Zakładam wątek poświęcony pani Walentinie Katajew 🙂
Postanowiłam się zalogować i napisać parę słów, bo czuję że po prostu powinnam.
Walentina to najlepsza rytualistka z jaką miałam kontakt, i mówię to zupełnie poważnie. Trafiłam na wzmianki o niej jakiś czas temu i zdecydowałam się spróbować, choć szczerze powiem że byłam już mocno zmęczona i zniechęcona. Wcześniej wydawałam kolejne pieniądze u różnych osób i za każdym razem zostawałam z niczym, żadnych efektów, żadnych zmian.
Opinii o Walentinie w tamtym czasie było naprawdę niewiele, ale kiedy do niej napisałam, dostałam konkretną odpowiedź i poczułam że mogę jej zaufać. Nie pomyliłam się. Efekty przeszły moje oczekiwania i to znacznie.
Przez 6 lat próbowałam odzyskać pewnego mężczyznę. Wiem co teraz pomyślicie, że mogłam sobie odpuscic i iść dalej... ale ja po prostu wiedziałam, że albo on, albo nikt. Walentina pomogła mi najpierw w odzyskaniu kontaktu, a potem w jego powrocie. naprawdę.
Polecam ją każdemu kto ma trudną sytuację, nawet jeśli wydaje się beznadziejna. Jak u mnie zadziałało po tylu latach, to naprawdę wierzę że może pomóc każdemu.
Kto będzie potrzebował, ten trafi na ten wpis. To prawdziwa cudotwórczyni
Czytam czasem, że Walentina obiecuje pewne efekty i znika z pieniędzmi, i zupełnie mi to nie pasuje do tego, co sama przeżyłam. Ani mnie, ani żadnej osobie z którą rozmawiałam nigdy nie obiecywała pewnych efektów, wręcz przeciwnie, mówiła wprost że rytuał może nie zadziałać i że w razie czego będzie robić wzmocnienia. Nigdy nie dawała żadnych gwarancji.
Co do kasy, bierze ją jednorazowo i tyle. Zresztą sama dogadałam się z nią że zapłacę w dwóch częściach, połowę przed rytem a reszta później, bo po prostu nie miałam wtedy wszystkiego naraz. Nie robiła z tego żadnego problemu, podeszła do tego normalnie i po ludzku. Więc te historie o znikaniu i wyłudzaniu pieniędzy zupelnie do mnie nie przemawiają.
Nigdzie w tym wątku nie kwestionowałam prawa nikogo do dzielenia się własnymi doświadczeniami. Każdy może opisywać to, co sam przeżył, i rozumiem to doskonale.
Ja ze swojej strony moge powiedzieć tylko tyle, że mam konkretne efekty i dlatego się tu wypowiadam. Walentina zresztą nigdy nie składała mi żadnych gwarancji, co uważam za uczciwe podejście.
Dla porównania, przez 6 lat korzystałam z usług różnych rytualistów i przez cały ten czas nie osiagnęłam absolutnie niczego. Dopiero tutaj coś faktycznie się zmieniło, więc po prostu się tym dzielę.
szczerze to nie wiem czy polecac czy nie... sama korzystałam z usług tej pani i wyniki były... hmm, no różne. Może komuś pomaga bardziej, może mniej, trudno mi jednoznacznie powiedzieć
naprawdę mogę potwierdzić że pani Walentina działa skutecznie. mój mąż wrócił po 6 tygodniach i szczerze... szukałam pomocy u wielu osób wcześniej, ona była czwartą z kolei. dopiero u niej cos drgnelo
szczerze to nie rozumiem czemu ktoś miałby dobrowolnie wyrzucać kasę w błoto...
Powiem tak, Walentina to naprawde najlepsza rytualistka do zadań specjalnych, z jaką miałam do czynienia w życiu!
Mamy zatem promować tych, którzy nie robią nic i nie dają żadnych efektów?
dobra, muszę się tu odezwać bo te wpisy wyglądają dość podejrzanie. po pierwsze rytuał miłosny i od razu rytuał zdrowotny, i oba wyszły idealnie? serio? to jest trochę za piękne żeby było prawdziwe. lekarze nie dali rady, a tu po rytuale dolegliwości znikają... no hm, brzmi jak reklama, nie jak szczera opinia.
i ten mąż który sam wraca po pół roku milczenia, i jeszcze firma która nagle rusza. to już klasyczny schemat takich wpisów, widziałam ich mnóstwo na różnych forach i zawsze brzmią tak samo. cuda gotowe, zero szczegółów, zero wątpliwosci.
nie mówię że ta pani Walentina to na pewno oszustka, ale takie laurki bez żadnego konkretu naprawdę nie pomagają w ocenie jej usług. jak już ktoś chce pisać opinie to niech napisze coś z czego można wyciągnąć jakieś wnioski...
Postanowiłam napisać kilka słów o pani Wali. Trafiłam na ten wątek w momencie kiedy po kolejnym nieudanym rytuale byłam już bliska rezygnacji z czegokolwiek. Muszę przyznać, że czytałam te wpisy z duzą dozą sceptycyzmu, bo za mną było już 7 rytuałów i żaden z nich nic nie zmienił. Moja sytuacja stała w miejscu.
Mimo to napisałam do pani Wali. Odpowiedź dostałam jeszcze tego samego wieczoru i zaskoczyła mnie konkretnoscia, konkretnym planem, bez lania wody. To mnie przekonało do spróbowania. Rytuał trwał miesiąc, potem jeszcze niecałe 3 tygodnie czekania... i w końcu coś drgnęło. Ex odblokował mnie, a po kilku dniach napisał że chciałby odebrać kilka swoich rzeczy. Spotkaliśmy się następnego dnia i to był właściwie poczatek naszego powrotu do siebie.
Pani Wala naprawdę ma wielką moc. Dzięki niej odzyskałam wiarę w to co robiłam przez te lata i, co najważniejsze, odzyskałam partnera.
Kochani, wybaczcie, ale nie mogę się powstrzymać od komentarza. Takie opinie brzmią dla mnie zawsze trochę jak reklama, nie jak szczera wypowiedź. „Naprawdę ma wielką moc” to bardzo mocne słowa i chciałabym wiedzieć co tak naprawdę za tym stoi, bo sformułowanie mówi wszystko i nic jednocześnie...
no nie wiem czy to na pewno tak jest, ale trochę to podejrzane... sama sobie pisze opinie, serio? to by tłumaczyło czemu wszystkie są takie idealne i podobne do siebie. nie mówię że na pewno oszukuje, ale warto uważać chyba
Serio, to oszustka i tyle. Nie ma tu o czym dyskutować.
szczerze to jestem rozczarowany, bo traciłem na nią czas i pieniądze. kontakt co prawda jest, ale nic z tego nie wynika, z kart nie potrafi wyciagnąć żadnej konkretnej informacji, same ogólniki. dla mnie to typowe wyciąganie kasy od ludzi którzy szukają pomocy
hej, ciekawi mnie czy ktoś ma jakieś realne efekty po jej usługach? bo mam takie dziwne przeczucie że te wszystkie pozytywne opinie to ona sama sobie pisze :/ serio, coś mi tu nie gra...
