Jestem przed finiszem czarnego wesela (we wtorek) , niestety muszę się wyprowadzić we wtorek .. nie mogę nic zrobić poza uszanowaniem prośby mojej partnerki. Ostatnie 2 tyg były dobre- miała się zastanowić czy damy sobie szansę - ale uznała że jednak nie.
Ale pomimo tego okazuje drobne gesty na codzień których wiem że nigdy nie okaże jak jest zła czy nic nie czuje, dlatego mam totalny mętlik. Wiem że ma etapy pewnie dużych zawahań..
sytuacja też nie jest łatwa ponieważ bardzo dużo się na Nią zwaliło problemów i jest też uparta..
ale już chyba jedynie moja wyprowadzka i odcięcie się może coś zmienić …
jak sobie radziliście z tym że były 3 osoby.. przecież to wyrywa serce ..
Ja chyba koncertowo wszystko psuje . Rozpłakałam się przy Niej i się zaczęło …
czy jest ktoś kto miał rozmowy o uczuciach a mimo wszystko się udało… ?
Kiedy można spodzieać się efektów po czarnym weselu? Miał ktoś?
Dzięki wszystkim za odpowiedzi! Zdecydowałam się, zamówiłam czarne wesele, zaczynam we wtorek. Trochę się boję tych objawów ale skoro u tylu osób działa to chyba warto spróbować.
Moja dziewczyna wyjechała do Wrocławia do pracy i tam kogoś poznała. Pani Ania radziła rytuał egipski ja jednak uparłem się na czarne wesele. We wtorek zaczynam.
Witajcie .
Zasady rytuału i oczekiwania to.zero kontaktu jako pierwszy ,i nie myśleć o.rytuale tak? Czy zasada też jest by w ogole nie myśleć tez o danej osobie ? Najlepiej zapomniec na ten czas o rytuale I tym jedynym? Chociaz to trudne .
Dziś koniec rytuału egipskiego. Na ten moment trochę cisza ale czwartkowe spotkanie było według mnie znaczące i mam nadzieję, że następne efekty niedługo przyjdą 🙂
Czy ktoś z was robił rytuał na naprawę więzi i może pochwalić się efektami? Jak to wyglądało u was?
Jestem już trochę po czarnym weselu i na razie cisza. Ale nie tracę nadziei po tym co piszą inni. Dobrze że jest to forum i że możemy się wspierać.
Piszę po paru tygodniach. U mnie wzloty i upadki, po chwili ciszy znowu mamy ze sobą kontakt. Umówiliśmy się na obiad na jutro. Nie wiem co z tego będzie ale po rytuale są duże postępy
Witam, mam pytanie. Czym się różni rytuał separacyjny od blokującego?
U mnie mija tydzień od zakończenia rytuałów, kontakt jakiś z była był lecz bardziej koleżeński, chwilowo jest cisza z jej strony od kilku dni, mam ogromną nadzieję że wróci do mnie
Minęły trzy tygodnie po rytuale. Jest tak że czasami on coś się odezwie i popiszemy, to na pewno zmieniło się po rytuale. Czekam na to co dalej się wydarzy.
@Aga78 ja też trochę się naczekałam aż wszystko zacznie działać. Każdy ma swoje tempo. Teraz mieszkamy razem ponownie
Jestem w trakcie czarnego wesela, zostało mi jeszcze parę dni. Jest naprawdę ciężko, objawy są bardzo silne.
Halo wszystkim. Po 2 latach związku on stwierdził że "czuje się uwięziony" i spadł. Myślę o egipskim. Ktoś miał podobnie?
Pierwsza noc po czarnym weselu była jak horror. Nie spałem ani minuty, głowa pękała. Dziś słabo mi.
Gadałam z panią Anią, egipski będę miała. Trzeba spróbować.
Była chce się spotkać.
Zamówiłem rytuał separacyjny. Muszę ich najpierw rozdzielić.
Śnię o niej każdą noc odkąd zacząłem egipski. Bardzo realistyczne sny, jakbym z nią rozmawiał naprawdę.
Mam poważny problem. Moja była wzięła ślub z innym w zeszłym miesiącu. Czy w takiej sytuacji w ogóle ma sens próbować?
U mnie po powrocie naprawdę super idzie. Kibicuję wam, to forum bardzo mi pomogło gdy sam czekałem na efekty.
Spotkaliśmy się, od tej pory codziennie piszemy ze sobą, dużo też rozmawiamy. Jeszcze nie jesteśmy razem ale czuję że zmierzamy w dobrą stronę.
Trzeci dzień czarnego wesela, dzisiaj miałem jakiś dziwny sen. Ciekawe czy to na skutek rytuału
Jakies nowe opinie? @wilk22 @aga78 @scjlk @michalneo123 jak u Was rozwija się sytuacja?
U nas trochę w miejscu, na razie piszemy.
