Witajcie , przychodzę do Was z pytaniem odnośnie rytuałów separacyjnych . Może ktoś z Was wie, działa w tej materii. Czy rytuał separacyjny ma możliwość zadziałać i na jakiej zasadzie się to odbywa, w przypadku gdy znamy dane swojego partnera, natomiast nie znamy danych kochanki ponieważ się ukrywają.
czy wykonanie separacji podając tylko i wyłącznie dane partnera/zdjęcie jego samego, bez jakichkolwiek danych, zdjęć kochanki ma sens i czy jest tak samo skuteczny ten rytuał jak w przypadku podania dwóch konkretnych osób, które chcemy rozdzielić (w tym przypadku partner i jego kochanka, która chce go odebrać).
Bardzo proszę o informację od osób pracujących w tym temacie bądź osób, które korzystały z takich rozwiązań i jak to u was przebiegło.
Może ktoś jeszcze z osób wykonujących rytuały chce się wypowiedzieć w tym temacie więcej? Każda informacja jest cenna i ważna dla mnie
Bardzo proszę o jakieś dalsze informacje, doświadczenia , może ktoś się wypowie czy takie coś może zadziałać konkretnie z praktyki
