Zaczęłam od jednej pani, która zajmuje się kartami i przy okazji robi uroki... najpierw rzuciła dla mnie coś na przyciągnięcie, potem po trzech miesiącach zrobiła wzmocnienie. I co? Cisza. Osoba, która miała się odezwać, milczy jak zaklęta.
Potem inna znajoma z forum dała mi przepis na samodzielny rytuał, podobno skuteczny, kilkudniowy, coś w rodzaju spętania. Miesiąc minął i dalej nic. Ta sama pani zrobiła jeszcze wzmocnienie, mówiła że po tym już ta osoba powinna poczuć poruszenie... a tu dalej głucha cisza.
No to co się dzieje właściwie?? W kartach podobno widać że rytuał się powiódł, a efektów żadnych nie ma...
Zastanawiam sie nad tym, czy to kwestia samego rytuału, czy może chodzi o człowieka, na którego jest rzucane. Czy jeśli ta osoba jest uparta, głęboko wierząca albo po prostu ma silną, dobrą energię, to może to blokuje działanie? Czy efekt może się po prostu opóźnić?
Myślę teraz o skorzystaniu z oferty jeszcze innej wróżki, która proponuje dziewięciodniowy rytual powtarzany trzy razy, podobno najsilniejszy z dostępnych. Czy ktoś próbował czegoś takiego i widział jakiś rezultat?
szczerze? nie ma żadnej magii miłosnej która działa, to są bajki. Zamiast siedziec w domu i palić świeczki, umów się do fryzjerki, potem do kosmetyczki, zadbaj o siebie. Zmień kolor włosów, odśwież styl ubrań, kręc sie w miejscach gdzie bywa ten ktoś... i obserwuj jego reakcję. To jest ta cała „magia” 🙂 żadnych zaklęć nie potrzeba
no właśnie... jeśli nic nie zadziałało, to raczej nie było to skuteczne. czy ktoś Cię może naciągnął? trudno mi oceniać.
Ale piszesz że nie masz kontaktu z tą osobą. Zamiast sięgać po rytuały, spróbuj własnej woli i własnej energii. Wykaż inicjatywę, działaj samodzielnie. Wszechświat naprawdę sprzyja tym, którzy mocno i szczerze pragną czegoś w głębi siebie.
I powiem Ci szczerze, nie warto używać magii ani rytuałów do celów czysto egoistycznych. Prędzej czy później to się odwraca przeciw Tobie... to jest niemal pewne. Sam wiem co mówię.
Warto poszukac kogos kto naprawde ma doświadczenie w tych sprawach. Ja sam korzystałem dwa razy z usług Apollonusa i powiem szczerze, skutkowało 🙂
Hej, to co opisujesz wygląda mi na klasyczny kontakt z oszustką, niestety... sama przez to przeszłam kiedyś i wiem jak to boli, zwłaszcza kiedy człowiek jest w potrzebie i szuka pomocy. Najlepiej żebyś poszukała kogoś naprawde sprawdzonego, o kim inne osoby na forum mogą Ci coś powiedzieć z własnego doświadczenia, bo takich ludzi jednak można znaleźć jesli sie wie gdzie szukać 🙂
kurde no mam dosc tych wszystkich naciagaczy... gdyby tak mozna bylo ich wszystkich zlapac i spalic zywcem jak kiedys za inkwizycji to bylby swiety spokoj 🙂
a u kogo robiłaś, spokojna_cisza?
słyszałem to słowo gdzieś przy kawie... „Boszeeee”, ale kompletnie nie moge sobie przypomnieć kto to mówił.
ech znowu jakiś oszust wciska reklamę... co roku po nowym roku to samo, wysyp takich cwaniaków którzy liczą że ktoś jest desperacki i im uwierzy. serio to jest żałosne
ej no dokładnie to samo u mnie, żadne spetanie nie działa, żaden inny rytuał też nie...
hej, bo mnie trochę zaciekawiło co robiłaś u tej osoby co ją wspominasz... i jakie sa ceny mniej więcej, jeśli to nie tajemnica 🙂
Jak komuś udało sie kogoś oszukać, to wcale nie znaczy że jest taki cwany i sprytny. Znaczy tylko tyle, że tamta osoba mu zaufała, a on na to zaufanie po prostu nie zasłużył.
hmm, miałaś rytuał egipski, teraz jesteś na jakimś wzmocnieniu... i co, dalej nic? no właśnie to jest w tym wszystkim dziwne. czy zadałaś sobie pytanie dlaczego ta sytuacja między wami w ogole się nie zmienia, pomimo tych działań? bo może problem leży zupełnie gdzie indziej, nie w sile rytuału ani w tym czy był dobrze odprawiony
magia nie jest od tego żeby kogoś do nas zmusić... jeśli między wami nie ma żadnej chemii, żadnej nici to nawet najsilniejszy rytuał tego nie zmieni. energia miłości nie może być stworzona z niczego, ona albo jest, albo jej nie ma
szczerze mowiac to stracisz tylko czas, pieniądze i własne siły na coś co i tak nie przyniesie efektu 🙁
szczerze, znam jednego gościa który serio nie naciąga, bierze grosze w porównaniu do tych wszystkich pseudo-magów co wyłudzają setki złotych. od mnie wziął 50 zł i tyle... fakt, że sam też musiałem sporo roboty włożyć w ten cały rytuał, ale podziałało jeśli chodzi o moją wybrankę i teraz jesteśmy razem. ludzie z prawdziwym powołaniem nie kasują grubych pieniędzy za pomoc, to takie moje zdanie. warto o tym pamiętać zamiast płacić fortunę naciągaczom. polecam i pozdrawiam 🙂
szczerze to ktoś tu już pisał o pewnej osobie która dużo wie na ten temat i podobno pomaga ludziom przy takich sprawach 🙂 jak masz konkretne pytania to opisz wszystko tutaj w wątku, może razem jakoś dorobimy się jakiejs odpowiedzi 😀
Pomyśl przez chwilę o jakimś facecie z pracy, który ci zwyczajnie nie podpada. Albo o takim, o którym wiesz że jest toksyczny i trzymasz się od niego z daleka. Wyobraź sobie teraz czy jest COKOLWIEK na tym świecie co mogłoby cię zmusić do bycia z takim człowiekiem?
No właśnie. Odpowiedź sama się nasuwa 🙂
I o to mi chodzi! Żaden rytuał, żadne zaklęcie nie sprawi ze ktoś kto NIE CHCE i kto ma własną wolę, nagle jak opętany przybiegnie do twoich drzwi. Można przyciągnąć czyjąś uwagę, przypomnieć mu o sobie, dać znać energetycznie że istniejsz... ale nikt, absolutnie NIKT nie ma takiej mocy żeby wskazać sobie palcem dowolna osobę i ze 100% pewnością doprowadzić do związku z nią. To po prostu nie dziala w ten sposob.
Hmm, u mnie też nic nie działa, i do tego ostatnio jedna znajoma mnie kompletnie oszukała... jestem po prostu załamana.
Możesz mi napisać tutaj na forum, chętnie odpowiem i podam kontakt do kogoś, kto według mnie naprawde pomaga i nie jest zwykłym naciągaczem.
no i właśnie o to chodzi... jak coś ma w ogóle działac skoro jest destrukcyjne z założenia? pomyśl przez chwilę, chciałbyś żeby ktoś cię spętał bo sam tak zdecydował, a ty masz go gdzies? żadna siła tego nie ogarnie sensownie, bo to jest z gruntu popsute. nie można zbudować czegoś trwałego na czymś co niszczy od środka
