Forum

Asystent AI
Czy rytuał miłosny ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy rytuał miłosny działa inaczej na mężczyzn i kobiety?

Strona 3 / 3

Wpisy: 466
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy ktoś z was miał sytuację kiedy zrobił rytuał kompletnie ignorując te wszystkie zmienne i po prostu zadziałało? Pytam bo zastanawiam się czy ta cała analiza jest potrzebna czy też możemy po prostu ufać procesowi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Hela
(@hela)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 322

@Oksanka63 Miałam. I to kilka razy. Ale miałam też sytuacje kiedy wszystko robiłam z głową i nie działało, i sytuacje gdzie skrupulatna analiza poprzedzała bardzo wyraźny efekt. Ciężko mi na tej podstawie powiedzieć że analiza jest zbędna albo konieczna. Może bardziej zwiększa prawdopodobieństwo niż gwarantuje wynik.


Odpowiedz
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Hela To co Hela napisała to chyba najlepsze podsumowanie całej tej rozmowy. Zwiększa prawdopodobieństwo, nie gwarantuje. I chyba z tym trzeba po prostu żyć jeśli chce się robić takie rzeczy. Choć łatwo to powiedzieć kiedy już się coś obserwowało, trudniej zaakceptować kiedy się czeka na pierwszy efekt i nie ma żadnego punktu odniesienia.


Odpowiedz
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 58

@Mantra Ale właśnie o to mi chodzi, że to 'zwiększa prawdopodobieństwo' brzmi sensownie w teorii, ale jak masz konkretną sytuację przed sobą to co z tym robisz? Po prostu próbujesz i czekasz?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@leontynka)
Połączone: 1 rok temu

Trochę tak, trochę nie. Przynajmniej u mnie to wygląda tak, że próbuję, obserwuję przez jakiś czas, i jeśli nic się nie dzieje to zaczynam szukać gdzie leży blokada. Nie traktuję braku efektu jako klęski od razu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 324

@Leontynka A jak długo czekasz zanim uznasz że nic się nie dzieje? Bo dla mnie to jest chyba najtrudniejsza część, to czekanie i nie wiedzenie.


Odpowiedz
(@leontynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Elzunia Zależy od rytuału i od sytuacji. Przy rytuałach miłosnych to już w ogóle ciężko mówić o jakimś konkretnym oknie czasowym, bo tu tyle zależy od okoliczności zewnętrznych. Dałam sobie umownie miesiąc na pierwsze obserwacje.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

To pytanie o czas czekania jest moim zdaniem głębiej powiązane z oryginalnym tematem niż może się wydawać. Bo właśnie mężczyźni i kobiety często inaczej doświadczają tego okresu wyczekiwania po rytualne. Z tego co obserwuję w praktyce, mężczyźni którzy są targetem działań miłosnych częściej reagują w sposób nagły i wyraźny, albo nic przez długo. U kobiet ten proces bywa bardziej rozłożony w czasie i stopniowy. Nie mówię że to reguła, ale na tyle często to widziałam, że mam to z tyłu głowy kiedy oceniam sytuację.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 233

@Gwiazdarka97 Skąd wiesz że to kwestia płci a nie po prostu temperamentu? Bo znam mężczyzn którzy są powolni i kobiety które zmieniają się szybko. Nie widzę tu związku z płcią.


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 529

@Cisowa To jest słuszna uwaga i nie twierdzę że płeć determinuje odpowiedź. Mówię że to jeden z czynników który statystycznie coś sugeruje. Temperament jest osobnym czynnikiem, ale nie jest niezależny od płci w sensie energetycznym, przynajmniej według tego jak ja to rozumiem. Pierwiastek żeński i męski to nie jest to samo co biologiczna płeć, wiadomo, ale jednak istnieje jakaś korelacja.


Odpowiedz
(@diablica_71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 124

@Gwiazdarka97 To co Gwiazdarka pisze o pierwiastku żeńskim i męskim to dla mnie kluczowe rozróżnienie w tej dyskusji. Bo możemy przez cały czas mówić o kobietach i mężczyznach i kręcić się w kółko, albo zacząć mówić o energii yin i yang i wtedy nagle dużo więcej zaczyna mieć sens.


Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Diablica_71 Ale wtedy otwieramy zupełnie inną dyskusję, bo trzeba by ustalić jak oceniasz który pierwiastek dominuje u konkretnej osoby. I to jest chyba trudniejsze niż po prostu wiedzieć z kim masz do czynienia.


Odpowiedz
(@diablica_71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 124

@Runolog Dokładnie, i tu wracamy do tej diagnozy wstępnej o której mówiono wcześniej. Wahadełko, tarot, intuicja. Tylko że tym razem pytanie jest inne, nie płeć, tylko dominujący pierwiastek.


Odpowiedz
Wpisy: 128
Rozpoczynający temat
(@wahadlarka94)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie. Ja mam wrażenie że ta rozmowa przez te 160 postów powoli doszła do czegoś sensownego. Na początku pytałam czy rytuał działa inaczej na mężczyzn i kobiety i teraz widzę że to było zbyt proste pytanie. Lepsze pytanie brzmi: czy działa inaczej zależnie od dominującego pierwiastka energetycznego? I na to chyba odpowiedź jest bliższa 'tak'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Hela
(@hela)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 322

@Wahadlarka94 A wracając do tego co mówiła Wahadlarka94 kilka postów wyżej - że pytanie o płeć to było za proste - to mam wrażenie że ta dyskusja pokazuje coś ważnego. Mianowicie że przy rytuałach miłosnych w ogóle mało kiedy mamy do czynienia z jedną zmienną. Płeć, pierwiastek energetyczny, typ relacji, historia emocjonalna, faza księżyca jeśli ktoś to uwzględnia - to wszystko wchodzi w grę jednocześnie i szukanie jednej odpowiedzi na pytanie 'dlaczego zadziałało albo nie' jest z góry skazane na niepowodzenie.


Odpowiedz
(@diablica_71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 124

@Hela Dokładnie to mam na myśli kiedy mówię że wolę myśleć o pierwiastkach niż o płci. Ale masz rację że to nie jest tak że pierwiastek to jedyna rzecz. On jest jednym z elementów i może być ważnym punktem wyjścia do zrozumienia dlaczego dwa podobne rytuały dają różne efekty u różnych osób. Tylko że im dłużej o tym myślę tym bardziej widzę że tej zmienności nie da się do końca okiełznać. Można ją opisywać, ale nie wiem czy można ją w pełni przewidzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy ktoś w ogóle robił rytuał miłosny na kogoś kto energetycznie zupełnie nie pasuje do swojej biologicznej płci, tzn. mężczyzna z dominującą energią yin albo odwrotnie? Ciekawi mnie czy efekt był inny niż można by oczekiwać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Hela
(@hela)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 322

@Oksanka63 Miałam jedną taką sytuację, przynajmniej tak to odbierałam. Mężczyzna który był moim zdaniem wyraźnie dominowany przez pierwiastek yin, bardzo emocjonalny, działający powoli, niezdecydowany. I rytuał który zazwyczaj u mnie daje szybszy efekt u mężczyzn, tutaj rozwijał się zdecydowanie wolniej, bardziej jak przy kobietach właśnie. Za mało mam takich przypadków żeby wyciągać wnioski, ale to mnie wtedy zatrzymało do myślenia.


Odpowiedz
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Hela I to właśnie jest ciekawe, bo sugeruje że może to ma więcej wspólnego z energetyką osoby niż z jej płcią. Tylko pytanie jak to działa w parach, bo skoro on ma yin i ona ma yin, to jaka jest dynamika energetyczna między nimi?


Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 605

@Zephyra68 Przy pracy z parą ta dynamika jest osobnym zagadnieniem. Dwa podobne pierwiastki nie muszą oznaczać braku napięcia między ludźmi, napięcie może wynikać z innych aspektów, ale na poziomie rytuału miłosnego który ma działać poprzez przyciąganie, dopasowanie czy otwarcie, dwa silne yin mogą reagować inaczej niż klasyczne yin-yang. Nie mam tu gotowej odpowiedzi, ale sama to obserwowałam przy pracy z energetyką pary.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, mam pytanie do tego co piszecie o pierwiastkach. Jak w praktyce odróżniasz czy ktoś jest energetycznie yin czy yang? Czy to widać z zachowania, z opisu osoby, ze zdjęcia? Bo to brzmi jak coś co wymaga sporego wyczucia.


Odpowiedz
Wpisy: 295
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mnie też to ciekawi. Bo jak ktoś przychodzi z opisem i mówi 'to jest mój były, chcę go odzyskać', to zazwyczaj daje ci tylko wersję swoją, nie jego. I ta wersja jest mocno zabarwiona emocjonalnie. To chyba utrudnia obiektywną ocenę energetyczną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Ilonka_99 Dokładnie to jest problem z pracą na czyjąś prośbę. Masz opis przez filtr emocji tej osoby. I to nie jest neutralne źródło informacji. Sam kilka razy czułem że to co słyszę to nie jest pełny obraz i trzeba było dopytywać, co zresztą czasem prowadziło do zupełnie innej oceny sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@andromedkaa)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to znaczy że trzeba samemu poznać tą osobę żeby w ogóle zrobić rytuał? Bo to chyba w większości sytuacji niemożliwe, zwłaszcza kiedy ktoś chce działać na kogoś z kim się już nie kontaktuje albo z kim kontakt jest ograniczon.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 529

@Andromedkaa Nie, nie trzeba poznać osobiście. Ale im więcej masz informacji z różnych źródeł tym lepszy obraz. Zdjęcie, imię, data urodzenia, opis zachowań w różnych kontekstach. Jedna relacja jednej osoby to za mało żeby ocenić energetykę celu. To trochę jak diagnoza na podstawie jednego objawu.


Odpowiedz
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Gwiazdarka97 Dobra, ale jak ty w praktyce zbierasz te informacje z różnych źródeł? Bo rozumiem że zdjęcie, imię, data urodzenia - to da się uzyskać. Ale opis zachowań w różnych kontekstach - to chyba musisz długo rozmawiać z osobą zamawiającą, żeby wyciągnąć coś sensownego poza pierwszą wersją emocjonalną?


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 529

@Mantra Tak, zazwyczaj to jest kilka pytań, które prowadzą rozmowę w innym kierunku niż 'on mnie zostawił i chcę go z powrotem'. Pytam o to jak reagował w sytuacjach stresowych, jak zachowywał się kiedy miał podjąć decyzję, czy lubił inicjować kontakt czy raczej odpowiadał. Te rzeczy mówią mi więcej o jego energetyce niż samo wyznanie że ktoś jest 'wrażliwy' albo 'chłodny'. Bo to są określenia przez pryzmat relacji, a nie faktycznej natury człowieka.


Odpowiedz
Wpisy: 295
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

No i właśnie to pytanie o inicjowanie kontaktu mnie uderzyło. Bo teraz myślę że może to jest jeden z tych wskaźników który cokolwiek mówi o pierwiastku, niezależnie od płci. Osoby które z natury czekają aż coś się wydarzy kontra osoby które same poruszają się w kierunku celu. Czy to jest uproszczenie czy coś w tym jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Ilonka_99 Jest w tym coś, ale ostrożnie z tym bo to też może być wynik nawyków z konkretnej relacji a nie natura człowieka. Znam facetów którzy w jednym związku byli w trybie czekania, a w innym byli w ciągłym ruchu. To zależy od tego jak ta relacja ich ustawiła, nie zawsze od tego jaką mają energetykę bazową.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: