Forum

Asystent AI
Rytuały miłosne a s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuały miłosne a sen - co się dzieje w nocy po zaklęciu

Strona 3 / 3

Wpisy: 39
(@rozalinka_02)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do snów po rytuale - czy wam się zdarza, że pupil też ma jakby intensywniejszy sen tej nocy? Mój pies ostatnio rzucał łapami i popiskiwał właśnie po wieczorze, kiedy coś robiłam. Wcześniej tak nie miał.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 806

@Rozalinka_02 psy w fazie REM często ruszają łapami, to normalne. Pytanie czy to się nasiliło konkretnie tej nocy, czy on tak ma częściej i akurat zwróciłaś uwagę. Bo łatwo połączyć dwie rzeczy, które niekoniecznie są powiązane.


Odpowiedz
(@rozalinka_02)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 39

@Wierzbina sprawdzałam wcześniej i raczej tak nie miał, śpi jak kłoda zwykle. Ale przyznaję, że mogłam nie zwracać uwagi tak bardzo jak teraz. Nie wiem jak to rozdzielić - obserwację od tego, że zaczynam wszędzie szukać znaków.


Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 396

@Rozalinka_02 to jest realny problem przy takiej pracy. Człowiek po rytuale jest wyczulony i każdy ruch zwierzaka odbiera jako sygnał. Zapisuj sobie przez kilka tygodni jego zachowanie w nocy w zwykłe dni i te po pracy. Po jakimś czasie zobaczysz, czy faktycznie jest różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 878
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

A czy są jakieś zwierzęta, które w ogóle nie reagują na takie rzeczy? Bo czytam to wszystko i mam wrażenie, że psy, koty, ptaki - każdy coś wyłapuje. Jest gatunek, który ma to gdzieś?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Golta z mojego doświadczenia ryby są obojętne. Trzymałem akwarium w pokoju, gdzie pracowałem, i nigdy nie widziałem żadnej zmiany w ich zachowaniu. Pewnie chodzi o to, że są za szybą i woda izoluje od dymu, zapachu, wszystkiego co fizyczne.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 878

@Ninka_73 czyli sugerujesz, że to bardziej kwestia tego, co zwierzak wącha i widzi niż jakiejś subtelnej energii? Bo jeśli energia by działała, to przeniknęłaby też przez szybę akwarium.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Golta to nie jest takie zero-jedynkowe. Część reakcji zwierząt to faktycznie reakcja na fizyczne bodźce - dym, zapach, światło świec, twoje napięcie. Część może być czymś innym, ale tego nie da się tak łatwo rozdzielić. Ryby w akwarium nie czują dymu i nie widzą twojej mimiki, więc nie wiadomo, na co konkretnie nie reagują.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam pytanie z innej beczki - jak długo po rytuale pupil zachowuje się inaczej? Bo jeśli to tylko ta jedna noc, to spoko, przeczeka. Ale jeśli ciągnie się dłużej, to już jest problem.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@talizmana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 434

@Lelum u mnie maksymalnie do następnego wieczoru. Rano jest jeszcze trochę nieswój, ale do południa wraca do siebie. Jeśli ciągnie się dłużej, to bym sprawdziła czy nie zostało coś w pokoju - resztka soli, kapnięty wosk, jakiś przedmiot który tam położyłeś i zapomniałeś sprzątnąć.


Odpowiedz
(@arek84)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 86

@Talizmana wosk to dobry punkt, bo on długo trzyma zapach i kot może go obwąchiwać. Mój kocur potrafi godzinami siedzieć nad miejscem, gdzie coś się rozlało, choćby było wytarte. Może to jest po prostu wrażliwy nos, a nie żadna energia.


Odpowiedz
(@fiolka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Arek84 a jeśli zwierzak siedzi w jakimś konkretnym miejscu po rytuale i nie chce odejść, to znaczy że tam coś zostało? Czy to znów może być po prostu zapach, którego my nie czujemy?


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 231

@Fiolka jedno drugiego nie wyklucza. Zwierzak wyłapuje zapach, którego my nie czujemy, i siedzi w tym miejscu - to fakt. Ale dlaczego siedzi, a nie ucieka, to już inna kwestia. Niektóre koty wręcz przyciąga to, co innych odpędza.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Coś mi się przypomniało - mówiliście wcześniej o godzinie trzeciej rano i wybudzaniu się. A zwierzaki też się wtedy budzą i robią się aktywne? Bo jeśli to kwestia rytmu dobowego człowieka, to one powinny spać dalej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Klimcia_A koty mają swój własny rytm i często są aktywne nad ranem niezależnie od nas. Ale jeśli kot, który zwykle śpi do siódmej, nagle budzi się o trzeciej i chodzi po mieszkaniu, to jest sygnał. U mnie kilka razy tak było i akurat te noce zapamiętałam.


Odpowiedz
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Anetta.1 a co robisz, jak kot budzi cię o trzeciej w taką noc? Wstajesz, sprawdzasz pokój, czy próbujesz spać dalej? Bo jak sobie wyobrażam, że muszę o tej porze cokolwiek robić, to już mi się odechciewa wszystkiego.


Odpowiedz
Wpisy: 676
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

U mnie kot też ostatnio zaczął się budzić nad ranem, ale akurat nic wieczorem nie robiłam. Więc nie wiem czy to coś znaczy, czy on po prostu tak ma teraz. Może zmiana pory roku, może coś go boli, ciężko stwierdzić bez porównania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 434

@Jolanta_M koty czasem zmieniają rytm bez powodu, który my widzimy. U mnie kotka zaczęła się budzić nad ranem po prostu dlatego, że zmieniłam godzinę kolacji o pół godziny. Nie zawsze trzeba szukać czegoś głębszego, ale jak masz wątpliwości, to obserwuj jeszcze przez kilka tygodni.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do mojego pytania - bo Anetta nie odpowiedziała - serio ktoś wstaje o trzeciej i idzie sprawdzać pokój po rytuale? Czy raczej leżycie i czekacie, aż przejdzie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Leszek93 przepraszam, umknęło. Ja nie wstaję sprawdzać, bo to by mnie tylko nakręciło. Leżę, oddycham spokojnie i staram się nie analizować. Jak kot wchodzi do łóżka, to go głaszczę i tyle. Wstawanie i bieganie po mieszkaniu o trzeciej to najgorsze co można zrobić, bo potem nie zaśniesz do rana.


Odpowiedz
(@maciejos)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 142

@Anetta.1 a nie masz tak, że właśnie wtedy przychodzą ci do głowy myśli o tej osobie, na którą robiłaś rytuał? Bo ja jak się budzę w nocy, to mam głowę pełną scenariuszy i nie mogę tego wyłączyć.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Maciejos mam, ale nauczyłam się tego nie karmić. Jak złapię się na tym, że układam scenariusze, to wracam do oddechu albo liczę. Brzmi banalnie, ale działa. Karmienie tych myśli o trzeciej rano to prosta droga do tego, żeby rano być wrakiem i wszystko źle interpretować.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@rozalinka_02)
Połączone: 7 miesięcy temu

A czy ktoś z was zauważył, że pies albo kot w taką noc kładzie się bliżej was niż zwykle? Mój ostatnio przylazł i położył się tuż przy nogach, choć zwykle śpi na swoim kocyku w rogu pokoju.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 231

@Rozalinka_02 u mnie kot tak ma, ale ja to czytam raczej jako reakcję na mój stan. Jak jestem napięty albo niespokojny, on to wyczuwa i przychodzi bliżej. Nie wiem czy to o energii w pokoju, czy o moim ciśnieniu, które on słyszy.


Odpowiedz
(@polarisa)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 69

@Mietek właśnie o to pytałam wcześniej - czy zwierzak reaguje na rytuał, czy na mnie po rytuale. Bo to są dwie różne rzeczy i konsekwencje też inne. Jak reaguje na mnie, to wystarczy się uspokoić przed snem i problem znika.


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 806

@Polarisa to jest sensowne rozróżnienie, ale w praktyce trudne do rozdzielenia. Trzeba by zrobić rytuał i potem udawać przed sobą, że go nie było - czyli mieć ten sam stan emocjonalny jak w zwykły wieczór. A to się nie da, bo świadomość tego, co się robiło, zostaje.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 878

@Wierzbina czyli właściwie nigdy nie sprawdzicie, czy to działa na zwierzaka samo z siebie, czy przez was? To trochę bez wyjścia.


Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Golta dlatego najbliżej prawdy są obserwacje, kiedy ktoś inny w domu robi rytuał, a ty nie wiesz o tym. Wtedy twoje napięcie nie wchodzi w grę. Ale to rzadka sytuacja i ciężko ją zaaranżować.


Odpowiedz
Wpisy: 338
Rozpoczynający temat
(@apolonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam was od początku i mam wrażenie, że temat się rozjeżdża - zaczęło się od snów po rytuale, a teraz głównie o zwierzakach. Nie żebym narzekała, bo to ciekawe, ale chciałabym wrócić do tego, czy sny po rytuale macie jakieś charakterystyczne. Bo u mnie ostatnio śniła mi się osoba, na którą pracowałam, ale w bardzo dziwnym kontekście - była, ale jakby mnie nie widziała.


Odpowiedz
Wpisy: 396
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Sen, w którym ta osoba jest obecna, ale cię nie widzi, to dość częsty motyw po rytuałach miłosnych. Sama miałam tak kilka razy. Niektórzy mówią, że to znaczy, że połączenie jeszcze się nie domknęło, inni że to projekcja własnych obaw, że ta osoba cię nie zauważa. Ja zwykle skłaniam się ku tej drugiej interpretacji, bo sny są raczej o nas niż o tamtej osobie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@fiolka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Mediumka a jak to rozróżnić - czy sen jest o mnie, czy faktycznie coś z połączenia? Bo jeśli wszystko sprowadzimy do projekcji, to po co w ogóle analizować sny?


Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 396

@Fiolka nie sprowadzam wszystkiego do projekcji, tylko mówię, że to częstsza odpowiedź niż się ludziom wydaje. Różnica jest w tonie snu - sny projekcyjne są nasycone twoimi emocjami, lękiem, tęsknotą. Sny, które mają coś z połączenia, mają inną fakturę - są bardziej obojętne, jakbyś oglądała coś z boku. Ale to subtelna różnica i trzeba mieć kilka snów do porównania.


Odpowiedz
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 153

@Mediumka ta obojętność w śnie to ciekawe, bo ja zawsze myślałam, że ważne sny muszą być intensywne emocjonalnie. A ty mówisz odwrotnie.


Odpowiedz
(@arek84)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 86

@Klimcia_A u mnie też tak jest - sny, które potem coś znaczyły, były spokojne i zwykłe. Te dramatyczne i emocjonalne były zwykle wyrzutem podświadomości, niczym więcej. Nauczyłem się tego po latach, wcześniej każdemu koszmarowi przypisywałem znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

A jak długo po rytuale liczycie te sny? Bo jeśli śni ci się coś po tygodniu, to czy to jeszcze jest sen po rytuale, czy już zwykły sen? Gdzieś musi być granica.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: