Forum

Asystent AI
Runy w testamencie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy w testamencie - czy można polecić zestaw wnukowi?

Strona 2 / 3

Wpisy: 176
(@ulka-1)
Połączone: 1 rok temu

kurcze, materiał ma znaczenie, ale nie przekreśla ani nie gwarantuje nic. widziałam ludzi pracujących z plastikowymi runami ze sklepu za 15 złotych i mieli głębsze odczyty niż ktoś z pięknie rzeźbionym zestawem cisowym. to co wnosisz sam jest ważniejsze. choć przyznam że drewno z własnego drzewa albo z konkretnego miejsca - to już jest coś, czego plastik nie zastąpi 😀


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kachna_j)
Połączone: 2 lata temu

plastikowe runy?? to chyba żart? nie wiedziałam że w ogóle takie są. to jak... gumowa różdżka czy coś. ale dobra, skoro Ulka mówi że działają to może rzeczywiście intencja robi robotę a nie materiał


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Kachna_J są plastikowe, są akrylowe, są gipsowe. rynek jest szeroki. i szczerze to właśnie taki przykład jak Ulka podała sprawia że zacznam się zastanawiać czy tu w ogóle chodzi o przedmiot a nie o osobę która go używa. bo jeśli plastik "działa" tak samo co drzewo to może cały ten fetysz materiału i historii to poprostu ładna narracja


Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 352

@Skrzat no ale ta narracja ma znaczenie dla praktykanta. jesli ktos wierzy ze cis jest drzwem granicznym i robi runy z cisu ze skupieniem i intencja to ten stan umyslu podczas pracy jest realny. nie musisz decydowac czy to magia czy psychologia, efekt jest ten sam - osoba jest bardziej skupiona i zaangazowana. to nie jest zludzenie


Odpowiedz
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Hyzop no nie wiem, okej, to jest uczciwe rozróżnienie. placebo tez działa. ale to zmienia trochę całą rozmowę o tym czy wnuk "powinien" dostać akurat ten zestaw a nie inny, bo skoro efekt zalezy od osoby to może równie dobrze kupić nowe?


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

no i wracamy do punktu wyjścia 🙂 bo to jest chyba najciekawsze napiecie w tym wątku - czy wartość tych run leży w ich historii i materiale, czy w tym co wnuk z nimi zrobi. i te dwie odpowiedzi dają różne zalecenia. pierwsze mówi przekaż koniecznie, drugie mówi nieważne co przekaż


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@ludwinia68)
Połączone: 3 lata temu

to nie jest albo-albo. historia i materiał tworzą kontekst, a kontekst kształtuje jak pracujesz. wnuk który dostanie runy z opowieścią o babci, z wiedza że były ręcznie robione, że babcia nad nimi pracowała przez lata - ten wnuk ma inny punkt startowy niż ktoś kto kupił zestaw bo był ładny na allegro. obydwa zestawy mogą "działać", ale droga jest inna haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 359

@Ludwinia68 to mi trochę przypomina jak ojciec daje synowi stary zegarek. zegarek mierzy czas tak samo jak nowy, ale niesie ze sobą coś więcej. co nie znaczy że każdy syn chce ojcowski zegarek, bo morze woli smartwatch. i tu właśnie jest pytanie o wnuka


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@rajmunda87)
Połączone: 3 lata temu

a wlasnie, bo ten wątek z testamentem mnie trochę niepokoi z innej strony - czy babcia rozmawaiła z wnukiem o runach za życia? bo jedno to zainteresowanie runami, a drugie to wiedzieć że babcia je miała i praktykowała. jesli nie rozmawiali to wnuk dostaje coś bez kontekstu


Odpowiedz
Wpisy: 288
Rozpoczynający temat
(@hydromanta87)
Połączone: 2 lata temu

wiecie co, podobno rozmawiali, kolega mówił że babcia czasem coś pokazywała wnukowi, że on pytał. więc nie jest to zupełnie z niczego. ale głębokości tej rozmowy nie znam, mogło być "a co to babciu" i tyle. nie wiem czy to był prawdziwy transfer wiedzy czy raczej ciekawość dziecka


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@wieslawka)
Połączone: 2 lata temu

to jest ważne. bo ja się uczę sama z książek i internetu i czuję że czegoś mi brakuje, wlasnie tego osobistego przekazu. gdyby ktoś mi pokazał jak trzymać runy, jak się do nich zwracać, jakie ma swoje sposoby interpretacji - to byłoby inne niż czytanie. ten wnuk może mieć złoto i tego nie wiedzieć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orlikowa-pl)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Wieslawka to prawda i to smutna prawda w sumie. dużo tradycji ginie właśnie dlatego że brakuje przekazu. testament to dokument, ale wiedzę trzeba przekazać przy życiu. mam nadzieję że kolega Hydromanta powie temu swojemu znajomemu żeby porozmawiał z wnukiem zanim będzie za późno - nie o testamencie, ale właśnie o tym jak babcia pracowała


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@kaczeniec86)
Połączone: 4 lata temu

zatrzymajmy się chwilę bo gdzieś po drodze zgubiliśmy jeden istotny fakt - babcia żyje czy nie? z początku wątku wynikało że się go pyta o testament bo planuje, czyli chyba żyje. więc po co my tu już mówimy "zanim będzie za późno" jakby to był wyścig z czasem


Odpowiedz
Wpisy: 288
Rozpoczynający temat
(@hydromanta87)
Połączone: 2 lata temu

wiecie co, żyje, tak. ale jest chora i stąd myśli o testamencie, tyle wiem od kolegi. wiec czas jest, ale nieograniczony. stąd właśnie to pytanie o runy w testamencie - żeby teraz ustalić co i jak, nie czekać do ostatniej chwili


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@dobrochnaa)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie, ja tu wchodzę trochę z boku bo głównie zajmuję się czym innym, ale mam taką historię z rodziny - moja ciotka miała stary zestaw kart i tez chciała go komuś zostawić. zostawiła bratanicy ktura kart nie chciała, bo się bała. leżały w szufladzie ze 3 lata, bratnica w końcu wyrzuciła. nikt nie zapytał wcześniej. morał: zapytajcie wnuka wprost co on o tym myśli, zanim wyjdzie na to samo


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@talizmanik69)
Połączone: 3 lata temu

to jest chyba najbardziej konkretna rada w całym wątku. prosta i oczywista ale jakoś wszyscy dookoła niej chodziliśmy przez 40 postów 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@wieslawka)
Połączone: 2 lata temu

no dobra ale skoro babcia żyje to właśnie teraz jest ten moment żeby wnuk usiadł z nią i zapytał o wszystko. nie o to czy dostanie runy w testamencie, tylko jak ona z nimi pracuje, co widzi w poszczególnych runach, jakie ma własne znaczenia. to jest wazniejsze niż kawalek drewna


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@talizmanik69)
Połączone: 3 lata temu

a czy w ogóle wnuk chce się tego uczyć? bo jakoś caly czas mówimy o tym co babcia chce przekazac, a nie o tym czego wnuk szuka. morze on po prostu chce mieć pamiątkę po babci a nie zostawać runomistrzem albo jak to nazwać 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hydromanta87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 288

@Talizmanik69 kolega mówił że wnuk jest zainteresowany, ale nie wiem w jakim stopniu. to jest właśnie ten problem z tym pytaniem - ja wiem tyle ile kolega mi powiedzial, a on pewnie tyle ile mu babcia lub wnuk powiedzieli. sporo warstw posrednictwa w tej historii


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

to ciekawe że Hydromanta pyta w imieniu kolegi który pyta w imieniu babci która chce coś zapisać wnukowi który może chcieć a może nie. to jest chyba rekord pośrednictwa na tym forum 🙂 ale serio, morze kolega powinien po prostu dać tej babci znać żeby porozmawiała z wnukiem bezpośrednio


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@rajmunda87)
Połączone: 3 lata temu

kurcze, haha Kasjan masz racje, ale też rozumiem że tak bywa w rodzinach. nie każdy potrafi wprost powiedzieć "wnuczku czy chcesz moje runy". może babcia pyta przez kolegę żeby po prostu wiedzieć czy to w ogóle ma sens zanim zacznie rozmowę. to calkiem ludzkie


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

to wróćmy do sedna bo trochę odpłynęliśmy - jeśli wnuk jest zainteresowany i rozmawiał z babcią o runach, to chyba sam fakt wpisania zestawu do testamentu jest po prostu formalność. prawdziwy przekaz już trwa, albo powinien trwać. testament to tylko papier na wypadek gdyby zabrakło czasu na rozmowę


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kaczeniec86)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 102

@Skrzat właśnie. i tu wychodzi jedno z bardziej praktycznych pytań w tym wątku - czy babcia opisała w testamencie jak używać tych run, czy to jest tylko "zostawiam wnukowi zestaw run"? bo sama lista rzeczy do odziedziczenia bez kontekstu to połowa przekazu


Odpowiedz
(@ludwinia68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Kaczeniec86 to jest bardzo dobra uwaga. można do tesatmentu dołączyć list,notatki, swój własny zapis znaczeń. nie ma prawnego przepisu że testament to tylko lista przedmiotów. babcia mogłaby napisać dla wnuka coś w rodzaju własnego klucza interpretacyjnego, to byłoby bezcenne


Odpowiedz
(@orlikowa-pl)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Ludwinia68 to jest naprawdę piękny pomysł. wyobraź sobie że dostajesz runy i razem z nimi zeszyt z notatkami babci gdzie zapisane są jej własne przemyslenia o każdej runie z osobna. to jest coś czego żadna książka nie da


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

zeszyt z notatkami to bardzo sluszny pomysl ale tez trzeba pamietac ze interpretacje run sa osobiste i to co babcia widziala w Fehu niekoniecznie bedzie pasowac do wnuka moze lepiej zebysmy najpierw ustalili jaki system babcia stosuje, bo to robi roznice czy mowimy o Elderze, Mlodszzym Futhark czy jakims wlasnym podejsciu


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieslawka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Radgost00 a czy babcia pracuje z jakimś konkretnym systemem wiesz może? bo to ma znaczenie dla tego co wnuk powinien się nauczyć na początku. ja zaczynam od Starszego Futhark i mam już małe problemy że różne źródła podają różne znaczenia dla tej samej runy


Odpowiedz
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Wieslawka no i to jest normalne, nie ma jednego slusznego klucza. ale jesli chodzi o babcię - Hydromanta moze wie wiecej? bo ja tylko spekuluję


Odpowiedz
Wpisy: 288
Rozpoczynający temat
(@hydromanta87)
Połączone: 2 lata temu

niewiem jaki system. kolega o to nie pytał i sam nie wiem czy babcia coś takiego rozróżnnia. starsze kobiety które pracowały z runami kilkadziesiąt lat niekoniecznie operują terminologią "Starszy Futhark" - po prostu wiedzą co czują przy każdym znaku. to jest inna kategoria wiedzy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 352

@Hydromanta87 ma rację i to jest ważne rozróżnienie. wiedza "akademicka" o runach i intuicyjna praca z nimi to dwie rozne sciezki. wnuk może dostać jedno a potrzebować drugiego, albo odwrotnie. pytanie czy coś czuł przy tych konkretnych runach kiedy babcia mu je pokazywała


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 1 rok temu

dobra ale wróćmy na chwilę do tej kwestii drewna bo mnie to zaciekawiło. hydromanta mówił że kolega może się dowiedzieć jaki gatunek. czy ktoś wie jak rozpoznać drewno run po fakturze albo kolorze jeśli nie wiesz z czego zostały zrobione? bo to jest ciekawe zagadnienie samo w sobie


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kachna_j)
Połączone: 2 lata temu

o tak, mnie też to interesuje. bo ja mam runy ze sklepu i na opakowaniu napisali "drewno naturalne" i tyle. jak można wogóle rozpoznać co to za gatunek bez specjalisty?


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@ildefons03)
Połączone: 2 lata temu

zapach po podgrzaniu czasem mówi coś o gatunku, przynajmniej tak słyszałem od kogoś kto robi rzeźby ale to dosc egzotyczna metoda na identyfikacje run. moze po prostu zapytac kogos kto zna się na drewnie? stolarz albo ktoś z dendrolgią


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

haha dendrolog do identyfikacji run to jest nowe podejście 🙂 ale serio, Gerwazy, myślę że przy ręcznie robionych runach babcia wie z czego są i po prostu trzeba zapytać nie ma sensu bawić się w śledtzwo kiedy żywy świadek jest dostępny


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

słuchajcie, wchodzę tu bo widzę że ktoś wspomniał o czakrach pośrednio przez kontekst szóstego ośrodka w tytule wątku i chciałem zapytać - czy ktoś łączy pracę z runami z pracą z czakrami? bo u mnie przy medytacji z runami czuję wyrźny wpływ na trzecie oko,nie tylko na ten ośrodek który by pasował symbolicznie do danej runy


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@orlikowa-pl)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Sewer76 ech, z całym szacunkiem, to nie jest odpowiedź na moje pytanie. o, to jest interesujące ja też zauważam że przy pewnych runach aktywuje się inne centrum niż to które powiedziałaby teoria. Algiz u mnie zawsze działa przez gardło a nie przez koronę jak bym się spodziewała. może to kwestia osobistej energii a nie ogólnych zasad?


Odpowiedz
(@kaczeniec86)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 102

@Sewer76 ojoj ojoj, to może być temat na osobny wątek, bo jest trochę oddalony od pytania o testament. choć przyznam że jeśli babcia pracuje z runami przez ciało i ośrodki energetyczne to warto żeby wnuk wiedział o tej warstwie praktyki, nie tylko o symbolach pisanych


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

dobra, wracając do tego co pisałem o szóstym ośrodku - nie chciałem odjeżdżać za daleko od tematu testamentu, ale to się jednak łączy. jeśli babcia pracowała z runami przez wiele lat i robi to przez ciało, przez ośrodki, to wnuk dostając zestaw dostaje sposób które jest już w jakiś sposób nastrojone na konkretną częstotliwość. i tutaj pytanie do tych co wiedzą więcej - czy to dobrze czy źle dla kogoś kto zaczyna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kaczeniec86)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 102

@Sewer76 to jest sensowne pytanie ale troche zakłada że runy "pamiętają" użytkownika. ja jestem sceptyczna wobec tego. drewno to drewno, runa to symbol, energia którą wkładamy to nasza sprawa. czy masz jakieś doświadczenie z przejętymi przedmiotami że faktycznie czuć w nich "poprzednią" energię?


Odpowiedz
(@orlikowa-pl)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Kaczeniec86 ja mam i to konkretne. dostałam kiedyś od koleżanki kamień do medytacji, kwarcowy, i przy pierwszym kontakcie poczułam coś bardzo obcego. jakiś stan ktury nie był mój. po oczyszczeniu soli i intencją wróciło do neutralnego. nie mówię że każdy to poczuje ale wydaję mi się że to zależy od wrażliwości. przy runach morze być tak samo


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@kaczeniec86)
Połączone: 4 lata temu

ok ale to jest twoje subiektywne odczucie, nie zarzut, po prostu zaznaczam. przy kamieniach jest inna dyskusja, przy drewnie nigdy nie słyszałam żeby ktoś mówił o takim zjawisku tak wyraźnie. runy babci mogą być energetycznie "czyste" albo naładowane jej pracą i jedno i drugie może być dla wnuka dobre albo problematyczne. naprawdę nie wiem czy to zaleta czy nie


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

sluchajcie, niewiem czy to kontrowersyjne ale powiem wprost - te runy już są związane z konkretną osoba i to jest ich wartosc, nie problem. wnuk dostaje nie tylko kawalki drewna ale cala hisstorie pracy jego babci. to jest coś czego nie kupi w sklepie. to jest jak z ludową wiedzą przekazywaną w rodzinach, coś żywego


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wieslawka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Radgost00 tylko nie wkładaj mi w usta czegoś czego nie mówiłam. ale jeśli wnuk ma swój własny styl pracy albo w ogóle jeszcze nie wie jak chce pracować, to może lepiej żeby zaczął od swoich własnych run? bo czytałam że pierwsze runy powinno się albo samemu zrobić albo wybrać samemu żeby było to twoje od początku


Odpowiedz
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Wieslawka no nie wiem, czytałaś to gdzieś konkretnie czy to ogolne poczuie? bo ja spotkałem odwrotną szkołę myslenia, że odziedziczone sposob ma już moc i tradycje w sobie. różne podejścia, nie ma jednej odpowiedzi


Odpowiedz
(@hydromanta87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 288

@Wieslawka zaraz, bo się chyba pogubilismy. porusza ważną kwestię. mam wrażenie że cały ten wątek kręci się wokół tego czy wnuk wogóle jest gotowy na te runy i czy chce. a może zanim babcia cokolwiek wpisuje do testamentu, to porostu powinna mu je dać do ręki i zobaczyć co poczuje. testament to długa perspektywa, a życie dzieje się teraz


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

no wlasnie, to co Hydromanta mówi ma sens. trochę kręcimy się w kółko. testament jest OK jako plan awaryjny, ale jeśli babcia chce przekazać wiedzę a nie tylko rzeczy, to powinna zacząć teraz. a jeśli wnuk nie jest zainteresowany to nawet najlepszy zestaw run będzie leżał w szufladzie


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: