Po spotkaniu sprzed paru dni znowu cisza. Wiem, że nie powinnam naciskać, ale ciężko wytrzymać w takiej niepewności.
To Chyba wahania u niego takie, bo raz tak raz tak. Oszaleć można. Ciekawe ile to będzie trwało.
Dzisiaj kończy się trzeci tydzień po rytualny ( egipski robiony) i niestety nie ma efektów.. Zaczynam tracić wiarę... Niby jeszcze dwa tygodnie, ale pewnie bede musial wziac rytual wzmacniajacy bo wychodzi na to, ze bardzo oporna jest moja była partnerka
W końcu się odezwał, rozmawiamy właśnie 🙂
Rytuał zadziałał. Wróciliśmy do siebie. Czułam niezdecydowanie z jego strony ale dał nam szansę. Powiedział, że nie chce tego wszystkiego kończyć ale boi się, że mnie skrzywdzi bo nie czuje aż takiego mocnego uczucia jak ja. Dałam mu wybór. Wybrał nas dalej. Traktuje mnie trochę z dystansem ale myślicie, że to normalne ?
Ściskam was mocno i wierzę, że wszystkim.nam się tutaj uda ♥️
Dzisiaj całą noc miałam bardzo niespokojny sen. Budziłam się kilka razy, śniło mi się że rozmawiam z nim ale wszystko było chaotyczne i dziwne. Rano czuję się wyczerpana jakbym naprawdę przeżyła to spotkanie.
Wczoraj wymieniliśmy parę wiadomości, niby nic wielkiego ale cieszę się że kontakt został odświeżony. Zobaczę, co będzie dalej.
U mnie minął nieco ponad tydzień od zakończenia rytuału. Czekam cierpliwie aż coś ruszy.
Kolejna sesja dzisiaj wieczorem. Trochę się obawiam bo poprzednie były dla mnie męczące.
U mojego widzę spore wahania. Mówi że musi ogarnąć się, że dopiero co wrócił z zagranicy i musi zebrać myśli. Trudno zachować spokój.
Wczoraj rozpoczełam rytuał Miłosny na konkretną osobę u Pani Anny. Kontakt z Panią Anną jest bardzo dobry. Wczoraj czułam wewnętrzny spokój, a dziś jestem rozkojarzona.
Zauważyłam małą zmianę – mój były narzeczony zaczął normalnie ze mną rozmawiać. Na razie o zwykłych sprawach, ale i tak to krok do przodu, bo wcześniej unikał kontaktu.
Wczoraj podczas sesji płomień świecy skakał jakby był przeciąg a wszystkie okna były zamknięte. Później długo nie mogłam zasnąć.
Po ostatniej sesji wciąż czuję zmęczenie. Chodzę jakby bez energii, ciężko mi się skupić na pracy. Mam nadzieję że to szybko minie.
U mojej dalej wahania. Jednego dnia rozmowa idzie normalnie, następnego unika kontaktu. Postanowiłem dołożyć rytuał wiccański do tego.
W końcu ból głowy oraz inne dolegliwości przeszły. Teraz tylko czekać na efekty. Oby przyszły szybko.
Dzisiaj siódma sesja czyli jestem właściwie na półmetku egipskiego. Mam wrażenie że czas stoi w miejscu, dłuży się bardzo.
Tamta co się przyplątała chyba daje za wygraną, przynajmniej ja mam takie wrażenie. Separacyjny zaczyna dawać efekty.
Nie uwierzycie, wczoraj znowu się spotkaliśmy. Tym razem to on zaproponował co uważam za dobry znak. Rozmowa szła lepiej niż poprzednio chociaż wciąż czuję że coś go blokuje. Wspomniał że potrzebuje czasu żeby wszystko sobie poukładać po powrocie z zagranicy.
Ja czuję się coraz bardziej zmęczona. Dzisiaj w nocy śnił mi się były, pierwszy raz od rozstania. Był taki jak kiedyś, czuły i troskliwy. Obudziłam się z taką tęsknotą że aż łzy mi się zakręciły.
Rozpocząłem wiccański u pani Ani. Pierwsza sesja wczoraj wieczorem. Z partnerką dalej wahania, czekam aż ten rytuał coś zmieni.
Minionej nocy znowu mi się śniła. To był piękny sen, że ponownie się spotkaliśmy.
Widać, że rytuał pracuje
Nie mogłam spać ze stresu przed jutrzejszą rozmową z byłym narzeczonym. Z jednej strony się cieszę że w ogóle chce rozmawiać z drugiej boję się że znowu usłyszę że to koniec. Pani Ania powiedziała żebym była dobrej myśli.
Muszę się pochwalić. Chłopak powiedział że tamta dziewczyna (jego była) przestała do niego pisać. Więc Separacyjny chyba działa. Sam się odezwał i mi o tym powiedział.
Nie każdy weekend w pracy musi być zły 🙂 Dziś w pracy kolega (ten o którego mi chodzi) przyniósł mi kawę, powiedział że wyglądałam na zmęczoną. Pierwszy raz od dłuższego zwrócił na mnie uwagę w taki sposób. To chyba dobry znak?
Były napisał do mnie. Krótka wiadomość jak by sprawdzał co u mnie ale to znak że myśli o mnie. Pierwszy kontakt od dwóch miesięcy.
