Hmm no wlasnie, pytam bo sam nie mam dostepu do polowy rzeczy o których tu mowicie i zawsze mam wrazenie że bez teego wszystkiego nic sensownego nie mozna zrobić. A casem po prostu chcę się wyciszyc po czymś co zaszło niekoniecznie odwracać jakis rytual
A czy uziemienie naprawdę działa na takie stany emocjonalne po nieudanym rytuale? Bo kojarze to bardziej z medytacją przed czymś niż po. Albo może zle to rozumiem.
Wlasnie to z tym wracaniem do ciala mi było najtrudniejsze. przez dlugi czas po tym całym rytuale zylam trochę w głowie, cały czas analizowalam, co zrobilam zle co moglam zrobić inaczej i to chyba przedluzalo ten stan zamiast go zamykać. Nikt mi nie pwoiedzial żeby po prostu przestac analizowac i zajac sie czyms innym.
Szczerze? Przypadkowo zaczelam gotować więcej, taki głupi powod rece zajete głowa musi być przy tym co robisz. I jakoś to zaczęło mi pomagac bardziej niż jakieekolwiek medytacje ktorych probowalam. Może to i smieszne na takim forum to mówić ale tak było.
nie smieszne, mi kiedys pomogło szydełkowanie haha. poważnie jak masz rece i oczy zajjęte to głowa odpuszcza tę petle myslowa. moze to i nie jest magia ale dziala 🙂
O, to jest ciekawe podejście i dziękuję że to piszecie, bo ja zawsze myślałem że jak cos idzie nie tak to trzeba robić kolejny rytual zeby naprawić poprzedni. A wy mówicie że czasem po prostu potrzeba czegos zupelnie przyziemnego. Czy to nie znaczy że rytuał sam w sobie byl moze zbędny od początku?
No nie wiem, ale zaraz, jeśli wychodzenie z tego nie wymaga magii to co tak naprawdę rytual zrobil? Bo mam wrazenie że w tym wątku coraz bardziej wychodzi że moze to wszystko jest bardziej psychologiczne niz energetyczne. i nie mowie tego złośliwie, po prostu to pytanie mi sie tu nasuwa. 🙂
No ale właśnie to mnie trochę frustruje w tej rozmowie, bo zaczęłyśmy od tego że rytualy robia szkodę a teraz mam wrażenie że właściwie mówicie że to nie rytuał robi szkodę tylko człowiek sobie robi szkodę przez swój stan wiec co w ogóle może zrobić sam rytual złego? Czy to zawsze jest o nas?
Czekaj, czyli jak ktoś robi rytual na konkretną osobę to ta osoba może cos poczuć? To znaczy że ona w ogóle nie musi wiedziec że ktoś coś na nia robił i może odczuć jakies skutki? To jest trochę niepokojące jak tak patrzę.
To mam pytanie bo nie do konca rozumiem jak ktos jest po nieudanym rytuale który robił na siebie ale myślał o konkretnej osobie, to ta osoba mogła cos poczuć? Ewelina, czy cokolwiek dziwnego działo się po tej stronie? Przepraszam jesli to zbyt osobiste pytanie.
Kurcze wlasciwie powiem szczerze, że nie wiem. Ta osoba zachowywala się trochę dziwnie przez jakiś czas ale czy to był efekt czegos co zrobiłam, czy po prostu on taki jest tego nie jestem w stanie oddzielić. I teraz sie zastanawiam czy nie lepiej zeby niektórych rzeczy po prostu nie wiedzieć.
To jest chyba jeden z tych momentow kiedy ezoteryka robi się troche za poważna żeby traktowac ją jak hobby. Jak naprawdę jest szansa że coś wpłynęło na kogoś bez jego wiedzy, to to jest zupełnie inna rozmowa niz zapalenie świeczki dla nastroju
I wlasnie dlatego ten teemat wątku ma sens. bo rytaly miłosne to nie jest kategoria gdzie można powiedziec, że po prostu nic nie dziala wiec nie ma ryzyka. Albo że dziala i jest tylko przyjemnie. Wlasnie to pomiedzy ta niepewność co zaszło i dla kogo to jest ten obszar w którym robi sie więcej szkody niż pożytku.
Ale zaraz jak sie cofa intencję to czy to nie znaczy że rytual przestaje działać? Bo po co robić cokolwiek jesli potem mozna to odwołać? Chyba czegoś tu nie rozumiem.
Ojoj tak dokladnie to. ja w pewnym momencie zdalam sobie sprawe że przestalam myslec o rytuale jako o czymś skonczonym a zaczelam go traktowac jak cos otwartego jakby wciaz czekało na wynik. I to było chyba najgorsze co moglam zrobic, bo ta otwarta petla siedziala mi z tylu głowy doslownie miesiącami nikt mi nie powedział że po rytuale trzeba go też jakos swiadomie zamknąć w głowie, nie tylko fizycznie.
ej ale skąd w ogóle wiadomo że rytuał jest skończony? bo jak zapalasz swieczke to jak ona dogori to koniec? czy to jakis umowny moment? przepraszam jesli glupie pytanie ale naprawdę nie wiem jak to dziala
