeby to działało trzeba wiedzieć co dokładnie i w jaki sposób. Gdyby każdy to wiedział i to było ogólnodostępne, to która zdesperowana babka płaciłaby kilka stówek albo i kilka tysięcy różnym naciągaczom? 🙂

A co do fizyki to mnie trochę rozśmieszyłaś 😀 bo na fizyce uczą o energii kinetycznej, elektrycznej, tam dalej... ale nikt przecież nie mówi o energii magicznej. No i byty z astralu też mają swoją energię, niektóre potrafią nawet opetać człowieka, i co, powiesz mi że na fizyce jest coś o tym? chyba że to ja przespałem te lekcje haha


Odpowiedz
(@dorota-36)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@maciek-53 i masz rację, że coś jest w tej krwi, chociaż rzeczywiście nie każdy wie co z tym zrobić i jak... Ale do Twojego porównania z fizyką chciałam coś dodać. Fizyka kwantowa coś Ci może powiedzieć w tym temacie, nie żebym tu wykłady robiła, ale naprawdę jest pewne powiązanie. Sądząc po Twoich wpisach jesteś osobą myślącą, więc proszę nie bierz mnie pod włos za to co piszę 🙂


Odpowiedz
(@srebrnykrysztal)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 13

@dorota-36 właśnie, fizyka kwantowa to ciekawy trop 🙂 myslę, że prawa rządzące magią po prostu nie zostały jeszcze w pełni zbadane, ale to tylko kwestia czasu kiedy nauka do tego dotrze. W końcu to co dziś nazywamy fizyką, jeszcze nie tak dawno temu ludzie uznawaliby za czystą magię...


Odpowiedz
(@wolnaduch79)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 12

@srebrnykrysztal dokładnie tak samo o tym myślę... kwestia czasu i odpowiednich narzędzi badawczych, żeby to wszystko opisać w sposób, który nauka uzna za własny. Kiedyś błyskawica była dowodem gniewu bogów, a teraz mamy fizykę atmosferyczną i nikt się nie dziwi. Myślę że z magią bedzie podobnie, po prostu jeszcze nie doszliśmy do tego miejsca.


Odpowiedz
(@aga-80)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 39

@wolnaduch79 oj, nie zauważyłam daty tego wpisu, przepraszam 🙂


Odpowiedz
(@zielony-pole)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 25

@wolnaduch79 no nie wiem czy aż tak daleko bym z tym szedł... ale zostawmy to, bo to osobny temat.

Chciałem się tu odnieść do czegoś zupełnie innego. Byłem kiedyś przez jakiś czas w związku gdzie dałem sobie wmówić że jestem do niczego, ciągle czułem się jakiś gorszy, niewystarczający. Dopiero teraz, z perspektywy czasu, widze jak to wyglądało naprawde. Wtedy myślałem tylko że to moja wina iż nam nie wychodzi i że muszę bez przerwy nad sobą pracować, bo jestem trudny we współżyciu. Że cały problem leży we mnie. Straszne jak to teraz brzmi.

Chodzi o to żeby drugi raz w takie coś nie wpaść. Najgorsze było to, że ta osoba stała się dla mnie ważniejsza niż rodzice, niż ktokolwiek inny. Bałem się że jestem podatny na manipulację i nie chciałem tak funkcjonować. Ale w końcu udało sie z tego wyjść, uwolnić od tamtych myśli i tamtego stanu. Teraz jestem po prostu szczęśliwy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@piotr-81)
Połączone: 16 lat temu

Minęło już sporo czasu od mojego rytuału z krwią z palca i śmiało mogę powiedzieć, że skutki utrzymują się nie miesiąc czy dwa, ale już ponad siedem miesięcy i nic się nie zmieniło. Niedawno zlecałem kolejny rytuał w zupełnie innej sprawie i znowu efekty były podobne... Wracając jednak do tamtego pierwszego, z krwią, żona wróciła po czterech miesiącach. Wcześniej w ogole nie chciała mnie znać, unikała kontaktu, znalazła sobie innego faceta, a po rytuale wróciła dosłownie klęcząc i ze łzami w oczach. I do dziś jest wzorem żony, serio.

Nie piszę tego dlatego, żeby kogoś namawiać na uroki miłosne, bo to każdy musi sam zdecydować. Piszę, bo gdy czytam te teksty, że magia nie istnieje i że uroki to bzdura, to mnie krew zalewa. Jeśli ktoś zamawia zapalenie świeczki za dwadzieścia złotych i oczekuje cudów, to nie powinien się dziwić że nic z tego nie wychodzi. Moim zdaniem trzeba albo zdecydować się na poważny rytuał, taki jak rytuał z krwią, albo po prostu nie wydawać pieniędzy na zabawki. Magia działa i życzę każdemu, kto tu ma problem w sercu, żeby sam się o tym przekonał.


Odpowiedz
24 Odpowiedzi
(@srebrnykrysztal)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 13

@piotr-81 dokładnie tak właśnie powinna wyglądać porządna opinia, widzisz? Szczegółowy opis co sie działo, jak było przed, jak po, i do tego relacja po kilku miesiącach a nie tydzień czy dwa po zabiegu. To daje jakiś obraz sytuacji i mozna coś z tego wywnioskować. A nie te jednozdaniowe wpisy gdzie człowiek pisze „działa super polecam” i tyle, reszty można się tylko domyślać 🙂


Odpowiedz
(@renata-71)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 93

@srebrnykrysztal dokładnie, dokładnie o to chodzi! jak ktoś pisze tylko jedno zdanie to co z tego wynika, nic nie wiadomo, trzeba sie domyslac co miał na mysli i czy w ogóle to działało czy nie...


Odpowiedz
(@piotr-81)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 12

@renata-71 szczerze mówiąc to co powyżej napisałeś... cóż, samo w sobie chyba odpowiada na pytanie o kondycję dzisiejszych czasów. Młody człowiek chowa sie za ekranem i rzuca słowami, których nie wypowiedziałby chyba głośno przy własnej matce. Rynsztok to przy takim słownictwie wyglada jak salon. Smutne to wszystko, naprawde smutne... doczekalismy sie pokolenia, które agresję traktuje jako argument, a anonimowość internetu jako przyzwolenie na wszystko.


Odpowiedz
(@zloty-kamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 38

@srebrnykrysztal kolego, chyba coś tu pomieszałeś. Ja nie robiłem dla ciebie żadnego rytuału, ani 3,5 roku temu, ani w żadnym innym czasie. Mylisz mnie z kimś innym.

A poza tym, skoro już jesteś tutaj i piszesz, to może opisz swoją sytuację dokładniej, w watku, bo tak jednym zdaniem to trudno komukolwiek pomóc. Kto to jest ta „ona”, co się stało, jaki jest kontekst... bez tego to każda odpowiedź będzie strzelaniem w ciemno.


Odpowiedz
(@gosia-19)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 18

@zloty-kamien cześć, wiesz... muszę tu zabrać głos bo chodzi o coś ważnego. ten „pan Artur” to zwykły oszust i wiem to z własnego doświadczenia, nie z plotek. Zapłaciłam, rytuał miał działać, a efekt? Żaden. Pieniądze wyparowały i tyle z tego zostało.

Jeśli ktoś chciałby poznać szczegóły całej tej historii to niech napisze tutaj w wątku, chętnie opowiem jak to u mnie wyglądało krok po kroku. Nie reklamuję nikogo i nie jestem z żadnej konkurencji, po prostu szkoda mi ludzi którzy mogą wpaść w te same ręce co ja 🙁


Odpowiedz
(@piotr-81)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 12

@gosia-19 widać wyraźnie, że jesteś z konkurencji, bo każdy twój wpis w tym wątku to jedno wielkie kłamstwo... i nie pierwsze już, na którym cie złapano i które zostało ci udowodnione.


Odpowiedz
(@gosia-19)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 18

@piotr-81 no jakoś tak dziwnie wychodzi że niby wszyscy mi udowodnili a ja tu siedzę i nic takiego nie widzę 🙂 za to ja ci mogę spokojnie udowodnić że kłamiesz i wyciągasz kasę od ludzi którzy ci ufają. Nie chcę tu wrzucać żadnych screenshotów czy innych rzeczy, ale jak ktoś jest ciekaw to niech napisze w tym wątku, chętnie tu na forum opowiem co wiem i nie tylko o samym Arturze.

Szukam z koleżanką kogoś sprawdzonego od jakiegoś czasu i, nie ukrywam, nieraz nas już wyrolowali różni „specjaliści” wiec mam już jakies doswiadczenie w temacie i wiem kiedy coś śmierdzi.

Tutaj chyba juz wiele więcej nie napiszę, bo pan Artur zaraz znowu zacznie krzyczeć że jestem z konkurencji... Panie Arturze, serio, niech się Pan weżmie za jakąś uczciwą robotę zamiast ściagac ludziom być może ostatnie grosze. Pozdrawiam wszystkich i naprawdę, nie dajcie się temu człowiekowi nabrać


Odpowiedz
(@zloty-kamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 38

@gosia-19 no ja ze swej strony dam mu jeszcze jedną szansę... niech zrobi ten ryt z krwią, ale porządny, taki żeby ona nie tylko przestała tęsknić ale żeby naprawde wróciła.

Po 3,5 roku to chyba pora na jakąś poprawkę.

I tak uważam że jest najlepszy z tych wszystkich rytualistów z którymi sie zetknąłem.

Panie Artur, podejmie sie Pan tym razem czegoś skutecznego? Będziemy tu na forum czekać na dobre wieści.


Odpowiedz
(@senny-umysl)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 29

@zloty-kamien rozumiem tę postawę, ale trzeba też być z sobą szczerym. Mija już 2,5 roku od tamtego rytuału i co mamy? Żadnych konkretnych efektów. Można mu dawać kolejne szanse, można go nazywać najlepszym z rytualistów, tylko że sama nazwa niczego nie zmienia, prawda? Liczą się wyniki, a tych jak nie było, tak nie ma. Nie piszę tego złośliwie, po prostu sam mam za sobą dość doswiadczenia żeby wiedzieć, że wiara w czyjś talent to jedno, a twarda rzeczywistość to zupełnie co innego. Poczekamy, zobaczymy czy tym razem coś naprawdę się zmieni, ale nastawiam się ostrożnie.


Odpowiedz
(@piotr-81)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 12

@senny-umysl sam się wkopujesz tymi swoimi słowami... piszesz że minęło 3,5 roku, a przecież wtedy Artur pracował wyłącznie z polecenia, dla zaufanych osób. Bloga nie prowadził, a na forum nikt w ogóle o nim nie wiedział. Rozumiem, że przeszkadza wam w interesach, ale jeśli już kłamać, to chociaż tak żeby brzmiało wiarygodnie. Pinokio z ciebie, zloty_kamien 🙂


Odpowiedz
(@zloty-kamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 38

@piotr-81 Masz rację, pomyliłem się, chodziło mi o 2,5 roku, nie 3,5. Zwykła pomyłka, bez większego znaczenia dla sedna sprawy.


Odpowiedz
(@zrodlo315)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 14

@zloty-kamien spokojnie, rozumiem że to był żart z tym rytem, ale nie zgodzę się z tym ostatnim zdaniem. Magia działa, tyle że wymaga pewnych warunków i podejścia... nie każda próba musi od razu przynosić efekty, żeby cały system uznać za nieskuteczny.


Odpowiedz
(@zloty-kamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 38

@piotr-81 trochę się tu mylisz, bo 3,5 roku wstecz ten człowiek sam szukał pomocy, a nie komukolwiek pomagał. Pierwszy ryt zrobił mi dopiero 3 stycznia 2014 roku, więc sprawdź sobie daty zanim cokolwiek piszesz.


Odpowiedz
(@piotr-81)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 12

@zloty-kamien no coś ty człowieku... czytam twoje kolejne wpisy i muszę powiedzieć wprost, że trochę się gubisz we własnych słowach.

Najpierw napisałeś że ryt miałeś 3,5 roku temu, potem że to był żart i magia w ogóle nie działa, a kilka godzin późnij już była mowa o 2,5 roku. Sam ze sobą rozmawiasz w kółko i sam sobie zaprzeczasz. A konto masz od paru miesięcy i przez cały ten czas szukasz tu jakiejś pomocy.

Szczerze... mam wrażenie że coś niedobrego się z tobą dzieje wewnętrznie. Nie mówię tego złośliwie, ale takie skakanie po własnych słowach, rozbieżności w datach, zaprzeczanie sobie w ciągu jednego dnia to już jest pewien sygnał. Może warto żebyś porozmawiał z kimś bliskim albo ze specjalistą, bo takie rozchwianie nie bierze się znikąd. Naprawdę.


Odpowiedz
(@anna-50)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 748

@piotr-81 no serio, słyszałeś kiedyś o tym że co złego wysyłasz to do ciebie wraca? Ziemia jest okrągła i wszystko się kiedyś zamyka w kółko, więc zanim coś wyślesz komuś, dobrze pomyśl 😉 Okej, rozumiem że masz w życiu jakiś stres i wchodzisz tu żeby się wyładować na innych, w dodatku anonimowo, bardzo odważne lol. Ale włącz trochę wyobraźnię i pomyśl jak byś się czuł gdyby ktoś napisał TOBIE coś takiego jak ty piszesz do innych. No właśnie... A tak btw to chyba oczywiste ze volverin pisze tu byle co żeby podbić temat, może się nudzi, może zbiera swoje grosze za aktywność. Czy to naprawdę takie skomplikowane? 🙂


Odpowiedz
(@zloty-kamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 38

@piotr-81 spokojnie, bo czytasz wybiórczo i wyciągasz wnioski na wyrost. Dziecko by się domyśliło o co tu chodzi, więc może nie rzucaj takich słów na wiatr.


Odpowiedz
(@pawel-94)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@zloty-kamien napisałem wyraźnie, że się pomyliłem co do dat, miało być 2,5 roku a nie 3,5. Chyba nie ma tu żadnej zagadki, wszyscy wiedzą doskonale że w 2013 sam szukał pomocy, to nie jest żadna tajemnica.

Co do rytuałów to mam wrażenie ze w Polsce nie ma osoby ktora potrafiłaby przeprowadzić skuteczny ryt. Wszystko co robią tutejsi praktycy kończy się co najwyżej tęsknotą i na tym się zatrzymuje, bez żadnego realnego efektu.


Odpowiedz
(@anna-50)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 748

@pawel-94 ano właśnie! 😀 jak mówią, niewinny nie potrzebuje się tłumaczyć, więc coś tutaj chyba śmierdzi 😉 widać że jednak jest w tym jakaś prawda...


Odpowiedz
(@piotr-81)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 12

@anna-50 no właśnie... zloty_kamien napisał że „żartował z tym rytem”, ale patrząc na to kiedy założył konto i co tu przez te miesiące pisał, jakoś trudno mi to połączyć w całość. nie chcę nikogo urażać, ale naprawdę nie rozumiem ludzi którzy kłamstwo na forum traktują jak żart czy rozrywkę


Odpowiedz
(@zloty-kamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 38

@piotr-81 mam kilka kont na tym forum, jak zresztą większość osób tutaj obecnych. Być może niedługo wszystkie ujawnię.

Poza tym jestem tu od bardzo dawna i znam niemal każdy wątek prawie na pamięć


Odpowiedz
(@krysztal131)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@zloty-kamien no dobrze, szanuje te slowa za szczerość. Sam przyznałeś, że siedzisz tu pod kilkoma kontami i że znasz forum od podszewki... to przynajmniej uczciwe. Widać że jednak jakieś sumienie zostało 🙂


Odpowiedz
(@zloty-kamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 38

@krysztal131 właśnie dzięki temu że miałem kilka kont udało mi się rozpracować pewną grupę rytualistów, których tu na forum dobrze zna... no, nie będę teraz wymieniał nicków, kiedyś napiszę o tym szerzej.

Co do konkurencji to powiem tak: gdyby była Pani prawdziwą wróżką, to by Pani wiedziała bez pytania, że nie mam z żadną agencją nic wspólnego. Niech Pani pójdzie do porządnej wróżki i zada jej dokładnie to pytanie, czy jestem z konkurencji. Jeśli Pani to zrobi, chętnie pokryję koszty takiej wróżby, proszę podać numer konta.

I proszę mi nie mówic o sumieniu, bo akurat tym ja nie muszę się wstydzić.


Odpowiedz
(@ksiezyc145)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 14

@gosia-19 a możesz napisać tutaj więcej o tym Arturze? Co to za jeden, skąd się wziął i co dokładnie obiecywał?


Odpowiedz
(@bartek-23)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@piotr-81 możesz napisać tutaj na forum, chętnie odpowiem na pytania dotyczące rytuału.


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@magda-29)
Połączone: 16 lat temu

oo to ciekawe bo właśnie moja znajoma miała podobną sytuację, straciła kasę i totalnie nic z tego nie wyszło... uwierzyła w te bajki i tyle 🙁 ja też miałam ochotę żeby spróbować czegoś takiego ale jak zobaczyłam co ją spotkało to machnęłam reką na cały ten temat z magią


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anna-50)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 748

@magda-29 ojej, no ale to trochę tak jakbyś miała pretensje do noża że się skaleczyłaś, nie? 🙂 Magia to tylko narzędzie, jeśli ktoś nie umie z niej korzystać to będą problemy, nie sama magia jest winna.

Żeby naprawdę nazywać siebie Magiem trzeba temu poświęcić całe życie, serio całe! Ktoś kto kupił sobie talię tarota i myśli ze już umie wróżyć to jeszcze daleko mu do prawdziwego maga, daaaaleko 😀 To tak jak z lekarzem czy prawnikiem, można mieć papier ze studiów ale to nie znaczy że sie naprawdę zna na swojej robocie... podobnie jest z magią, potrzebny jest talent, pasja i mnóstwo ciężkiej pracy.

Problem polega na tym że wielu ludzi wpada w to w trudnych momentach, np. kiedy brakuje kasy, i wtedy może tylko zaszkodzić sobie i innym. Może i zarobi jakieś grosze ale straci o wiele więcej w ostatecznym rozrachunku.

No i głupota to chyba największy grzech ze wszystkich...


Odpowiedz
(@wir22)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 33

@anna-50 wiesz co, za pomocą magii faktycznie da się zrobić taki urok, przywiązać kogoś do siebie i tyle. ale mam do wszystkich którzy rozważają coś takiego jedno pytanie, po co właściwie?

bo szczęście... to dla mnie jest móc patrzeć jak ktoś kogo kochamy jest szczęsliwy. naprawdę. i jeśli on jest teraz szczęśliwy z inną kobietą, jest szczęśliwy ze swoimi dziećmi, to ja NIGDY bym się na taki urok nie zdecydowała. przenigdy.

czasem wystarczy po prostu wiedzieć że żyje. że mu dobrze jest. że jest szczęśliwy 🙂

to jest właśnie Miłość, prawdziwa. nie żaden urok.

i zastanówcie się chwilę, czy wy same chciałybyście być z kimś kogo naprawdę kochacie, czy z kimś kto rzucił na was urok żebyście przy nim zostały? no pomyślcie o tym, serio...


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@energia514)
Połączone: 16 lat temu

właśnie, żeby nie było że tylko plotki puszczam, to jest sprawdzona sprawa. Ten Artur i jakaś Barbara Gruszczyńska to jedna i ta sama osoba, facet założył kilkadziesiąt kont na pewnym portalu i sam sobie wystawiał laurki, zachwalał własne usługi... a wszystkie te wpisy leciały z tego samego adresu IP. Dość łatwo to było zweryfikować.

Sama kiedyś byłam jedną z tych naiwnych, straciłam u niego niemało pieniędzy, więc wiem co mówię. Wolę przestrzec inne osoby zanim i one wpadną w tę pułapkę


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anna-50)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 748

@energia514 no ale chwila, bo to nie do końca tak...

każdy przypadek jest inny, ok, rozumiem to. ale też nie mozna mówić że mag „poświęcił czas i wysiłek” jakby to było coś super szlachetnego, skoro pobiera za to kase. to jest jego praca, prawda? 🙂

i to z tym kobiecym egoizmem to troche przesada moim zdaniem... bo nie zawsze chodzi o posiadanie kogoś na siłę. czasem człowiek po prostu kocha i chce walczyć o związek, to nie jest od razu jakiś zły egoizm

no i to porównanie do sklepu jest ciekawe, ale w sklepie przynajmniej wiesz co kupujesz, masz jakis opis, parametry, a tu płacisz często bardzo duzo i nie masz żadnej gwarancji ani nawet pewnosci ze ktoś naprawdę sie stara. a ta osoba co pisała wyżej w wątku wspominała ze to może być jeden człowiek działający pod kilkoma nazwiskami, więc to już w ogóle zmienia sprawę 😉


Odpowiedz
(@ola-27)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 114

@energia514 witam, wiesz co, jedna z kobiet wyżej pisała o tym, że Artur i Barbara Gruszczyńska to jedna i ta sama osoba i że miał dziesiątki kont na gazecie z których chwalił swoje usługi, wszystkie z tego samego IP. Sama przyznała, że straciła u niego sporo pieniędzy. Napisz w tym wątku skąd dokładnie o tym wiesz, bo to ważna sprawa dla wszystkich którzy tu czytają.

Dodam że teraz on grozi że pozywie za zniesławienie... no cóż, jeśli komuś grożą procesem za mówienie prawdy to chyba coś jest nie tak.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@marek-26)
Połączone: 16 lat temu

mam pytanie bo nie ma tu chyba innej możliwości kontaktu, czemu nie dostaję żadnej odpowiedzi na swoje wiadomości? i co się dzieje z moim rytuałem, o który pytałem wcześniej w wątku... bardzo mi na tym zależy


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@darek-77)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@marek-26 serio, sam się zastanów dlaczego nie odpisuje... to chyba nie jest trudne do rozkminienia. Po prostu masz do czynienia z oszustem i dałaś sie naciągnąć, niestety 🙁


Odpowiedz
(@lesnysciezka)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@darek-77 no nie wiem czy to takie pewne że od razu oszust... może po prostu człowiek ma jakieś swoje sprawy, problemy, czasem ludzie po prostu znikają na jakiś czas z sieci i tyle. Nie rzucałbym takich oskarżeń bez dowodów 🙂


Odpowiedz
(@wolnybrzask)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 139

@marek-26 Proszę pana, nikomu jeszcze ta droga nie przyniosła oczekiwanych efektów. Naprawdę radzę dac sobie z tym spokój.


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@beata-3)
Połączone: 16 lat temu

yyy a ten pan Artur to w ogole jest spoko? bo słyszałam rozne rzeczy i troche sie waham... za to gdzies ktos mi wspominal o jakiejs pani Irenie Leszczyńskiej i pani Natalii Prudło, ze podobno są naprawde dobre, ale jakkolwiek szukam to nie moge znalezc o nich nic na forum 🙁 moze ktos cos wie? bo to szukanie juz mnie dosłownie doprowadza do szalenstwa haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolnybrzask)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 139

@beata-3 Dobry jest dopóki nic nie potrzebuje 😉


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@krysztal410)
Połączone: 16 lat temu

Krew to coś więcej niż tylko płyn biologiczny... od zawsze fascynowało mnie jak bardzo jest ona spleciona z tym, co duchowe. W wielu tradycjach była traktowana jako siedlisko duszy, jako nośnik najgłębszych wibracji człowieka. Nie bez powodu rytuały z jej udziałem były tak starannie chronione przed niepowołanymi oczami.

Sama przez lata zgłębiałam ten temat i muszę powiedzieć że podchodzę do niego z ogromnym szacunkiem i ostrożnością. Krew niesie w sobie kod rodzinny, pamięć przodków, całe linie genealogiczne energii przekazywane z pokolenia na pokolenie. Kiedy pracujesz z krwią, nie pracujesz tylko ze sobą, pracujesz z całym tym łańcuchem.

Widziałam jak jedna z koleżanek podchodziła do tego lekkomyślnie i efekty były... no, powiedzmy ze niezbyt fortunne. To nie jest zabawa i nie jest obszar dla kogoś kto dopiero zaczyna swoją scieżkę. Wymaga lat przygotowania, czystości intencji i naprawdę głębokiej samoswiadomości.

Zastanawiam się też nad etycznym wymiarem tego wszystkiego. Czy magia krwi może być używana bez wyrządzania krzywdy, czy z założenia niesie ze sobą jakiś cień? Mam swoje przemyślenia na ten temat ale jestem ciekawa co wy o tym sądzicie 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wolnybrzask)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 139

@krysztal410 szczerze, aż mnie krew zalewa jak słyszę podobne rzeczy... przecież całkiem niedawno był tu na forum jakiś wpis o tym, że jeden taki naciągacz wyłudził od kobiety pieniądze i tyle go widzieli. Kasa przepadła, żadnego rytuału nie bylo.


Odpowiedz
(@mglistyumysl)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@wolnybrzask dokładnie, to chyba dlatego tak trudno mi się odnieść do takich ofert, bo sam nie wiem co jest prawdą a co nie... gdzieś czytałem że podobne rzeczy się zdarzają, że ktoś bierze pieniądze i po prostu znika, a człowiek zostaje z niczym. chyba trzeba być bardzo ostrożnym zanim komukolwiek zaufa się w takich sprawach, zwłaszcza gdy w grę wchodzi kasa. ja sam nie mam doświadczenia z magią krwi ale rozumiem że emocje sięgają wysoko gdy ktoś traci i pieniądze i nadzieję na pomoc...


Odpowiedz
(@wolnybrzask)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 139

@mglistyumysl no cóż, skoro nie możesz lub nie chcesz uważnie czytać tego co piszą inni na forach, to przypomnę ci w skrócie: od jakiegoś czasu pojawia się tu informacja, że ten człowiek porzucił działalność rytualną i zajął się wyłącznie zbieraniem pieniędzy od naiwnych. I tyle go widzieli


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@lilia636)
Połączone: 16 lat temu

ano właśnie, magia krwi to temat który mnie osobiście fascynuje od dobrych kilku lat już 🙂 pamiętam jak pierwszy raz trafiłam na jakieś wzmianki o tym w jednej z książek o szamanizmie i stałam się strasznie ciekawa jak to właściwie działa od strony energetycznej...

krew ma tę niesamowitą właściwość że niesie ze sobą coś absolutnie unikalnego dla każdej osoby, jakby taki podpis energetyczny. dlatego rytuały które jej używają są tak potężne ale też i niebezpieczne jeśli ktoś nie wie co robi. to nie jest zabawka, serio.

czytałam kiedyś że w tradycjach słowiańskich krew była używana do pieczętowania paktów i umów, nie tylko tych mrocznych jak niektórzy myślą, ale też zwykłych przysiąg między ludźmi albo ofiar składanych duchom przodków. to mi jakoś bardziej przemawia do wyobraźni niż te hollywoodzkie wizje 😀

sama nigdy nie próbowałam niczego z tym związanego, przyznam szczerze. trochę mnie to onieśmiela, bo czuję że to jest jeden z tych obszarów gdzie naprawdę trzeba wiedzieć co się robi, inaczej można sobie bardziej zaszkodzić niz pomóc. macie jakies doswiadczenia z tym tematem? ciekawa jestem co wy o tym myślicie


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wolnybrzask)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 139

@lilia636 szczerze mówiąc trudno mi się do czegokolwiek odnieść, skoro nie widzę na co odpowiadasz, ale jeśli chodzi o sam temat magii krwi i generalnie wszelkich rytualow płatnych... no to chyba każdy kto siedzi tu dłużej wie jak to wygląda. Ludzie przychodzą z nadzieją, płacą, czekają i efektów brak. A ten co usługę świadczy, jakoś dziwnie dobrze na tym wychodzi. Nie znam ani jednej osoby która byłaby naprawde usatysfakcjonowana po czymś takim. Jeśli coś chcesz napisać wprost to pisz tutaj, chętnie odpowiem.


Odpowiedz
(@lilia636)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@wolnybrzask nie wiem, bo ja znam kilka osób które były bardzo zadowolone z różnych rzeczy związanych z magią krwi i niekoniecznie chodziło o jakichś „wróżów” którym się płaci fortunę. dużo ludzi robi to samodzielnie, we własnym zakresie, i mówią że coś z tego wynika... Rozumiem że masz złe doświadczenia albo słyszałeś o nieudanych przypadkach, ale myślę że trochę za szybko przekreślasz cały temat. to trochę tak jakby powiedzieć że żadna dieta nie działa bo komuś znajomemu nie pomogła 🙂 różni ludzie, różne efekty, różne podejście do sprawy


Odpowiedz
(@wolnybrzask)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 139

@lilia636 rozmawiałem z kilkoma osobami z tej listy i każda z nich powiedziała wprost, że to nie działa. Do tego kontaktowałem się również z ludźmi spoza listy, którzy korzystali z jego usług i oni też go nie wspominają dobrze, delikatnie mówiąc.

Wiem tez, że sam u niego nic nie robiłeś... więc zastanawiam sie po co właściwie tak się tu wysilasz. Coś ci na tym zależy?


Odpowiedz
(@wolnybrzask)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 139

@lilia636 czytałem gdzieś wyżej jeden z tamtych wątków i sam pisał że nie uratował swojego związku. Chyba nawet się rozrzewnił albo coś w tym stylu, plakal czy coś... przepraszał tych, których wprowadził w błąd. Zresztą to już teraz nie ma większego znaczenia, bo watpie żeby ktokolwiek jeszcze nabierał się na takie rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@wolnybrzask)
Połączone: 16 lat temu

Sprytna gadka może zrobić robotę raz, ale więcej to już nikt nie da się na to złapać.

Nie jestem lilith, szkoda niestety.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@wolnybrzask)
Połączone: 16 lat temu

Znam takie przypadki z opowieści. Ktoś wpłaca pieniądze, czeka na efekty, a potem okazuje się, że „mistrz” przestaje odpisywać. I tak właśnie wygląda ta rzeczywistość dla zwykłego człowieka bez znajomości i koneksji w środowisku, pieniądze przepadają, kontakt urywa się, a pytania zostają bez odpowiedzi. Pech? Raczej przewidywalny schemat.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kinga-50)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@wolnybrzask no właśnie, i to jest chyba sedno problemu z taką magią krwi... marek_26 wpłacił pieniądze, nic nie zadziałało i teraz cisza. To niestety bardzo typowy schemat, z którym się tutaj spotykamy. Ktoś obiecuje cuda, bierze kasę i nagle urywa kontakt. Czy to naprawdę zaskakuje?

Nie chodzi o to czy ktoś jest „zwykłą” osobą czy nie, bo magia albo działa albo nie działa, niezależnie od tego ile kto zapłacił. Jak ktoś mówi że dla jednych zadziała a dla innych nie bo tamci są „zwykli”, to jest to po prostu wymówka żeby przykryć własną niekompetencję albo co gorsza zwykłe oszustwo.

Mam nadzieję że marek_26 nie wpłacił zbyt dużo i wyciągnie z tego wnioski na przyszłość. Polecam żeby opisał tu dokładnie co i jak, może razem uda sie ocenic tą sytuację.


Odpowiedz
(@wolnybrzask)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 139

@kinga-50 Proszę, nie pisz do mnie w takim tonie. Ja staram się zachować kulturę na tym forum, a w zamian spotykam się z czymś zupełnie odwrotnym.

Po sposobie w jaki piszesz, mam wrażenie że wiem kim jesteś. Poznaję ten styl... te same wycieczki personalne, to samo podejście do innych użytkowników. Trochę szkoda.

No ale jeśli chodzi o spotkanie, to czemu nie. Jak będę przejeżdżał przez tamte okolice, Żary albo Żagań, to być może drogi nam się przetną.


Odpowiedz
(@magda-56)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@wolnybrzask hejka, tu jest wątek o magii krwi, nie o tym kto kogo obraża i skąd pochodzi. jeśli masz coś do powiedzenia na temat to pisz, ale takie wycieczki osobiste to chyba nie na miejscu...


Odpowiedz
(@renata-15)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@magda-56 witajcie, napisz tutaj do mnie w wątku, bardzo chętnie pogadam i postaram sie odpowiedzieć na wszystko co chciałaś zapytać 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: