My dalej na etapie pisania jesteśmy. Nie wiem czy warto inwestować w to czas oraz wysiłek. Może lepiej byłoby znaleźć sobie kogoś innego a mojej byłej dać jednak spokój
Facet zaczął do mnie wypisywać jak jakiś opętany, ciągle zagaduje. Czasami aż mnie to przytłacza.
Hej,
Ja zamówiłem u Pani Ani 22.08 rytuał wiccański, wczoraj pojawił się sen o byłej ale nie pamiętam go wiem tylko że był o niej, mam duże wahania nastroju raz czuję że wszystko będzie dobrze a za chwilę że nie uda mi się jej odzyskać, dziś pisałem z Panią Anią i postanowiliśmy dołączyć rytuał egipski i separacyjny na wpływ innych mężczyzn, zobaczymy czy się uda, jestem pełen nadziei że Pani Ania pomoże ale i mam w sobie bardzo dużo obaw że nie uda mi się jej odzyskać ale bardzo ją kocham i brakuje mi jej, powiedzcie jak sobie radzicie z oczekiwaniem na jakieś rezultaty?
Mam straszne wahania nastroju, czytałam że to na skutek rytuału. Jak długo takie coś się utrzymuje?
A ja mam pytanie do tych co się udało. Czy Wasi partnerzy wspominają coś o swoich odczuciach, czego oni doświadczali w trakcie rytuału i w czasie oczekiwania...?
Od wczoraj mam rytuał egipski u pani Ani, bardzo liczę na efekty.
Jesteśmy na etapie pisania, trwa to już parę dni. Teraz jest już mniej intensywnie niż na początku. Może to i lepiej bo mnie to trochę przytłaczało. Myślicie że mogę wyjść z inicjatywą jakiegoś spotkania? Bo w tej chwili to trochę w zawieszeniu się zrobiło.
Mój narzeczony, na razie niestety jeszcze były, jak by coś się zmienił. Jest milszy dla mnie. Chciałabym aby wszystko wróciło po staremu, mieliśmy już zaplanowany ślub.
Za mną już 3 sesje czarnego wesela oraz rytuału separacyjnego. Wygląda na to, że rytuały działają tak, jak powinny - odczuwam objawy, choć na szczęście nie są one dokuczliwe. Uczucie ociężałej głowy, lekki ból w skroniach, zmęczenie, silna senność, lekkie rozkojarzenie i poddenerwowanie. Jestem dobrej myśli, życzcie mi szczęścia!
Wrócił, udało się, mamy się spotkać. Trochę podawałam mu do zrozumienia że nie chcę ciągle pisać i że lepiej było by się spotkać, zrozumiał aluzję. Później się widzimy.
Jestem parę tygodni po rozstaniu z chłopakiem, znaliśmy się krótko ale bardzo intensywnie. On jest po rozwodzie, ja też. Poznaliśmy się na portalu randkowym, wszystko potoczyło się bardzo szybko ale niestety trwało też krótko bo tylko miesiąc. On powiedział że go przytłaczam i woli być sam. Chciała bym go odzyskać. Zamówiłam u pani Ani rytuał egipski, dzisiaj będę miała pierwszą sesję.
Witam po jakim czasie widzieliście efekty po rytuale wiccańskim?
Jestem po pierwszej sesji i czuję się dziwnie, nie wiem jak mogłabym to opisać.
Hej! przeczytałem tutaj wszystkie wpisy i one zmotywowały mnie do tego żeby rozpocząć rytuał egipski u Pani Ani. Wczoraj miałem pierwsza sesje, po sesji poczułem ból głowy gdzie mnie głowa boli może raz na kilka lat. Moja sytuacja jest dosyć inna bo nie byliśmy razem. Sytuacja wygląda tak że znamy się kilka lat ale zaczęliśmy spotykać się od maja, w czerwcu byliśmy razem na weselu u mojego przyjaciela i po tym weselu wszystko ruszyło na poważnie. Było między nami na prawdę dobrze, wszystko zmierzało do tego żebyśmy byli razem. Wiele razy słyszałem od niej że dobrze ją traktuje i jej przy mnie dobrze, wszystko było super do nieszczęsnej kłótni która miała miejsce 14.08 Przez mój problem że nie potrafię rozmawiać o emocjach i kumuluje wszystko w sobie po prostu wybuchłem i zacząłem krzyczeć na nią a krzyk jest jej granicą która ona nie pozwala przekraczać po tym niestety nasza znajomość się zakończyła, parę dni ciszy i niestety poranna wiadomość w której oznajmiła mi że nie da rady ze mną już się spotykać bo przekroczyłem jej granice która jest nieprzekraczalna. Wyciągnąłem wnioski z tej sytuacji, zapisałem się na terapie żeby pracować nad sobą ale niestety jestem zablokowany na wszystkich socjalach poza tiktokiem, parę dni temu polajkowała tiktoka którego podałem dalej a na nim była starsza para i napis "Ciekawe ile razy oni dawali sobie druga szanse" daje to nadzieje na to że może uda się to naprawić. Dlatego też zdecydowałem się na ten rytuał, Pani Ania poleciła rytuał Egipski wczoraj była pierwsza sesja, trzymajcie kciuki żeby to się udało a ja będę wam tutaj zadawał aktualizację
Wczoraj udało nam się zobaczyć, co uważam za ważny krok. Widać jednak u niej dystans, taki chyba trochę z ostrożności. Czekam co dalej będzie. Trochę posiedzieliśmy.
Po prawie 4 tygodniach ciszy wkoncu napisał, pytał co u mnie. Wymieniliśmy kilka wiadomości i... dalej cisza
Druga noc z rzędu miałam kłopoty ze snem. Ciągle się budziłam i sprawdzałam telefon, chociaż dobrze wiem, że on się nie odezwie tak od razu.
Wczoraj był drugi dzień rytuału i sen w którym mieliśmy się spotkać ale przed spotkaniem napisała że nie da rady bo dalej ma wątpliwości, może to znak za rytuał działa a może to przypadek. W wtorek mam urodziny liczę na to że się odezwie chociaż z życzeniami, trzymajcie kciuki!
Czuję teraz taki dziwny etap zawieszenia. Spotkanie było, teraz jednak mamy gorszy kontakt. Nie wiem co o tym myśleć.
Chyba zaczyna się coś dziać jednak.
jestem dwa tyg po czarnym weselu, tydzień po wiccańskim i od dwoch tyg robimy też spętanie ale przedłużyłam je o jeszcze 2 tyg. 3 tyg temu też zakończone były: blokada na kobiety i na 3 osoby separacje. ( przy jednej osobie miałam tylko imię i zdjęcie, ale dobrze mieć też datę urodzenia).
Opisuję od razu wszystko, żebyście nie musieli pytać. Zdecydowałam się na tak dużo na raz, ponieważ wiem, że mój partner jest trochę trudny ( tak mi się wydaje) i sytuacja była bardzo ciężka, i też dlatego że chciałam szybkie efekty, żeby nie zaszło to jego zachowanie za daleko i żebyśmy oboje nie żałowali później. Wszystko było konsultowane z Panią Anią.
Jest od paru dni taki jak kiedyś, rozmawia ze mną normalnie, ( niestety było tak że potrafił się nie odezwac do mnie nic a nic ) jego pasja, która doprowadziła nas do tego momentu zostala właśnie odłożona w jakiejś czesci na bok ( przez nią poznał inne kobiety i znajomych którzy nie mieli dobrego wpływu na niego). Absolutnie nie chcę żeby wyzbywał się pasji ale żeby umieć to rozgraniczyć i też czas znaleść dla nas i mieć normalnych ludzi kolo siebie.
Bo to co się działo to było straszne już.
I dzisiaj słyszę radość w jego głosie pierwszy raz od 3 miesięcy. W ostatnim czasie mówił że jest nieszczęśliwy i nawet chciałby umrzeć.
mam nadzieję że pójdzie to do przodu i znowu będziemy szczęśliwi.
pamiętajcie bo ja właśnie to przechodzę!
jeśli raz skorzystaliście z rytuału To ponawiajcie go później co jakiś czas.
Jutro kończę rytuał i trochę się stresuję czy coś ruszy. Na razie objawy, senność, wahania nastroju.
Czy podczas wykonywania rytuałów wiccanski i czarne wesele , osoby na które wykonywany jest rytual tez coś odczuwają?
U mnie ciezko , dużo razy budze sie w nocy, rano wstaje tez jakiś taki ciezko, rozkojarzony
Od rana dziwne napięcie, jakby wszystko było na zwolnionych obrotach. Do tego ból głowy. Nie wiem, czy to normalne, ale od paru dni tak mam.
Nie wiem czy nie zepsułam tego wszystkiego. Trochę mnie wkurzył wczoraj i napisałam że mam dość ogólnie i chce jechać się wyprowadzic i mieć święty spokój. i dzisiaj widzę delikatne takie zachowania z przed rytuału, więc możliwe że gdzieś coś się zepsuło. Teraz muszę uważać bardzo i najlepiej pić melisę i sie nieodzywac za dużo. to wszystko przez te wahania nastroju. jestem wykończona wszystkim.
z doświadczenia już wiem, że trzeba bardzo ostrożnym być a i jak chociaż raz na dwa tygodnie mi siadają nerwy.
