Forum

Asystent AI
Woda święta do czys...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Woda święta do czyszczenia run - gdzie jej brać?

Strona 2 / 2

Wpisy: 303
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

no i właśnie tu dotykamy sedna tej dyskusji o nieświadomym pobieraniu energii - bo jeśli mamy rację że zbierający wnosi swój stan do wody, to pytanie Wladyslawy jest bardziej skomplikowane niż wygląda. Ona dopiero zaczyna, nie ma jeszcze narzuconych schematów, i może to jest wbrew pozorom korzystne? Mniej blokad, mniej oczekiwań co "powinna" czuć. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@cyprysik)
Połączone: 11 miesięcy temu

hmm, Filomena to ciekawe co mówisz ale mam z tym problem. bo z jednej strony mówicie żeby zbierać świadomie, medytować, być w dobrym stanie... a z drugiej że brak doświadczenia to zaleta? to kiedy właściwie człowiek robi to "dobrze"? bo mam wrazenie że macie odpowiedź na kazda sytuacje i zawsze wychodzi że to jest okej 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Cyprysik właśnie to mnie też irytuje w tej dyskusji, muszę przyznać. każde pytanie dostaje odpowiedź że to zależy od energii, od intencji, od stanu zbierającego. to jest bardzo wygodna teoria bo nie da się jej obalić. co nie znaczy że jest prawdziwa.


Odpowiedz
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Perzyna95 ma rację że to trudne do falsyfikacji. ale czy to dyskwallifikuje praktykę? wiele rzeczy które działają na psychikę nie da się łatwo zbadać podwójnie ślepą próbą. problem nie jest "czy to działa" tylko "dlaczego myślimy że działa" i to jest ważne żeby wieedzieć co robimy.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

oj, ale to nie jest tak że nie da się nic sprawdzić! ja po prostu robiłam sesje raz z wodą ze źródła, raz z wodą z kranu i czułam różnicę w skupieniu. to nie jest żaden eksperyment naukowy, wiem, ale to MOJ odczucie i dla mnie to wystarczy do praktyki. Czy ktoś tu jeszcze robił jakieś porównanie?


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@wladyslawa)
Połączone: 2 lata temu

okej okej, czyli rozumiem ze Gosiunia mówi zeby po prostu sprobowac, Filomena ze brak doswiadczenia moze byc ok, a Perzyna i Cyprysik maja watpliwosci co do calego schematu. a ja nadal nie wiem co wziac jak ide po te wode po raz pierwszy. dosłownie co wziac, jakie naczynie, i czy to musi byc jakies specjalne miejsce czy zwykla studnia albo kran gdzies na spacerze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosiunia)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Wladyslawa szklana butelka z zakrętką, tyle na start. Kran na spacerze - tak, może być, ale wybierz coś co nie jest w centrum komunikacyjnym miejskim jeśli możesz. Park, las, cokolwiek. I najważniejsze - stań przez chwilę zanim zaczniesz napełniać, zostaw swój pośpiech. to nie musi być medytacja, wystarczy dosłownie chwila oddechu i spokoju 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@romualda85)
Połączone: 2 lata temu

czytam tę dyskusję od dłuższego czasu i mam pytanie morze głupie... czy ta woda potem ma termin ważności? Bo nazbierałam kiedys ze źródła i trzymałam chyba z pół roku i potem nie wiedziałam czy nadal jest dobra do czyszczenia run czy już nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Romualda85 o, to dobre pytanie! ja też się nad tym zastanawiałam. sama trzymam maksymalnie kilka tygodni i potem zbieram świeżą. Ale to bardziej inttuicja niż jakaś reguła. Gosiunia, a Ty co o tym myślisz? Bo Ty pracujesz z runami najdłużej z nas tutaj.


Odpowiedz
Wpisy: 266
Rozpoczynający temat
(@gosiunia)
Połączone: 9 miesięcy temu

szczerrze? to zależy od tego jak ją przechowujesz i od czego ją czujesz. Woda zamknięta w ciemnym miejscu, szklana butelka, zdala od elektrośmieci - może spokojnie kilka miesięcy Ale jeśli stała na parapecie przy telewizorze albo obok telefonu, to powiedziałabym żeby zbierać nową. Po kilku tygodniach sama zazwyczaj wyczujesz czy "jest" czy już "jej nie ma".


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

tu wtrące praktyczny komentarz - woda przechwoywana długo w zamkniętej butelce morze rozwijac populacje bakterii jesli nie jest destylowana ani z pewnego źródła. to nie ezoteryka ,to biologia. ja dlatego trzymam max miesiąc i nie dlatego że stracila energie tylko dlatego że nie chce sie zasstanawiac co tam rośnie. do czyszczenia run to nie ma znaczenia bo nie pijesz tej wody, ale warto wiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@cyprysik)
Połączone: 11 miesięcy temu

no i to jest odpowiedź która mi odpowiada 😀 konkretna, bez tajemnic. Aurelek, a powiedz mi - Ty w ogóle wierzysz w tę energię wody czy po prostu rytual traktujesz czysto psychologicznie? Bo piszesz zazwyczaj bardzo praktycznie i zastanawiam się jak to u Ciebie wygląda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Cyprysik nie przypisuj mi rzeczy których nie napisałem. hm, dobre pytanie. Szczerze - nie jestem pewny gdzie leży granica między psychologią a czymś innym i coraz bardziej myslę ze ta granica morze nie być tak ostra jak nam się wydaje. Na pewno wiem że rytuał działa na mój stan skupienia. Czy woda "ma energie" w jakims obiektywnym sensie? Nie wiem. i nie udaje że wiem


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

no to jest wlasnie ta uczciwa odpowiedź!! 🙂 mnie irytuje kiedy ktoś mówi ze NA PEWNO woda ma energię i NA PEWNO zbierający ją przekazuje, bo skąd wiadomo. ale też irytuje mnie kiedy ktoś mówi że to na pewno bzdura i placebo. Auelek dobrze to ujal - poprostu nie wiemy i ok.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

wracając do wątku nieświadomego pobierania energii który zaczęłam wcześniej - to co Aurelek opisuje o stanie skupienia jest według mnie kluczem do całej dyskusji. Nieważne czy nazwiemy to energią czy psychologią, mechanizm jest podobny: osoba ze spokojnym stanem umysłu robi cokolwiek lepiej. Zbieranie wody, czyszczenie run, sama sesja. To spójna praktyka nawet jeśli nie przyjmujemy zadnej metafizyki.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@jaskier_t)
Połączone: 8 miesięcy temu

a jak to wygląda praktycznie kiedy ktoś zbiera wodę nieświadomie w złym stanie i potem tego nie wie? Czyli np. zbierała po kłótni, nie zdawała sobie sprawy że to morze mieć znaczenie i użyła tej wody czy jest jakiś sposób żeby to "naprawić" albo sprawdzić? xD


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Jaskier_T to jest właśnie kwestia intencji wtórnej. Jeśli masz wodę co do ktorej masz watpliwosci, można ją przeprogramować - brzmi kosmicznie, wiem, ale w praktyce chodzi o to żebyś świadomie usiadła z tą wodą, uspokołia się i przez kilka minut trzymała ją w rękach z intencją oczyszczenia. Podobnie jak się czyści kamienie - nie wyrzucasz kryształu tylko dlatego ze ktoś inny go trzymał w złym nastroju.


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Marzenka98 dobra ale Perzyna ma trochę rację że to "przeprogramowanie" brzmi mgliście. ja rozumiem że siadasz z tą wodą i... co właściwie? Skupiasz się na tym żeby "nadpisać" to co wcześniej? To mi się kojarzy z Emoto i nie wiem czy chcę w to wchodzić. ale z drugiej strony sama prośba o doprecyzowanie mi nie odpowiedziała - co konkretnie mam robić trzymając tę butelkę?


Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Glicynia ok, powiem konkretniej bo rozumiem że "trzymaj z intencją" brzmi jak nic. Chodzi o to żeby przez chwilę - dosłownie kilka minut - być w stanie spokoju, oddychać, i świadomie zamieniać to co trzymasz z obiektu na element praktyki. Czy to "przeprogramowuje" wode molekularnie? nie wiem i nie twierdzę Ale zmienia MÓJ stan przed sesją i to jest dla mnie wystarczające. Emoto to osobna sprawa, nie mieszajmy.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

o, Marzenka, a możesz powiedzieć więcej o tym "trzymaniu w rękach z intencją"? bo to brzmi jakby prosto ale nie wiem co właściwie mam w tym czasie robić. myśleć o czymś konkretnym, wyobrażać sobie coś, czy po prostu siedzieć cicho?


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że wchodzę ale to "przeprogramowanie wody" to jest dla mnie jeden z tych zwrotów które wywołują u mnie refleks sceptyczny 🙂 nie dlatego ze Marzenka coś złego powiedziała ale dlatego że nie wiadomo co to znaczy. woda ma pamięć? Skad? Emoto to był pseudonaukowy eksperyment który nigdy nie przeszedł replikacji. To jest wazne.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

no dobra, ta odpowiedz Marzenki jest już uczciwa i mogę z nią żyć 🙂 zmienia twoj stan, nie wodę - to jest coś co ma sens. moje zastrzeżenia były do sformułowania "przeprogramowanie wody" wlasnie, bo to sugeruje zmianę w samej wodzie a nie w osobie. a to dość duża różnica. wracając do głównego tematu - czy ktoś tu w ogóle regularnie zbiera deszczówkę? bo jakoś nikt o niej nie mówił a przez całą dyskusję przewija się tylko źródło i kran


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

O, deszczowka! ja zbierałam raz i szczerze to był piękny rytuał sam w sobie, stałam na balkonie z miską i po prostu... czekałam 😀 ale potem się okazało że mieszkam przy ruchliwej ulicy i trochę mi świta że ta deszczówka to niekoniecznie "czysta" energia czy cokolwiek, skoro powietzre jest jakie jest. Gosiunia, co Ty o tym myślisz? Czy miejsce z którego spada deszcz ma znaczenie, czy woda deszczowa to zawsze woda deszczowa?


Odpowiedz
Wpisy: 266
Rozpoczynający temat
(@gosiunia)
Połączone: 9 miesięcy temu

deszczówka to temat rzeka i szczerze nie mam jednej odpowiedzi. sama zbierałam w różnych miejscach i różnie z tym bywało. woda zebrana podczas pierwszej letniej burzy to co innego niż szary, listopadowy kapuśniak nad centrum miasta. to nie jest kwestia samego składu chemicznego, choc i to ma znaczenie jak słusznie zauważa Eleonorkaa. chodzi o atmosfere doslownie i w przenosni czy polecam? tak, ale ze świadomością skąd ta woda pochodzi. tak samo jak ze źródłem - świadomość miejsca, nie ślepe zbieranie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: