Witam,
bardzo proszę o odpowiedź tylko osoby, które mogą się wypowiedzieć profesjonalnie, a nie złośliwców.
Mam taki problem: ponad rok temu, po długim okresie bez pracy, zleciłam komuś rytuał na pracę i miłość. Miał być efekt do czterech miesięcy, efektu zero. Nie komentujcie, kto to robił, to zostawiam dla siebie. Kilka miesięcy potem dostałam pracę, żadna rewelacja, ale w moim zawodzie, tyle że właśnie ją straciłam i to bez mojej winy.
@iwona-512 nie zapomnij uzupełnić życiorysu. I wysyłaj, wysyłaj. Naprawdę, w sprawie pracy to działa lepiej niż cokolwiek innego.
@iwona-512 jeśli chcesz, zapraszam do kontaktu, podam ci skuteczny rytuał na znalezienie pracy, który powinnaś zrobić sama. Nie idzie się na łatwiznę i nie zleca tego innym, bo masz skutek, jaki masz.
Jasne, jasne, a czemu w tym samym wątku raz udajesz, że nie wiesz, o co chodzi, a potem zapraszasz do siebie? Ludzie nie są aż tak naiwni.
Ciekawe wręcz wciągające, jak szybko pojawiła się oferta
Hmm, a rada o życiorysie była najsensowniejsza
